A poza ekologią wydarzyło się tu coś bardzo ważnego - brak radykalizacji. Myślę, że tego brakuje nam dziś wyjątkowo. Powiedzenia uczciwie: nie mam danych. Lub po prostu brak twardego kategoryzowania. Poszanowanie innych. A jeśli już od kogoś wymagać, to zawsze i tylko od siebie. Bardzo Wam za tą postawę dziękuję. Odzyskuję wiarę w ludzi ;)
@@InfiMii teraz mam chwilkę, chodzilo mi o to że kiedyś mialem styczność z robieniem takich napisów do filmiku. Tutaj jest dluuugi podcast - roboty jest ogrom, a grupa docelowa niewielka, w skali YT wręcz znikoma. I nie jest to żaden atak, tylko stwierdzenie faktów. Pozdrawiam
Nie wiem czemu ale nie przemawiasz do mnie, nie lubię Cię, ale jednak szanuję, bardzo szanuję mimo iż nie lubię Cię jako osoby, Twoje przekonania do mnie mocno przemawiają i dziękuję, że propagujesz to wszystko - za to właśnie Cię szanuję, idź dalej tą drogą, robisz dobrą robotę i dziękuję za to co robisz. To, że Cię nie lubię nie znaczy, że nie uważam że nie kibicuję :D
Kasiu doninformuj się co tak naprawdę naprawdę jest Eko ,bo te śmierdzące nowoczesne Diesle są reasumujac nawet bardziej Eko niż te "Ekologiczne" elektryczne samochody. A jest dużo takich przykładów. Więc warto być czujnym i otwartym. Pozdrawiam
Na początku tego filmu byłem negatywnie nastawiony do tematu programu bo myślałem sobie ,, oho eko-szury będą mi mówić jak mam żyć" jednak słuchając waszej rozmowy zdałem sobie sprawę, że w wielu kwestiach myślimy podobnie.
Bo to są eko-szury:-) Uważam, że segregacja śmieci jest pożyteczna, jednak widać, że religia ekologizmu zawładnęła niemal całym życiem owej Kasi. Ale to pikuś, bo bardziej rozczarował mnie prowadzący, którego filmików obejrzałem kilkanaście i sprawiał wrażenie inteligentnego i rozsądnego. Skoro średnia temperatura na Ziemi podniosła się przez działalność tego "raka" jakim jest ludzkość, to niech "gościni" przyzna, czy te setki miliardów dolarów przez cywilizację białego człowieka wydane na promocję globalnego ocipienia wśród ludzi spowodowało OBNIŻENIE średniej globalnej temperatury na planecie choć o 1/10 stopnia C, czy zostały wyrzucone w błoto dla lewicowej ideologii zahaczającej o fanatyzm.
Panna Kasia zapewne słyszała o słynnym Raporcie Klubu Rzymskiego, w którym na początku lat 70-tych wieszczono, iż do lat 90-tych skończy się ropa i wiele innych naturalnych bogactw. Korzystali tutaj z krótkiej pamięci ludzi, bo 20-letni odstęp czasowy wystarczy, aby ci, którzy w ogóle o Raporcie słyszeli, zapomnieli o nim. Takich wyssanych z palca "raportów"-straszaków było zresztą jeszcze więcej. Wyznawcy ideologii ekologizmu to skrajna lewica. Ideolodzy tejże dążą do likwidacji kapitalizmu tak jak komuniści. Ekologiści różnią się od marksistów tym, że ci za wroga wybrali sobie burżujów i kapitalistycznych wyzyskiwaczy przez których cierpi klasa robotnicza, a ekologiści uważają, że wrogiem jest cała ludzkość, a tym co cierpi jest planeta Ziemia. Ciekawostka: do popłuczyn marksistowskich zalicza się również feminizm, który też bazuje na tym schemacie, tylko feminizm za wroga nr 1 uważa mężczyzn, a tym co cierpi jest kobiecy, uciemiężony ród, który trzeba "wyzwolić" z tradycji, małżeństwa oraz wszelkich seksualnych tabu.
@@Krtek867 Sam żeś szur. Poczytaj sobie o mikroplastiku, który przenika do krwi i obniża testosteron, płodność u ludzi. To jest realny problem, który może nas wykończyć. Ale Ty z jakiegoś powodu nie masz z tym problemu. Czyli centralnie powodujesz problem, zniechęcasz ludzi do uporaniem się z problemem, czyli z uratowaniem naszego zdrowia. www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC9134445/
To nie my powinniśmy podejmować działania tylko korporacje. Produkują opakowania śmieci, my za nie płacimy, bo nie mamy wyjścia, a potem płacimy za ich wywóz i utylizację. Zmiany trzeba zacząć od korpo.
@@robertj.2899 ale to ludzie wybierają produkty i mogą wywrzeć wpływ na korporacje. Jeśli nikt ich się nie czepia (komentarze w internecie za bardzo nie liczą się jako presja) to po co mają sobie utrudniać i koszty tworzyć dodatkowe?
Problem, jest namacalną przeszkodą, tu i teraz w podejmowanych konkretnego działania, problem którego nie możesz uświadczyć to nie problem. Gorzej jak ci wmawiają, że masz problem, byś stosował czyjeś cudowne rozwiązania, które tak na prawdę nic nie wnoszą oprócz kosztów i utrudnień.
@@gabrysiatynska5210 Nie zanieczyszcza. Szkło białe jest przede wszystkim 100% naturalnym surowcem - tlenek krzemu i krzemian sodu. Szkło można przerabiać niemal nieskończoną ilość razy - aczkolwiek za każdym razem może nąstapić spadek jakości produktu w zależności od czystości surowca. Przeróbka szkła nie wymaga żadnych skomplikowanych technologii bo polega na kruszeniu i roztapianiu - nie angażuje się chemii za wyjątkiem pozbywania zanieczyszczeń typu etykiety. Szkło ma wielkie zalety dla środowiska naturalnego, nawet jeśli nie trafi do recyklingu - nie ma toksycznych składników, tonie w wodzie, nie powstają przy jego powolnym rozpadzie szkodliwe mikrocząstki (patrz mikroplasik). Trzy materiały opakowaniowe są całkowicie eko: szkło, szary papier niepowlekany, puszka stalowo-cynowa.
@@wielkizderzaczandronow2869 nie są całkowicie eko. Są lepsze do recyklingu niż plastik (bardziej opłacalne), ale ich produkcja np to większa emisja CO2 niż w przypadku plastiku. Najlepsze opakowanie to jego brak
Dziękuję za dyskusję, bardzo mi się podobało. Mnie motywuje nieideologiczna, nieemocjonalna, ale konstruktywna debata i mam wrażenie, że innych inteligentnych i zrównoważonych, otwartych na wiedzę ludzi także. Widzimy jak świat przyrody się zmienia i to martwi. Niestety jest wiele osób pseudoekologicznych, które cechują się tym, że lubią pouczać innych, które jednocześnie chwytają hasła-idee bez namysłu każą nam się zmienić według ich zmiennego światopoglądu - drukuj każdego maila bo to bardziej eko niż jego czytanie na ekranie komputera - inaczej serwery zagotują nam wodę w ocenach itd.. Tego typu postawy nawiedzenia "pro-ekologicznego" nie wspierają eko-kultury, ponieważ kojarzy się to z świrami, eko-świrami i ludzie nie traktują tego poważnie. Problem na styku ekologii i ekonomii, a także zdrowia nie jest łatwy, więc podejście powinno być inteligentne, systemowe i systematyczne - dalekie od wykrzykiwania haseł i wiązani się do drzew. Część ludzi rzeczywiście egoistycznie nie szanuje ani innych ani środowiska, narażają życie innych szalejąc na drogach czy paląc syfem w piecu albo spuszczając ścieki do jeziora i chyba tylko wymiar finansowy ich zmotywuje. W dobie obrzucania się hasłami, postaw skrajności i don kichotów ładujących w nas ekologiczne bzdury taka merytoryczna dyskusja wręcz sprawia przyjemność i motywuje do zmiany świata wokół siebie. Jesteśmy odpowiedzialni za środowisko i siebie nawzajem, a także to jak kształtuje się dyskusja w obszarze ekologii.
Ważne jest przede wszystkim to co siedzi w naszych głowach - gdy miałam większy budżet na głupotki i życie to już w tedy stopniowo odcinałam się od potrzeby posiadania czegokolwiek. Zauważyłam, że w mediach dużo mówi się o tym co przyniesie nam szczęście, czego potrzebujemy... a często to kolejny produkt nie pierwszej potrzeby na nasza półkę np. miliony szamponów, pomadek czy innych kosmetyków, co można odnieść także do innych rzeczy. Choćby jedzenia, które kupowane w ogromnych ilościach na promkach jest potem wyrzucane, ale to tylko przykłady. Ja miałam kosmetyczny problem:) I przyszedł taki dzień, zaczęłam robić porządki i przeraziła mnie ilość przeterminowanych produktów. Warto się zastanowić, zatrzymać i przed zakupem zastanowić czy naprawdę jest nam to potrzebne. Ma to swój plus, bo gdy przeniosłam się na samodzielny wynajem mieszkania i budżet na głupoty oraz życie zdecydowanie się zmniejszył to jakoś nie bolało, że nie stać mnie na pomadkę kupioną z buta "bo tak", "bo ładny kolor", "bo nie testowałam", a ostatecznie okazuje się w podobnym kolorze albo identycznym, który i tak już mam. Zastanowiłam się czy jest mi to w ogóle aż tak potrzebne... nie było. Teraz nawet nie pamiętam firmy ani koloru. To tylko przykład, ale przeniosłam swoje zachowanie także na inne płaszczyzny i jest mi zdecydowanie lepiej! Mniej zrywek, mniej zbędnych produktów, mniej plastiku! (Oczywiście nie wykluczam innych problemów związanych z ekologią, ale jeśli mamy zacząć to od siebie!
Super! Trzymam kciuki za Ciebie! Ja prawie całkiem zrezygnowałam z kosmetyków. Dodatkowo kupowanie w ciuchlandach, szmatolu, rzeczy używane, książki z drugiej ręki. Rower, transport publiczny, spacer. Ale najważniejsze jest to, co mówisz - pozbawienie się iluzji potrzeby jakiejś rzeczy, a faktycznie kupowanie tylko tego, czego naprawde potrzebujemy. To jest esencja.
Dla mnie demotywujace są komentarze typu" myślisz że jak będziesz nosić swoją metalowa słomkę i bambusowe sztućce to świat uratujesz? Przecież to nie ma sensu".. a jakby każdy zrobił choć jedną rzecz to już byłoby tych kropel w morzu więcej.. bo myślę, że lepiej zrobić cokolwiek niż nie robić nic ;)
To dobrze, że zwracają na to uwagę. Jeśli zobaczą, że wiele osób tak robi to w końcu sami zaczną "podąrzać za tłumem". Mam znajomego który śmiał się ze mnie za to, że nie jem mięsa. Na ostatim grillu sam kupił sobie wegańskie burgery :)
W Europie to nie ma sensu, wiesz dlaczego? Podpowiedź 1 - które rzeki dostarczają najwięcej wody do oceanów i ile z nich jest w Europie? Podpowiedź 2 - w ilu krajach o ludności powyżej 500 milionów powszechna jest chociażby segregacja śmieci?
@@resturator Heh, dokładnie. Słuszne spostrzeżenie. Oczywiście to piękna idea i warto dbać o środowisko. Jednak czy strach przed sięgnięciem po plastikową słomkę w restauracji jest sensowny? Jak byłam w Azji to w sklepie do każdego zakupionego przeze mnie napoju w PLASTKIOWEJ butelce otrzymywałam w przy kasie (odruchowo) trzy lub cztery PLASTIKOWE słomki, każda z nich opakowana w folię. Co oznacza, że robią tak zawsze i dla wszystkich. A nie jest tajemnicą, który kontynent zamieszkuje najwięcej ludzi. Ich przyzwyczajenia i mentalność raczej się nie zmienią w najbliższym czasie.
Piękni z Was ludzie. Szacunek, świadomość, wysławianie się, mądrość, wiedza, inteligencja, tolerancja, skromność... Można wymieniać i wymieniać. Jak wszedłem w powiadomienie to pomyślałem "to będzie balsam dla duszy". ;)
Staram się żyć na tyle ekologicznie na ile mogę i umiem w danym momencie. Mówiąc szczerze tracę motywację i zawsze myślę "po co to wszystko" kiedy jestem w Azji czy Afryce i widzę wszystko, dosłownie wszystko pakowane w plastik, foliówki, sterty śmieci. I nie mówię tu jedynie o takich Indiach, w których ilość śmieci jest wręcz szokująca, ale też na przykład o Japonii gdzie w sklepie pakowali mi każdą rzecz w osobną foliówkę... Ok, Japonia podobno sobie świetnie radzi z recyklingiem, nie wiem, ale zawsze w takich sytuacjach myślę, że podstawą powinna być większa edykacja w krajach, w których żyje mnóstwo ludzi, a generują ogromne ilości odpadów czy palą śmieci. Niestety to też nie zawsze kwestia edukacji, ale też sytuacji w danym kraju - w takich Indiach na przykład nikt nie wywozi śmieci, nic takiego nie działa... Dlatego walają się wszędzie, lub są po prostu palone przez ludzi przed domem. Znajomi na miejscu patrzyli na nas jak na kosmitów jak papierki czy plastikowe butelki chowaliśmy do plecaków, bo oni rzucali je po prostu tam gdzie stali... Przerażające.
akurat plastikowe torebki są lepsze dla środowiska o ile są wykorzystywane nie jako jednorazówki :) A niechlujstwo jest spowodowane biedą. Trochę to śmieszne, że Zachód wywiózł fabryki do Azji, często do jakiś bantustanów i narzeka, że nie mają filtrów na kominach itp. Śmierdzi hipokryzją, a nie tylko spalinami
na "moim" górnym śląsku przed recyklingiem płaciłam 7zł za śmieci, a przy wprowadzeniu recyklingu cena skoczyła do 14 zł za segregowane i 20 za mieszane, a teraz 24 za segregowane, nie widzę zachęty, ale spokojnie, segreguję :)
Dziękuję za bardzo wartościową rozmowę. Zainteresowała mnie ta wegańska kiełbasa, ciekawa jestem jej składu. Osobiście jestem wielką fanką dobrej suszonej kiełbasy ale tradycyjnej ;-)) Pozdrawiam.
Pokolenie 1950 reklamówkii woreczki w domu zbiera, przechowuje i wykorzystuje wielokrotnie. To młodsze może mniej tego bierze, ale częściej wywala po 1 użyciu.
Myślałam że będziecie nas straszyć grozić palcem itp..a tu zdrowe podejście do tematu i dzięki tej rozmowie stwierdziłam że nie jestem taka zła z ekologi😊 że jednak są zmiany we mnie i w moim domu. Jeszcze dużo pracy przede mną i Polakami ale małymi krokami dojdzie się do sukcesu.czekam na kolejny odcinek tej serii.💪👍
2:54 Kasia Thundberg: "to nie jest agitacja, to nie jest stanie na ambonie i obwieszczanie ludziom, jaka jest prawda o świecie i grożenie palcem każdemu, kto nie uwierzy" Ci, którzy sterroryzowali Zachód przy pomocy zboczeńców też początkowo tłumaczyli, że chcą tylko tolerancji dla rzekomo zdyskryminowanych seksualnych odmieńców, niemalże męczenników. A tu kilka lat temu w "postempowej" Holandii toleraści pokazali swoją prawdziwą "tolerancję", gdy całkiem serio snuli plany wybudowania baraków na obrzeżach miast i eksmitowania tam tzw. "homofobów" ze swoich własnych domów i mieszkań. Kwestią czasu jest, gdy ekoterroryści pójdą w te ślady.
24:10 jestem ciekawa w jaki sposób pani Kasia sugerowałaby to zrobić. Rynek tak nie działa, sorry, łatwo sobie tak dywagować siedząc na n-tym piętrze warszawskiego biurowca 😉 zachęcam do zgłębienia podstaw ekonomii. P.S. Rozwiązania ekologiczne MUSZĄ być opłacalne, żeby miały szansę upowszechnić się na szeroką skalę. Inaczej pozostają tylko mokrym snem wielkomiejskich aktywistów z sojowym latte w ręku (ale w swoim kubku!) 😉
Nie wiem czy się jeszcze praktykuje w szkołach, dzień sprzątania świata ale z tego co pamiętam z podstawówki lat 90tych to była to świetna nauka dbania o środowisko.
Oby więcej takich "oświeconych" osób! Super pomysł na cykl filmów, trzeba uświadamiać ludzi, że kupowanie papierowych słomek nie wystarczy, żeby uratować ziemię. Sama kupuję warzywo owoce drugiej kategorii i powiem szczerze, że wolę krzywego banana czy pękniętą marchewkę bo nie dość że smakuje tym czym powinna a nie pali mordki chemią to daje mi poczucie, że coś robię dla ziemi i notabene samej siebie. Polecam zainteresowanie się ekologią, naszą dietą i tym co czeka nasze wnuki czy nawet dzieci jeśli nic nie zmienimy. Małymi kroczkami, ale do przodu! :)
Super cykl! 🤩 Orestes z kanału EverydayHero również ma ogromną wiedzę na temat ekologii, może zainteresuje cię tematyka. Fajnie byłoby posłuchać waszej rozmowy 🙂
W Singapore nie ma miejsca na rolnictwo , a jednak uprawjaja , ich metody sa naprawde fascynujace 👍 . U nas ( Kanada ) juz od dawna nic sie nie wyrzuca . Warzywa ,owoce i nawet inne produkty ( np.z uszkodzonym opakowaniem ) sa darowizna dla ludzi bezdomnych ,przytulkow i innych charytatywnych organizacji .
Witam, natomiast Ciebie "NYA" idealnie się czyta bez polskich znaków. Niepisanie (!) polskich znaków można od biedy zaliczyć do grupy błędów ortograficznych, jako że wiążą się z niepoprawnym zapisem. Od biedy, bo ich powodem nie jest, jak w przypadku większości „klasycznych” błędów, nieznajomość prawideł ortografii, tylko niechlujstwo, łatwość i pośpiech.
@nya Piszac moj komentarz nie wiedzialam ze bedzie " pod mikroskopem " moja polszczyzna 😱 Lol. Wyjechalam z kraju jako dziecko i to 51 lat temu .Od tej pory nie czytam ,nie pisze w jezyku ojczystym . Mowy jednak nigdy nie zapomnialam . Widze ze moje '' punctuation " tez sa bledne w tym jezyku ( i nie tylko one , robie tez duzo "bykow " 🤷♀️. No ale tematem tego programu jest - Ekologja a nie GRAMATYKA 😉
@@dj155 Dziekuje 😘 Juz dobre 50 lat jak nie pisze i nawet nie czytam po polsku ( nie mam polskiej klawiatury ) poza tym bylam tylko dzieckiem kiedy wyjechalam. Staram sie jak najlepiej moge , zapewne do perfekcji mi wiele brakuje 😪. Niestety spotykam sie tu czesto z krytyka 😌 Serdecznie pozdrawiam z Montrealu 🙋♀️💌
To super, ja też używam i jest to rzecz, która mi bardzo odpowiada. Promuję też ten rodzaj szamponu, dając go jako prezent z różnych okazji. Wiele osób nie zna jeszcze tej opcji. Generalnie uważam, że właśnie takie małe rzeczy są ważne. Jeśli coś w wersji eko się komuś nie sprawdza to nic na siłę.
@@leszekm4414 są świetne, rzemieślnicze mydła w kostce, produkowane w Polsce. 100% naturalnych składnikow. Przy okazji wspierasz rodzime biznesy, a nie wielkie, niemieckie korporacje. Polecam.
@@bercikgruba6974 Ano, brak jakiegokolwiek finansowania dla tegoz komunistycznego i technokratycznego rezimu jest zasadniczo calkiem dobrym pomyslem. 😁
@@piotrkuzniak8216 Przy uwzglednieniu racjonalnego ludzkiego dzialania - uwazam, ze czlowiek moze "czynic sobie ziemie poddana". I oby wszystkie dzialania czlowieka w tym kierunku zmierzaly - w strone racjonalnego gospodarowania zasobami i uwzglednienia szacunku dla Matki Natury tym samym. I oby tak bylo. 😉
osobiscie zgadzam sie z Kasia...skala problemu jest ogromna! szacuje sie ze plastyk w wodach to malutki odesetek! ogrom tego problemu polega na tym ze sa organizacje ktore wzbogacaja sie na tym ze dodaja jakis certyfikat tu czy owdzie (np.msc) , a my jako konsumenci placimy wiecej za produkt z certyfikatem myslac ze przyczyniamy sie do ruchu ekologicznego :(
No ja w pracy (aDNA lab) też niestety generuje pół kosza plastikowych odpadów dziennie czasem.. boli to trochę więc staram się część odpadów typu ziplocki zabieram do domu żeby wykorzystać w do czegoś przyszłości.
Świetny temat i wspaniała osoba do rozmowy 👏 jak wiele słyszymy o tym by dbać o " ziemi " (matkę ziemię) a wciąż wciska się nam większość produktów w plastiku. Czy ktoś pamięta jescze jak pachnie marchewka nie płukana lub ziemniaki... Mam to szczęście mieszkać w małym mieście i móc kupować na bazarku lub targu często gęsto od osób, które zjawiają się tam z własnymi plonami.
Świetna rozmowa. Oglądam Rafała i Kasię od dawna i nie zawiodłem się poziomem profesjonalizmu. Oby więcej ludzi na luzie podchodzących do ekologii. Nie narzucających nikomu, tylko dających do myślenia, bo może dzięki temu, przekona się kilka osób więcej, później następni i następni. Czekam na kolejne rozmowy w tym cyklu ;)
Daj spokój to zwykłe pozerstwo. Pan ekolog chwali się, że zjadł wegańską kiełbasę, no tak walczy o środowiska i zwierzątka, że już mu prawie ta szynka staje w gardle. I wegańska kiełbasa nie ma nic wspólnego z tą zwyczajną, jedyne co te produkty mają ze sobą wspólnego to kształt i nazwa. Takie oszukiwanie ludzi, że to smakuje tak samo to tylko obracająca się szybciutko przeciwko manipulacja. Jest też masa kluczowych rzeczy, o których tu nawet nie zostało nic wspomniane, chociażby branża odzieżowa, o której wspominasz, kto faktycznie ma jakąś wiedzę to wie o co chodzi, a tu takie ślizganie się po temacie dla poklasku, a nie dla faktycznego działania proekologicznego. Najważniejsze, to móc wystawić kolorowe worki, żeby sąsiedzi widzieli i opierdzielić firmę na instagramie, żeby świat widział.
@@randomowyuser nie zesraj się, ograniczanie mięsa jest ważne, tak samo jak inspirowanie i edukowanie w tym zakresie. Kto jak nie konsument mięsa dyktuje ilość zabijanych zwierząt?
@@ficusoya zesrał to się chyba Pan Rafał z wrażenia, że raz zjadł produkt wegański. Nie jem mięsa od 16 lat i jak zaczynałem, jakieś zamienniki sojowe, super meaty, gotowe produkty były praktycznie niedostępne. Po prostu... Nie jadłem mięsa, dietę miałem zbilansowaną! Właśnie ludzi może odstraszać to, że alternatywą dla nich mogą być drogie i średnio smaczne zamienniki. Jak chcesz promować niejedzenie mięsa to zamiast promować gotowe parówki sojowe pokazuj jarskie przepisy, które NATURALNIE po prostu mięsa nie wymagają. Jak ktoś myśli, że kotlet sojowy będzie smakował jak schabowy, to może się dużo zawieść, bo różnice są ogromne, nie tylko w smaku, ale też w strukturze, zawartości wody w danym produkcie, sposobie przygotowania. Ale jak się jest bęcwałem, który po prostu podążą za modą dość bezrefleksyjnie to się potem tak pieprzy; innego wniosku na podstawie tej rozmowy nie można wysnuć.
Bardzo ciekawa rozmowa, ale zabrakło mi jednego bardzo ważnego aspektu - edukacji dzieci. To one za kilka lat dorosną i to od nich będzie zależeć czy jako nastolatkowie będą wyrzucać śmieci byle jak czy będą je segregować. To oni kiedyś będą politykami i przedsiębiorcami i od ich świadomości zależy przyszłość planty bo uświadomione pokolenie, wychowa kolejne. Ja nie mam dzieci , ale mój brat ma. Jego 7 letni syn segreguje śmieci i ostatnio uparł się żeby rodzice założyli kompostownik w ogrodzie. Możemy starać się ile chcemy, ale jeśli w Polsce będą wyrastać kolejne pokolenia ignorantów ekologicznych, wszystkie te działania będą zawsze tylko niszowe. Dziękuję za rozmowę, była bardzo ciekawa i dziękuję za podjęcie tego tematu.
Ja miałem taka sytuację - byłem w związku z dziewczyna, która nie dbała o takie sprawy. I rozstalismy się bynajmniej nie z przyczyny środowiskowej, ale dlatego, że ta cecha sprawiała, że była osobą niedbałą po prostu. Jak chciałem, żeby coś było ogarniete - musiałem sam to zrobić, co było szczególnie uciążliwe, bo ona jeszcze studiowała i siedziała pół dnia w domu, a j po 8 godzinach pracy zastawałem nawet nie tyle wyrzucone butelki do zmieszanych, ale zostawione puste na stole - pomijając, że ja staram się nie tylko segregować plastikowe butelki, ale i ich unikać po prostu i generować mniej śmieci. Podsumowując - zerwałem z niesegregujacą śmieci dziewczyną przez jej brak zaangazowania w nasz wspólny dom.
tam gdzie mieszkam juz od wielu istnieje program o nazwie ´´brzydki owoc´´ to o czym mowila Kasia, skrzynki z owocami i warzywami, ktore nie maja pieknego wygladu ale smakuja tak samo sa super opcja, polecam !
Uwielbiam Kasię, zawsze słucham i oglądam z przyjemnością, ale ale... hmmm: @12:16 Które nowe auta coraz więcej palą? Kwestia żywotności podwójnie doładowanych litrowych silników to inna sprawa, ale nieprawdą jest, że auta coraz więcej palą. @23:58 Pierwszy raz w życiu słyszę o tym, żeby coś tańszego (t-shirt za 19,90) miało być droższe, aby mogło konkurować cenowo z czymś droższym (eko t-shirt). Konkurencja cenowa działa odwrotnie.
Wszystko ok, tylko dlaczego nie ma słowa o windowaniu cen w górę np za piec 5 klasy. Na początku kupiłem taki piec za 5 tysięcy, a jak zrobiło się o tym głośno to ten sam model z tym samym certyfikatem kosztował 11 tysięcy
To jest właśnie cena "ekologii". Każdy gra na siebie, jak zwęszy interes to maksymalizuje zyski, minimalizuje koszty. Czy jakaś różnica jest między tym samym piecem oprócz ceny? Nawet biorąc pod uwagę inflację, to cena typu 5200 zł, 5300 zł, a nie nagle 10-11 tysięcy zł...
Rozwiązania systemowe powinny być pomyślane inaczej, niż zrzucanie na konsumenta końcowego. Wtedy nie byłoby dyskusji, czy zmieszane, czy nie. Tyle, że wtedy korporacjom nie zgadzał by się miliardowy hajs. Czyli np odgórna idea, że wracamy do napojów w butelkach szklanych. I korpo maksymalnie by rezygnowały z plastiku - na ile to możliwe. Najlepiej 90 - 99% Potem butelki z kaucją. Albo powrót do idei z lat 80tych - różnorakie skupy. Teraz JESZCZE mamy skupy złomu. A powinny wrócić skupy szkła, czy makulatury. A nawet wprowadzić skupy plastiku, po ograniczeniu jego ekspansji. Czy odbiór odpadów przez te same korporacje, które je wytwarzają. I wtedy mamy odwrotną tendencję - że to nie konsument płaci krocie za ( niepotrzebne nikomu ) segregowanie odpadów i ich odbiór. Tylko że nawet konsument może na tym trochę kieszonkowego zarobić. Ale co tam. Kasia Gandor tego nie wie, albo wiedzieć nie chce. Tylko promuje płytką i powierzchowną, tak zwaną " naukę " i szkodliwy ekologizm. Taka systemowa nauka, czyli żadna.
Super seria, ciekawe i konkretne tematy wyjęte z życia. Za każdym razem jestem pod wrażeniem wiedzy i mądrości Pani Kasi. Odpowiednia osoba do rozmowy na takie tematy.
Mieszkam w UK i to boli,że każde warzywo jest w folii 😬 dodatkowo jak nie jest to ludzie kupując 2 banany,czy pomidory chwytaka za plastikową siatkę. Na mnie patrzą jak na dziwaka,jak po taśmie turlają się moje warzywa i owoce luzem 😓
Oczywiście, że trzeba się starać dbać o środowisko, jednak nie każdy ma takie same możliwości (co pani zauważyła), wiec nie można wymuszać od wszystkich takiego samego zaangażowania i zachowania. Dlatego argument o dyskontowych koszulkach, że powinny mieć sztucznie zawyżone ceny, tak aby były porównywalne cenowo z tymi tworzonymi „eko” jest sprzeczny z tym co Pani wcześniej powiedziała, bo nie każdy może sobie na to pozwolić Nie można popadać w skrajności, nie polecę samolotem, nie będę mieć auta itp Szanujmy siebie nawzajem, zachęta do ekologii a nie przymus!!!
Jedna rzecz mnie tutaj frustruje. Żeby nie było - rozumiem zalety płynące z sortowania odpadów i nie mam tutaj wątpliwości że to pomaga a nie szkodzi (myśląc globalnie), ale dlaczego jesteśmy do tego przymuszani przez FIRMY, które powinny mieć opracowany proces technologiczny przystosowany do tego zadania ? Przecież to są prywatne podmioty, wyłonione w przetargu. Odpady które sortujemy, są surowcem wtórnym, na którym te FIRMY zarabiają pieniądze, a my jesteśmy darmową siłą roboczą! Ba mało tego - nawet karaną za źle wykonywaną pracę, w formie dodatkowej opłaty. Płacę 80 zł miesięcznie tylko za to, że FIRMA odbierze surowiec wtórny żeby móc go przetworzyć lub sprzedać do przetworzenia i na nim zarobić. Nie tak to powinno wyglądać - a przynajmniej nie tak, że dana firma nie ponosi kosztów związanych z uzyskaniem przychodu, traktując społeczeństwo jak darmową siłę roboczą. A w taki sposób jak to funkcjonuje teraz, nigdy nie będzie działało tak jakby mogło. Wysłaliśmy człowieka na księżyc, niedługo wysyłamy człowieka na marsa, a nie jesteśmy w stanie oddzielić na linii produkcyjnej plastiku od makulatury ? Zaraz ktoś napisze "chcesz zmieniać świat, to zacznij od siebie". Tak zgadzam się. Ale na uczciwych zasadach! Moim zdaniem mamy złe podejście (jako ludzkość) do tego tematu.
Szanuję Kasię za to co robi, że ma własne, jasno sprecyzowane poglądy i ogromną inteligencję, natomiast jednocześnie tak bardzo nie mogę jej słuchać, że próbowałem kilka razy i zawsze wyłączam. To nie jest hejt... jej poglądy i postrzeganie rzeczywistości są tak różne od moich, że po 3 minutach się męcze.
Ja też się męczę, gdy widzę filmik w którym ona się wypowiada na temat szczepionki covidowej. Także nie miej wyrzutów do siebie. Nie jesteś jedyny,który ją tak odbiera.
22:25 no już robię na klatce w bloku kompostownik a na schodach sadze kapustę, na pewno lokatorzy z innych mieszkań i spółdzielnia będą zachwyceni xd Typowa odpowiedź w stylu "jak biedni nie mają chleba to niech jedzą ciastka"
Świetny pomysł na stworzenie cyklu o tematyce ekologicznej! 👏Bardzo ważny i potrzebny temat, zwłaszcza obecnie. Czekam z niecierpliwością na kolejne rozmowy 😊
Nie ze hejtuje czy coś, ale po prostu troche kuje w uszy Ekologia =/= dbanie o środowisko, planete itp Ekologia = badania środowisk i zależności miedzy organizmami Soziologia = ochrona środowiska 🙃
Rolnictwo ekologiczne to nie tylko problem mniejszych plonów, ale też niskiej edukacji rolników oraz niskich cen skupu, a nie każdemu rolnikowi uda się sprzedać plony detalicznie. Te firmy skupujące te brzydkie plony również święte nie są, bo często skupują te owoce i warzywa poniżej kosztu produkcji co nie jest ok.
Po co się czepiać zwykłego biednego kowalskiego o to gdzie i co wyrzuca, wielkie akcje namawiania ludzi na segregacje itd. Na to jest jedno proste rozwiązanie nakazać producentom używać ekologicznych opakowań i po sprawie, wtedy kowalski nie spali w piecu czy nie wrzuci do zmieszanych bo nie będzie miał co. Przykład : kupuje pendrive który ma wymiar 1cmx1cm a zapakowany jest w blistr z plastiku 30x30cm i po co. kolejne rozwiązanie automaty do skupu plastikowych butelek, rozstawić w każdym większym sklepie czy na ulicach i nie jeden kowalski szedł by z reklamówą butelek żeby odzyskać parę groszy, mało tego ci najbiedniejsi by sami sprzątali "świat" bo by widzieli w tym interes, w Norwegi na ulicy czy w rowie nie zobaczysz plastikowej butelki bo każdy idzie do dyskontu z reklamówką butelek bo tam jest automat. Zamiast gnębić zwykłych najbiedniejszych wysokimi cenami za wywóz i akcjami społecznymi zacznijcie od tych co to wytwarzają a problem sam się rozwiąże. To samo z ogrzewaniem, jakieś cyrki z dotacjiami do wymiany pieców masa papierów wymagań itd proste rozwiązanie obnizyć cenę gazu i masa ludzi sama zrezygnuje z kopciucha bo po co się męczyć węglem drewnem popiołem jak można w tych samych kosztach mieć wygodę . Ale niestety EKOLOGIA jest modna i dostępna dla bogatych. Fotowoltaika pompy ciepła samochody elektryczne odzież naturalna itp. I jak zawsze chodzi o kase
Bo amerykanie są głupi i muszą mieć napisane na opakowaniu, żeby nie wsadzać pendriva do buzi stąd te opakowania. W Europie z kolei urzędnicy mają nas za debili, muszą kontrolować to co ludzie mogą myśleć i jak postępować i muszą nam jeszcze wciskać jakieś informacje, których nikt nie czyta. Tfu UE musi zostać zniszczona dla ekologii.
O tym co Kasia powiedziała w kontekście T-shirta za 19zł z sieciówki, który nie jest porównywalny cenowo z droższym, produkowanym z poszanowaniem środowiska, to ja mam inny przykład z książki, którą dosłwnie dzisiaj skończyłem czytać (i polecam - Bee Wilson "Jak dziś jemy") - właśnie taka sytuacja miała miejsce w sensie pozytywnym w Meksyku i negatywnym w Boliwii, jeśli chodzi o jedzenie. Otóż w Meksyku wprowadzono, jako pierwszym kraku na świecie, to, co my tu w Polsce mamy od niedawna - czyli tak zwany podatek cukrowy. Bo w Meksyku najtańszy słodzony napój na bazie cukru był najtańszym płynem pitnym, jaki był dostrzelony (marka własna lokalnego hipermarketu, coś typu Cola marki biedronka powiedzmy), bo ze względu na biedę nie bardzo była wszędzie bieżąca woda, a ta butelkowana wychodziła drożej od tego napoju i w tej samej cenie co sok pomarańczowy. I to były zależności powiedzmy w złotówkach 99 groszy ten napój, 1 zł woda i 1 zł sok - tak dla uproszczenia. No i podatek powniósł cenę tego napoju na 1,01 zł. Tak mała róznica w cenie i wskoczenie wody na półke najtańszego płynu pitnego spowodowało, że sprzedaż słodzonych napojów i otyłość wśród dzieci powoli tam z roku na rok spadają. A Boliwia? Lokalnie powszechnie jedzono tam bardzo zdrową, a zarazem tanią lokalną roślinę - komosę ryżową... aż cały świat oszalał na jej punkcie a ogromny popyt wywindował ceny tak - ze nikomu z rolników nawet przez myśl nie przejdzie przejadać plony, ale wszystko eksportują i jedzą importowane tanie badziewie pokroju chińskich zupek i innej bardzo przetworzonej i skrajnie niezdrowej żywności. W obydwu przypadkach - konsumenci wybierają tak, a nie inaczej nie dlatego, że nie chcą, a dlatego, ze ich nie stać. I kilku bogatych ludzi nie responsoryjne nam zmian klimatu, bo większość ludzkości liczy grosz do grosza i wybiera to co tańsze, a nie to co lepsze. Dlatego tym, bardziej ważne jest promowanie pewnych postaw i działań oraz produktów - bo to spowoduje większy popyt, a wiec i przestawienie się przedsiębiorców na produkcje tego produktu, co z kolei wywoła większa podaż i spadek cen.
Kiedyś była reklama w tv typu dbajmy o naszą planetę i środowisko z udziałem gwiazd z ciekawości spojrzałem czym jeżdżą i jeden muzyk miał lambo xddd to coś w stylu mam 1000000 snikersów ale będę namawiać tych co mają 2 żeby oddali jednego biednym :/ Mam jakieś zasady nie śmiecenia itd ale nie stać mnie za dopłacanie za artykuły w opakowaniach eko...
W latach 90-tych będąc na terenie Niemiec zetknęłam się z obowiązkiem segregacji śmieci, a że studiowałam wtedy Inżynieria Środowiska byłam tym faktem ogromnie zachwycona, miałam nadzieję że szybko obowiązek segregacji pojawi się w Polsce, minęło 30 lat i zjawisko segregacji wśród Polaków jest dla większości z nich bardzo niewygodne, co boli bardzo
Miałem podobne uczucie a propos historii z rękawiczkami na stacji. Starałem się dobrze segregować śmieci, utrzymywać sprawne auto aby nie kopciło, nie upuszczało oleju itd. Potem zaczęła się zima i u mnie na wsi nie dało się oddychać po godzinie 16 od smrodu palonych śmieci. Potem któregoś razu zorientowałem się że od całkiem nowych aut z dieslem pod moją pracą śmierdzi jak od 30letniego ciągnika rolniczego bo wycieli dpf czy inne filtry. I mój zapał ostygł. Nadal przywiązuje do tego uwagę ale już nie w takim stopniu.
Świetna rozmowa, kanał Kasi jest jednym z tych, które odwiedzam często i oglądam filmy po kilka razy. Życzę nam wszystkim aby wszystkie ciastka były zawsze pakowane w papierowe torebki 🙏
pytanko mam do Kasi !1 czy obecne prezerwatywy sa ekologiczne i nadaja sie do recyklingu ?? czy raczej trzeba bedzie przejsci na papierowe jak soe pokarza na rynku ?? roslin sie produkuje tylko hoduje. wlokna dziela sie na naturalne (len, bawelna, welna), sztuczne (wlokna octanowe - azbest, wiskoza ), syntetyczne (poliester, poliamid, laykra, polipropylen).
Super pomysł z takimi rozmowami, brawo! Ale mam wątpliwość co do recyklingu - czy to nie jest tak, ze my sobie śmiecimy tyle co zawsze, a recykling to tylko sposób na nasze dobre samopoczucie? W myśl zasady jestem fajny, jestem eko, bo cala mase smieci wrzucam do kosza w dobrym kolorze. Czy dla planety to różnica do jakiego kosza wyrzucę śmieć? Czy może powinniśmy starać sie nie produkować smieci w ogóle lub jak naj mniej? Czytałem, ze recykling w EU kończy sie w większości w spalarni gdzieś w Azji, a ponowne wykorzystanie plastików jest prawie żadne lub niewielkie. Może wszyscy jesteśmy hipokrytami z tym naszym recyklingiem, a prawdziwa ekologia to kupować jak najmniej, bez opakowań - zwłaszcza jednorazowych, nosić dłużej ubrania i zmienić swoje postawy konsumenckie na prawdę, a nie dalej śmiecić. Lepsze 20 kg plastiku w pojemniku do zmieszanych czy 200 kg w pojemniku do plastików?
W tych kilku zdaniach podsumowałeś dokładnie to w czym tkwi sens szeroko pojętej ekologii - ograniczanie konsumpcji i produkcji śmieci ogółem a nie tylko recykling i zmiana opakowania z plastikowego na np. papierowe
@@Kuba-rc7wx wydaje mi się (czyt. nie wiem na pewno) że to nie tak, że plastik to zło wcielone tego świata. Plastik jest lekki, wytrzymały, można mu nadawać różny kształt, jest tani - to fajne właściwości, a nie wszystko da sie zrobić z drewna i papieru. Nie ma wielkiej tragedii gdy mamy deske rozdzielczą w samochodzie, krzeslo czy okno z plastiku, bo uzywamy ich ładnych kilka lat. Problem tkwi w jednorazowych plastikach, woreczkach na bułki, workach na śmieci, butelkach i opakowaniach na jogurt- tego używamy codziennie, a po użyciu wyrzucamy od razu. Tutaj chyba jest pies pogrzebany. Wedlug tego co gdzieś przeczytałem, problem to jednorazowe opakowania, nie ważne czy z plastiku czy z papieru. Ale tego nie wiem i fajnie by bylo jakby ktoś zrobił o tym filmik.
Sprawa: -zamówiłem nową mikrofalówkę w necie -kółeczko pod talerzykiem złamane,nie będzię się obracać -kurier upuścił na klatce schodowej,sąsiad widział:) -reklamacja przyjęta,wymienili pytanie: -co się dzieje z tym praktycznie nowym sprzętem? -ile takich zastreczowanych paczek wraca? -to tylko może dwa metry folii streczowej,ile elementów oddziałujących na środowisko posiada mikrofalówka? -mam znajomych w firmach produkujących sprzęt elektroniczny itp.,dlaczego śmieją się gdy mam grymas na twarzy,gdy ich szefowie nie przejmują się tym wszystkim co ze środowiskiem związane,bo na przemiał idzie telewizor z rysą,a co najmniej jest póżniej wykorzystany,żeby nie było strat w firmie? konkluzja: -z motyką na słońce rzeczywiście -mimo wszystko warto,samemu dla siebie
*Najpierw była biedna i kupowała koszulki po 19,99 a później mówi, że są za tanie* xD starania by nie pokazywac butnosci jakies są ale wyglądami ta osoba na lekkiego narcyza ktory "obiektywnie" wie lepiej, tak ją odbieram.
U nas nadal są kontrolę, można dostać żółtą kartkę i jeśli się nie poprawi to dostaje się jakaś karę do zapłacenia, ale mieszkam w dosyć małej wsi, więc może dlatego 😅
Ja bym całkowicie nie odpuścił i nie dlatego że jestem jakiś mega ekologiczny ale wierzę w rozsądek, logikę oraz w wyższe dobro. Można się pomylić ale gdy ktoś świadomie to OLEWA to dla mnie jest leniwym imbecylem. Dobrze dziewczyna mówi, sam sposób myślenia jest istotny. Ostatnio kolega którego lubię wyrzucił coś do złego kosza i zwróciłem mu uwagę. On totalnie olewającą postawą nie przejął się tym dając mi do zrozumienia że ma to gdzieś. Pomyślałem - Co za kretyn!!! Myślałem że jest mądrzejszy... 3:20 Tym bardziej że ludzie nie lubią gdy ktoś chce ich do czegoś przekonać...
A poza ekologią wydarzyło się tu coś bardzo ważnego - brak radykalizacji. Myślę, że tego brakuje nam dziś wyjątkowo. Powiedzenia uczciwie: nie mam danych. Lub po prostu brak twardego kategoryzowania. Poszanowanie innych. A jeśli już od kogoś wymagać, to zawsze i tylko od siebie. Bardzo Wam za tą postawę dziękuję. Odzyskuję wiarę w ludzi ;)
dokładnie tak jak piszesz, też zwróciłem na to uwagę.
W imieniu osób niesłyszących prosiłbym o dodanie napisów. dzięki :)
jestem słysząca, ale podbijam
Chyba nie wiecie jak wiele to pracy a jaka mała grupa odbiorców
@@sento7079 chyba nie wiesz, że jest rządowy program "dostępność plus". proszę nas nie dyskryminować!
@@InfiMii nie dyskryminuje, luz. Nie odbieraj wszystkiego jako atak
@@InfiMii teraz mam chwilkę, chodzilo mi o to że kiedyś mialem styczność z robieniem takich napisów do filmiku. Tutaj jest dluuugi podcast - roboty jest ogrom, a grupa docelowa niewielka, w skali YT wręcz znikoma. I nie jest to żaden atak, tylko stwierdzenie faktów.
Pozdrawiam
Dzięki za rozmowę, Rafał, to była czysta przyjemność! :)
To byłaś ty? Jprdl
Nie wiem czemu ale nie przemawiasz do mnie, nie lubię Cię, ale jednak szanuję, bardzo szanuję mimo iż nie lubię Cię jako osoby, Twoje przekonania do mnie mocno przemawiają i dziękuję, że propagujesz to wszystko - za to właśnie Cię szanuję, idź dalej tą drogą, robisz dobrą robotę i dziękuję za to co robisz.
To, że Cię nie lubię nie znaczy, że nie uważam że nie kibicuję :D
Kasiu doninformuj się co tak naprawdę naprawdę jest Eko ,bo te śmierdzące nowoczesne Diesle są reasumujac nawet bardziej Eko niż te "Ekologiczne" elektryczne samochody. A jest dużo takich przykładów. Więc warto być czujnym i otwartym.
Pozdrawiam
Dlaczego kłamiesz, że kobiety zarabiają 14,8% mniej za tę samą pracę? ua-cam.com/video/vIgklFdU_bo/v-deo.html
Dzięki wielkie Rafał za tak uczący temat!!! Jestem wielki!!!
Na początku tego filmu byłem negatywnie nastawiony do tematu programu bo myślałem sobie ,, oho eko-szury będą mi mówić jak mam żyć" jednak słuchając waszej rozmowy zdałem sobie sprawę, że w wielu kwestiach myślimy podobnie.
Bo to są eko-szury:-) Uważam, że segregacja śmieci jest pożyteczna, jednak widać, że religia ekologizmu zawładnęła niemal całym życiem owej Kasi. Ale to pikuś, bo bardziej rozczarował mnie prowadzący, którego filmików obejrzałem kilkanaście i sprawiał wrażenie inteligentnego i rozsądnego. Skoro średnia temperatura na Ziemi podniosła się przez działalność tego "raka" jakim jest ludzkość, to niech "gościni" przyzna, czy te setki miliardów dolarów przez cywilizację białego człowieka wydane na promocję globalnego ocipienia wśród ludzi spowodowało OBNIŻENIE średniej globalnej temperatury na planecie choć o 1/10 stopnia C, czy zostały wyrzucone w błoto dla lewicowej ideologii zahaczającej o fanatyzm.
Panna Kasia zapewne słyszała o słynnym Raporcie Klubu Rzymskiego, w którym na początku lat 70-tych wieszczono, iż do lat 90-tych skończy się ropa i wiele innych naturalnych bogactw. Korzystali tutaj z krótkiej pamięci ludzi, bo 20-letni odstęp czasowy wystarczy, aby ci, którzy w ogóle o Raporcie słyszeli, zapomnieli o nim. Takich wyssanych z palca "raportów"-straszaków było zresztą jeszcze więcej.
Wyznawcy ideologii ekologizmu to skrajna lewica. Ideolodzy tejże dążą do likwidacji kapitalizmu tak jak komuniści. Ekologiści różnią się od marksistów tym, że ci za wroga wybrali sobie burżujów i kapitalistycznych wyzyskiwaczy przez których cierpi klasa robotnicza, a ekologiści uważają, że wrogiem jest cała ludzkość, a tym co cierpi jest planeta Ziemia. Ciekawostka: do popłuczyn marksistowskich zalicza się również feminizm, który też bazuje na tym schemacie, tylko feminizm za wroga nr 1 uważa mężczyzn, a tym co cierpi jest kobiecy, uciemiężony ród, który trzeba "wyzwolić" z tradycji, małżeństwa oraz wszelkich seksualnych tabu.
@@Krtek867 Sam żeś szur. Poczytaj sobie o mikroplastiku, który przenika do krwi i obniża testosteron, płodność u ludzi. To jest realny problem, który może nas wykończyć. Ale Ty z jakiegoś powodu nie masz z tym problemu. Czyli centralnie powodujesz problem, zniechęcasz ludzi do uporaniem się z problemem, czyli z uratowaniem naszego zdrowia.
www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC9134445/
Swietna rozmowa i fantastyczny temat. Bez ekoterroru, tylko swiadomie i obiektywnie. Jestem bardzo na tak, pozdrawiam
Eko terroryści mówią to za co im zapłacą, jednego roku potrafią zlekceważyć temat a rok później mają nagle o to problem 😉
Tacy świadomi i obiektywni że usuwają komentarze które udowadniają że się mylą.
@@Dawid-kn6mv albo blokują użytkowników, którzy uświadomili ich hipokryzje
Nie bój, nie bój- terror będzie przy okazji wojny o ostatniego nieskażonego ziemniaka i ostatnią szklankę czystej wody
SUPER, że powstał taki cykl!!! Rozmowa pomaga uświadamiać sobie problemy. A gdy uświadomimy sobie problem, możemy podjąć działania, by je rozwiązać.
To nie my powinniśmy podejmować działania tylko korporacje. Produkują opakowania śmieci, my za nie płacimy, bo nie mamy wyjścia, a potem płacimy za ich wywóz i utylizację. Zmiany trzeba zacząć od korpo.
@@robertj.2899 ale to ludzie wybierają produkty i mogą wywrzeć wpływ na korporacje. Jeśli nikt ich się nie czepia (komentarze w internecie za bardzo nie liczą się jako presja) to po co mają sobie utrudniać i koszty tworzyć dodatkowe?
Problem, jest namacalną przeszkodą, tu i teraz w podejmowanych konkretnego działania, problem którego nie możesz uświadczyć to nie problem. Gorzej jak ci wmawiają, że masz problem, byś stosował czyjeś cudowne rozwiązania, które tak na prawdę nic nie wnoszą oprócz kosztów i utrudnień.
Bardzo chętnie kupiłabym np. Jogurt w szkle, gdyby nie kosztował 5-10 razy tyle ile w plastikowym kubeczku
Szkło też nie zanieczyszcza przyrody? :p
@@gabrysiatynska5210 Nie zanieczyszcza. Szkło białe jest przede wszystkim 100% naturalnym surowcem - tlenek krzemu i krzemian sodu. Szkło można przerabiać niemal nieskończoną ilość razy - aczkolwiek za każdym razem może nąstapić spadek jakości produktu w zależności od czystości surowca. Przeróbka szkła nie wymaga żadnych skomplikowanych technologii bo polega na kruszeniu i roztapianiu - nie angażuje się chemii za wyjątkiem pozbywania zanieczyszczeń typu etykiety. Szkło ma wielkie zalety dla środowiska naturalnego, nawet jeśli nie trafi do recyklingu - nie ma toksycznych składników, tonie w wodzie, nie powstają przy jego powolnym rozpadzie szkodliwe mikrocząstki (patrz mikroplasik). Trzy materiały opakowaniowe są całkowicie eko: szkło, szary papier niepowlekany, puszka stalowo-cynowa.
@@wielkizderzaczandronow2869 O, aż tak szczegółowo to nie wiedziałam, dzięki! :)
To prawda 🙄
@@wielkizderzaczandronow2869 nie są całkowicie eko. Są lepsze do recyklingu niż plastik (bardziej opłacalne), ale ich produkcja np to większa emisja CO2 niż w przypadku plastiku. Najlepsze opakowanie to jego brak
Lepsze są odcinki w garażu- podziemiu, jest taki lepszy klimat
Zgadzam się
Wspomnienia z dzieciństwa?
@@Maximus94L jeszcze jak
To jest żeby odróżnić od siebie dwie różne serie wizualnie
@@UnnTHPS No chyba, że tak XD
Dziękuję za dyskusję, bardzo mi się podobało. Mnie motywuje nieideologiczna, nieemocjonalna, ale konstruktywna debata i mam wrażenie, że innych inteligentnych i zrównoważonych, otwartych na wiedzę ludzi także. Widzimy jak świat przyrody się zmienia i to martwi. Niestety jest wiele osób pseudoekologicznych, które cechują się tym, że lubią pouczać innych, które jednocześnie chwytają hasła-idee bez namysłu każą nam się zmienić według ich zmiennego światopoglądu - drukuj każdego maila bo to bardziej eko niż jego czytanie na ekranie komputera - inaczej serwery zagotują nam wodę w ocenach itd.. Tego typu postawy nawiedzenia "pro-ekologicznego" nie wspierają eko-kultury, ponieważ kojarzy się to z świrami, eko-świrami i ludzie nie traktują tego poważnie. Problem na styku ekologii i ekonomii, a także zdrowia nie jest łatwy, więc podejście powinno być inteligentne, systemowe i systematyczne - dalekie od wykrzykiwania haseł i wiązani się do drzew. Część ludzi rzeczywiście egoistycznie nie szanuje ani innych ani środowiska, narażają życie innych szalejąc na drogach czy paląc syfem w piecu albo spuszczając ścieki do jeziora i chyba tylko wymiar finansowy ich zmotywuje. W dobie obrzucania się hasłami, postaw skrajności i don kichotów ładujących w nas ekologiczne bzdury taka merytoryczna dyskusja wręcz sprawia przyjemność i motywuje do zmiany świata wokół siebie. Jesteśmy odpowiedzialni za środowisko i siebie nawzajem, a także to jak kształtuje się dyskusja w obszarze ekologii.
Kasia Gandor! Jak cudownie!
Ważne jest przede wszystkim to co siedzi w naszych głowach - gdy miałam większy budżet na głupotki i życie to już w tedy stopniowo odcinałam się od potrzeby posiadania czegokolwiek. Zauważyłam, że w mediach dużo mówi się o tym co przyniesie nam szczęście, czego potrzebujemy... a często to kolejny produkt nie pierwszej potrzeby na nasza półkę np. miliony szamponów, pomadek czy innych kosmetyków, co można odnieść także do innych rzeczy. Choćby jedzenia, które kupowane w ogromnych ilościach na promkach jest potem wyrzucane, ale to tylko przykłady. Ja miałam kosmetyczny problem:) I przyszedł taki dzień, zaczęłam robić porządki i przeraziła mnie ilość przeterminowanych produktów. Warto się zastanowić, zatrzymać i przed zakupem zastanowić czy naprawdę jest nam to potrzebne.
Ma to swój plus, bo gdy przeniosłam się na samodzielny wynajem mieszkania i budżet na głupoty oraz życie zdecydowanie się zmniejszył to jakoś nie bolało, że nie stać mnie na pomadkę kupioną z buta "bo tak", "bo ładny kolor", "bo nie testowałam", a ostatecznie okazuje się w podobnym kolorze albo identycznym, który i tak już mam. Zastanowiłam się czy jest mi to w ogóle aż tak potrzebne... nie było. Teraz nawet nie pamiętam firmy ani koloru. To tylko przykład, ale przeniosłam swoje zachowanie także na inne płaszczyzny i jest mi zdecydowanie lepiej! Mniej zrywek, mniej zbędnych produktów, mniej plastiku!
(Oczywiście nie wykluczam innych problemów związanych z ekologią, ale jeśli mamy zacząć to od siebie!
Super! Trzymam kciuki za Ciebie! Ja prawie całkiem zrezygnowałam z kosmetyków. Dodatkowo kupowanie w ciuchlandach, szmatolu, rzeczy używane, książki z drugiej ręki. Rower, transport publiczny, spacer. Ale najważniejsze jest to, co mówisz - pozbawienie się iluzji potrzeby jakiejś rzeczy, a faktycznie kupowanie tylko tego, czego naprawde potrzebujemy. To jest esencja.
Najlepiej iść do sklepu już wiedząc co się ma zamiar kupić. Ale może nie każdy jest na tyle "odporny", nie wiem :)
@@inneswiaty583 ja kosmetyki kocham! Nadal tak samo, ale moja miłość do nich nie wyklucza bardziej ekologicznego trybu życia
Mam podobne doświadczenia co Ty. A jaka to ulga mieć w mieszkaniu mniej rzeczy, mniej gratów, więcej przestrzeni.
@@lupinwolf dokładnie! Same plusy zdania sobie sprawy z bezsensowności posiadania dla posiadania:)
Dla mnie demotywujace są komentarze typu" myślisz że jak będziesz nosić swoją metalowa słomkę i bambusowe sztućce to świat uratujesz? Przecież to nie ma sensu".. a jakby każdy zrobił choć jedną rzecz to już byłoby tych kropel w morzu więcej.. bo myślę, że lepiej zrobić cokolwiek niż nie robić nic ;)
To dobrze, że zwracają na to uwagę. Jeśli zobaczą, że wiele osób tak robi to w końcu sami zaczną "podąrzać za tłumem". Mam znajomego który śmiał się ze mnie za to, że nie jem mięsa. Na ostatim grillu sam kupił sobie wegańskie burgery :)
W Europie to nie ma sensu, wiesz dlaczego? Podpowiedź 1 - które rzeki dostarczają najwięcej wody do oceanów i ile z nich jest w Europie? Podpowiedź 2 - w ilu krajach o ludności powyżej 500 milionów powszechna jest chociażby segregacja śmieci?
Ciekawe czy kogoś wpuszczą z taką metalową słomką do samolotu.... :-)
@@resturator Heh, dokładnie. Słuszne spostrzeżenie. Oczywiście to piękna idea i warto dbać o środowisko. Jednak czy strach przed sięgnięciem po plastikową słomkę w restauracji jest sensowny? Jak byłam w Azji to w sklepie do każdego zakupionego przeze mnie napoju w PLASTKIOWEJ butelce otrzymywałam w przy kasie (odruchowo) trzy lub cztery PLASTIKOWE słomki, każda z nich opakowana w folię. Co oznacza, że robią tak zawsze i dla wszystkich. A nie jest tajemnicą, który kontynent zamieszkuje najwięcej ludzi. Ich przyzwyczajenia i mentalność raczej się nie zmienią w najbliższym czasie.
@@klaudias.4643 Jeśli w Polsce się zmieniaja to wszędzie da radę zmienić ;)
Piękni z Was ludzie. Szacunek, świadomość, wysławianie się, mądrość, wiedza, inteligencja, tolerancja, skromność... Można wymieniać i wymieniać. Jak wszedłem w powiadomienie to pomyślałem "to będzie balsam dla duszy". ;)
Tia, skromność szczególnie :)
Taka bananowa :)
Takie trochę LEMINGOWO bym powiedział...
Staram się żyć na tyle ekologicznie na ile mogę i umiem w danym momencie. Mówiąc szczerze tracę motywację i zawsze myślę "po co to wszystko" kiedy jestem w Azji czy Afryce i widzę wszystko, dosłownie wszystko pakowane w plastik, foliówki, sterty śmieci. I nie mówię tu jedynie o takich Indiach, w których ilość śmieci jest wręcz szokująca, ale też na przykład o Japonii gdzie w sklepie pakowali mi każdą rzecz w osobną foliówkę... Ok, Japonia podobno sobie świetnie radzi z recyklingiem, nie wiem, ale zawsze w takich sytuacjach myślę, że podstawą powinna być większa edykacja w krajach, w których żyje mnóstwo ludzi, a generują ogromne ilości odpadów czy palą śmieci. Niestety to też nie zawsze kwestia edukacji, ale też sytuacji w danym kraju - w takich Indiach na przykład nikt nie wywozi śmieci, nic takiego nie działa... Dlatego walają się wszędzie, lub są po prostu palone przez ludzi przed domem. Znajomi na miejscu patrzyli na nas jak na kosmitów jak papierki czy plastikowe butelki chowaliśmy do plecaków, bo oni rzucali je po prostu tam gdzie stali... Przerażające.
akurat plastikowe torebki są lepsze dla środowiska o ile są wykorzystywane nie jako jednorazówki :) A niechlujstwo jest spowodowane biedą. Trochę to śmieszne, że Zachód wywiózł fabryki do Azji, często do jakiś bantustanów i narzeka, że nie mają filtrów na kominach itp. Śmierdzi hipokryzją, a nie tylko spalinami
powinnaś udać się do psychiatry zanim będzie za późno . . .
@@pikupiku4287 co wniósł twój komentarz? nic :) dziękujemy za wkład dla społeczeństwa :3
W Korei tak jak w Japonii... Dużo produktów jest zapakowanych na hali w sklepie i dodatkowo potem jeszcze siatki po zakupie.
@@Khmer1496 chyba nie rozumiem, są lepsze dla środowiska od czego?
na "moim" górnym śląsku przed recyklingiem płaciłam 7zł za śmieci, a przy wprowadzeniu recyklingu cena skoczyła do 14 zł za segregowane i 20 za mieszane, a teraz 24 za segregowane, nie widzę zachęty, ale spokojnie, segreguję :)
Bo zrobiono z tego biznes, wszystko mozna posegregowac w segregowni smieci auomatycznie.
Teraz kosztuje 30zł
Dokładnie, za segregowanie jeszcze więcej się płaci niż wcześniej. Ktoś wymyślił sposób na biznes i tyle.
Dziękuję za bardzo wartościową rozmowę. Zainteresowała mnie ta wegańska kiełbasa, ciekawa jestem jej składu. Osobiście jestem wielką fanką dobrej suszonej kiełbasy ale tradycyjnej ;-)) Pozdrawiam.
Pokolenie 1950 reklamówkii woreczki w domu zbiera, przechowuje i wykorzystuje wielokrotnie. To młodsze może mniej tego bierze, ale częściej wywala po 1 użyciu.
Robiłaś badania kto ile reklamówek horduje?
Myślałam że będziecie nas straszyć grozić palcem itp..a tu zdrowe podejście do tematu i dzięki tej rozmowie stwierdziłam że nie jestem taka zła z ekologi😊 że jednak są zmiany we mnie i w moim domu. Jeszcze dużo pracy przede mną i Polakami ale małymi krokami dojdzie się do sukcesu.czekam na kolejny odcinek tej serii.💪👍
2:54 Kasia Thundberg: "to nie jest agitacja, to nie jest stanie na ambonie i obwieszczanie ludziom, jaka jest prawda o świecie i grożenie palcem każdemu, kto nie uwierzy"
Ci, którzy sterroryzowali Zachód przy pomocy zboczeńców też początkowo tłumaczyli, że chcą tylko tolerancji dla rzekomo zdyskryminowanych seksualnych odmieńców, niemalże męczenników. A tu kilka lat temu w "postempowej" Holandii toleraści pokazali swoją prawdziwą "tolerancję", gdy całkiem serio snuli plany wybudowania baraków na obrzeżach miast i eksmitowania tam tzw. "homofobów" ze swoich własnych domów i mieszkań. Kwestią czasu jest, gdy ekoterroryści pójdą w te ślady.
24:10 jestem ciekawa w jaki sposób pani Kasia sugerowałaby to zrobić. Rynek tak nie działa, sorry, łatwo sobie tak dywagować siedząc na n-tym piętrze warszawskiego biurowca 😉 zachęcam do zgłębienia podstaw ekonomii.
P.S. Rozwiązania ekologiczne MUSZĄ być opłacalne, żeby miały szansę upowszechnić się na szeroką skalę. Inaczej pozostają tylko mokrym snem wielkomiejskich aktywistów z sojowym latte w ręku (ale w swoim kubku!) 😉
Ja myślałem, że efekty zewnętrzne należą do podstaw ekonomii. To nie są żadne nowe wymysły, zjawisko zostało opisane 100 lat temu.
Dziękuje Wam za ten film i czekam na kolejne 💕 ciesze się ze uświadamiacie ludzi! 🖤
Bardzo dobrze że na tak dużym kanale takie tematy są poruszane. Brawo, działamy, nie podajemy się
Nie wiem czy się jeszcze praktykuje w szkołach, dzień sprzątania świata ale z tego co pamiętam z podstawówki lat 90tych to była to świetna nauka dbania o środowisko.
Ależ Ty się pięknie i poprawnie wysławiasz!
A obok siedzi jakaś kobieta. ;'D
Oby więcej takich "oświeconych" osób! Super pomysł na cykl filmów, trzeba uświadamiać ludzi, że kupowanie papierowych słomek nie wystarczy, żeby uratować ziemię. Sama kupuję warzywo owoce drugiej kategorii i powiem szczerze, że wolę krzywego banana czy pękniętą marchewkę bo nie dość że smakuje tym czym powinna a nie pali mordki chemią to daje mi poczucie, że coś robię dla ziemi i notabene samej siebie. Polecam zainteresowanie się ekologią, naszą dietą i tym co czeka nasze wnuki czy nawet dzieci jeśli nic nie zmienimy. Małymi kroczkami, ale do przodu! :)
Czas małych kroczków się skończył z latami '70.
Super cykl! 🤩 Orestes z kanału EverydayHero również ma ogromną wiedzę na temat ekologii, może zainteresuje cię tematyka. Fajnie byłoby posłuchać waszej rozmowy 🙂
Oo popieram, Orest jest niesamowicie interesującym i mądrym człowiekiem ❤️
Dzięki za polecenie na pewno posłucham.
Bardzo dziękuję, że poruszasz ten temat!
W Singapore nie ma miejsca na rolnictwo , a jednak uprawjaja , ich metody sa naprawde fascynujace 👍 .
U nas ( Kanada ) juz od dawna nic sie nie wyrzuca . Warzywa ,owoce i nawet inne produkty ( np.z uszkodzonym opakowaniem ) sa darowizna dla ludzi bezdomnych ,przytulkow i innych charytatywnych organizacji .
Witam, natomiast Ciebie "NYA" idealnie się czyta bez polskich znaków. Niepisanie (!) polskich znaków można od biedy zaliczyć do grupy błędów ortograficznych, jako że wiążą się z niepoprawnym zapisem. Od biedy, bo ich powodem nie jest, jak w przypadku większości „klasycznych” błędów, nieznajomość prawideł ortografii, tylko niechlujstwo, łatwość i pośpiech.
@nya Piszac moj komentarz nie wiedzialam ze bedzie " pod mikroskopem " moja polszczyzna 😱 Lol. Wyjechalam z kraju jako dziecko i to 51 lat temu .Od tej pory nie czytam ,nie pisze w jezyku ojczystym . Mowy jednak nigdy nie zapomnialam . Widze ze moje '' punctuation " tez sa bledne w tym jezyku ( i nie tylko one , robie tez duzo "bykow " 🤷♀️. No ale tematem tego programu jest - Ekologja a nie GRAMATYKA 😉
@@miriamzajfman4305 Maria miej wyjebane w nich :)
Niestety, w Polsce ze względu na prawo podatkowe i przepisy dotyczące darowizn niezjedzone jedzenie ląduje w koszach. Fiskalizm at it's best.
@@dj155 Dziekuje 😘 Juz dobre 50 lat jak nie pisze i nawet nie czytam po polsku ( nie mam polskiej klawiatury ) poza tym bylam tylko dzieckiem kiedy wyjechalam. Staram sie jak najlepiej moge , zapewne do perfekcji mi wiele brakuje 😪. Niestety spotykam sie tu czesto z krytyka 😌 Serdecznie pozdrawiam z Montrealu 🙋♀️💌
Dzięki wielkie za tak uczący temat Rafał!!! Jesteś wielki!!!
Odkryłam ostatnio szampony w kostce! Rewelacja jeśli chodzi o pielęgnację włosów, a przy okazji zero waste 👍👍👍
To super, ja też używam i jest to rzecz, która mi bardzo odpowiada. Promuję też ten rodzaj szamponu, dając go jako prezent z różnych okazji. Wiele osób nie zna jeszcze tej opcji. Generalnie uważam, że właśnie takie małe rzeczy są ważne. Jeśli coś w wersji eko się komuś nie sprawdza to nic na siłę.
Ciekawe czy jest też żel pod prysznic w kostce
@@leszekm4414 tak, mydlo xd
@@leszekm4414 są kostki, które są syndetami a nie zawierają mydła
@@leszekm4414 są świetne, rzemieślnicze mydła w kostce, produkowane w Polsce. 100% naturalnych składnikow. Przy okazji wspierasz rodzime biznesy, a nie wielkie, niemieckie korporacje. Polecam.
"Po ludzku zależy nam na planecie"... patrząc na statystyki, to troska o planetę nie jest raczej typowo ludzkim odruchem.
Trzeba przestać pąpować pieniądze w Chiny.
@@bercikgruba6974 Ano, brak jakiegokolwiek finansowania dla tegoz komunistycznego i technokratycznego rezimu jest zasadniczo calkiem dobrym pomyslem. 😁
MASZ RACJĘ!
BO TO PLANETA MA SŁUŻYĆ CZŁOWIEKOWI!
@@piotrkuzniak8216 Przy uwzglednieniu racjonalnego ludzkiego dzialania - uwazam, ze czlowiek moze "czynic sobie ziemie poddana". I oby wszystkie dzialania czlowieka w tym kierunku zmierzaly - w strone racjonalnego gospodarowania zasobami i uwzglednienia szacunku dla Matki Natury tym samym. I oby tak bylo. 😉
Dwie osoby, które słucham na You tube w jednym nagraniu, czego chcieć więcej.
osobiscie zgadzam sie z Kasia...skala problemu jest ogromna! szacuje sie ze plastyk w wodach to malutki odesetek! ogrom tego problemu polega na tym ze sa organizacje ktore wzbogacaja sie na tym ze dodaja jakis certyfikat tu czy owdzie (np.msc) , a my jako konsumenci placimy wiecej za produkt z certyfikatem myslac ze przyczyniamy sie do ruchu ekologicznego :(
No ja w pracy (aDNA lab) też niestety generuje pół kosza plastikowych odpadów dziennie czasem.. boli to trochę więc staram się część odpadów typu ziplocki zabieram do domu żeby wykorzystać w do czegoś przyszłości.
Świetny temat i wspaniała osoba do rozmowy
👏 jak wiele słyszymy o tym by dbać o " ziemi " (matkę ziemię) a wciąż wciska się nam większość produktów w plastiku. Czy ktoś pamięta jescze jak pachnie marchewka nie płukana lub ziemniaki... Mam to szczęście mieszkać w małym mieście i móc kupować na bazarku lub targu często gęsto od osób, które zjawiają się tam z własnymi plonami.
Ekologia nie jest tylko dla bogatych- jazda na rowerze jest tańsza niż samochodem czy autobusem. Jeżdżę na rowerze do pracy 9,5km w jedna stronę:)
Super .... Ja mam 38 km, paliwo które zużywam jest absurdalne...
Super wywiad!
Cieszę się, że uświadamiacie ludzi :)
I ekologia nie jest dla bogatych, zarabiam mało, a robię całkiem dużo!
Trzymam kciuki za innych :D
Nie znam tej dziewczyny, ale jest bardzo inteligentna i rozmowna :) Miło się słuchało, tym bardziej że temat jest bardzo ważny.
Kasia Gandor
Kanał na UA-cam
👍👍👍
No właśnie niekoniecznie. ua-cam.com/video/vIgklFdU_bo/v-deo.html
Świetna rozmowa. Oglądam Rafała i Kasię od dawna i nie zawiodłem się poziomem profesjonalizmu. Oby więcej ludzi na luzie podchodzących do ekologii. Nie narzucających nikomu, tylko dających do myślenia, bo może dzięki temu, przekona się kilka osób więcej, później następni i następni. Czekam na kolejne rozmowy w tym cyklu ;)
Plasti srastik, zacznijcie od niekupowania co chwila nowych ubrań
Daj spokój to zwykłe pozerstwo. Pan ekolog chwali się, że zjadł wegańską kiełbasę, no tak walczy o środowiska i zwierzątka, że już mu prawie ta szynka staje w gardle. I wegańska kiełbasa nie ma nic wspólnego z tą zwyczajną, jedyne co te produkty mają ze sobą wspólnego to kształt i nazwa. Takie oszukiwanie ludzi, że to smakuje tak samo to tylko obracająca się szybciutko przeciwko manipulacja. Jest też masa kluczowych rzeczy, o których tu nawet nie zostało nic wspomniane, chociażby branża odzieżowa, o której wspominasz, kto faktycznie ma jakąś wiedzę to wie o co chodzi, a tu takie ślizganie się po temacie dla poklasku, a nie dla faktycznego działania proekologicznego. Najważniejsze, to móc wystawić kolorowe worki, żeby sąsiedzi widzieli i opierdzielić firmę na instagramie, żeby świat widział.
@@randomowyuser nie zesraj się, ograniczanie mięsa jest ważne, tak samo jak inspirowanie i edukowanie w tym zakresie. Kto jak nie konsument mięsa dyktuje ilość zabijanych zwierząt?
@@ficusoya zesrał to się chyba Pan Rafał z wrażenia, że raz zjadł produkt wegański. Nie jem mięsa od 16 lat i jak zaczynałem, jakieś zamienniki sojowe, super meaty, gotowe produkty były praktycznie niedostępne. Po prostu... Nie jadłem mięsa, dietę miałem zbilansowaną! Właśnie ludzi może odstraszać to, że alternatywą dla nich mogą być drogie i średnio smaczne zamienniki. Jak chcesz promować niejedzenie mięsa to zamiast promować gotowe parówki sojowe pokazuj jarskie przepisy, które NATURALNIE po prostu mięsa nie wymagają. Jak ktoś myśli, że kotlet sojowy będzie smakował jak schabowy, to może się dużo zawieść, bo różnice są ogromne, nie tylko w smaku, ale też w strukturze, zawartości wody w danym produkcie, sposobie przygotowania. Ale jak się jest bęcwałem, który po prostu podążą za modą dość bezrefleksyjnie to się potem tak pieprzy; innego wniosku na podstawie tej rozmowy nie można wysnuć.
Świetne 🔥 polecam i nie mogę się doczekać kolejnych odcinków z tej serii
"Stare śmierdzące diesle". Jaka szkodą dla środowiska jest dojeżdżenie starego auta przez nawet 10 at, a jaki ślad zostaje po wyprodukowaniu Tesli?
Bardzo ciekawa rozmowa, ale zabrakło mi jednego bardzo ważnego aspektu - edukacji dzieci. To one za kilka lat dorosną i to od nich będzie zależeć czy jako nastolatkowie będą wyrzucać śmieci byle jak czy będą je segregować. To oni kiedyś będą politykami i przedsiębiorcami i od ich świadomości zależy przyszłość planty bo uświadomione pokolenie, wychowa kolejne. Ja nie mam dzieci , ale mój brat ma. Jego 7 letni syn segreguje śmieci i ostatnio uparł się żeby rodzice założyli kompostownik w ogrodzie. Możemy starać się ile chcemy, ale jeśli w Polsce będą wyrastać kolejne pokolenia ignorantów ekologicznych, wszystkie te działania będą zawsze tylko niszowe.
Dziękuję za rozmowę, była bardzo ciekawa i dziękuję za podjęcie tego tematu.
Ja miałem taka sytuację - byłem w związku z dziewczyna, która nie dbała o takie sprawy. I rozstalismy się bynajmniej nie z przyczyny środowiskowej, ale dlatego, że ta cecha sprawiała, że była osobą niedbałą po prostu. Jak chciałem, żeby coś było ogarniete - musiałem sam to zrobić, co było szczególnie uciążliwe, bo ona jeszcze studiowała i siedziała pół dnia w domu, a j po 8 godzinach pracy zastawałem nawet nie tyle wyrzucone butelki do zmieszanych, ale zostawione puste na stole - pomijając, że ja staram się nie tylko segregować plastikowe butelki, ale i ich unikać po prostu i generować mniej śmieci.
Podsumowując - zerwałem z niesegregujacą śmieci dziewczyną przez jej brak zaangazowania w nasz wspólny dom.
Świetna i bardzo potrzebna seria 😊
tam gdzie mieszkam juz od wielu istnieje program o nazwie ´´brzydki owoc´´ to o czym mowila Kasia, skrzynki z owocami i warzywami, ktore nie maja pieknego wygladu ale smakuja tak samo sa super opcja, polecam !
Super film, mam nadzieję będziemy mieć takie tematy częściej
Uwielbiam Kasię, zawsze słucham i oglądam z przyjemnością, ale ale... hmmm:
@12:16 Które nowe auta coraz więcej palą? Kwestia żywotności podwójnie doładowanych litrowych silników to inna sprawa, ale nieprawdą jest, że auta coraz więcej palą.
@23:58 Pierwszy raz w życiu słyszę o tym, żeby coś tańszego (t-shirt za 19,90) miało być droższe, aby mogło konkurować cenowo z czymś droższym (eko t-shirt). Konkurencja cenowa działa odwrotnie.
Czym się różnią ubrania eko od zwykłych? O.o
@@gabrysiatynska5210A na czym polega konkurencja cenowa?
@@Bartchuck Noo... Na różnicy w cenach :v
Super rozmowa! 💓
nie wiem jak was, ale mnie po prostu skręca od środka gdy widzę jak ktoś wyrzuca chociażby zwykły papierek po cukierku na ziemię
@XanXenon dokładnie, nie rozumiem tego
ja bym nic nie zrobił jakbym takie coś widział
@@KofelinaPL Ja tam podnosze i wyrzycam
Świetny pomysł na taki cykl rozmów! 😍
Wszystko ok, tylko dlaczego nie ma słowa o windowaniu cen w górę np za piec 5 klasy. Na początku kupiłem taki piec za 5 tysięcy, a jak zrobiło się o tym głośno to ten sam model z tym samym certyfikatem kosztował 11 tysięcy
to są właśnie problemy, które trzeba nagłaśniać, a nie się spuszczać nad buteleczką gdzie wyrzucić
To jest właśnie cena "ekologii".
Każdy gra na siebie, jak zwęszy interes to maksymalizuje zyski, minimalizuje koszty.
Czy jakaś różnica jest między tym samym piecem oprócz ceny? Nawet biorąc pod uwagę inflację, to cena typu 5200 zł, 5300 zł, a nie nagle 10-11 tysięcy zł...
@@TranceVision123 Czy na pewno cena "ekologii"? Może zwiększonego popytu.
Normalna zasada ekonomii.
Jakby nie patrzeć finalnie człowiek wciąż płaci 5k. Reszta idzie z dotacji (czyli se facto naszej wspólnej zrzutki). Niestety tak działa biznes :/
Rozwiązania systemowe powinny być pomyślane inaczej, niż zrzucanie na konsumenta końcowego. Wtedy nie byłoby dyskusji, czy zmieszane, czy nie. Tyle, że wtedy korporacjom nie zgadzał by się miliardowy hajs.
Czyli np odgórna idea, że wracamy do napojów w butelkach szklanych. I korpo maksymalnie by rezygnowały z plastiku - na ile to możliwe. Najlepiej 90 - 99%
Potem butelki z kaucją. Albo powrót do idei z lat 80tych - różnorakie skupy.
Teraz JESZCZE mamy skupy złomu. A powinny wrócić skupy szkła, czy makulatury. A nawet wprowadzić skupy plastiku, po ograniczeniu jego ekspansji.
Czy odbiór odpadów przez te same korporacje, które je wytwarzają.
I wtedy mamy odwrotną tendencję - że to nie konsument płaci krocie za ( niepotrzebne nikomu ) segregowanie odpadów i ich odbiór.
Tylko że nawet konsument może na tym trochę kieszonkowego zarobić.
Ale co tam. Kasia Gandor tego nie wie, albo wiedzieć nie chce.
Tylko promuje płytką i powierzchowną, tak zwaną " naukę " i szkodliwy ekologizm. Taka systemowa nauka, czyli żadna.
Super seria, ciekawe i konkretne tematy wyjęte z życia. Za każdym razem jestem pod wrażeniem wiedzy i mądrości Pani Kasi. Odpowiednia osoba do rozmowy na takie tematy.
Dziękuję za wywiad i temat bliski mojemu sercu. Rafał jak i zarówno Kasia wypełniają luki polskiego systemu nauczania ;)
Jak wychodziłam z pracy w Warsaw spire mijałam Was na parterze. Pozdrawiam 😁
Mieszkam w UK i to boli,że każde warzywo jest w folii 😬 dodatkowo jak nie jest to ludzie kupując 2 banany,czy pomidory chwytaka za plastikową siatkę. Na mnie patrzą jak na dziwaka,jak po taśmie turlają się moje warzywa i owoce luzem 😓
Tylko dobrze jest ograniczyć ekologię od ekologizmu 💁♂️
Rozgraniczyć ewentualnie rozróżniać a nie ograniczyć
@@rookie7225 jasna sprawa nie czepiaj się za słówka
@@MarysJanuszPazdzioch akurat to słówko totalnie zmienia znaczenie zdania xD
WARTO ROZGRANICZYĆ TEŻ EKO-TERROR?
Oddzielić już może być nawet XD
Swietny pomysl na serie!
Jestem bardzo zadowolony, że rusza cykl w tak ważnym dla nas wszystkich temacie. Czekam na kolejne odcinki i pozdrawiam :)
Oczywiście, że trzeba się starać dbać o środowisko, jednak nie każdy ma takie same możliwości (co pani zauważyła), wiec nie można wymuszać od wszystkich takiego samego zaangażowania i zachowania.
Dlatego argument o dyskontowych koszulkach, że powinny mieć sztucznie zawyżone ceny, tak aby były porównywalne cenowo z tymi tworzonymi „eko” jest sprzeczny z tym co Pani wcześniej powiedziała, bo nie każdy może sobie na to pozwolić
Nie można popadać w skrajności, nie polecę samolotem, nie będę mieć auta itp Szanujmy siebie nawzajem, zachęta do ekologii a nie przymus!!!
Seria, której bardzo potrzebuję. Powodzenia! :) :) Kasiunia
Jedna rzecz mnie tutaj frustruje. Żeby nie było - rozumiem zalety płynące z sortowania odpadów i nie mam tutaj wątpliwości że to pomaga a nie szkodzi (myśląc globalnie), ale dlaczego jesteśmy do tego przymuszani przez FIRMY, które powinny mieć opracowany proces technologiczny przystosowany do tego zadania ? Przecież to są prywatne podmioty, wyłonione w przetargu. Odpady które sortujemy, są surowcem wtórnym, na którym te FIRMY zarabiają pieniądze, a my jesteśmy darmową siłą roboczą! Ba mało tego - nawet karaną za źle wykonywaną pracę, w formie dodatkowej opłaty. Płacę 80 zł miesięcznie tylko za to, że FIRMA odbierze surowiec wtórny żeby móc go przetworzyć lub sprzedać do przetworzenia i na nim zarobić. Nie tak to powinno wyglądać - a przynajmniej nie tak, że dana firma nie ponosi kosztów związanych z uzyskaniem przychodu, traktując społeczeństwo jak darmową siłę roboczą. A w taki sposób jak to funkcjonuje teraz, nigdy nie będzie działało tak jakby mogło. Wysłaliśmy człowieka na księżyc, niedługo wysyłamy człowieka na marsa, a nie jesteśmy w stanie oddzielić na linii produkcyjnej plastiku od makulatury ? Zaraz ktoś napisze "chcesz zmieniać świat, to zacznij od siebie". Tak zgadzam się. Ale na uczciwych zasadach! Moim zdaniem mamy złe podejście (jako ludzkość) do tego tematu.
Ale taka mała dygresja na temat ekologii, jaki ślad węglowy zostawiło sprowadzenie tych egzotycznych owoców, które są w tle za Kasią?
Ciekawe spostrzeżenie 🤗 choć uważam, że też nie można popadać w skrajności 😊
Przecież to nie Rafal i Kasia je sprowadzili, wynajęli miejsce do filmu.
Może są.. z plastiku 😂
Generalnie zamawianie czegokolwiek, po co moglibyśmy iść sami do sklepu, albo co nie jest niezbędne do życia, jest jakaś kolejna zachcianka
Generalnie zamawianie czegokolwiek, po co moglibyśmy iść sami do sklepu, albo co nie jest niezbędne do życia, jest jakaś kolejna zachcianka
Bardzo wartościowy wywiad.
Szanuję Kasię za to co robi, że ma własne, jasno sprecyzowane poglądy i ogromną inteligencję, natomiast jednocześnie tak bardzo nie mogę jej słuchać, że próbowałem kilka razy i zawsze wyłączam. To nie jest hejt... jej poglądy i postrzeganie rzeczywistości są tak różne od moich, że po 3 minutach się męcze.
Co konkretnie?
Ja też się męczę, gdy widzę filmik w którym ona się wypowiada na temat szczepionki covidowej. Także nie miej wyrzutów do siebie. Nie jesteś jedyny,który ją tak odbiera.
kasia gandor-> fajnie się oglądało do momentu dopóki nie zaczęła pleść od rzeczy o feminizmie.
No femiszurostwo dyskredytuje ją jako jakiś autorytet w czymkolwiek, a szkoda.
22:25 no już robię na klatce w bloku kompostownik a na schodach sadze kapustę, na pewno lokatorzy z innych mieszkań i spółdzielnia będą zachwyceni xd Typowa odpowiedź w stylu "jak biedni nie mają chleba to niech jedzą ciastka"
Bardzo zacna rozmowa. Brawo.
Ale cudowna rozmowa, miło się słuchało, bardzo rezonuje ze mną ten temat 🙂
Dzięki Łukasz! 🙌
WOW super pomysł z tym nowym cyklem
29:13 można linka do tego sklepu lub lokalizacje?
Podejrzewam że chodzi o firmę wojna warzyw która działa w Warszawie i w Łodzi
nie można
MEGA POMYSŁ, DZIĘKUJĘ CI ŻE PORUSZASZ TEN TEMAT
Świetny pomysł na stworzenie cyklu o tematyce ekologicznej! 👏Bardzo ważny i potrzebny temat, zwłaszcza obecnie. Czekam z niecierpliwością na kolejne rozmowy 😊
Rewelacyjna rozmówczyni. Bez nadąsania, szczerze i nie jednostronnie.
Nie ze hejtuje czy coś, ale po prostu troche kuje w uszy
Ekologia =/= dbanie o środowisko, planete itp
Ekologia = badania środowisk i zależności miedzy organizmami
Soziologia = ochrona środowiska
🙃
Rolnictwo ekologiczne to nie tylko problem mniejszych plonów, ale też niskiej edukacji rolników oraz niskich cen skupu, a nie każdemu rolnikowi uda się sprzedać plony detalicznie. Te firmy skupujące te brzydkie plony również święte nie są, bo często skupują te owoce i warzywa poniżej kosztu produkcji co nie jest ok.
Myślałem, że rozmowa będzie nudna... I proszę jak się pomyliłem!
Fajna i ciekawa rozmowa. Dziekuje
Po co się czepiać zwykłego biednego kowalskiego o to gdzie i co wyrzuca, wielkie akcje namawiania ludzi na segregacje itd. Na to jest jedno proste rozwiązanie nakazać producentom używać ekologicznych opakowań i po sprawie, wtedy kowalski nie spali w piecu czy nie wrzuci do zmieszanych bo nie będzie miał co. Przykład : kupuje pendrive który ma wymiar 1cmx1cm a zapakowany jest w blistr z plastiku 30x30cm i po co. kolejne rozwiązanie automaty do skupu plastikowych butelek, rozstawić w każdym większym sklepie czy na ulicach i nie jeden kowalski szedł by z reklamówą butelek żeby odzyskać parę groszy, mało tego ci najbiedniejsi by sami sprzątali "świat" bo by widzieli w tym interes, w Norwegi na ulicy czy w rowie nie zobaczysz plastikowej butelki bo każdy idzie do dyskontu z reklamówką butelek bo tam jest automat. Zamiast gnębić zwykłych najbiedniejszych wysokimi cenami za wywóz i akcjami społecznymi zacznijcie od tych co to wytwarzają a problem sam się rozwiąże. To samo z ogrzewaniem, jakieś cyrki z dotacjiami do wymiany pieców masa papierów wymagań itd proste rozwiązanie obnizyć cenę gazu i masa ludzi sama zrezygnuje z kopciucha bo po co się męczyć węglem drewnem popiołem jak można w tych samych kosztach mieć wygodę . Ale niestety EKOLOGIA jest modna i dostępna dla bogatych. Fotowoltaika pompy ciepła samochody elektryczne odzież naturalna itp. I jak zawsze chodzi o kase
Bo amerykanie są głupi i muszą mieć napisane na opakowaniu, żeby nie wsadzać pendriva do buzi stąd te opakowania. W Europie z kolei urzędnicy mają nas za debili, muszą kontrolować to co ludzie mogą myśleć i jak postępować i muszą nam jeszcze wciskać jakieś informacje, których nikt nie czyta. Tfu UE musi zostać zniszczona dla ekologii.
Świetny pomysł na serię 😃
Świetnie się Was słuchało i oglądało. Temat bardzo ważny. Dziękuję🙂
O tym co Kasia powiedziała w kontekście T-shirta za 19zł z sieciówki, który nie jest porównywalny cenowo z droższym, produkowanym z poszanowaniem środowiska, to ja mam inny przykład z książki, którą dosłwnie dzisiaj skończyłem czytać (i polecam - Bee Wilson "Jak dziś jemy") - właśnie taka sytuacja miała miejsce w sensie pozytywnym w Meksyku i negatywnym w Boliwii, jeśli chodzi o jedzenie. Otóż w Meksyku wprowadzono, jako pierwszym kraku na świecie, to, co my tu w Polsce mamy od niedawna - czyli tak zwany podatek cukrowy. Bo w Meksyku najtańszy słodzony napój na bazie cukru był najtańszym płynem pitnym, jaki był dostrzelony (marka własna lokalnego hipermarketu, coś typu Cola marki biedronka powiedzmy), bo ze względu na biedę nie bardzo była wszędzie bieżąca woda, a ta butelkowana wychodziła drożej od tego napoju i w tej samej cenie co sok pomarańczowy. I to były zależności powiedzmy w złotówkach 99 groszy ten napój, 1 zł woda i 1 zł sok - tak dla uproszczenia. No i podatek powniósł cenę tego napoju na 1,01 zł. Tak mała róznica w cenie i wskoczenie wody na półke najtańszego płynu pitnego spowodowało, że sprzedaż słodzonych napojów i otyłość wśród dzieci powoli tam z roku na rok spadają.
A Boliwia? Lokalnie powszechnie jedzono tam bardzo zdrową, a zarazem tanią lokalną roślinę - komosę ryżową... aż cały świat oszalał na jej punkcie a ogromny popyt wywindował ceny tak - ze nikomu z rolników nawet przez myśl nie przejdzie przejadać plony, ale wszystko eksportują i jedzą importowane tanie badziewie pokroju chińskich zupek i innej bardzo przetworzonej i skrajnie niezdrowej żywności. W obydwu przypadkach - konsumenci wybierają tak, a nie inaczej nie dlatego, że nie chcą, a dlatego, ze ich nie stać. I kilku bogatych ludzi nie responsoryjne nam zmian klimatu, bo większość ludzkości liczy grosz do grosza i wybiera to co tańsze, a nie to co lepsze. Dlatego tym, bardziej ważne jest promowanie pewnych postaw i działań oraz produktów - bo to spowoduje większy popyt, a wiec i przestawienie się przedsiębiorców na produkcje tego produktu, co z kolei wywoła większa podaż i spadek cen.
Kiedyś była reklama w tv typu dbajmy o naszą planetę i środowisko z udziałem gwiazd z ciekawości spojrzałem czym jeżdżą i jeden muzyk miał lambo xddd to coś w stylu mam 1000000 snikersów ale będę namawiać tych co mają 2 żeby oddali jednego biednym :/ Mam jakieś zasady nie śmiecenia itd ale nie stać mnie za dopłacanie za artykuły w opakowaniach eko...
W sedno! Ktoś kiedyś powiedział, że o ekologii ludzie wiedzieli już dawno temu, tylko nie wiedzieli jak na tym zarobić.
@@annakowalska2648 w sedno. Kasia w pierwszych minutach też się pośrednio do tego przyznała, że ona tylko filmiki robi i żadnej misji w tym nie ma.
W latach 90-tych będąc na terenie Niemiec zetknęłam się z obowiązkiem segregacji śmieci, a że studiowałam wtedy Inżynieria Środowiska byłam tym faktem ogromnie zachwycona, miałam nadzieję że szybko obowiązek segregacji pojawi się w Polsce, minęło 30 lat i zjawisko segregacji wśród Polaków jest dla większości z nich bardzo niewygodne, co boli bardzo
Oooo co za świetny pomysł!!!! Zaproś Kasię z Ograniczam się :p
Miałem podobne uczucie a propos historii z rękawiczkami na stacji. Starałem się dobrze segregować śmieci, utrzymywać sprawne auto aby nie kopciło, nie upuszczało oleju itd. Potem zaczęła się zima i u mnie na wsi nie dało się oddychać po godzinie 16 od smrodu palonych śmieci. Potem któregoś razu zorientowałem się że od całkiem nowych aut z dieslem pod moją pracą śmierdzi jak od 30letniego ciągnika rolniczego bo wycieli dpf czy inne filtry.
I mój zapał ostygł. Nadal przywiązuje do tego uwagę ale już nie w takim stopniu.
Super film, dziękuję i nie mogę się doczekać następnego odcinka tej serii!
Świetna rozmowa, kanał Kasi jest jednym z tych, które odwiedzam często i oglądam filmy po kilka razy. Życzę nam wszystkim aby wszystkie ciastka były zawsze pakowane w papierowe torebki 🙏
Bardzo fajna rozmowa, bez fanatyzmu i ze zdrowym podejściem. Dziękuję :)
Ekonomia, to zawsze motywuje 😀
Uwielbiam waszą dwójkę
pytanko mam do Kasi !1 czy obecne prezerwatywy sa ekologiczne i nadaja sie do recyklingu ?? czy raczej trzeba bedzie przejsci na papierowe jak soe pokarza na rynku ?? roslin sie produkuje tylko hoduje. wlokna dziela sie na naturalne (len, bawelna, welna), sztuczne (wlokna octanowe - azbest, wiskoza ), syntetyczne (poliester, poliamid, laykra, polipropylen).
super ta seria ekologiczna!!
Super pomysł na odcinki. Pozdrawiam
Super pomysł z takimi rozmowami, brawo! Ale mam wątpliwość co do recyklingu - czy to nie jest tak, ze my sobie śmiecimy tyle co zawsze, a recykling to tylko sposób na nasze dobre samopoczucie? W myśl zasady jestem fajny, jestem eko, bo cala mase smieci wrzucam do kosza w dobrym kolorze. Czy dla planety to różnica do jakiego kosza wyrzucę śmieć? Czy może powinniśmy starać sie nie produkować smieci w ogóle lub jak naj mniej? Czytałem, ze recykling w EU kończy sie w większości w spalarni gdzieś w Azji, a ponowne wykorzystanie plastików jest prawie żadne lub niewielkie. Może wszyscy jesteśmy hipokrytami z tym naszym recyklingiem, a prawdziwa ekologia to kupować jak najmniej, bez opakowań - zwłaszcza jednorazowych, nosić dłużej ubrania i zmienić swoje postawy konsumenckie na prawdę, a nie dalej śmiecić. Lepsze 20 kg plastiku w pojemniku do zmieszanych czy 200 kg w pojemniku do plastików?
Dokładnie tak, plastiku nie da się recyclingowac w nieskończoność...
W tych kilku zdaniach podsumowałeś dokładnie to w czym tkwi sens szeroko pojętej ekologii - ograniczanie konsumpcji i produkcji śmieci ogółem a nie tylko recykling i zmiana opakowania z plastikowego na np. papierowe
@@Kuba-rc7wx wydaje mi się (czyt. nie wiem na pewno) że to nie tak, że plastik to zło wcielone tego świata. Plastik jest lekki, wytrzymały, można mu nadawać różny kształt, jest tani - to fajne właściwości, a nie wszystko da sie zrobić z drewna i papieru. Nie ma wielkiej tragedii gdy mamy deske rozdzielczą w samochodzie, krzeslo czy okno z plastiku, bo uzywamy ich ładnych kilka lat. Problem tkwi w jednorazowych plastikach, woreczkach na bułki, workach na śmieci, butelkach i opakowaniach na jogurt- tego używamy codziennie, a po użyciu wyrzucamy od razu. Tutaj chyba jest pies pogrzebany. Wedlug tego co gdzieś przeczytałem, problem to jednorazowe opakowania, nie ważne czy z plastiku czy z papieru. Ale tego nie wiem i fajnie by bylo jakby ktoś zrobił o tym filmik.
Sprawa:
-zamówiłem nową mikrofalówkę w necie
-kółeczko pod talerzykiem złamane,nie będzię się obracać
-kurier upuścił na klatce schodowej,sąsiad widział:)
-reklamacja przyjęta,wymienili
pytanie:
-co się dzieje z tym praktycznie nowym sprzętem?
-ile takich zastreczowanych paczek wraca?
-to tylko może dwa metry folii streczowej,ile elementów oddziałujących na środowisko posiada mikrofalówka?
-mam znajomych w firmach produkujących sprzęt elektroniczny itp.,dlaczego śmieją się gdy mam grymas na twarzy,gdy ich szefowie nie przejmują się tym wszystkim co ze środowiskiem związane,bo na przemiał idzie telewizor z rysą,a co najmniej jest póżniej wykorzystany,żeby nie było strat w firmie?
konkluzja:
-z motyką na słońce rzeczywiście
-mimo wszystko warto,samemu dla siebie
*Najpierw była biedna i kupowała koszulki po 19,99 a później mówi, że są za tanie* xD
starania by nie pokazywac butnosci jakies są ale wyglądami ta osoba na lekkiego narcyza ktory "obiektywnie" wie lepiej, tak ją odbieram.
Ktoś może wie jakim hasłem w Google wyszukać informacji o "Warzywach z odrzutu", bo tym hasłem nie udało mi się znaleźć.
wojnawarzyw.pl/
U nas nadal są kontrolę, można dostać żółtą kartkę i jeśli się nie poprawi to dostaje się jakaś karę do zapłacenia, ale mieszkam w dosyć małej wsi, więc może dlatego 😅
Ja bym całkowicie nie odpuścił i nie dlatego że jestem jakiś mega ekologiczny ale wierzę w rozsądek, logikę oraz w wyższe dobro. Można się pomylić ale gdy ktoś świadomie to OLEWA to dla mnie jest leniwym imbecylem. Dobrze dziewczyna mówi, sam sposób myślenia jest istotny. Ostatnio kolega którego lubię wyrzucił coś do złego kosza i zwróciłem mu uwagę. On totalnie olewającą postawą nie przejął się tym dając mi do zrozumienia że ma to gdzieś. Pomyślałem - Co za kretyn!!! Myślałem że jest mądrzejszy...
3:20 Tym bardziej że ludzie nie lubią gdy ktoś chce ich do czegoś przekonać...