Na szczęście u mnie jest myjnia, gdzie po uruchomieniu programu "spłukiwanie" leci woda pod niskim ciśnieniem. Dopiero po wciśnięciu spustu uruchamia się strumień pod wysokim ciśnieniem. Niskie ciśnienie w zupełności wystarcza do dokładnego umycia roweru. Generalnie fajny, przydatny poradnik 👍
Rower niskiej jakości i slabiutkim osprzęcie jest narażony na uszkodzenia ale rower z wyższej półki można umyć na myjce samochodowej tylko z rozwagą . Myje na myjce i samemu ręcznie . Zero defektów . Rowery moje w cenie 12 - 20 tysięcy . Wszystko z głową . Dzięki za fajny merytoryczny film 🌞 Trzymajcie się cieplutko i zdrowo . Chicago 🇵🇱🚲
Przydatny filmik, właśnie zastanawiałem się na które miejsca należy uważać z tym dużym ciśnieniem. I super koszulka! Będzie może kiedyś jakaś promocja dla subskrybentów kanału? :D
Wolę umyć pod blokiem jakimś spryskiwaczem i płynem do mycia naczyń i żeby trochę brudu pozostało, aniżeli mieć lśniący rower i zastanawiać się, czy aby na pewno nie wypłukałem wszystkich smarów.
jak jest cieplo to uzywam opryskiwacza ogrodowego, ktory mam w bagazniku samochodu na parkingu. myjka samochodowa tylko zimą i bardzo ostroznje, bo jednak troche sie tego wtloczy do lozysk sterow, kół i bebenka
My unikamy jak ognia, ale jeśli rower zimą ma być codziennością, która nie rujnuje psychy, a nie świętem, to chyba inaczej czasem się nie da. Nie może być tak, ze jeździmy 2h, a ubieramy, kapiemy i myjemy rower tez 2 :D
Umyłem tak samo jak Ty i ogólnie wszyskto git , ale po 5 km zaczęło mi coś trzeszczeć i nie mogę zlokalizować co , odstawiłem rower na noc , zobaczę jutro jak będzie się zachowywać
Taki protip: te wszystkie pianki do mycia łańcuchów można włożyć między bajki, to w ogóle nie działa, ale odkryłem że na przykład wd-40 działa zajebiście jak macie naprawdę ubrudzony ten łańcuch to wd-40 potrafi zdziałać cuda, super działa tak że z olejami które są przeznaczone na deszcz i bardzo łatwo wtedy ten olej się zmywa w przeciwieństwie do detergentów które są niby do tego przeznaczone od razu rozpuszcza ten brud
No dobra, umyłem rower na myjni. Po drodze do domu musiałem zejść z roweru, bo hamulce piszczały nie-mi-ło-sier-nie i był wstyd. Na chwię obecną rower schnie na balkonie. Nie wiem czemu, ale kaseta w tylnim kole piszczy. Zobaczymy, jak będzie jutro. Mam nadzieję, że wyschnie i będzie git.
Właśnie po to była ta przejażdżka. M.in., aby je „wypiszczeć” do sucha!!! Jesienne noce na balkonach są wilgotne, raczej dawanie tam mokrego roweru to zły pomysł.
Film stary ale może odpowiesz, mam rower z otworami na linki w ramie czy w takim wypadku bardziej uważać żeby nie kierować wysokiego ciśnienia prosto w otworu, oczywiście domyślam się że nie ma tam smaru ale np czy nie będzie mi się zbierać woda w ramie a jeśli tak czy jest jakiś sposób żeby się jej pozbyć :)
no chyba jasne że jak nie masz otworów na bidony zakrytych zaślepkami to dajesz z góry niemal pionowo tę lancę i jak woda leci sama to bez naciskania spustu na lancy a jak jest stara lanca że naciskać trzeba i wali z dużą siłą to równolegle do rury podsiodłowej jechać te dziurki są małe woda sama tam specjalnie nie wleci bo wokół są wypustki jak postawisz prostopadle i prosto w te otwory to zatankujesz ramę wodą a stamtąd ona będzie wolno parować
W życiu bym tak nie mył mojego roweru. Za blisko, za ryzykownie. Zapraszam do Częstochowy pod sklep erowery, tam jest specjalna myjka rowerowa, dzięki której to miejsce jest mega przyjazne rowerzystom.
Warto obejrzeć cały film, podpowiadamy, na które elementy trzeba uważać, a gdzie można sobie „pozwolić”. Oczywiście nadmieniamy, że takie mycie nie jest idealne, ale ten poradnik stworzony jest dla statystycznego Ridera. Który pracuje, ma dzieci, mieszka w bloku, ma tez inne hobby i zwyczajnie ma ograniczony czas. Chce załadować szybki rower, a potem w 20 minut doprowadzić się do używalności. A poza tym to żałujemy, że u nas nie ma sklepu, gdzie można sobie tak za darmo umyć rower na szybko! Jesteście pro! Myjka tylko w godzinach otwarcia? Czy 24/7?
Ja wolę wpierw rower potraktować miotełką gdy już zeschnie wszystko. Jest tego brudu i błota zdecydowanie mniej i łatwiej go usunąć a takie omiatanie zeschniętego błota to też oszczędzenie sobie sytuacji że gdzieś te drobiny piachu wlecą w głąb roweru. Generalnie te płyny na myjce nie zaszkodzą aczkolwiek jak ktoś chce tylko wodą to jak zacznie lać to trzeba chwilę odczekać i "przepuścić" to co było jeszcze w szlaufie.
Gdybyś nagrał film pt. Jak myć laptopa w myjni samochodowej aby go nie zniszczyć, to miałoby sens. Ale rower to urządzenie mechaniczne. Składa się ze śrub, metali i podlega silnym obciążeniom. Woda go nie zniszczy 😏
Umyłem na myjni samochodowej rower tylko 2 razy. Stałem dość daleko, pryskała woda wydawało się w odpowiedni sposób. Rower był idealnie czysty ale po tygodniu musiałem wymienić stery. Nie polecam wiec zdecydowanie takiego mycia!!!
Warto robić to możliwie rzadko, ale robiąc to według wytycznych w filmie przyspieszenie zużycia nie jest duże. Choć jest, to fakt. Mega ważna jest uwaga, brak prostopadłego lania oraz krótka jazda tuż po i osuszenie roweru.
Niskociśnieniowa, mycie z góry i duża ostrożność, jedyna opcja do zaakceptowania. W innym wypadku to głupota. Samochodowe myjnie się do tego nie nadają. Jako mechanik wiem jakie to rezultaty daje. Jakbyś tego nie robił, zawsze gdzieś to ciśnienie zostanie niewłaściwie skierowane. A już rowery elektryczne jak najdalej od takich miejsc.
Jasne, że tak - najlepiej tak nie myć, ale często zwyczajnie nie ma się wyjścia, stąd poradnik, jak to zrobić i mniej skrzywdzić sprzęt, Choć tu w komentarzach są osoby, które uważają, że w ogóle to nie szkodzi, więc sam widzisz jaka jest świadomość użytkowników.
@@bikeworldPL Nie za bardzo rozumiem, czyżbyś namawiał do czegoś złego? Szajbajk pokazywał swego czasu specjalną myjkę do roweru, to też zło? Może poprzestańmy na tym, że żadna życiowa czynność nie zwalnia nas z myślenia.
@@bikeworldPL szkodzi szkodzi, a jak ktoś myśli inaczej to proponuję rękę wsadzić pod strumień wody z karchera. To ciśnienie jest zbyt duże i raczej jeśli nie ma innej opcji to ja bym mył rower z większego dystansu tylko w celu usunięcia błota, potem i tak trzeba robić detailing. Akurat mam możliwość na myjni użyć zwykłego węża z wodą i taki strumień wody lekko ciepłej na 1/2 ciśnienia wystarczy w zupełności. Od lat też stosuję chemię samochodową do mycia i nic z tym złego się nie dzieje. Głowa musi myśleć, bo jak nie to pomyśli kieszeń ;). Zresztą, jak są tacy co nie szkodzi wysokie ciśnienie to kto bogatemu zabroni częstych serwisów? Apropos łożysk, im tańszy sprzęt, tym łożyska są mniej szczelne i to też jest jakaś wskazówka, bo ludzie myślą że skoro drogi rower został w domu i jadę gruzem to gruza można potraktować byle czym i byle jak. Tani rower=tanie łożyska=łatwiej łapią błoto, a serwis będzie też kosztować.
@@ttommy1970 ludziom nie wytłumaczysz. Każdy myśli że jak się napisze że szkodzi i że się nie powinno, to zaraz trzeba pokazać na siłę że się myli, że przesadza itd. Polak nie umie zrozumieć że jak szkodzi to szkodzi i dyskusje uprawia z mechanikiem. A potem taki szaj urasta do autorytetu. Szkoda zabierać głos, niech sobie robią co chcą.
To i ja dołożę swój głos w sprawie braku kasku. Wideo edukacyjne. EDUKACYJNE! Żyjemy w 2022 roku i zamiast promować bezpieczeństwo i edukować ludzi, pokazujesz jazdę w czapce. Co tu poszło nie tak?!
Dyskutujemy o tym powyżej, cieszy nas Twoje podejście, bo jest właściwe. Nie pochwalamy takiej jazdy. To był wypadek, a nie chcieliśmy burzyć kompozycji w tym filmie i dać coś ,,z jazdy". Fajnie, że o tym dyskutujemy, bo (w końcu!) widzimy owoce tego, że przez lata jako dziennikarze o tym piszemy i mówimy.
jazda w kasku nie gwarantuje bezpieczeństwa. chcesz, to możesz jeździć nawet w nocniku na głowie, a ja będę jeździł w czapce lub bez. mniej napinki, więcej zdrowia - lepsze, niż kask.
Jego sprawa w czym jeździ. I jak jeździ. Jak babę łupiesz to dla pełnego bezpieczeństwa dwie gumki zakładasz? 🤦 Najgorsze że w 2022 nie wiadomo kto pisze takie głupie komentarze jak twój - wzorowy katolik który wie najlepiej czy lewak który lubi się przypieprzyc do byle czego
Jak ma się do tego miejsce, to jak najbardziej taka forma "spędzenia czasu" jest ok. Ale jak wracam brudnym rowerem wieczorem w listopadzie, a rower trzymam w mieszkaniu z braku innej możliwości, to taka myjnia jest jedyną sensowną opcją. Można lance trzymać z bardzo dużej odległości(np.1,5m) i tez się da umyć, a ryzyko wtedy spada praktycznie do zera. Można tez do plecaka zabrać zestaw miotełki z gąbką i składane silikonowe wiaderko i na takiej myjni sobie tylko nabrać wody, ale to już przesada jak dla mnie.
A od czego jest niby żona? Chłop ma ogarniać żeby woda nie kapała na głowę i żeby w domu było ciepło. Resztą zajmuje się kobieta. Na gościa który myje okna w domu albo takie rzeczy to bym nie napluł.
@@andredo4880 Pomimo iż walczę z tym że jestem nadpobudliwy to jak bym przy wódce usłyszał takie pierdolenie to bym stal i wyjebał w łeb krzesłem. A jest od tego aby ją kochać... Każdy facet powinien potrafić robić wszystko sam. Potrafić ale nie zawsze robić bo od tego jest właśnie jakiś podział obowiązków... A takim pierdoleniem, że kobieta od tego właśnie jest. To w niezłej patologi się wychowałeś.
@@piotrs7327 to ty jesteś samiec beta. Ja oprócz pracy zajmuje się inwestowaniem i nieraz zdarzały się tygodnie że zgarniałem 5-7 klocków w parę dni. I mam w dupie takie akcje jak u kumpli że zajmują się wszystkim. Są frajerami, tyle. Miałem różne baby co mnie próbowały ustawiać. Zawsze miałem jeden komunikat - ty i twoje tipsy wypierdalacie, do widzenia. Dlatego nie jestem po rozwodzie i nie płacę jakiejś cizi alimentów. Oczywiście że wszystko potrafię zrobić, ale stać mnie na to, żeby zajął się tym ktoś inny. Ja wolę korzystać z życia a nie go tracić na pierdoły. Tego ci też życzę. Aha, wódka do niczego dobrego nie prowadzi, strata zdrowia, czasu i pieniędzy. To faceci którzy mają niepoukładane życie osobiste idą w hazard albo nałogi. Życzę żebyś przejrzał na oczy.
Jak można na filmie pokazywać że Się jedzie bez kasku 🤬, ale pierdoły odnośnie mycia , gdzie ten smar się wypłukuje zapraszam na każdy maraton MTB każdy myję pod ciśnieniem ja też, rozbieramy raz na rok na części i zawsze smar jest na swoim miejscu
Nie pochwalamy tego, ale - jak to w życiu - Mikołaj zapomniał w pośpiechu go zabrać na nagrania... bywa. W pozostałych naszych filmach kask zawsze jest głowie! Bo tak ma być. Fajnie, że jesteś na to wyczulony i masz 100% racji. Co do mycia, hmm, akurat Mikołaj wygrał w swoim życiu sporo tych maratonów, a najechał ich pewnie około 250 i rower wiele razy mył. Nie kłócimy się z Twoim zdaniem, ale wydaje nam się, że nie do końca masz tu rację.
@@bikeworldPL Oczywiście niech rzuci kamieniem ktoś, kto czasami gdzieś szybko na chwilę nie pojechał bez kasku. Ale kanał promujący jazdę rowerem? Widać, że przez drogę przejeżdża... Na takim kanale, z duzymi zasięgami wszytsko powinno być tip top. Ktoś w redakcji powinien powiedzieć "ej, nagraj z kaskiem, bo bez kasku średnio wrzucać". I troche słaby argument z zapomnieniem, jak butów sportowych, skarpetek i czapeczki z napisem "bike" nie zapomniał...
@@GimliPS jak wyżej, absolutnie nas to cieszy, że to wychwytujecie i o tym piszecie. Czy droga publiczna, czy nie, to już bez znaczenia. Po prostu. A co do poprawek itd. Wbrew pozorom i powszechnym komentarzom nie jesteśmy kanałem, który ma sponsorowane treści i opływa w pieniądzach od reklamodawców. Zwyczajnie nie stać nas na ,,stracone godziny" - sorry. To jest problem współczesnych czasów. Chcielibyśmy robić materiały idealne i bezbłędne, ale to jest nie realne z ekonomicznego punktu widzenia. Gdyby tak miało być, abonament za dostęp do treści musiałby kosztować parę dyszek miesięcznie. A tak jest za free...
@@bikeworldPL Panowie, nie ma się co tłumaczyć. kask w jeździe sportowej - ok. w jeździe rekreacyjnej - nie ma takiego obowiązku w PL i nawet logika podpowiada, że to średnio konieczne. faszyści kaskowi w Holandii prawdopodobnie dostaliby ataku ślepej kiszki po 5 minutach.
@@bikeworldPL ale po co się tłumaczyć? Jakbyś miał kask, to by pisali, że okulary na paski. Zobacz ostatni film Bikeshow. Co drugi komentarz o paskach 😂.
jesteśmy hipsterami, jeździmy bez! A tak szczerze, masz stuprocentową rację, rozmawiamy o tym w komentarzu pod inną wypowiedzią i tłumaczymy, co i jak ;)
Jak myć rower na myjni samochodowej? PODSTAWA tak to sobie ukraine albo rower z decathlonu możesz umyć a nie np treka czy speca za 10 tys zł albo drożej .
Na szczęście u mnie jest myjnia, gdzie po uruchomieniu programu "spłukiwanie" leci woda pod niskim ciśnieniem. Dopiero po wciśnięciu spustu uruchamia się strumień pod wysokim ciśnieniem. Niskie ciśnienie w zupełności wystarcza do dokładnego umycia roweru.
Generalnie fajny, przydatny poradnik 👍
Taka myjnia w pobliżu chaty to skarb!
Ja kilka takich spotkałem. Woda leci jak z kranu delikatnym strumieniem i w ogóle nie ma potrzeby naciskania tejże lancy.
super porady - pozdrawiam i dziekuje
Bardzo praktyczny filmik, dzięki !
Rower niskiej jakości i slabiutkim osprzęcie jest narażony na uszkodzenia ale rower z wyższej półki można umyć na myjce samochodowej tylko z rozwagą . Myje na myjce i samemu ręcznie . Zero defektów . Rowery moje w cenie 12 - 20 tysięcy . Wszystko z głową . Dzięki za fajny merytoryczny film 🌞 Trzymajcie się cieplutko i zdrowo . Chicago 🇵🇱🚲
Dokładnie, Rometa by załatwiła taka myjka
Dobry materiał. Mam ziomka który za pomocą myjki zdjął oponę z obręczy. Przegrałem czteropak, byłem pewny ,że nie da rady 😁 4 sekundy = 4 piwa heh
Dobry materiał
Przydatny filmik, właśnie zastanawiałem się na które miejsca należy uważać z tym dużym ciśnieniem. I super koszulka! Będzie może kiedyś jakaś promocja dla subskrybentów kanału? :D
Hej, dzięki. Co jakiś czas robimy promocje na kolekcje odzieży. Obserwuj proszę kanał na YT i nasze posty - na pewno wkrótce coś się pojawi.
Wolę umyć pod blokiem jakimś spryskiwaczem i płynem do mycia naczyń i żeby trochę brudu pozostało, aniżeli mieć lśniący rower i zastanawiać się, czy aby na pewno nie wypłukałem wszystkich smarów.
jak jest cieplo to uzywam opryskiwacza ogrodowego, ktory mam w bagazniku samochodu na parkingu. myjka samochodowa tylko zimą i bardzo ostroznje, bo jednak troche sie tego wtloczy do lozysk sterow, kół i bebenka
My unikamy jak ognia, ale jeśli rower zimą ma być codziennością, która nie rujnuje psychy, a nie świętem, to chyba inaczej czasem się nie da. Nie może być tak, ze jeździmy 2h, a ubieramy, kapiemy i myjemy rower tez 2 :D
Umyłem tak samo jak Ty i ogólnie wszyskto git , ale po 5 km zaczęło mi coś trzeszczeć i nie mogę zlokalizować co , odstawiłem rower na noc , zobaczę jutro jak będzie się zachowywać
Taki protip: te wszystkie pianki do mycia łańcuchów można włożyć między bajki, to w ogóle nie działa, ale odkryłem że na przykład wd-40 działa zajebiście jak macie naprawdę ubrudzony ten łańcuch to wd-40 potrafi zdziałać cuda, super działa tak że z olejami które są przeznaczone na deszcz i bardzo łatwo wtedy ten olej się zmywa w przeciwieństwie do detergentów które są niby do tego przeznaczone od razu rozpuszcza ten brud
No dobra, umyłem rower na myjni. Po drodze do domu musiałem zejść z roweru, bo hamulce piszczały nie-mi-ło-sier-nie i był wstyd. Na chwię obecną rower schnie na balkonie. Nie wiem czemu, ale kaseta w tylnim kole piszczy. Zobaczymy, jak będzie jutro. Mam nadzieję, że wyschnie i będzie git.
Właśnie po to była ta przejażdżka. M.in., aby je „wypiszczeć” do sucha!!! Jesienne noce na balkonach są wilgotne, raczej dawanie tam mokrego roweru to zły pomysł.
Kliknij sobie WD40 i będziesz miał po sprawie a ludzie
@subububu3867 takie objawy można też mieć po myciu u siebie wężem na podwórku, to nie kwestia myjni
Jak usłyszałem, że rower można umyć za 2-3 zł, to zapauzowałem i sprawdziłem czy to film z 1995.
Film stary ale może odpowiesz, mam rower z otworami na linki w ramie czy w takim wypadku bardziej uważać żeby nie kierować wysokiego ciśnienia prosto w otworu, oczywiście domyślam się że nie ma tam smaru ale np czy nie będzie mi się zbierać woda w ramie a jeśli tak czy jest jakiś sposób żeby się jej pozbyć :)
no chyba jasne że jak nie masz otworów na bidony zakrytych zaślepkami to dajesz z góry niemal pionowo tę lancę i jak woda leci sama to bez naciskania spustu na lancy a jak jest stara lanca że naciskać trzeba i wali z dużą siłą to równolegle do rury podsiodłowej jechać te dziurki są małe woda sama tam specjalnie nie wleci bo wokół są wypustki jak postawisz prostopadle i prosto w te otwory to zatankujesz ramę wodą a stamtąd ona będzie wolno parować
Dziekuje,
Panie daj pan link do tej maszyny
Której? Tej starej Kony?
W życiu bym tak nie mył mojego roweru. Za blisko, za ryzykownie. Zapraszam do Częstochowy pod sklep erowery, tam jest specjalna myjka rowerowa, dzięki której to miejsce jest mega przyjazne rowerzystom.
Warto obejrzeć cały film, podpowiadamy, na które elementy trzeba uważać, a gdzie można sobie „pozwolić”. Oczywiście nadmieniamy, że takie mycie nie jest idealne, ale ten poradnik stworzony jest dla statystycznego Ridera. Który pracuje, ma dzieci, mieszka w bloku, ma tez inne hobby i zwyczajnie ma ograniczony czas. Chce załadować szybki rower, a potem w 20 minut doprowadzić się do używalności. A poza tym to żałujemy, że u nas nie ma sklepu, gdzie można sobie tak za darmo umyć rower na szybko! Jesteście pro! Myjka tylko w godzinach otwarcia? Czy 24/7?
Serio jest takie coś w Częstochowie? Nie widziałem. Jak cenowo to wygląda?
Już tej myjki nie ma 🤣
Ja wolę wpierw rower potraktować miotełką gdy już zeschnie wszystko. Jest tego brudu i błota zdecydowanie mniej i łatwiej go usunąć a takie omiatanie zeschniętego błota to też oszczędzenie sobie sytuacji że gdzieś te drobiny piachu wlecą w głąb roweru. Generalnie te płyny na myjce nie zaszkodzą aczkolwiek jak ktoś chce tylko wodą to jak zacznie lać to trzeba chwilę odczekać i "przepuścić" to co było jeszcze w szlaufie.
Cenna uwaga na końcu, w sumie to widać, ale nie powiedzieliśmy o tym…
tylna obrec myje sie od gory a nie od strony przerzutki bo z niej smar jak poleci na tarcze hamulcowa i klocki to dupa.
Myję na myjni, ale biorę ze sobą dwie pompki ogrodowe (2x2L) + pianka Fenwicks + szampon Muc-Off
Myć można ale łożyska rdza.
Gdybyś nagrał film pt. Jak myć laptopa w myjni samochodowej aby go nie zniszczyć, to miałoby sens. Ale rower to urządzenie mechaniczne. Składa się ze śrub, metali i podlega silnym obciążeniom. Woda go nie zniszczy 😏
Umyłem na myjni samochodowej rower tylko 2 razy. Stałem dość daleko, pryskała woda wydawało się w odpowiedni sposób. Rower był idealnie czysty ale po tygodniu musiałem wymienić stery. Nie polecam wiec zdecydowanie takiego mycia!!!
Warto robić to możliwie rzadko, ale robiąc to według wytycznych w filmie przyspieszenie zużycia nie jest duże.
Choć jest, to fakt. Mega ważna jest uwaga, brak prostopadłego lania oraz krótka jazda tuż po i osuszenie roweru.
Przecież łożyska są wewnątrz i żadna wodan tam pod ciśnieniem się nie dostaje. Nie przesadzajmy.
Można też newralgiczne miejsca przed myciem owinąć cienką folią typy strecz.
Ciekawy pomysł ;) ale robi się już z tego niezła operacja
Niskociśnieniowa, mycie z góry i duża ostrożność, jedyna opcja do zaakceptowania. W innym wypadku to głupota. Samochodowe myjnie się do tego nie nadają. Jako mechanik wiem jakie to rezultaty daje. Jakbyś tego nie robił, zawsze gdzieś to ciśnienie zostanie niewłaściwie skierowane. A już rowery elektryczne jak najdalej od takich miejsc.
Jasne, że tak - najlepiej tak nie myć, ale często zwyczajnie nie ma się wyjścia, stąd poradnik, jak to zrobić i mniej skrzywdzić sprzęt, Choć tu w komentarzach są osoby, które uważają, że w ogóle to nie szkodzi, więc sam widzisz jaka jest świadomość użytkowników.
@@bikeworldPL Nie za bardzo rozumiem, czyżbyś namawiał do czegoś złego? Szajbajk pokazywał swego czasu specjalną myjkę do roweru, to też zło? Może poprzestańmy na tym, że żadna życiowa czynność nie zwalnia nas z myślenia.
Nie przesadzaj. Użytkować, nie panikować. To tylko rzecz.
@@bikeworldPL szkodzi szkodzi, a jak ktoś myśli inaczej to proponuję rękę wsadzić pod strumień wody z karchera. To ciśnienie jest zbyt duże i raczej jeśli nie ma innej opcji to ja bym mył rower z większego dystansu tylko w celu usunięcia błota, potem i tak trzeba robić detailing. Akurat mam możliwość na myjni użyć zwykłego węża z wodą i taki strumień wody lekko ciepłej na 1/2 ciśnienia wystarczy w zupełności. Od lat też stosuję chemię samochodową do mycia i nic z tym złego się nie dzieje. Głowa musi myśleć, bo jak nie to pomyśli kieszeń ;). Zresztą, jak są tacy co nie szkodzi wysokie ciśnienie to kto bogatemu zabroni częstych serwisów? Apropos łożysk, im tańszy sprzęt, tym łożyska są mniej szczelne i to też jest jakaś wskazówka, bo ludzie myślą że skoro drogi rower został w domu i jadę gruzem to gruza można potraktować byle czym i byle jak. Tani rower=tanie łożyska=łatwiej łapią błoto, a serwis będzie też kosztować.
@@ttommy1970 ludziom nie wytłumaczysz. Każdy myśli że jak się napisze że szkodzi i że się nie powinno, to zaraz trzeba pokazać na siłę że się myli, że przesadza itd. Polak nie umie zrozumieć że jak szkodzi to szkodzi i dyskusje uprawia z mechanikiem. A potem taki szaj urasta do autorytetu. Szkoda zabierać głos, niech sobie robią co chcą.
Tak załatwiłem sobie łożyska w suporcie 😂 ale nie wyobrażam sobie myć inaczej mój rower
To jest zło, ale czasem konieczne🤔😇
Przy obecnych lakierach byłbym ostrożny co do mycia ramy wysokim ciśnieniem z bliska
Aż tak źle? Kurcze, nam się jeszcze nie trafiło, ale możliwe…
@@bikeworldPL pół żartem pół serio, aczkolwiek w nie tanim rowerze, został uszkodzony lakier gumową podeszwą buta.
To i ja dołożę swój głos w sprawie braku kasku. Wideo edukacyjne. EDUKACYJNE! Żyjemy w 2022 roku i zamiast promować bezpieczeństwo i edukować ludzi, pokazujesz jazdę w czapce. Co tu poszło nie tak?!
Dyskutujemy o tym powyżej, cieszy nas Twoje podejście, bo jest właściwe. Nie pochwalamy takiej jazdy. To był wypadek, a nie chcieliśmy burzyć kompozycji w tym filmie i dać coś ,,z jazdy". Fajnie, że o tym dyskutujemy, bo (w końcu!) widzimy owoce tego, że przez lata jako dziennikarze o tym piszemy i mówimy.
jazda w kasku nie gwarantuje bezpieczeństwa. chcesz, to możesz jeździć nawet w nocniku na głowie, a ja będę jeździł w czapce lub bez. mniej napinki, więcej zdrowia - lepsze, niż kask.
Jego sprawa w czym jeździ. I jak jeździ. Jak babę łupiesz to dla pełnego bezpieczeństwa dwie gumki zakładasz? 🤦 Najgorsze że w 2022 nie wiadomo kto pisze takie głupie komentarze jak twój - wzorowy katolik który wie najlepiej czy lewak który lubi się przypieprzyc do byle czego
Po co ryzykować? Miotełka, gąbka z detergentem, miska i to wszystko.
A jak nam się nie chce,to zatrudnić panią Marysię i umyje nam🤣
Jak ma się do tego miejsce, to jak najbardziej taka forma "spędzenia czasu" jest ok. Ale jak wracam brudnym rowerem wieczorem w listopadzie, a rower trzymam w mieszkaniu z braku innej możliwości, to taka myjnia jest jedyną sensowną opcją. Można lance trzymać z bardzo dużej odległości(np.1,5m) i tez się da umyć, a ryzyko wtedy spada praktycznie do zera. Można tez do plecaka zabrać zestaw miotełki z gąbką i składane silikonowe wiaderko i na takiej myjni sobie tylko nabrać wody, ale to już przesada jak dla mnie.
Spoko film jak ktoś jest upośledzony życiowoA mama lub żona robi mu kanapki i pierze skarpetki
niestety takich osob jest bardzo duzo i z roku na rok coraz wiecej
A od czego jest niby żona? Chłop ma ogarniać żeby woda nie kapała na głowę i żeby w domu było ciepło. Resztą zajmuje się kobieta. Na gościa który myje okna w domu albo takie rzeczy to bym nie napluł.
@@andredo4880 Pomimo iż walczę z tym że jestem nadpobudliwy to jak bym przy wódce usłyszał takie pierdolenie to bym stal i wyjebał w łeb krzesłem. A jest od tego aby ją kochać... Każdy facet powinien potrafić robić wszystko sam. Potrafić ale nie zawsze robić bo od tego jest właśnie jakiś podział obowiązków... A takim pierdoleniem, że kobieta od tego właśnie jest. To w niezłej patologi się wychowałeś.
@@piotrs7327 to ty jesteś samiec beta. Ja oprócz pracy zajmuje się inwestowaniem i nieraz zdarzały się tygodnie że zgarniałem 5-7 klocków w parę dni. I mam w dupie takie akcje jak u kumpli że zajmują się wszystkim. Są frajerami, tyle. Miałem różne baby co mnie próbowały ustawiać. Zawsze miałem jeden komunikat - ty i twoje tipsy wypierdalacie, do widzenia. Dlatego nie jestem po rozwodzie i nie płacę jakiejś cizi alimentów. Oczywiście że wszystko potrafię zrobić, ale stać mnie na to, żeby zajął się tym ktoś inny. Ja wolę korzystać z życia a nie go tracić na pierdoły. Tego ci też życzę. Aha, wódka do niczego dobrego nie prowadzi, strata zdrowia, czasu i pieniędzy. To faceci którzy mają niepoukładane życie osobiste idą w hazard albo nałogi. Życzę żebyś przejrzał na oczy.
@@andredo4880 Doczytałem tylko do momentu kiedy to chwalisz się tym ile zarabiasz - dalej nie warto czytać. Nie odpasuj czas to kończyć.
Jak można na filmie pokazywać że Się jedzie bez kasku 🤬, ale pierdoły odnośnie mycia , gdzie ten smar się wypłukuje zapraszam na każdy maraton MTB każdy myję pod ciśnieniem ja też, rozbieramy raz na rok na części i zawsze smar jest na swoim miejscu
Nie pochwalamy tego, ale - jak to w życiu - Mikołaj zapomniał w pośpiechu go zabrać na nagrania... bywa. W pozostałych naszych filmach kask zawsze jest głowie! Bo tak ma być. Fajnie, że jesteś na to wyczulony i masz 100% racji. Co do mycia, hmm, akurat Mikołaj wygrał w swoim życiu sporo tych maratonów, a najechał ich pewnie około 250 i rower wiele razy mył. Nie kłócimy się z Twoim zdaniem, ale wydaje nam się, że nie do końca masz tu rację.
@@bikeworldPL Oczywiście niech rzuci kamieniem ktoś, kto czasami gdzieś szybko na chwilę nie pojechał bez kasku. Ale kanał promujący jazdę rowerem? Widać, że przez drogę przejeżdża... Na takim kanale, z duzymi zasięgami wszytsko powinno być tip top. Ktoś w redakcji powinien powiedzieć "ej, nagraj z kaskiem, bo bez kasku średnio wrzucać". I troche słaby argument z zapomnieniem, jak butów sportowych, skarpetek i czapeczki z napisem "bike" nie zapomniał...
@@GimliPS jak wyżej, absolutnie nas to cieszy, że to wychwytujecie i o tym piszecie. Czy droga publiczna, czy nie, to już bez znaczenia. Po prostu. A co do poprawek itd. Wbrew pozorom i powszechnym komentarzom nie jesteśmy kanałem, który ma sponsorowane treści i opływa w pieniądzach od reklamodawców. Zwyczajnie nie stać nas na ,,stracone godziny" - sorry. To jest problem współczesnych czasów. Chcielibyśmy robić materiały idealne i bezbłędne, ale to jest nie realne z ekonomicznego punktu widzenia. Gdyby tak miało być, abonament za dostęp do treści musiałby kosztować parę dyszek miesięcznie. A tak jest za free...
@@bikeworldPL Panowie, nie ma się co tłumaczyć. kask w jeździe sportowej - ok. w jeździe rekreacyjnej - nie ma takiego obowiązku w PL i nawet logika podpowiada, że to średnio konieczne. faszyści kaskowi w Holandii prawdopodobnie dostaliby ataku ślepej kiszki po 5 minutach.
@@bikeworldPL ale po co się tłumaczyć? Jakbyś miał kask, to by pisali, że okulary na paski. Zobacz ostatni film Bikeshow. Co drugi komentarz o paskach 😂.
A gdzie kask ??? No nieładnie, nieładnie taki przykład dawać.
jesteśmy hipsterami, jeździmy bez! A tak szczerze, masz stuprocentową rację, rozmawiamy o tym w komentarzu pod inną wypowiedzią i tłumaczymy, co i jak ;)
Jak zobaczysz pijaka na ulicy to przez niego zdecydujesz się iść do baru i nawalić do nieprzytomności?
W Polsce kask nie jest obowiązkowy. Wszystko zgodnie z prawem.
Jak myć rower na myjni samochodowej? PODSTAWA tak to sobie ukraine albo rower z decathlonu możesz umyć a nie np treka czy speca za 10 tys zł albo drożej .
wiekszej bzdury nie czytalem
@@pjoter_on_bike ja wsumie też hehe !
a co w treku za 10 tysięcy są inne systemy łożysk?Raczej nie, płaci się za grupy osprzętu klamki przerzutki korba kaseta i za ramę z karbonu
Jak z niczego zrobić film na 12 minut
Te 12 minut wielu osobom może oszczędzić masę kosztów!
Odpowiedz: nie myć na myjni samochodowej