Mam tego YahtBoya - zabieram na każde wakacje, nocą rozwijam drut zakładam słuchawki i słucham, a czasami i nagrywam eter. Najfajniej latem nocą na pustej plaży, antena na kijach, niebo, przestrzeń i jakby cały świat w tym radyjku :)
W latach 80 u Taty na radiu ruskim slyszalem pikanie morsea wzbudzalo to moja wyobraznie .ze to transmisje z oceanu lub dalekich wysp .. pozniej ( po pierestrojce) mialwm walkie talkie NS881 i slyszalem tam cale pasmo Krakowskiego swiata CB radio . W 8 klasie zbudowalem pierwszy odbiornik 80m band wg jakiejs ksiazki WkŁ .rownolegle chodzilem do Technikum a majac kolegow rownie zakreconych mielismy zajawke na Pirackie rozglosnie UKF FM .. w polowie lat 90 zrobilem licencje KFUkf co potem przelozylo sie na cale zycie i zawodowe jak i prywatne i trzyma do dzis .. Radiopasja jest moim wiatrem w żagle eteru po falach i oceanach eletromagnetycznosci HI ... a zaczelo sie od niewinnej zabawy w krecenie galka ruskiego wielopasmowego radia i skuchania pip ipipi niwdzy rozglosniami . Pozdrawiam zzza rzeki ..sasiad z Krzemionek
Pamiętam jak zafascynowany krótkofalarstwem, przestroiłem mój odbiornik AM Radmor 5122 do pasm amatorskich . Dorobiłem proste BFO z przełącznikiem wstęgi . Antenę zrobiłem z kawałka grubego drutu , który wygiąłem w pętle na końcach której został odpowiednio podłączony agregat strojeniowy ze starego radia . Antena , to oczywiście magnetic loop . Na 10.1 MHz odbierałem RTTY ,a dokładniej mówiąc depesze pogodowe , a wrzucając te dane do takiego fajnego programu ,ładnie wykreślał wszystkie dane . Potem nadeszła era tunerów TV i oprogramowania SDR . Jako ciekawostkę dodam ,że wcale nie trzeba specjalnych anten ,aby z dobrym skutkiem odbierać pasmo KF . Ja owe pasmo odbieram za pomocą anteny DIY ... GP 2m/70cm z dołożonym wzmacniaczem liniowym . SSTV na 14.230MHz bez problemu z różnych odległych państw odbieram. Szkoda ,że DSSTV jakoś umarło. Ponad to faxy pogodowe z Hamburga i z UK i wiele wiele innych ciekawych rzeczy. Zwykły donglas w połączeniu z SDR ma jeszcze taką zaletę ,że można na KF słuchać radia cyfrowego DRM . Na zwykłym radiu trzeba było wyprowadzić sygnał IF za pomocą takiego układziku zmontowanego na slcaczku NE612 o ile dobrze pamiętam? Sygnał ten trzeba było podać na wejście liniowe w kompie i wtedy program DRM dekodował sygnał cyfrowy.
W latach 60. godzinami przeszukiwałem zakresy fal krótkich w poszukiwaniu radiostacji - z muzyką i amatorskich. Miałem odbiornik AGA a potem DOMINO plus bardzo dobrą antenę zewnętrzną typu T nad dachem bloku. W VIII klasie chodziłem na kurs krótkofalarski, pierwszym etapem było uzyskanie certyfikatu nasłuchowca. Kupiłem sobie wtedy książkę "Podręcznik radiooperatora krótkofalowca" wydaną przez Wydawnictwo Komunikacji i łączności w 1967 roku (mam te książkę do dzisiaj. Wspomniany kurs był dość kiepsko prowadzony przez ludzi, którzy nie mieli pojęcia o dydaktyce i metodyce prowadzenia zajęć, więc dałem sobie spokój.
Świetnym narzędziem sa dość popularne skanery nasłuchowe np AOR które nie mają "dziur" czyli posiadają płynną regulację częstotliwości np od 500 hz do 2 ghz ale tanie nie są ,za to z kawałka drutu i małej górki ( skaner ręczny np AOR 8200) można bardzo ciekawe transmisje złapać lub zostać najbardziej poinformowanym człowiekiem w mieście 😂😂,ciekawostką za to jest odbiorniki SDR podłączane do komputera
Nigdy nie zapomnę jak z ojcem stawiałem deltę na dachu, wtedy wydawała mi się taka duża ,aż zobaczyłem co posiadają inni krótkofalowcy. Pamiętam jak tata siedział do rana przy radiu żeby nawiązać łączność z jakąś wyspa na Pacyfiku, albo w latach 90 tych przesyłanie obrazków przez radiostacje z użyciem odpowiedniego programu. ”LOG'u" pod msdos w którym zapisywało się łączności. "Kart" które przychodziły z całego świata od innych krótkofalowców. I setek godzin, które mój starszy przegadał z kolegami przez swojego kenwooda. Piękne hobby które niestety umiera .
Nie wiem jak w Polsce, ale w Niemczech, Włoszech, UK, USA, Japonii i pewnie wielu innych terytoriach 'zachodnich' hobby radiowe ma się bardzo dobrze. Problemy są dwa: generalnie stosunkowo mała otwartość krótkofalowców na nowicjuszy i KASA. Przeciętne sensowne wyposażenie do łączności SSB na falach krótkich liczy się niestety w tysiącach złotych. Nawet niemal muzealny sprzęt używany jest zabójczo drogi. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że krótkofalowcy mają za dużo wolnej gotówki...
Ciekawie wytłumaczone. Przypomniałem sobie o moich amatorskich wyczynach w tzw. eterze w latach 90tych. W garażu do tej pory mam radio CB Pr. Jackson, z którego nawiązywałem łączności międzynarodowe poświadczone kartami QSL z Włoch, Francji, Anglii - właśnie na SSB (LSB lub USB). Najdalszą potwierdzoną (QSLką i zdjęciami) łącznością była z Kenem z Kentucky, na sprzęcie prez. Lincoln. To były czasy. Antena własnej roboty i jazda :) Czasami przechodzę obok stacji terenowej krótkofalarskiej. Kilka potężnych anten + ocieplane kontenery a w nich sprzęcicho i pasjonaci.
Uwielbiam nasłuchiwać co się w eterze dzieje, taka nutka tajemniczości i starych czasów, oczywiście tetry i inne szmetry psują nieco klimat, ale i tak jest to zajebiste
W latach 60. i 70. wieczorami, przy pomocy dobrej anteny nad blokiem dwupiętrowym (antena typu T) i z porządnym uziemieniem lubiłem "podróżować" po zakresach fal średnich i krótkich. Na początku służył mi odbiornik radiowy "Aga", potem "Domino". W latach 80. najpierw "Amator Stereo" a potem tuner radiowy TSH 110.
Jest jeszcze opcja taka: Bierzemy małe trafo sieciowe, do uzwojenia pierwotnego (czyli od strony gniazdka) lutujemy do kabla zakończonego jack'kiem i podpinamy pod kartę dźwiękową. Transformator oczywiście nie może być podpięty pod zasilanie. Tutaj pełni tylko rolę cewki. Na komputerze uruchamiamy program do "ogarnięcia" tego szumu (wavesurfer, sdrsharp) i możemy się cieszyć odbiorem VLF-ów. Łodzie podwodne, burze.... Można też wlutować transformator odwrotnie: od strony wtórnej komputer, ale wtedy trzeba do pierwotnego dolutować dwa identyczne, dłuuuugie odcinki drutu, np. drutu nawojowego. Wtedy transformator działa trochę jak symetryzator.
Panie Adamie, pamięta Pan - w latach 80-tych XX wieku ( już pod koniec tej dekady) pojawiała się w kioskach żółta seria zeszycików technicznych dla młodzieży, na różne tematy. Traktowała o samodzielnej budowie różnych rzeczy - od latawca po właśnie taką stację do nasłuchu krótkofalowców. Gdzieś w piwnicy u mojej Mamy chyba jeszcze leży ten zeszycik o budowie radia nasłuchowego. Moje niezrealizowane marzenie. Przy obecnym stanie techniki - na wyciągnięcie ręki. Wystarczy kupić radyjko za circa 800 zł. Ofert na znanym portalu aukcyjnym - bez liku. A kiedyś, za dzieciaka, samodzielne wykonanie takiej stacji nasłuchowej wydawał się "kosmosem".
2 роки тому+2
Mam dwa takie zeszyty, ten właśnie i o radiu detektorowym :)
W temacie nasłuchu w mieście, polecam anteny pętlowe KF, które są dużo mniejsze i lepiej radzą sobie z zakłóceniami. Wadą jest ich cena, ale da się kupić MLA-30+ w granicach 200 zł.
W Polsce w pasmie 11 m możliwy AM , FM i SSB , nie tylko FM . Najsłynniejszy kanał 19sty - drogowy to AM . Lata świetności tego pasma , to schyłęk lat 80-tych i lata 90-te . Brak komórek i internetu zapewniał łączność nie tylko drogową , ale i towarzyską .
Można słuchać SSB na zwykłym radiu a raczej dwóch. Najlepiej takich samych. Na jednym szukasz pracującej stacji a potem na drugim stojącym obok ustawiasz tę samą częstotliwość a potem delikatnie dostrajasz aż usłyszysz wyrażną rozmowe.
@@pywajwdomuszkoapywaniawodn3822 Raczej nie. Tu jest takie zjawisko że "cieknący" * generator z drugiego radia służy jako BFO do pierwszego co powoduje odblokowanie demodulacji SSB zamiast AM. * Cieknący- czyli niedostatecznie zaekranowany, a zatem promieniujący i wpływający na tor odbiorczy pierwszego radia.
Podobno niektóre tunery telewizji dvb pod złącze USB potrafią odbierać wspomniane w odcinku częstotliwości. Oczywiście oszczędzając sporo na sprzęcie w czasach kryzysu ;) na yt można obejrzeć wiele ciekawostek na ten temat. Pozdrawiam Pana Adama
Jeżeli chodzi o emisje SSB, to mamy również lotnicze prognozy pogody emitowane w modulacji USB, np. Shannon z Irlandii ma takie stacje na częstotliwościach 3413, 5505, 8957 i 13264 kHz. Swoją drogą, bardzo dobry film. Czekam na kolejne :)
Fantastyczny odcinek:) 7:02 Antena to najlepszy wzmacniacz, można zastosować antenę LongWire z prostym dopasowaniem LC, ma ono charakterystykę dolnoprzepustową dzięki temu poradzimy sobie z częścią zakłóceń. 25:35 W paśmie 80m polskie stacje słyszalne są w okolicach od 3700 do 3720 kHz LSB, od tego można zacząć. 25:49 Można coś samemu zbudować. Można również zakupić odbiornik DVB-T do komputera (taki na USB na czipie RTL2832) i zastosować jakiś program SDR, trzeba będzie jednak zastosować konwerter częstotliwości aby odbierać stacje na częstotliwościach poniżej ok 20 MHz. Z krótkofalarskim pozdrowieniem VY73!
Jest może jakiś fajny poradnik dla początkujących którzy chcą nasłuchiwać radia SW takim donglem SDR po taniości? Jaki sprzęt kupić, jak to skonfigurować, et cetera. :)
@@supra107 Nie warto, dziś same przygłupy na pasmach jak ten co sobie wziął flage narodu który wymordował 150 000 Polaków bo mu TV powiedziała że trzeba bardziej nienawidzić ruskich... Kiedyś na pasmach byli pasjonaci a dziś głupcy i pajace próbujący komuś 'zaimponować' kupionym sprzętem.
W 1980 roku, będąc na studiach w Gdańsku poznałem, czym jest krótkofalarstwo od strony technicznej. Koledzy pracowali na falach odbitych od księżyca a tranzystory były takie, jakich teraz się nie zna i nie doświadczy. W temacie...
Dzień dobry, pierwszy raz od kiedy oglądam UA-cam trafiłem na kanał tak profesjonalnie przygotowany pod względem merytorycznym, wizualnym i oraz prezentacyjnym. Gratuluję i życzę dalszych owocnych produkcji.
Pamiętam jak mój wujaszek miał radiostację tak na oko z lat 60 tych... (jakiego typu, jaki zakres - pojęcia nie mam, to było dawnooooo a ja byłem mały), pamiętam ze była całkiem spora, dwuelementowa (zasilacz i część nadawczo nadawczo-odbiorcza?) w solidnych, metalowych obudowach pokrytych lakierem młotkowanym .. na strychu, na porcelanowych izolatorach pod więźbą dachową była poprowadzona antena)
Świetny film. Dodam dla początkujących, że w Polsce krótkofalarskie nasłuchy najlepiej rozpoczynać rano lub wieczorem na czestotliwosciach 3700 - 3730 kHz. Tam właśnie nadaje najwięcej polskich stacji SSB. Dwie popularne częstotliwości spotkań to 3722 i dodatkowo rano 3744 kHz. W letni dzień sporadycznie jest propagacja na kraj na 40 m i wtedy trzeba szukać w okolicach 7150 kHz. Na 20 m jest polska czestotliwosc międzynarodowa 14303 kHz, ale sygnały mogą tam byc dość słabe jak na antenę teleskopową.
@@amonra4046 Jak się tak nudzisz to po co tu wlazłeś? Zamiast łazić po falach to nie lepiej z kolesiami pójść na jakieś Tyskie? Któryś pawia puści i już jest ciekawiej!
Latem uwielbiam prowadzić kosmiczne odsłuchy przez Baofenga UV5R. Słucham głównie SSTV z ISS i rozmów kosmonautów. Satelity NOAA od których bolą uszy, a od tych satelit można dekodować czarno białe mapy i satelity typu cube sat z szumiąco pikającą telemetrią i słuchanie rozmów przez satelity. Do dziś nie mogę zapomnieć satelity Fox 1 Cliff z nagranym kobiecym głosem, który mówi co minute nazwę w/w satelity. A wszystko anteną teleskopową ok 70cm. Bardzo fajna zabawa posłuchać. Kiedyś muszę kupić dłuższą antenę.
W grundigu yb 400 korzystam z dwóch ogniw 18650 ale z zabezpieczeniem rozładowania i balansem bo podpięte bezpośrednio potrafiły wydoić się do zera Dobrym sposobem jest zastosowanie akumulatora z baofenga wouxuna lub podobnego co ma około 8v i zabezpieczenie rozładowania
🌊🌊🌊🌊 Kapitalny odcinek! Widzę w komentarzach trochę narzekań. Oczywiście dla prawdziwego krótkofalowca takie odbiorniki się nie nadają. Ale jeśli ktoś chce od czasu do czasu coś tam podsłuchać niewielkim kosztem są idealne. I przy okazji do słuchania zwykłych stacji radiowych! Przy okazji widzę, że pod wieloma względami nadajemy na tej samej fali. Kilka pomysłów jakbyś odczytał mi z głowy... 😜Pozdrawiam serdecznie 🌊🌊🌊🌊
Najważniejsza jest antena. A mi się przyfarciło i nikt się nie pruł o pięć koncentryków i kilka anten które zainstalowałem sobie na dachu bloku zaraz po przeprowadzce, nawet zastałem fajny składany poazartowski maszt ;)
Świetny odcinek dla stawiających pierwsze kroki w naszym hobby, w bardzo przystępny sposób objaśnia co z czym jeść! Pozdrawiam i do usłyszenia na pasmach, Michał SQ3EVW.
Ej łezka zakręciła mi się w oku przypomniały mi się czasy pracy na radiostacji okrętowej w latach 80tych.... w materiale kilkukrotnie pojawiło się cq wywołanie ogólne nadal jestem w stanie to odczytać mimo że upłynęło tyle lat że aż nie chce liczyć😀 Pozdrawiam
Ten go robiłem w wieku 13 lat chyba.Ten projekt był absurdalnie zaprojektowany jako generator 7 MHz do zdudniania stacji w paśmie 7 MHz... Uzyskałem odbiór ale stabilność była koszmarna. Potem zrobiłem BFO na 465 kHz z "ABC Krótkofalowca" i tak zrobiłem pierwsze potwierdzone kartami QSL nasłuchy na Kasprzaku RM-222. Nawet dorobiłem specjalny precyzer do rozciągania zakresu.
Panie Adamie, warto wspomnieć że stare pasmo UKF OIRT 64 - 75MHz po opuszczeniu go przez rozgłośnie radiowe w 2000 roku, również zostało "pocięte" na kawałki i jego poszczególne części rozdysponowane różnym podmiotom. Np zakres 70,0-70,3 przekazano krótkofalowcom. O nim warto byłoby również zrobić odcinek, komu jakie częstotliwości przekazano.
Dodam, że w mieście, z którego Adam pochodzi, jestem dość częstym bywalcem na 4 metrach, dokładnie na 70,29MHz, a tego pasma, od biedy da się słuchać na starych nieprzestrojonych odbiornikach.
Te radiolatarnie pamiętam z dzieciństwa jak robiłem przegląd zakresów w radiu Meridian. Brzmiały bardzo tajemniczo. Chodziła wtedy miejska legenda, że tak wysyła się wiadomości do szpiegów. Moje dziecinstwo to czasy rywalizacji pomiędzy szpiegami zachodu a ZSRR
Również nasłuchiwałem świata na Meridianie :) Dla mnie wówczas super radio: szeroki zakres fal krótkich, programowalny UKF, dobre brzmienie. Mam je do dzisiaj na półce choć już jako eksponat bo przestało grać.
Mam grundig yb 500 i 217 ten drugi nie ma ssb ale bardziej na nim lubię słuchać stacji. Jest u mnie filmik jak można słuchać SSB z pomocą 2 radioodbiorników bez modulacji jednowstegowej.
Jak zawsze świetny odcinek, jednak dodałbym: 1) możliwość odbioru dla początkujących za pośrednictwem Internetu. Dla mnie i dla Pana, Panie Adamie odbiór za pomocą odbiornika to niepowtarzalny klimat i coś oczywistego, jednak wyrosło nam pokolenie, które te oczywistości odkrywają dopiero dzięki Pana filmom. Formuła i sposób przekazania powodują, że trafia pan do ludzi, którzy o tematach, jakie Pan porusza nie mieli pojęcia. Jeżeli, więc nie macie radia na fale krótkie z SSB a nie wiecie, czy wydać pieniądze na takowy zacznijcie korzystać z odbiorników Krótkofalowców udostępnionych w internecie. Jest ich bardzo dużo na całym świecie. Taka forma odbioru nazywa się Web SDR i wymaga tylko przeglądarki - także smartfona. W Google Play również jest aplikacja do odbioru w ten sposób. Rozumiem przekaz. Radio to radio a na baterie szczególnie, jednak nie każdego stać, nie każdy może rozwiesić drut albo też mieszka tam, gdzie pobliska reklama na ulicy wytnie mu w pień wszystko, co da się słuchać. 2) Program pierwszy Polskiego radia co ciekawe nie nadaje w w pełnym AM jakby się mogło wydawać. Ze względów ekonomicznych właśnie RCN w Solcu Kujawskim nadaje niepełną falę nośną, jedną wstęgę boczną a druga wstęga jest całkowicie wytłumiona. Z tego względu Program 1 na 225kHz choć jest poprawnie słyszalny w AM to znacznie lepiej słychać go na SSB! Jest to działanie zamierzone i w pełni świadome. 3) Warto wspomnieć, że emisje CW i SSTV można odbierać także na smartfonie. Programy dość dobrze radzą sobie z dekodowaniem alfabetu Morse'a i zamianą na tekst oraz odbiorem obrazków SSTV Nie kłóci się to z ideą Pana serii o "zapomnianych falach" na trudne czasy, ponieważ nie jest do tego potrzebny Internet. Smartfon jest jedynie dekoderem. Wystarczy odpalić program i zbliżyć go do głośnika radia. 4) Nieprawda, że nie da się odbierać SSB na radiach z falami krótkimi bez SSB a jest takich bardzo dużo z różnymi zakresami, często częściowo zahaczające o pasma krótkofalarskie. Zwykle są to tanie chińskie odbiorniki. Da się zrobić do nich prosty, tani, bezprzewodowy oscylator odtwarzający falę nośną. Da się dzięki temu odbierać SSB na radiach do takiej emisji nieprzystosowanych i właśnie tak działa ten YahtBoy. To dlatego nie ma rozdzielnych wstęg. Ma po prostu oscylator - odtwarza samą falę nośną a docelowo odbieramy stację SSB właśnie w AM. 5) Pasmo CB jest bardzo aktywne pod kątem łączności amatorskich DX. Są tam krótkofalowcy i "unlisy" ale nie tylko. W mojej szerokości geograficznej (centrum Polski) bez większych problemów nawiązywałem łączności z okolicami Dębicy na 26465 USB (pojęcia nie mam dlaczego tylko z tym regionem w Polsce, choć teoretycznie nie ma odległości 1000 km niezbędnej przy łącznościach jonosferycznych). Bardzo aktywne są w SSB także częstotliwości powyżej 27405. Można znaleźć w tym paśmie nawet CW! Na 27700kHz USB są emisje obrazkowe SSTV z całego świata. Można też nierzadko trafić np. na Polonię z Francji, którzy bardzo chętnie rozmawiają z Polską po polsku. 6) w paśmie 10m FM jest tylko w jego górnem zakresie. W niższym, jak jest propagacja to aż kipi od łączności SSB, CW, BPSK, RTTY, FT8. 7) Celem odbiorników tzw. "globalnych" nie jest odbiór stacji nadających w SBB. Tam emisja SSB w założeniu pełni rolę filtra dla stacji AM, aby były lepiej słyszalne w gąszczu zakłóceń. Da się ponasłuchiwać na początek stacji SSB ale jakość odbioru słabszych stacji jest jedynie zadowalająca.
2 роки тому+1
Co do przeróbki zwyczajnych odbiorników, jest to możliwe, ale brzmi to kiepsko. Zbyt szerokie pasmo i niestabilność. Ale da się dla zabawy,
@@ArnieDXer Odbierasz AM, ponieważ druga wstęga się "odbudowuje" Nadaje się tak wyłącznie z przyczyn ekonomicznych i tak jest zaprojektowany nadajnik - w zasadzie nie jeden nadajnik, tylko cała ich bateria. Sam byłem tym zaskoczony. Podczas jakiejś wycieczki Krótkofalowców do RCN w Solcu dokładnie opisywał to inżynier odpowiedzialny za nadajniki i ktoś to nawet nagrał i umieścił onegdaj na UA-cam. Z emisją AM w Polsce mamy w ogóle bardzo ciekawe osiągnięcia, np. dawniej na falach średnich nie pracował jeden nadajnik a cała ich grupa w sposób synchroniczny, tj. wszystkie nadawały na tej samej częstotliwości i nakładały się zasięgami. Można tak robić ale wymaga to niezwykle precyzyjnej stabilizacji częstotliwości aby uniknąć tzw. "nakładki" i charakterystycznego pisku. W ten sposób osiągnięto pokrycie całej Polski na falach średnich przez całą dobę. Tajemnicą jest dla mnie jak sobie poradzili z synchronizacją, ponieważ ze względu na zjawisko Dopplera i parę innych zjawisk fizycznych oraz brak GPS, przesyłanie transmisji liniami telefonicznymi stworzonymi specjalnie do tego celu (i radiolini później) musiało to być nie lada wyzwanie dla tęgich głów. Z niechlubnych osiągnięć było wyodrębnienie części tych nadajników z nadawania synchronicznego na poczet zagłuszania Głosu Ameryki i Wolnej Europy. Początkowo nawet się to udało a potem "musieliśmy" płacić horendalne rachunki za "bratnią" pomoc w zagłuszaniu ZSRR przez ich nadajnik. Zagłuszanie było ogromnym i niezwykle kosztownym przedsięwzięciem. Stworzono nawet generatory wytwarzające modulację zbliżoną do ludzkiego głosu. Efekt był taki sobie. Jeszcze jedna ciekawostka. Technicznie z masztu w Raszynie w każdej chwili da się zrobić ponownie antenę nadawczą na długie lub średnie (w zasadzie jest nią cały czas, tylko się jej nie używa zgodnie z przeznaczeniem pierwotnym). Tu również dla mnie jest zagadką jak to ma się "nie gryźć" z nadajnikami DVB-T. Jakie muszą być do tego filtry, jak się ma interferencja, jak się mają pojawiające się napięcia zmienne WCz. na antenach DVB-T i fiderach.
@@rabsatpl nie rozumiem, jak to się "odbudowuje"? Mówię, na waterfallu wyraźnie widzę obydwie wstęgi symetryczne do siebie (pomijając selektywny fading wywołany interferencjami fali przyziemnej z jonosferyczną w nocy), więc nadajnik jak najbardziej emituje pełny sygnał AM. Po stronie odbiorczej nic nie musi się odbudowywać. Podobnie zresztą pracuje 99% nadajników radiofonicznych w pasmach fal długich, średnich i krótkich na całym świecie 🙂
@@ArnieDXer Sam nie bardzo to sobie mogę zwizualizować ale najlepiej, gdy wytłumaczy to zjawisko człowiek, który tym się zajmuje w RCN Solec Kujawski. Jest gdzieś na YT film, w którym dokładnie wyjaśnia na czym polega nadawanie w tym RCN, pokazuje zespół końcówek mocy (nie jest jedna tylko kilka połączonych ze sobą) i dokładnie wyjaśnia, dlaczego nadajnik w Solcu nadaje tylko jedną wstęgę boczną. W dużym skrócie pokazuje to samo, co Pan Adam po części odbiorczej ale od strony nadajnika. Oszczędności energetyczne są ogromne (2/3 mocy). Nadajnik w Solcu to w ogóle dziwaczna konstrukcja począwszy od zasilania przez zespół nadawczy na antenie kończąc. Niestety to wszystko odbija się na jakości. Słuchając przez SDR w Holandii jest marnie i w pełnym widmie słychać PR1 źle. Dopiero po przełączeniu na wstęgę lub zawężeniu pasma do 6-7kHZ jest najlepsza jakość. Bardzo ładnie to widać i słychać w porównaniu z pobliskim radiem RTL.
Za około 100-120 zł z Aliexpress w zależności od promocji można mieć w pełni funkcjonalny ATS-20+ Plus oparty na Arduino Nano i SI4732 który odbiera również SSB. Do tego firmware Goshante (chyba najlepsze na ats-20+).
nie zajmuję się tym wcale, jednak coś tam słychać. Ciekawe rzeczy: widziałem na dachu maszt z odciągami, jednak problemem są wichury, pioruny. Powyżej 3 metrów masztu antenowego trzeba mieć zezwolenie(?). Jest inne rozwiązanie "kompaktowe". Antena magnetyczna, i na pewno nie chodzi o antenę z magnesem, tylko w kształcie okręgu, pętli. W zależności od pasma ma rozmiary od np. przeciętej obręczy koła rowerowego do przeciętej rureczki krótkiej miedzianej. Podaje się, że taka antena odbiera przez ściany i przy powierzchni ziemi(normalnie słabe i niemożliwe). I jeszcze jest ciekawe pasmo lotnictwo cywilne 108 - 137MHz AM.
Ja mam na 3 metrowej rurze antene na pasmo 2m która ma 5m długości i na 11m która jest 6.5 metra długa i wisi sobie juz to kilka lat a na dodatek miedzy blokami antena na dolne pasma od 80m do 20m, około 80m drutu w kształcie trójkąta.
Może przedstawiłby pan wykonanie radia detektorowego? Wiadomo technicznie jest to sprzęt beznadziejny, aczkolwiek ma jedną zaletę. Nie wymaga zasilania. A z tego co wiem jest w stanie ono odbierać przynajmniej radiową jedynkę. Jako więc radio "kryzysowe" powinno być genialnym wyborem. Przynajmniej okiem moim czyli totalnego laika w temacie.
2 роки тому+12
W tajemnicy powiem, tylko żeby się nie wydało, że najprawdopodobniej coś takiego pojawi się za dwa tygodnie :)
takie radia są genialne w swojej prostocie; i oczywiście działają bez zasilania; ale w zależności od odległości od nadajnika (Solec Kujawski) jest wymagana odpowiednio długa antena; u mnie w okolicach Opola miałem dobry odbiór na drucie o długości 20m rozciągniętym 2m nad trawnikiem
@@margas33 no ja mieszkam w okolicy Słupska, do solca mam w linii prostej 170 km ale zastanawiam się czy da radę takie radio detektorowe odebrać np. czeskiego rozhlasa albo ukraiński mikołajów 🤔
No I doczekałem się ! 20:50 znalazłem niekonsekwencję w tejże pięknej dykcji kolegi... czyżbym słyszał " czterdziesci" zamiast " cztery dziesci" ? Jak tak dalej pójdzie to wkrótce usłyszymy "piędziesiąt" zamiast "pienć dziesiat" ... :) NIE nienadmieeam sie ! tak naprawde to bardzo tęsknię za tym akcentem obwarzankami i Lajkonikiem bo ponad " dwu dziestu " lat nie byłem w Krakowie naszym kochanym... A co do programu.. to chyba najlepszy Polski kanal na UA-cam który warto oglądać... Adam jest niedościgniony .. I jak będziecie w Krakowie to odwiedźcie konieczne na rynku głównym pod kościołem Mariackim pomnik Adama.
Spoko, odwiedzę w tym roku! A co Pan powie na "szejset"? Albo na "dwaścia-pińć!"? U nas to powszechne! Smoleń nie bez kozery powiedział: "Bez kozery powiem - pincet!" :o) Pozdrawiam z Posen!
@@WaldemarSobkowiak1 a właśnie Szamowny Panie kolego, właśnie tak... mam kuzyna w Białymstoku, i dokladnie oni tam mówią " sze set" wiec moj drugi kuzyn z bezkidow mysli ze to jakis baca " szedl sobie" ... jak w dowcipie gdzie goral rozmawia z kazzubem Goral: zabilem szesc Ćmow.... Kaszub poprawia: Ćiem... Goral odpowiada: Kapciem... a co do bialegostoku to uważajcie! Jak sie ktoś zapyta czy lubicie " pestki" to ma na mysli nasiona słonecznika do luskania... pozdr. M
@@rekawek6 Każdy ma inne upodobania. Najważniejsze to wspierać swoje dziecko w tym co go interesuje żeby mogło się rozwijać w swoich zainteresowaniach.
Dobrze że złapałem swojego PL660 parę lat wczesniej, widzę że dość poważnie poszły w górę. Przednie źródło sampli do muzyki :). Jest w ogóle jakaś techniczna różnica między gałami oznaczonymi "BFO" a "fine tuning", czy to różna nazwa na to samo?
2 роки тому
Chyba to samo, tylko "fine tuning" jest przyjaźniejsze.
W latach 90 u znajomego krótkofalowca widziałem różne łączności dalekie (tzn. np. z Włochami) i planowałem tym się zająć. Ale właśnie pojawił się Internet i atrakcyjność krótkofalarstwa znacznie spadła, bo taką daleką łączność i jeszcze dalszą można było nawiązać bez żadnego kombinowania z antenami i bez problemów z propagacją... To może wyjaśnić komuś, kto nie zna rzeczywistości bez Internetu, dlaczego krótkofalarstwo było ciekawe - to był jedyny dostępny amatorom sposób, żeby kilka słów przesłać na żywo do innego kraju i doczekać się odpowiedzi.
W PRL krótkofalarstwo miało pewien specyficzny wymiar, i z pewnością dla bardzo wielu je uprawiających była możliwość "wydostania" się z zamkniętej, siermiężnej, brudnej i szarej klatki. To było okno na świat, jedyna możliwość porozmawiania z kimkolwiek w obcym języku jeżeli się go nauczyliśmy, jedyne "pomacanie" Zachodu. Człowiek naprawdę czuł się jak w Pewexie, stacje zagraniczne, zachodnie języki, poczucie jakiejś wolności. Jak ktoś tylko to miał na uwadze, to po 1989 roku od tego odchodził bo zniknął powód tej zabawy. Kto tego nie przeżył, to nigdy tego nie zrozumie. Niemniej ci co zostali to już taki mix różnych zainteresowań. Współzawodnictwo sportowe w zaliczaniu krajów, zaliczanie kolejnych znaków na ilość, ale również zabawa w elektronikę nadawczo odbiorczą, i to co tygrysy lubią najbardziej, magia życia fal radiowych, różnorodność tego co słyszymy w trakcie zmieniającej się propagacji. Jak ktoś chce tylko nawiązać łączność i sobie pogadać, to lepiej (i taniej) kupić sobie komórkę. W sumie po co łazić nad ranem na ryby, wszak rybę można kupić sobie w sklepie rybnym.
@@NecrosDeus Właśnie chciałem o tym aspekcie społeczno-politycznym napisać, Pan mnie wyręczył. Odpalałeś "katarynę" i w całym domu pachniało "Zachodem"! Myślę, że z tego brała się niesamowita popularność krótrofalarstwa w CCCCCCP. Dodam jeszcze tylko, że bycie krótkofalowcem dawało poczucie przynależności do "elity" czy wręcz "sekty", bo tak krótkofalarze byli postrzegani przez otoczenie: "siedzą po nocach, słuchają i nadają jakieś szyfrowane sygnały, otaczają się sprzętami liturgicznymi, zbierają się na szabatach i prawią niezrozumiałym "narzeczem z dorzecza" o niezrozumiałych sprawach. Pozdrawiam!
Ciekawostka: komunikacja statku Apollo z Ziemią odbywała się w tzw. paśmie S (Unified S-band - USB), w systemie specjalnie opracowanym przez NASA i Jet Propulsion Laboratory (JPL) na potrzeby programu Apollo. Głos, nagrania telewizyjne, telemetria i inne dane były zapisywane w tym samym wspólnym formacie celem uproszczenia i zmniejszenia wielkości nadawanych komunikatów. System S wykorzystywał pasmo 2025-2290 MHz (czyli tu nie omawiane przez Adama, bo daleko krótsze, niż fale krótkie). I tu kolejna ciekawostka: częstotliwości te mają tę zaletę, że nadawane na nich fale radiowe nie są odbijane przez ziemską jonosferę i w związku z tym są międzynarodowo zarezerwowane dla operacji i misji kosmicznych. Adamie 73!
@@imieinazwisko2993 Ale który "Pan"? Ja, czy pan Adam? Bo - przyznam szczerze - ja sobie czegoś takiego nie przypominam.
2 роки тому+2
Też nie pamiętam o obrażaniu się :) A co do innych pasm, nic się nie marnuje oczywiście, ale wspomniałem tylko o cywilnych, tzn. dostępnych dla krótkofalowców.
Dodałbym, że taki odbiornik warto podłączyć choćby zwykłym kablem typu jack do wejścia mikrofonowego karty dźwiękowej w komputerze - wtedy mamy możliwość odbioru emisji cyfrowych przy pomocy specjalnego oprogramowania, map synoptycznych itp. Oczywiście trzeba pamiętać żeby nie przesadzić z poziomem sygnału podawanym na wejście mikrofonowe karty.
@@dktr2 tak. Tak należałoby zrobić. Nie wiem tylko czy np. dzisiejsze np. laptopy mają takie gniazdko, dlatego tak napisałem z zaznaczeniem że trzeba ostrożnie z poziomem podawanego sygnału.
Krótkofalowcy to specyficzny typ osób. Poznałem ich kilku. Fajnie się z nimi imprezuje, tudzież łazi po górach, ale trzeba uważać, bo ich pomysły albo zachowanie może sprowadzić na nas złość otoczenia.
Bardzo mądre są ostatnie słowa, że najważniejsza jest antena i to potwierdzam jako licencjonowany krótkofalowiec. Odnośnie pasma 28 MHz (10 m) nie zgadzam się gdyż w okresie wysokiej aktywności słonecznej przy dobrej propagacji, jest to najciekawsze pasmo ze wszystkich, o których była mowa w materiale.
Panie Adamie. Cieszę się , że poruszył Pan zagadnienie krótkofalarskiego hobby. Od razu wyczułem, że nie jest Pan krótkofalowcem. Krótkofalowiec byłby inaczej omówił te zagadnienia. Omówione przez Pana odbiorniki należą do kategorii popularnych, a takie zupełnie nie nadają się do uprawiania krótkofalarskiego hobby. Owszem, można na nich coś tam usłyszeć na SSB, ale to nie to. To nie CocaCola. Ktoś, kto miałby chęć bawić się w krótkofalarstwo mógłby pomyśleć , że zaprezentowane odbiorniki to akurat dla niego. Nic bardziej mylnego. Prawdziwi krótkofalowcy takie odbiorniki obchodzą z daleka. Krótkofalowcy używają odbiorników ( Rx ) i urządzeń nadawczo-odbiorczych (TRX - trasciver's) o wiele, wiele bardziej wyrafinowanych możliwościach i parametrach eksploatacyjnych. No i ceny są inne, nie jakieś 400zł za Grundiga, ale kilka, kilkanaście, a nawet dziesiątki tysięcy. TecSun'y Grundigi to krótkofalowcy nazywają zabawkami pod choinkę dla przedszkolaka. Krótkofalowcy najczęściej używają sprzętu firm: Icom, Kenwood, Yaesu, TenTec, Samercamp. W czasach szarzyzny i nędzy, kiedy fabryczny sprzęt dla krótkofalowców w ogóle nie był do kupienia, amatorzy-krótkofalowcy budowali takowy własnymi siłami. Zapewniam, że nawet 60 lat temu, sprzęt budowany amatorsko miał o wiele lepsze parametry niż te Grundigi z supermarketu. Na plus zaliczam objaśnienie emisji SSB, choć to reż było tylko bardzo skromnie. Nie mniej jednak, pozdrawiam Pana jako stary OldHam od 60 lat, and 73 !
2 роки тому+14
Znam prawdziwych krótkofalowców, prawdziwych fotografów, prawdziwych filmowców i w ogóle różnych prawdziwych i życie nauczyło mnie trzymać się od tych środowisk z daleka. Życie nie jest po to, by zatracić się w jednej pasji, lecz by poznać ich wiele, dla siebie i własnej przyjemności :) Wydać kilka stów na prosty odbiornik nasłuchowy to jest jeszcze do zrobienia, ale jeśli ktoś słyszy, żeby z czymś takim lepiej się nie wygłupiał i bez wielu tysięcy do sprawy nie podchodził, po prostu na wstępie daruje sobie. A nie o to chodzi, 90% zainteresowanych jest tematyką odrobinę i z ciekawości. Nigdy nie zrobią licencji i nie zainwestują majątku w sprzęt, bo i po co? Większość ludzi ledwo co ma chwilę na hobby, zrobi sobie kilka nasłuchów dla przyjemności i na tym zabawa się skończy. A gdy zechce pogadać z Australią, po prostu odpali Skype :) Tak na marginesie, bo środowisko foto znam dość dobrze, gdy na początku wieku znajomi inwestowali w aparaty czasem kilkadziesiąt tysiecy, robiłem naprawdę duże sesje najtańszą lustrzanką. Spłaciła mi kredyt za mieszkanie, gdy im - działalność foto spłaciła kredyty na ten sprzęt, aż się rynek załamał i skończyło się zarabianie. Dziś można go kupić za kilka stówek. W każdym wypadku trzeba myśleć: czy mi to jest potrzebne i czy to wykorzystam.
@ wielu ludzi myśli, że podstawa to sprzęt. Ja mam zdanie, że warto kupić na początek tańszy sprzęt a, gdy odkryjemy jego ograniczenia to znak, że potrzebujemy lepszego. Do dziś pamiętam wrażenia gdy moja najtańsza lustrzanka po połączeniu z obiektywem wyższych lotów nagle stała się znacznie lepszym sprzętem a potrzeba jej wymiany mocno przesunęła się w czasie. I tak jest w różnych branżach z którymi się stykam. Człowiek i umiejętności oraz wiedza potrafią więcej niż najlepszy sprzęt. A świetny sprzęt w rękach osoby niedoświadczonej to zmarnowane pieniądze i często nawet zniechęcenie.
Jakiś czas temu kupowałem drukarkę 3d. Zapytałem kolegę, który w tym temacie jest już bardzo długo. Z jego rad wyszło że potrzebuję wydać ciężkie pieniądze. Wydałem znacznie mniej, kupiłem to co planowałem. Jestem zadowolony, wydruki mam dobrej jakości (co sam stwierdził). Czasem ludzie z danym hobby zapominają od czego zaczynali. Nie mówię że nie warto ich słuchać, bo często mają dobre rady dla początkujących. Jednakże czasem traktują swoje hobby zbyt poważnie, a nie każdy potrzebuje być od razu mistrzem danej kategorii. Najważniejsza jest satysfakcja z tego co się robi.
@@Micha-dx2xw ja stwierdziłem, że nie za bardzo mam miejsce na drukarkę, więc podszkoliłem się w przygotowaniu plików do druku i zleciłem to co potrzebowałem komuś z internetu.
Odcinek na jaki nie zasługiwaliśmy a jaki mamy w gratisie. Mam pytanie co do wspomnianego CB radia, czy w Polsce nie jest stosowana "modulacja" AM (amplitudy) w filmie wspomniał Pan o częstotliwości? Przestawiając radio w FM chyba z standardowymi użytkownikami "radyjka" się nie skontaktujemy.
2 роки тому+2
W Polsce przyjęło się AM, ale FM jest dopuszczalne i bardziej rozbudowane urządzenia mają możliwość przełączenia się. SSB także można tam używać, pod warunkiem zachowania porządku co do mocy i szerokości kanałów. I oczywiście przyzwoitości prawa pierwszeństwa, co obecnie nie stanowi problemu, bo CB jest używane sporadycznie w stosunku do tego, co było 20-30 lat temu.
Dlaczego detekcja SSB wymaga odtworzenia brakującej wstęgi, skoro podczas detekcji AM przecież pozbywamy się jednej ze wstęg, przepuszczając sygnał przez diodę, a potem odfiltrowujemy nośną kondensatorem? Czyli niejako zamieniamy AM na SSB. Trochę to niejasne...
2 роки тому+1
Skorzystałem z opisu demodulatora iloczynowego już bez wdawania się w szczegóły z braku czasu, ale do tematu będę musiał powrócić, jako że nie został wyczerpany. Poza tym metod demodulacji jest kilka.
Ciekawy film. Na coś takiego czekałem. Jestem laikiem i może zostanę wyśmiany. Ale mam problem z wyszukiwaniem emisji. W tabelach są podane wartości w kHz. W radio tecsun wpisuje wartości w MHz. Jeśli mam w tabeli wartość 3775 kHz to tle samo muszę wpisać do radia? Przy 7200 kHz będzie tak samo?
2 роки тому+2
3775 kHz to 3.775 MHz. Ale tam się wpisuje wartości bez przecinka.
@ dziękuję bardzo! Mam Tecsun ale mniejszą wersję niż ta na filmie i muszę dokupić do niego antenę, ponieważ antena teleskopowa faktycznie średnio sobie radzi. Do tego blok z wielkiej płyty i już nie można nic znaleźć.
@@pavelito8132 Nie dokupuj anteny tylko podłącz 15 metrów drutu nawojowego albo takiego cienkiego drutu co w marketach budowlanych sprzedają (chyba do pastuchów elektrycznych) i będzie działać. Ważne jest aby mieć dobrą antenę i słuchać o odpowiedniej porze (czyli wieczór gdy ludzie mają czas i siedzą w domu). Nie ma się czego wstydzić, kto pyta -- nie błądzi natomiast z pewnością szybciej się rozwija:) VY73!
Był kiedyś program TV "Krótkofalowcy", nie wiadomo dlaczego nazywany w prasie "programem wojskowym". W moim mieście w budynku LOK działają krótkofalowcy, z okna widzę ich śmieszną antenę, która wygląda jak potężny odwrócony szkielet parasola.
Nazwano programem wojskowym bo redakcja wojskowa TV go mogła realizować. Tylko szyld dawała ponieważ nie było innej redakcji która by ten temat mogła tworzyć. Jak zawsze chodzi o czas antenowy i pieniądze. Temat audycji musi mieć swoją widownie inaczej reklamodawcy nie zainwestują w taki temat. Bo jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.
Mam tego YahtBoya - zabieram na każde wakacje, nocą rozwijam drut zakładam słuchawki i słucham, a czasami i nagrywam eter. Najfajniej latem nocą na pustej plaży, antena na kijach, niebo, przestrzeń i jakby cały świat w tym radyjku :)
Nagrywqnie eteru wlasnie na pustej plazy to ma moc
W latach 80 u Taty na radiu ruskim slyszalem pikanie morsea wzbudzalo to moja wyobraznie .ze to transmisje z oceanu lub dalekich wysp .. pozniej ( po pierestrojce) mialwm walkie talkie NS881 i slyszalem tam cale pasmo Krakowskiego swiata CB radio . W 8 klasie zbudowalem pierwszy odbiornik 80m band wg jakiejs ksiazki WkŁ .rownolegle chodzilem do Technikum a majac kolegow rownie zakreconych mielismy zajawke na Pirackie rozglosnie UKF FM .. w polowie lat 90 zrobilem licencje KFUkf co potem przelozylo sie na cale zycie i zawodowe jak i prywatne i trzyma do dzis .. Radiopasja jest moim wiatrem w żagle eteru po falach i oceanach eletromagnetycznosci HI ... a zaczelo sie od niewinnej zabawy w krecenie galka ruskiego wielopasmowego radia i skuchania pip ipipi niwdzy rozglosniami . Pozdrawiam zzza rzeki ..sasiad z Krzemionek
Pamiętam jak zafascynowany krótkofalarstwem, przestroiłem mój odbiornik AM Radmor 5122 do pasm amatorskich . Dorobiłem proste BFO z przełącznikiem wstęgi . Antenę zrobiłem z kawałka grubego drutu , który wygiąłem w pętle na końcach której został odpowiednio podłączony agregat strojeniowy ze starego radia . Antena , to oczywiście magnetic loop . Na 10.1 MHz odbierałem RTTY ,a dokładniej mówiąc depesze pogodowe , a wrzucając te dane do takiego fajnego programu ,ładnie wykreślał wszystkie dane . Potem nadeszła era tunerów TV i oprogramowania SDR . Jako ciekawostkę dodam ,że wcale nie trzeba specjalnych anten ,aby z dobrym skutkiem odbierać pasmo KF . Ja owe pasmo odbieram za pomocą anteny DIY ... GP 2m/70cm z dołożonym wzmacniaczem liniowym . SSTV na 14.230MHz bez problemu z różnych odległych państw odbieram. Szkoda ,że DSSTV jakoś umarło. Ponad to faxy pogodowe z Hamburga i z UK i wiele wiele innych ciekawych rzeczy. Zwykły donglas w połączeniu z SDR ma jeszcze taką zaletę ,że można na KF słuchać radia cyfrowego DRM . Na zwykłym radiu trzeba było wyprowadzić sygnał IF za pomocą takiego układziku zmontowanego na slcaczku NE612 o ile dobrze pamiętam? Sygnał ten trzeba było podać na wejście liniowe w kompie i wtedy program DRM dekodował sygnał cyfrowy.
W latach 60. godzinami przeszukiwałem zakresy fal krótkich w poszukiwaniu radiostacji - z muzyką i amatorskich. Miałem odbiornik AGA a potem DOMINO plus bardzo dobrą antenę zewnętrzną typu T nad dachem bloku. W VIII klasie chodziłem na kurs krótkofalarski, pierwszym etapem było uzyskanie certyfikatu nasłuchowca. Kupiłem sobie wtedy książkę "Podręcznik radiooperatora krótkofalowca" wydaną przez Wydawnictwo Komunikacji i łączności w 1967 roku (mam te książkę do dzisiaj. Wspomniany kurs był dość kiepsko prowadzony przez ludzi, którzy nie mieli pojęcia o dydaktyce i metodyce prowadzenia zajęć, więc dałem sobie spokój.
Świetnym narzędziem sa dość popularne skanery nasłuchowe np AOR które nie mają "dziur" czyli posiadają płynną regulację częstotliwości np od 500 hz do 2 ghz ale tanie nie są ,za to z kawałka drutu i małej górki ( skaner ręczny np AOR 8200) można bardzo ciekawe transmisje złapać lub zostać najbardziej poinformowanym człowiekiem w mieście 😂😂,ciekawostką za to jest odbiorniki SDR podłączane do komputera
Nigdy nie zapomnę jak z ojcem stawiałem deltę na dachu, wtedy wydawała mi się taka duża ,aż zobaczyłem co posiadają inni krótkofalowcy. Pamiętam jak tata siedział do rana przy radiu żeby nawiązać łączność z jakąś wyspa na Pacyfiku, albo w latach 90 tych przesyłanie obrazków przez radiostacje z użyciem odpowiedniego programu. ”LOG'u" pod msdos w którym zapisywało się łączności. "Kart" które przychodziły z całego świata od innych krótkofalowców. I setek godzin, które mój starszy przegadał z kolegami przez swojego kenwooda. Piękne hobby które niestety umiera .
Byś się zainteresował to byś wiedział że żyje i ma się dobrze a w takich niepewnych czasach obserwujemy bum na KF.
Równiez mam Kenwooda, fajnie to działa a jeszcze sie mówi że kto ma kenwooda to kazda łączność sie uda.
Nie wiem jak w Polsce, ale w Niemczech, Włoszech, UK, USA, Japonii i pewnie wielu innych terytoriach 'zachodnich' hobby radiowe ma się bardzo dobrze. Problemy są dwa: generalnie stosunkowo mała otwartość krótkofalowców na nowicjuszy i KASA. Przeciętne sensowne wyposażenie do łączności SSB na falach krótkich liczy się niestety w tysiącach złotych. Nawet niemal muzealny sprzęt używany jest zabójczo drogi. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że krótkofalowcy mają za dużo wolnej gotówki...
Ciekawie wytłumaczone. Przypomniałem sobie o moich amatorskich wyczynach w tzw. eterze w latach 90tych. W garażu do tej pory mam radio CB Pr. Jackson, z którego nawiązywałem łączności międzynarodowe poświadczone kartami QSL z Włoch, Francji, Anglii - właśnie na SSB (LSB lub USB). Najdalszą potwierdzoną (QSLką i zdjęciami) łącznością była z Kenem z Kentucky, na sprzęcie prez. Lincoln. To były czasy. Antena własnej roboty i jazda :) Czasami przechodzę obok stacji terenowej krótkofalarskiej. Kilka potężnych anten + ocieplane kontenery a w nich sprzęcicho i pasjonaci.
Uwielbiam nasłuchiwać co się w eterze dzieje, taka nutka tajemniczości i starych czasów, oczywiście tetry i inne szmetry psują nieco klimat, ale i tak jest to zajebiste
W latach 60. i 70. wieczorami, przy pomocy dobrej anteny nad blokiem dwupiętrowym (antena typu T) i z porządnym uziemieniem lubiłem "podróżować" po zakresach fal średnich i krótkich. Na początku służył mi odbiornik radiowy "Aga", potem "Domino". W latach 80. najpierw "Amator Stereo" a potem tuner radiowy TSH 110.
Jest jeszcze opcja taka:
Bierzemy małe trafo sieciowe, do uzwojenia pierwotnego (czyli od strony gniazdka) lutujemy do kabla zakończonego jack'kiem i podpinamy pod kartę dźwiękową. Transformator oczywiście nie może być podpięty pod zasilanie. Tutaj pełni tylko rolę cewki.
Na komputerze uruchamiamy program do "ogarnięcia" tego szumu (wavesurfer, sdrsharp) i możemy się cieszyć odbiorem VLF-ów. Łodzie podwodne, burze....
Można też wlutować transformator odwrotnie: od strony wtórnej komputer, ale wtedy trzeba do pierwotnego dolutować dwa identyczne, dłuuuugie odcinki drutu, np. drutu nawojowego. Wtedy transformator działa trochę jak symetryzator.
Tak łodzie podwodne tak niezaszyfrowane emisję i pewnie jeszcze po Polsku 😂😂
@@amonra4046 kto powiedział, że niezaszyfrowane...
Każdy odcinek to jest mistrzostwo świata! Każdy piątek o 17 oficialnie rozpoczyna się weekend
Dowiedziałem się wszystkiego czego chciałem. Czemu nie miałem takich nauczycieli jak Pan. Zdrowia i zapału życzę.
Panie Adamie, pamięta Pan - w latach 80-tych XX wieku ( już pod koniec tej dekady) pojawiała się w kioskach żółta seria zeszycików technicznych dla młodzieży, na różne tematy. Traktowała o samodzielnej budowie różnych rzeczy - od latawca po właśnie taką stację do nasłuchu krótkofalowców.
Gdzieś w piwnicy u mojej Mamy chyba jeszcze leży ten zeszycik o budowie radia nasłuchowego. Moje niezrealizowane marzenie. Przy obecnym stanie techniki - na wyciągnięcie ręki. Wystarczy kupić radyjko za circa 800 zł. Ofert na znanym portalu aukcyjnym - bez liku.
A kiedyś, za dzieciaka, samodzielne wykonanie takiej stacji nasłuchowej wydawał się "kosmosem".
Mam dwa takie zeszyty, ten właśnie i o radiu detektorowym :)
Masz chyba na myśli radio o bezpośredniej detekcji nie wymagające żadnego zasilania, tak?
W temacie nasłuchu w mieście, polecam anteny pętlowe KF, które są dużo mniejsze i lepiej radzą sobie z zakłóceniami. Wadą jest ich cena, ale da się kupić MLA-30+ w granicach 200 zł.
Jak zawsze, z przyjemnością się słucha. Pozdrawiam serdecznie.
W Polsce w pasmie 11 m możliwy AM , FM i SSB , nie tylko FM . Najsłynniejszy kanał 19sty - drogowy to AM . Lata świetności tego pasma , to schyłęk lat 80-tych i lata 90-te . Brak komórek i internetu zapewniał łączność nie tylko drogową , ale i towarzyską .
Nie tak dawno temu 3 do 5 lat wstecz chwilowo powróciła moda na CB, co trzecie auto miało antenę
@@bronek9715 - nie 3 do 5, a raczej 13 do 15 - rozkwit nastąpił zaraz po wejściu do UE
Można słuchać SSB na zwykłym radiu a raczej dwóch. Najlepiej takich samych. Na jednym szukasz pracującej stacji a potem na drugim stojącym obok ustawiasz tę samą częstotliwość a potem delikatnie dostrajasz aż usłyszysz wyrażną rozmowe.
Nazywa się to wzbudzaniem się generatora :)
@@pywajwdomuszkoapywaniawodn3822
Raczej nie.
Tu jest takie zjawisko że "cieknący" * generator z drugiego radia służy jako BFO do pierwszego co powoduje odblokowanie demodulacji SSB zamiast AM.
* Cieknący- czyli niedostatecznie zaekranowany, a zatem promieniujący i wpływający na tor odbiorczy pierwszego radia.
11:38 Dziękuję! Teraz już wiem jak powstała muzyka techno.
Techno to "Tokarka z wyłamanym zębem"! :o)
Pozdro!
Podobno niektóre tunery telewizji dvb pod złącze USB potrafią odbierać wspomniane w odcinku częstotliwości. Oczywiście oszczędzając sporo na sprzęcie w czasach kryzysu ;) na yt można obejrzeć wiele ciekawostek na ten temat. Pozdrawiam Pana Adama
Mam GRUNDIG SATELLITE 500 i bardzo mi się ten fil przydał, Dziękuje! 🤝🍻
Masz niezłe radio, pozytywnie zazdroszczę!
Panie Adamie jest Pan genialnym nauczycielem!
Jeżeli chodzi o emisje SSB, to mamy również lotnicze prognozy pogody emitowane w modulacji USB, np. Shannon z Irlandii ma takie stacje na częstotliwościach 3413, 5505, 8957 i 13264 kHz.
Swoją drogą, bardzo dobry film. Czekam na kolejne :)
Fantastyczny odcinek:)
7:02 Antena to najlepszy wzmacniacz, można zastosować antenę LongWire z prostym dopasowaniem LC, ma ono charakterystykę dolnoprzepustową dzięki temu poradzimy sobie z częścią zakłóceń.
25:35 W paśmie 80m polskie stacje słyszalne są w okolicach od 3700 do 3720 kHz LSB, od tego można zacząć.
25:49 Można coś samemu zbudować. Można również zakupić odbiornik DVB-T do komputera (taki na USB na czipie RTL2832) i zastosować jakiś program SDR, trzeba będzie jednak zastosować konwerter częstotliwości aby odbierać stacje na częstotliwościach poniżej ok 20 MHz.
Z krótkofalarskim pozdrowieniem VY73!
Jest może jakiś fajny poradnik dla początkujących którzy chcą nasłuchiwać radia SW takim donglem SDR po taniości? Jaki sprzęt kupić, jak to skonfigurować, et cetera. :)
@@supra107 Nie warto, dziś same przygłupy na pasmach jak ten co sobie wziął flage narodu który wymordował 150 000 Polaków bo mu TV powiedziała że trzeba bardziej nienawidzić ruskich... Kiedyś na pasmach byli pasjonaci a dziś głupcy i pajace próbujący komuś 'zaimponować' kupionym sprzętem.
Znalalem ten kanal przez przypadek. Teraz czekam w kazdy piatek. Dziekuje
W 1980 roku, będąc na studiach w Gdańsku poznałem, czym jest krótkofalarstwo od strony technicznej. Koledzy pracowali na falach odbitych od księżyca a tranzystory były takie, jakich teraz się nie zna i nie doświadczy. W temacie...
Dzień dobry, pierwszy raz od kiedy oglądam UA-cam trafiłem na kanał tak profesjonalnie przygotowany pod względem merytorycznym, wizualnym i oraz prezentacyjnym. Gratuluję i życzę dalszych owocnych produkcji.
Oczywiście subik z dzwonkiem poleciał? Bo jak nie, to - LIPA!!! :o)
Świetny odcinek, bardzo fajnie wyjaśnione :) Liczę trochę na podobny odcinek o paśmie 2m i 70cm oraz omówieniu APRS. Pozdrawiam
:)
Witam tak patrzę na ceny obecnych w Pana materiale odbiorników to powiem że ceny nawet-nawet , ale zainwestuje ciekawe
17:33 tutaj akurat moje radio (manta model no. :BBX002) jest wyskalowane na AM do ponad 1600 KHz i nawet coś tam łapie
Fajny głos. Jakbym słuchał Jana Ptaszyna Wróblewskiego.
A informacje też dobre.
Wysłuchałem mimo że jestem krótkofalowcem od ponad 30 lat.
Dowód
ua-cam.com/video/9WGUnM-sN8A/v-deo.html
Fajny materiał więcej tego typu materiałów np. DRM Cyfrowe radio na falach krótkich .Pozdrawiam.
Pamiętam jak mój wujaszek miał radiostację tak na oko z lat 60 tych... (jakiego typu, jaki zakres - pojęcia nie mam, to było dawnooooo a ja byłem mały), pamiętam ze była całkiem spora, dwuelementowa (zasilacz i część nadawczo nadawczo-odbiorcza?) w solidnych, metalowych obudowach pokrytych lakierem młotkowanym .. na strychu, na porcelanowych izolatorach pod więźbą dachową była poprowadzona antena)
Świetny film. Dodam dla początkujących, że w Polsce krótkofalarskie nasłuchy najlepiej rozpoczynać rano lub wieczorem na czestotliwosciach 3700 - 3730 kHz. Tam właśnie nadaje najwięcej polskich stacji SSB. Dwie popularne częstotliwości spotkań to 3722 i dodatkowo rano 3744 kHz. W letni dzień sporadycznie jest propagacja na kraj na 40 m i wtedy trzeba szukać w okolicach 7150 kHz. Na 20 m jest polska czestotliwosc międzynarodowa 14303 kHz, ale sygnały mogą tam byc dość słabe jak na antenę teleskopową.
No i co tam usłyszysz po za znakiem wywoławczym lokalizacją i mocą nadawania oraz jakim sprzętem włada nadający. Nudy flaki z olejem.
Są też ciekawe do posłuchania rozmowy. Poza tym film, zgodnie z tytułem, jest adresowany do miłośników nasłuchiwania krótkofalowców.
@@amonra4046 no bo lepiej posłuchać "sensacyjek" z pasma policyjnego...
Chłopcze, ty nie masz pojęcia o krótkofalarstwie... 🙂
@@amonra4046 Jak się tak nudzisz to po co tu wlazłeś? Zamiast łazić po falach to nie lepiej z kolesiami pójść na jakieś Tyskie? Któryś pawia puści i już jest ciekawiej!
Jako początkujący powiem, że nic nie rozumiem z tego wywodu
Miałem kiedyś okazję pobawić się Yaesu FT-1000, niesamowite możliwości, lata 90 te, słuchać można było nawet policję i jakieś inne służby.
Ja słuchałem w latach '80 milicji na radiu "Jubilat" uzupełnionym o prosty konwerterek!
Fajny film Panie Adamie, jestem początkującym nasłuchującym fanatykiem :)
Nie żebym coś zrozumiał ale odsłuchałem do końca i 👍 podaje
Latem uwielbiam prowadzić kosmiczne odsłuchy przez Baofenga UV5R. Słucham głównie SSTV z ISS i rozmów kosmonautów. Satelity NOAA od których bolą uszy, a od tych satelit można dekodować czarno białe mapy i satelity typu cube sat z szumiąco pikającą telemetrią i słuchanie rozmów przez satelity. Do dziś nie mogę zapomnieć satelity Fox 1 Cliff z nagranym kobiecym głosem, który mówi co minute nazwę w/w satelity.
A wszystko anteną teleskopową ok 70cm. Bardzo fajna zabawa posłuchać.
Kiedyś muszę kupić dłuższą antenę.
W grundigu yb 400 korzystam z dwóch ogniw 18650 ale z zabezpieczeniem rozładowania i balansem bo podpięte bezpośrednio potrafiły wydoić się do zera Dobrym sposobem jest zastosowanie akumulatora z baofenga wouxuna lub podobnego co ma około 8v i zabezpieczenie rozładowania
🌊🌊🌊🌊 Kapitalny odcinek! Widzę w komentarzach trochę narzekań. Oczywiście dla prawdziwego krótkofalowca takie odbiorniki się nie nadają. Ale jeśli ktoś chce od czasu do czasu coś tam podsłuchać niewielkim kosztem są idealne. I przy okazji do słuchania zwykłych stacji radiowych! Przy okazji widzę, że pod wieloma względami nadajemy na tej samej fali. Kilka pomysłów jakbyś odczytał mi z głowy... 😜Pozdrawiam serdecznie 🌊🌊🌊🌊
Najważniejsza jest antena. A mi się przyfarciło i nikt się nie pruł o pięć koncentryków i kilka anten które zainstalowałem sobie na dachu bloku zaraz po przeprowadzce, nawet zastałem fajny składany poazartowski maszt ;)
Świetny odcinek dla stawiających pierwsze kroki w naszym hobby, w bardzo przystępny sposób objaśnia co z czym jeść! Pozdrawiam i do usłyszenia na pasmach, Michał SQ3EVW.
Zgadza się :) Ja już od kliku miesięcy z przyjemnością oglądam filmy Adama... nadajemy na tych samych falach :)
Pozdrawiam,
Jacek SQ5MBM
Materiał Pana Adama, jak zawsze na wysokim poziomie, konkretnie, ale i zrozumiale nawet dla laików.
Świetny materiał, zresztą jak zwykle.
Pozdrawiam.
Ej łezka zakręciła mi się w oku przypomniały mi się czasy pracy na radiostacji okrętowej w latach 80tych.... w materiale kilkukrotnie pojawiło się cq wywołanie ogólne nadal jestem w stanie to odczytać mimo że upłynęło tyle lat że aż nie chce liczyć😀 Pozdrawiam
🎸🎸🎸♥️Miło Pana posłuchać, pozdrawiam
Piękny odcineczek! Oj piękny! :-)
Dobra robota! Dzięki za materiał
Ciekawy film dobrze się ogląda i ktoś nie znający tematu łatwo przyswoi wiedzę. Pozdrawiam Rafał SP2RKN
W "Kalejdoskopie Techniki" był kiedyś opis i schemat generatora do odbioru SSB na zwykłym odbiorniku. Wykonałem, ale odbioru nie uzyskałem.
Ten go robiłem w wieku 13 lat chyba.Ten projekt był absurdalnie zaprojektowany jako generator 7 MHz do zdudniania stacji w paśmie 7 MHz... Uzyskałem odbiór ale stabilność była koszmarna. Potem zrobiłem BFO na 465 kHz z "ABC Krótkofalowca" i tak zrobiłem pierwsze potwierdzone kartami QSL nasłuchy na Kasprzaku RM-222. Nawet dorobiłem specjalny precyzer do rozciągania zakresu.
i to jest odcinek, dzieki, pozdrawiam
15M, 12M, (11 CB radio) i 10M zaczynają się otwierać. Chodzi o aktywność słoneczną czyli plam słonecznych.
O Panie, parę zakresów, parę radiostacji i tyle. A tu się okazuje, że dnia by zabrakło wszystko zeskanować.
Świetny, rzeczowy film
Ale nas kolega rozpracował😁 pozdrawiam SQ5OMU
Panie Adamie, warto wspomnieć że stare pasmo UKF OIRT 64 - 75MHz po opuszczeniu go przez rozgłośnie radiowe w 2000 roku, również zostało "pocięte" na kawałki i jego poszczególne części rozdysponowane różnym podmiotom. Np zakres 70,0-70,3 przekazano krótkofalowcom. O nim warto byłoby również zrobić odcinek, komu jakie częstotliwości przekazano.
Dodam, że w mieście, z którego Adam pochodzi, jestem dość częstym bywalcem na 4 metrach, dokładnie na 70,29MHz, a tego pasma, od biedy da się słuchać na starych nieprzestrojonych odbiornikach.
@@qbpm
Z kąt jesteś morze próby zrobimy na 6M jak Masz??
@@Michal-SQ8NGO Radio jest, ale jeszcze nigdy się nie interesowałem tym pasmem, nie mam pojęcia czy da się tam zrobić 160km, nie mam na nie anteny.
@@qbpm
Piszesz że na 70,29Mhz to piszesz że tam słuchasz coś się gubisz?
@@Michal-SQ8NGO 70,29 to pasmo 4 metry, pisałeś o 6 metrach (50MHz). Działam na 4m w FM 70,29 na 6m nie działam wcale
Telegrafia to królowa modulacji.
A teraz panuje FT8, a szkoda bo dużo psuje.
Jeśli ktoś nie ma takiego radia a chciałby posłuchać to można to zrobi na stronach z odbiornikami websdr lub kiwisdr.
Świetny materiał. Pozdrawia SQ9TM.
Te radiolatarnie pamiętam z dzieciństwa jak robiłem przegląd zakresów w radiu Meridian. Brzmiały bardzo tajemniczo. Chodziła wtedy miejska legenda, że tak wysyła się wiadomości do szpiegów. Moje dziecinstwo to czasy rywalizacji pomiędzy szpiegami zachodu a ZSRR
Również nasłuchiwałem świata na Meridianie :) Dla mnie wówczas super radio: szeroki zakres fal krótkich, programowalny UKF, dobre brzmienie. Mam je do dzisiaj na półce choć już jako eksponat bo przestało grać.
Ja tez to radio mam. Może warto je przywlec z piwnicy i wyremontować.
Mam grundig yb 500 i 217 ten drugi nie ma ssb ale bardziej na nim lubię słuchać stacji.
Jest u mnie filmik jak można słuchać SSB z pomocą 2 radioodbiorników bez modulacji jednowstegowej.
Jak zawsze świetny odcinek, jednak dodałbym:
1) możliwość odbioru dla początkujących za pośrednictwem Internetu. Dla mnie i dla Pana, Panie Adamie odbiór za pomocą odbiornika to niepowtarzalny klimat i coś oczywistego, jednak wyrosło nam pokolenie, które te oczywistości odkrywają dopiero dzięki Pana filmom. Formuła i sposób przekazania powodują, że trafia pan do ludzi, którzy o tematach, jakie Pan porusza nie mieli pojęcia.
Jeżeli, więc nie macie radia na fale krótkie z SSB a nie wiecie, czy wydać pieniądze na takowy zacznijcie korzystać z odbiorników Krótkofalowców udostępnionych w internecie. Jest ich bardzo dużo na całym świecie. Taka forma odbioru nazywa się Web SDR i wymaga tylko przeglądarki - także smartfona. W Google Play również jest aplikacja do odbioru w ten sposób. Rozumiem przekaz. Radio to radio a na baterie szczególnie, jednak nie każdego stać, nie każdy może rozwiesić drut albo też mieszka tam, gdzie pobliska reklama na ulicy wytnie mu w pień wszystko, co da się słuchać.
2) Program pierwszy Polskiego radia co ciekawe nie nadaje w w pełnym AM jakby się mogło wydawać. Ze względów ekonomicznych właśnie RCN w Solcu Kujawskim nadaje niepełną falę nośną, jedną wstęgę boczną a druga wstęga jest całkowicie wytłumiona. Z tego względu Program 1 na 225kHz choć jest poprawnie słyszalny w AM to znacznie lepiej słychać go na SSB! Jest to działanie zamierzone i w pełni świadome.
3) Warto wspomnieć, że emisje CW i SSTV można odbierać także na smartfonie. Programy dość dobrze radzą sobie z dekodowaniem alfabetu Morse'a i zamianą na tekst oraz odbiorem obrazków SSTV Nie kłóci się to z ideą Pana serii o "zapomnianych falach" na trudne czasy, ponieważ nie jest do tego potrzebny Internet. Smartfon jest jedynie dekoderem. Wystarczy odpalić program i zbliżyć go do głośnika radia.
4) Nieprawda, że nie da się odbierać SSB na radiach z falami krótkimi bez SSB a jest takich bardzo dużo z różnymi zakresami, często częściowo zahaczające o pasma krótkofalarskie. Zwykle są to tanie chińskie odbiorniki. Da się zrobić do nich prosty, tani, bezprzewodowy oscylator odtwarzający falę nośną. Da się dzięki temu odbierać SSB na radiach do takiej emisji nieprzystosowanych i właśnie tak działa ten YahtBoy. To dlatego nie ma rozdzielnych wstęg. Ma po prostu oscylator - odtwarza samą falę nośną a docelowo odbieramy stację SSB właśnie w AM.
5) Pasmo CB jest bardzo aktywne pod kątem łączności amatorskich DX. Są tam krótkofalowcy i "unlisy" ale nie tylko. W mojej szerokości geograficznej (centrum Polski) bez większych problemów nawiązywałem łączności z okolicami Dębicy na 26465 USB (pojęcia nie mam dlaczego tylko z tym regionem w Polsce, choć teoretycznie nie ma odległości 1000 km niezbędnej przy łącznościach jonosferycznych). Bardzo aktywne są w SSB także częstotliwości powyżej 27405. Można znaleźć w tym paśmie nawet CW! Na 27700kHz USB są emisje obrazkowe SSTV z całego świata. Można też nierzadko trafić np. na Polonię z Francji, którzy bardzo chętnie rozmawiają z Polską po polsku.
6) w paśmie 10m FM jest tylko w jego górnem zakresie. W niższym, jak jest propagacja to aż kipi od łączności SSB, CW, BPSK, RTTY, FT8.
7) Celem odbiorników tzw. "globalnych" nie jest odbiór stacji nadających w SBB. Tam emisja SSB w założeniu pełni rolę filtra dla stacji AM, aby były lepiej słyszalne w gąszczu zakłóceń. Da się ponasłuchiwać na początek stacji SSB ale jakość odbioru słabszych stacji jest jedynie zadowalająca.
Co do przeróbki zwyczajnych odbiorników, jest to możliwe, ale brzmi to kiepsko. Zbyt szerokie pasmo i niestabilność. Ale da się dla zabawy,
Wszystko prawda, potwierdzam, tylko punkt 2 nie wiem skąd wziąłeś 😝 Solec jak najbardziej nadaje w pełnym AM. Mam SDRa to widzę 😛
@@ArnieDXer Odbierasz AM, ponieważ druga wstęga się "odbudowuje" Nadaje się tak wyłącznie z przyczyn ekonomicznych i tak jest zaprojektowany nadajnik - w zasadzie nie jeden nadajnik, tylko cała ich bateria. Sam byłem tym zaskoczony. Podczas jakiejś wycieczki Krótkofalowców do RCN w Solcu dokładnie opisywał to inżynier odpowiedzialny za nadajniki i ktoś to nawet nagrał i umieścił onegdaj na UA-cam.
Z emisją AM w Polsce mamy w ogóle bardzo ciekawe osiągnięcia, np. dawniej na falach średnich nie pracował jeden nadajnik a cała ich grupa w sposób synchroniczny, tj. wszystkie nadawały na tej samej częstotliwości i nakładały się zasięgami. Można tak robić ale wymaga to niezwykle precyzyjnej stabilizacji częstotliwości aby uniknąć tzw. "nakładki" i charakterystycznego pisku. W ten sposób osiągnięto pokrycie całej Polski na falach średnich przez całą dobę. Tajemnicą jest dla mnie jak sobie poradzili z synchronizacją, ponieważ ze względu na zjawisko Dopplera i parę innych zjawisk fizycznych oraz brak GPS, przesyłanie transmisji liniami telefonicznymi stworzonymi specjalnie do tego celu (i radiolini później) musiało to być nie lada wyzwanie dla tęgich głów. Z niechlubnych osiągnięć było wyodrębnienie części tych nadajników z nadawania synchronicznego na poczet zagłuszania Głosu Ameryki i Wolnej Europy. Początkowo nawet się to udało a potem "musieliśmy" płacić horendalne rachunki za "bratnią" pomoc w zagłuszaniu ZSRR przez ich nadajnik. Zagłuszanie było ogromnym i niezwykle kosztownym przedsięwzięciem. Stworzono nawet generatory wytwarzające modulację zbliżoną do ludzkiego głosu. Efekt był taki sobie. Jeszcze jedna ciekawostka. Technicznie z masztu w Raszynie w każdej chwili da się zrobić ponownie antenę nadawczą na długie lub średnie (w zasadzie jest nią cały czas, tylko się jej nie używa zgodnie z przeznaczeniem pierwotnym). Tu również dla mnie jest zagadką jak to ma się "nie gryźć" z nadajnikami DVB-T. Jakie muszą być do tego filtry, jak się ma interferencja, jak się mają pojawiające się napięcia zmienne WCz. na antenach DVB-T i fiderach.
@@rabsatpl nie rozumiem, jak to się "odbudowuje"? Mówię, na waterfallu wyraźnie widzę obydwie wstęgi symetryczne do siebie (pomijając selektywny fading wywołany interferencjami fali przyziemnej z jonosferyczną w nocy), więc nadajnik jak najbardziej emituje pełny sygnał AM. Po stronie odbiorczej nic nie musi się odbudowywać. Podobnie zresztą pracuje 99% nadajników radiofonicznych w pasmach fal długich, średnich i krótkich na całym świecie 🙂
@@ArnieDXer Sam nie bardzo to sobie mogę zwizualizować ale najlepiej, gdy wytłumaczy to zjawisko człowiek, który tym się zajmuje w RCN Solec Kujawski. Jest gdzieś na YT film, w którym dokładnie wyjaśnia na czym polega nadawanie w tym RCN, pokazuje zespół końcówek mocy (nie jest jedna tylko kilka połączonych ze sobą) i dokładnie wyjaśnia, dlaczego nadajnik w Solcu nadaje tylko jedną wstęgę boczną. W dużym skrócie pokazuje to samo, co Pan Adam po części odbiorczej ale od strony nadajnika. Oszczędności energetyczne są ogromne (2/3 mocy). Nadajnik w Solcu to w ogóle dziwaczna konstrukcja począwszy od zasilania przez zespół nadawczy na antenie kończąc. Niestety to wszystko odbija się na jakości. Słuchając przez SDR w Holandii jest marnie i w pełnym widmie słychać PR1 źle. Dopiero po przełączeniu na wstęgę lub zawężeniu pasma do 6-7kHZ jest najlepsza jakość. Bardzo ładnie to widać i słychać w porównaniu z pobliskim radiem RTL.
Wielką frajdę Pan mi sprawił tym filmem, dziękuję.
Za około 100-120 zł z Aliexpress w zależności od promocji można mieć w pełni funkcjonalny ATS-20+ Plus oparty na Arduino Nano i SI4732 który odbiera również SSB. Do tego firmware Goshante (chyba najlepsze na ats-20+).
Dziękuję za ten film
nie zajmuję się tym wcale, jednak coś tam słychać. Ciekawe rzeczy: widziałem na dachu maszt z odciągami, jednak problemem są wichury, pioruny. Powyżej 3 metrów masztu antenowego trzeba mieć zezwolenie(?). Jest inne rozwiązanie "kompaktowe". Antena magnetyczna, i na pewno nie chodzi o antenę z magnesem, tylko w kształcie okręgu, pętli. W zależności od pasma ma rozmiary od np. przeciętej obręczy koła rowerowego do przeciętej rureczki krótkiej miedzianej. Podaje się, że taka antena odbiera przez ściany i przy powierzchni ziemi(normalnie słabe i niemożliwe). I jeszcze jest ciekawe pasmo lotnictwo cywilne 108 - 137MHz AM.
Ja mam na 3 metrowej rurze antene na pasmo 2m która ma 5m długości i na 11m która jest 6.5 metra długa i wisi sobie juz to kilka lat a na dodatek miedzy blokami antena na dolne pasma od 80m do 20m, około 80m drutu w kształcie trójkąta.
Piekny program jak zawsze. Prosze bez polityki. Robi pan wspaniala robote. Ogladam od bardzo dawna,
Dziś nie wolno bez polityki.
Może przedstawiłby pan wykonanie radia detektorowego? Wiadomo technicznie jest to sprzęt beznadziejny, aczkolwiek ma jedną zaletę. Nie wymaga zasilania. A z tego co wiem jest w stanie ono odbierać przynajmniej radiową jedynkę. Jako więc radio "kryzysowe" powinno być genialnym wyborem. Przynajmniej okiem moim czyli totalnego laika w temacie.
W tajemnicy powiem, tylko żeby się nie wydało, że najprawdopodobniej coś takiego pojawi się za dwa tygodnie :)
@ w tajemnicy więc czekam z niecierpliwością.
takie radia są genialne w swojej prostocie; i oczywiście działają bez zasilania; ale w zależności od odległości od nadajnika (Solec Kujawski) jest wymagana odpowiednio długa antena; u mnie w okolicach Opola miałem dobry odbiór na drucie o długości 20m rozciągniętym 2m nad trawnikiem
@@margas33 no ja mieszkam w okolicy Słupska, do solca mam w linii prostej 170 km ale zastanawiam się czy da radę takie radio detektorowe odebrać np. czeskiego rozhlasa albo ukraiński mikołajów 🤔
To niestety już nie czasy Gąbina z półfalową kilkumegawatową anteną nadawczą, ale w bliższej odległości od Solca Kujawskiego, to może zadziałać. :)
No I doczekałem się ! 20:50 znalazłem niekonsekwencję w tejże pięknej dykcji kolegi... czyżbym słyszał " czterdziesci" zamiast " cztery dziesci" ? Jak tak dalej pójdzie to wkrótce usłyszymy "piędziesiąt" zamiast "pienć dziesiat" ... :) NIE nienadmieeam sie ! tak naprawde to bardzo tęsknię za tym akcentem obwarzankami i Lajkonikiem bo ponad " dwu dziestu " lat nie byłem w Krakowie naszym kochanym... A co do programu.. to chyba najlepszy Polski kanal na UA-cam który warto oglądać... Adam jest niedościgniony .. I jak będziecie w Krakowie to odwiedźcie konieczne na rynku głównym pod kościołem Mariackim pomnik Adama.
Spoko, odwiedzę w tym roku!
A co Pan powie na "szejset"? Albo na "dwaścia-pińć!"? U nas to powszechne!
Smoleń nie bez kozery powiedział: "Bez kozery powiem - pincet!" :o)
Pozdrawiam z Posen!
@@WaldemarSobkowiak1 a właśnie Szamowny Panie kolego, właśnie tak... mam kuzyna w Białymstoku, i dokladnie oni tam mówią " sze set" wiec moj drugi kuzyn z bezkidow mysli ze to jakis baca " szedl sobie" ... jak w dowcipie gdzie goral rozmawia z kazzubem Goral: zabilem szesc Ćmow.... Kaszub poprawia: Ćiem... Goral odpowiada: Kapciem... a co do bialegostoku to uważajcie! Jak sie ktoś zapyta czy lubicie " pestki" to ma na mysli nasiona słonecznika do luskania... pozdr. M
Mój 9 letni syn zawsze mi przypomina w piątek wieczorem o nowym odcinku bo zawsze oglądamy razem.
Ja córki nie mogę przekonać, zazdroszczę.
@@rekawek6 Każdy ma inne upodobania. Najważniejsze to wspierać swoje dziecko w tym co go interesuje żeby mogło się rozwijać w swoich zainteresowaniach.
@@ukaszkaczmarek3649 Tu bardziej chodzi o to, że oprawa (forma) którą pokazuje Pan Adam nie trafia mi do dziecka bo np Dekompozytora oglądamy razem.
@@rekawek6 Rozumiem. No niestety każdy ma inny gust.
Дзякую, вельмi цiкавае вiдэо.
No to pozdrowienia od sąsiada z Krakowa. SQ9PXB :)
Fajny odcinek, ale zdjęcia odbiorników ze 102 FM na wyświetlaczu mogą trochę mylić, gdy mówisz o krótkofalarstwie.
To tylko obrazek. Brakło już czasu na dokładne zdjęcia.
Dobrze że złapałem swojego PL660 parę lat wczesniej, widzę że dość poważnie poszły w górę. Przednie źródło sampli do muzyki :). Jest w ogóle jakaś techniczna różnica między gałami oznaczonymi "BFO" a "fine tuning", czy to różna nazwa na to samo?
Chyba to samo, tylko "fine tuning" jest przyjaźniejsze.
Super audycja 😀 Łapka w górę.
Ciekawie jak zawsze
W latach 90 u znajomego krótkofalowca widziałem różne łączności dalekie (tzn. np. z Włochami) i planowałem tym się zająć. Ale właśnie pojawił się Internet i atrakcyjność krótkofalarstwa znacznie spadła, bo taką daleką łączność i jeszcze dalszą można było nawiązać bez żadnego kombinowania z antenami i bez problemów z propagacją... To może wyjaśnić komuś, kto nie zna rzeczywistości bez Internetu, dlaczego krótkofalarstwo było ciekawe - to był jedyny dostępny amatorom sposób, żeby kilka słów przesłać na żywo do innego kraju i doczekać się odpowiedzi.
Włochy to nie była łączność daleka. Daleka to zaczynała się w Afryce, a kończyła hoho albo jeszcze dalej ;)
W PRL krótkofalarstwo miało pewien specyficzny wymiar, i z pewnością dla bardzo wielu je uprawiających była możliwość "wydostania" się z zamkniętej, siermiężnej, brudnej i szarej klatki. To było okno na świat, jedyna możliwość porozmawiania z kimkolwiek w obcym języku jeżeli się go nauczyliśmy, jedyne "pomacanie" Zachodu. Człowiek naprawdę czuł się jak w Pewexie, stacje zagraniczne, zachodnie języki, poczucie jakiejś wolności. Jak ktoś tylko to miał na uwadze, to po 1989 roku od tego odchodził bo zniknął powód tej zabawy. Kto tego nie przeżył, to nigdy tego nie zrozumie. Niemniej ci co zostali to już taki mix różnych zainteresowań. Współzawodnictwo sportowe w zaliczaniu krajów, zaliczanie kolejnych znaków na ilość, ale również zabawa w elektronikę nadawczo odbiorczą, i to co tygrysy lubią najbardziej, magia życia fal radiowych, różnorodność tego co słyszymy w trakcie zmieniającej się propagacji. Jak ktoś chce tylko nawiązać łączność i sobie pogadać, to lepiej (i taniej) kupić sobie komórkę. W sumie po co łazić nad ranem na ryby, wszak rybę można kupić sobie w sklepie rybnym.
@@NecrosDeus Właśnie chciałem o tym aspekcie społeczno-politycznym napisać, Pan mnie wyręczył.
Odpalałeś "katarynę" i w całym domu pachniało "Zachodem"!
Myślę, że z tego brała się niesamowita popularność krótrofalarstwa w CCCCCCP.
Dodam jeszcze tylko, że bycie krótkofalowcem dawało poczucie przynależności do "elity" czy wręcz "sekty", bo tak krótkofalarze byli postrzegani przez otoczenie: "siedzą po nocach, słuchają i nadają jakieś szyfrowane sygnały, otaczają się sprzętami liturgicznymi, zbierają się na szabatach i prawią niezrozumiałym "narzeczem z dorzecza" o niezrozumiałych sprawach.
Pozdrawiam!
Super materiał ! Dziękuję !
Ciekawostka: komunikacja statku Apollo z Ziemią odbywała się w tzw. paśmie S (Unified S-band - USB), w systemie specjalnie opracowanym przez NASA i Jet Propulsion Laboratory (JPL) na potrzeby programu Apollo. Głos, nagrania telewizyjne, telemetria i inne dane były zapisywane w tym samym wspólnym formacie celem uproszczenia i zmniejszenia wielkości nadawanych komunikatów. System S wykorzystywał pasmo 2025-2290 MHz (czyli tu nie omawiane przez Adama, bo daleko krótsze, niż fale krótkie).
I tu kolejna ciekawostka: częstotliwości te mają tę zaletę, że nadawane na nich fale radiowe nie są odbijane przez ziemską jonosferę i w związku z tym są międzynarodowo zarezerwowane dla operacji i misji kosmicznych.
Adamie 73!
@@imieinazwisko2993 Ale który "Pan"? Ja, czy pan Adam? Bo - przyznam szczerze - ja sobie czegoś takiego nie przypominam.
Też nie pamiętam o obrażaniu się :) A co do innych pasm, nic się nie marnuje oczywiście, ale wspomniałem tylko o cywilnych, tzn. dostępnych dla krótkofalowców.
Dodałbym, że taki odbiornik warto podłączyć choćby zwykłym kablem typu jack do wejścia mikrofonowego karty dźwiękowej w komputerze - wtedy mamy możliwość odbioru emisji cyfrowych przy pomocy specjalnego oprogramowania, map synoptycznych itp. Oczywiście trzeba pamiętać żeby nie przesadzić z poziomem sygnału podawanym na wejście mikrofonowe karty.
Do takich zabaw jest wejście liniowe które ma odpowiednie poziomy i nie podaje zasilania do mikrofonów pojemnościowych.
@@dktr2 tak. Tak należałoby zrobić. Nie wiem tylko czy np. dzisiejsze np. laptopy mają takie gniazdko, dlatego tak napisałem z zaznaczeniem że trzeba ostrożnie z poziomem podawanego sygnału.
Krótkofalowcy to specyficzny typ osób. Poznałem ich kilku. Fajnie się z nimi imprezuje, tudzież łazi po górach, ale trzeba uważać, bo ich pomysły albo zachowanie może sprowadzić na nas złość otoczenia.
Dlaczego złość otoczenia 🤔
@@SQ9IWE Krótkofalowcy zachowują się niekonwencjonalnie.
@@push3kpro bo to inny świat 😁😁😁😁
@@SQ9IWE Nie mówię, że jest źle, ale trochę tak xD
@@push3kpro mi tam ten świat pasuje 😂
Dziękuję za świetny odcinek. Dlatego zawsze oglądam wszystkie reklamy u Ciebe na kanale, że coś tam kapało do portfela.
No w końcu coś z mojej dziedziny :)
Adamie, czy miałeś praktyczny kontakt z krótkofalarstwem? Przy okazji - świetny materiał, choć może nieco trudny dla nietechnicznych.
Nie, tylko sobie podsłuchuję. Nigdy czasu już na to nie było.
@ Nigdy nie jest za późno. Pozdrawiam :)
Myślę, że ciekawym tematem są też odbiorniki RTL SDR
Bardzo mądre są ostatnie słowa, że najważniejsza jest antena i to potwierdzam jako licencjonowany krótkofalowiec. Odnośnie pasma 28 MHz (10 m) nie zgadzam się gdyż w okresie wysokiej aktywności słonecznej przy dobrej propagacji, jest to najciekawsze pasmo ze wszystkich, o których była mowa w materiale.
gleboki temat na dzisiejsze czasy. Dziekuje
Pozdrawiam dobry film
16:42 - RTTY to po prostu RADIO DALEKOPIS !!!
A'propos tematyki radia, czy byłby mógł Pan powiedzieć coś o radiu satelitarnym?
A do kompletu telefony satelitarne.
Ja opowiem coś o radiu satelitarnym: "coś".
Panie Adamie. Cieszę się , że poruszył Pan zagadnienie krótkofalarskiego hobby. Od razu wyczułem, że nie jest Pan krótkofalowcem. Krótkofalowiec byłby inaczej omówił te zagadnienia.
Omówione przez Pana odbiorniki należą do kategorii popularnych, a takie zupełnie nie nadają się do uprawiania
krótkofalarskiego hobby. Owszem, można na nich coś tam usłyszeć na SSB, ale to nie to. To nie CocaCola. Ktoś, kto miałby chęć bawić się w krótkofalarstwo mógłby pomyśleć , że zaprezentowane odbiorniki to akurat dla niego. Nic bardziej mylnego. Prawdziwi krótkofalowcy takie odbiorniki obchodzą z daleka. Krótkofalowcy używają odbiorników ( Rx ) i urządzeń nadawczo-odbiorczych (TRX - trasciver's) o wiele, wiele bardziej wyrafinowanych możliwościach i parametrach eksploatacyjnych. No i ceny są inne, nie jakieś 400zł za Grundiga, ale kilka, kilkanaście, a nawet dziesiątki tysięcy. TecSun'y Grundigi to krótkofalowcy nazywają zabawkami pod choinkę dla przedszkolaka. Krótkofalowcy najczęściej używają sprzętu firm: Icom, Kenwood, Yaesu, TenTec, Samercamp. W czasach szarzyzny i nędzy, kiedy fabryczny sprzęt dla krótkofalowców w ogóle nie był do kupienia, amatorzy-krótkofalowcy budowali takowy własnymi siłami. Zapewniam, że nawet 60 lat temu, sprzęt budowany amatorsko miał o wiele lepsze parametry niż te Grundigi z supermarketu. Na plus zaliczam objaśnienie emisji SSB, choć to reż było tylko bardzo skromnie. Nie mniej jednak, pozdrawiam Pana jako stary OldHam od 60 lat, and 73 !
Znam prawdziwych krótkofalowców, prawdziwych fotografów, prawdziwych filmowców i w ogóle różnych prawdziwych i życie nauczyło mnie trzymać się od tych środowisk z daleka. Życie nie jest po to, by zatracić się w jednej pasji, lecz by poznać ich wiele, dla siebie i własnej przyjemności :) Wydać kilka stów na prosty odbiornik nasłuchowy to jest jeszcze do zrobienia, ale jeśli ktoś słyszy, żeby z czymś takim lepiej się nie wygłupiał i bez wielu tysięcy do sprawy nie podchodził, po prostu na wstępie daruje sobie. A nie o to chodzi, 90% zainteresowanych jest tematyką odrobinę i z ciekawości. Nigdy nie zrobią licencji i nie zainwestują majątku w sprzęt, bo i po co? Większość ludzi ledwo co ma chwilę na hobby, zrobi sobie kilka nasłuchów dla przyjemności i na tym zabawa się skończy. A gdy zechce pogadać z Australią, po prostu odpali Skype :)
Tak na marginesie, bo środowisko foto znam dość dobrze, gdy na początku wieku znajomi inwestowali w aparaty czasem kilkadziesiąt tysiecy, robiłem naprawdę duże sesje najtańszą lustrzanką. Spłaciła mi kredyt za mieszkanie, gdy im - działalność foto spłaciła kredyty na ten sprzęt, aż się rynek załamał i skończyło się zarabianie. Dziś można go kupić za kilka stówek. W każdym wypadku trzeba myśleć: czy mi to jest potrzebne i czy to wykorzystam.
@ wielu ludzi myśli, że podstawa to sprzęt. Ja mam zdanie, że warto kupić na początek tańszy sprzęt a, gdy odkryjemy jego ograniczenia to znak, że potrzebujemy lepszego. Do dziś pamiętam wrażenia gdy moja najtańsza lustrzanka po połączeniu z obiektywem wyższych lotów nagle stała się znacznie lepszym sprzętem a potrzeba jej wymiany mocno przesunęła się w czasie. I tak jest w różnych branżach z którymi się stykam. Człowiek i umiejętności oraz wiedza potrafią więcej niż najlepszy sprzęt. A świetny sprzęt w rękach osoby niedoświadczonej to zmarnowane pieniądze i często nawet zniechęcenie.
Prawdziwego krótkofalowca nie interesuje co prawdziwy krótkofalowiec powinien robić, czy posiadać.
Jakiś czas temu kupowałem drukarkę 3d. Zapytałem kolegę, który w tym temacie jest już bardzo długo. Z jego rad wyszło że potrzebuję wydać ciężkie pieniądze. Wydałem znacznie mniej, kupiłem to co planowałem. Jestem zadowolony, wydruki mam dobrej jakości (co sam stwierdził). Czasem ludzie z danym hobby zapominają od czego zaczynali. Nie mówię że nie warto ich słuchać, bo często mają dobre rady dla początkujących. Jednakże czasem traktują swoje hobby zbyt poważnie, a nie każdy potrzebuje być od razu mistrzem danej kategorii. Najważniejsza jest satysfakcja z tego co się robi.
@@Micha-dx2xw ja stwierdziłem, że nie za bardzo mam miejsce na drukarkę, więc podszkoliłem się w przygotowaniu plików do druku i zleciłem to co potrzebowałem komuś z internetu.
Odcinek na jaki nie zasługiwaliśmy a jaki mamy w gratisie. Mam pytanie co do wspomnianego CB radia, czy w Polsce nie jest stosowana "modulacja" AM (amplitudy) w filmie wspomniał Pan o częstotliwości? Przestawiając radio w FM chyba z standardowymi użytkownikami "radyjka" się nie skontaktujemy.
W Polsce przyjęło się AM, ale FM jest dopuszczalne i bardziej rozbudowane urządzenia mają możliwość przełączenia się. SSB także można tam używać, pod warunkiem zachowania porządku co do mocy i szerokości kanałów. I oczywiście przyzwoitości prawa pierwszeństwa, co obecnie nie stanowi problemu, bo CB jest używane sporadycznie w stosunku do tego, co było 20-30 lat temu.
Jak to wszystko można ogarnąć,magia.
Z palcem w nosie. W życiu są bardziej skomplikowane rzeczy
Dlaczego detekcja SSB wymaga odtworzenia brakującej wstęgi, skoro podczas detekcji AM przecież pozbywamy się jednej ze wstęg, przepuszczając sygnał przez diodę, a potem odfiltrowujemy nośną kondensatorem? Czyli niejako zamieniamy AM na SSB. Trochę to niejasne...
Skorzystałem z opisu demodulatora iloczynowego już bez wdawania się w szczegóły z braku czasu, ale do tematu będę musiał powrócić, jako że nie został wyczerpany. Poza tym metod demodulacji jest kilka.
Mnie sie wydaje ze odtwarzamy nosna a nie wstege, przeciez po to jest BFO
Świetny odcinek, coś o moim fachu. Amatorskie 73“
To racja, antena to podstawa. Najlepszy odbiornik bez dobrej anteny będzie jak flagowy smartfon bez dostępu do internetu 😉
Pozdrawiam
Ciekawy film. Na coś takiego czekałem. Jestem laikiem i może zostanę wyśmiany. Ale mam problem z wyszukiwaniem emisji. W tabelach są podane wartości w kHz. W radio tecsun wpisuje wartości w MHz. Jeśli mam w tabeli wartość 3775 kHz to tle samo muszę wpisać do radia? Przy 7200 kHz będzie tak samo?
3775 kHz to 3.775 MHz. Ale tam się wpisuje wartości bez przecinka.
@ dziękuję bardzo! Mam Tecsun ale mniejszą wersję niż ta na filmie i muszę dokupić do niego antenę, ponieważ antena teleskopowa faktycznie średnio sobie radzi. Do tego blok z wielkiej płyty i już nie można nic znaleźć.
@@pavelito8132 Nie dokupuj anteny tylko podłącz 15 metrów drutu nawojowego albo takiego cienkiego drutu co w marketach budowlanych sprzedają (chyba do pastuchów elektrycznych) i będzie działać. Ważne jest aby mieć dobrą antenę i słuchać o odpowiedniej porze (czyli wieczór gdy ludzie mają czas i siedzą w domu).
Nie ma się czego wstydzić, kto pyta -- nie błądzi natomiast z pewnością szybciej się rozwija:)
VY73!
świetny kanał
UWIELBIAM TE PIGUŁKI WIEDZY W PANA PRZEKAZIE. JAK JA TO UWIELBIAM , WSZYSTKO KONKRETNE OKREŚLONE , DOPRECYZOWANE. PO KILKA RAZY OGLĄDAM . REWELACJA.
Był kiedyś program TV "Krótkofalowcy", nie wiadomo dlaczego nazywany w prasie "programem wojskowym". W moim mieście w budynku LOK działają krótkofalowcy, z okna widzę ich śmieszną antenę, która wygląda jak potężny odwrócony szkielet parasola.
To antena Hexbeam.
Bo był realizowany przez redakcję programów wojskowych. Prowadził go śp. Henryk Pacha SP6ARR.
Nazwano programem wojskowym bo redakcja wojskowa TV go mogła realizować. Tylko szyld dawała ponieważ nie było innej redakcji która by ten temat mogła tworzyć. Jak zawsze chodzi o czas antenowy i pieniądze. Temat audycji musi mieć swoją widownie inaczej reklamodawcy nie zainwestują w taki temat. Bo jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.
@@sp6stz Ale sam program miał chyba znak SP5TVP czy jakoś tak.
@@kaem3 SP6TVP bo był realizowany we Wrocławiu ale z tym znakiem ponoć była afera. Normalnie klub w TVP Wrocław miał inny znak.
73 za zebranie informacji o pasmach!
Dawno tego nie słyszałem "73"