Wiecie co? Aż żal czytać niektóre komentarze pod tym filmem. Nagrałem Wam film jako taką ciekawostkę. Robiłem to w dobrym humorze i w poczuciu że akurat ten filmik jak żaden inny może być dla Was przyjemny w odbiorze. Jednak zaglądam w komentarze a tam pretensje, pouczenia, nawet obrażanie czasem i aż się przykro robi. Niektórzy wiedzą lepiej ode mnie co, jak, gdzie i kiedy w moim życiu trzeba robić. Nie chcę mi się tłumaczyć. Takie decyzje podjeliśmy rodzinnie, jakie podjęliśmy. Dziwna sprawa na prawdę z tymi komentarzami, bo my w rodzinie nie narzekamy tylko tutaj widzę narzekania. Bardzo mi przykro.
Podziwiam Pana, proszę się nie zrażać przeciwnościami . Polecam prześcieradło elektryczne. Mam i wiem jakie to miłe uczucie gdy wchodzi się do nagrzanego łóżka :) Dużo zdrowia i sił.
Pewnie dlatego, że przyczepa to dla weilu podróż myślami do słonecznych wakacji, lodów, piasku, wody i przyjemności. A tu zderzenie z czymś co burzy im tą wizję wygodnego życia. Nie mogą się z tym pogodzić, muszą dopie.......
Piszę to jako zwykły użytkownik internetów a nie jutuber. W naszym domu wypracowaliśmy system, gdy któreś zaczyna czytać komentarze drugie krzyczy "nie czytaj bo tylko się wkur..." a i tak durni nie zrozumiesz i do niczego nie przekonasz. Śledzimy twój kanał od samego początku i cenimy za normalność/naturalność a to w dzisiejszych czasach cechy niezwykle pożądane. Rozumiem Cię doskonale jak ciężko jest ciągnąć tyle rzeczy na raz i jeszcze naturalnie i w nieprzymuszony sposób odnajdywać w tym radość. Myślę a właściwie jestem pewien, że twoje życie to lustrzane odbicie mojego życia i moich dylematów i codziennych rozkmin. Pamiętaj takich jak nas jest bardzo dużo a w dzisiejszych czasach nadchodzącej "nowej rzeczywistości" będziemy umieli się zjednoczyć i łatwiej zrozumieć. Na ten przykład pokazujesz komuś życie w kamperze i setka napisze zazdroszczę z komentarzami, że zawsze tak chciałem ale nie miałem odwagi. Jednak zawsze trafi się kilku frajerów którzy wytkną ci sranie po krzakach i kąpiel pod prysznicem z butelki.
To by musiał zrobić test pozatykac te kanały na piętro i np odpalić wywiew tylko do łazienki na dole ona tam graniczy z tym piecem to ciepło powinno iść. I może się okaże że jak napali to do rana będzie ciepło, i wyjdzie go taniej palić drewnem niż grzać prądem
Szanowny Panie Grzegorzu! Mam 50 lat i przy wielkim wysiłku w początku lat 2000, prowadząc jednocześnie dużą firmę i budowę systemem półgospodarczym, bez kredytu dałem radę. Większość ludzi nie rozumie, jakich trzeba wyrzeczeń, wysiłku, krwi, łez, potu oraz doświadczyć hejtu, aby w życiu osiągnąć sukces. Idzie Pan dobrą drogą, jest już z górki - powodzenia:) Aż chce mi się Pana odwiedzić i uścisnąć dłoń ale nie wiem gdzie to SZUMILESIE jest.
Przeczytałem te komentarze i faktycznie na niektóre straciłem bezpowrotnie kilka minut swojego życia. Mi osobiście film się bardzo podobał. Lubię takie spartańskie warunki. Powodzenia jak zwykle życzę.
Mieszkaj jak chcesz, żyj jak chcesz, a innym ch*j do tego, i tym optymistycznym akcentem - serdecznie Cię pozdrawiam. Pozytywnych wibracji i olać frajerów-hejterów, co to "wszystkie rozumy pozjadali".
Nie przejmuj sie chlopie,w razie kryzysu gospodarczego bedziesz bogaty w umiejetnosci przetrwania w takich warunakach.Nikt nie zdaje sobie sprawy ze takie czasy poprostu nas czekaja,dlatego szacun dla Ciebie
Jak budowałem podobnie jak Ty, to jeździłem jak ostatni głupek przez dwa lata codziennie. Teraz kupiłbym przyczepę i mieszkał na budowie-taniej, szybciej i trochę odpoczynku.
Gratulacje i najlepsze zyczenia ukonczenia tej budowy. Ja mieszkam w stanach i robimy to samo,tzn 2,5 roku temu kupilismy dzialke w innym stanie. Dzialka kompletnie zalesiona byla wiec z zona kupilismy 2 pily lancuchowe i trzeba bylo wyciac ponad 200 drzew.Zpowodu odleglosci dzialki od naszego obecnego miejsca zamieszkania kupilismy przyczepe ktora stanela wlasnie na dzialce zeby bylo gdzie miec baze (dojezdzamy na weekendy) i budowac to nasze przyszle gniazdo.Obecnie stoi juz duzy garaz gdzie mamy narzedzia. Mamy juz podpiety prad i wode sami bilismy.Woda byla oddana do badania i okazala sie rewelacyjnie dobra.Przez ponad rok uzywalismy generatorow (duzy i maly)w zaleznosci od potrzeby.Oczywiscie od zakupu dzialki i przyczepy wszystkie weekendy spedzamy tutaj i pchamy sprawe do przodu.Wiemy ile wyrzeczen to kosztuje i dlatego w pelni Cie rozumiemy i zyczymy wszelkiej pomyslnosci i jak najmiej sztywniakow na waszej drodze.
"Siłę człowieka mierzy się ilością jego nieprzyjaciół" - Władysław Reymont. Logiczny wywód: Rośniesz w siłę Bracie. Spójrz na to z tej strony, proszę. Mnóstwo rzeczy można zobaczyć w innym Świetle.
Przemieszkałam w przyczepie całą zimę, najniższa temperatura wynosiła -28 stopni. Z niespełna rocznym dzieckiem, bez wody, bez toalety. Woda w baniakach zamarzała, trzeba było rąbać siekierą. Także wiem, o czym mówisz.
Podziwiam Cię, takie poświęcenie dla siebie i rodziny, żeby spełnić to marzenie własnego domu z użytkową działką :) niesamowite samozaparcie musisz mieć.
Szacun dla Prepersa . :)))Widać ,ze człowiek do zycia najbardziej potrzebuje swietego spokoju. Ja mam na działce podobna przyczepke z działajacym piecykiem . Mieszkam w niej tylko latem i mam w niej najpiekniejsze sny o budowie mojego domku. .
Mieszkaliśmy z mężem w przyczepie podczas budowy naszego domu; wytrzymaliśmy 6 miesięcy (w tym zimę), później przeprowadziliśmy się do stanu surowego. Jak dla mnie stan surowy zdecydowanie lepszy niż przyczepa. Zaadoptowaliśmy 1 pokój, ciepła woda była grzana w garze na ognisku. Bardzo dobrze wspominam ten czas, ale było ogromne ciśnienie na ukończenie domu i tak naprawdę po budowie ok 2 lata dochodziliśmy do siebie. Myślę, że mając małe dzieci nie zdecydowałabym się na przeprowadzkę do przyczepy czy stanu surowego. Pomogła nam rodzina - to było naprawdę rodzinne budowanie :) wieczorami siadaliśmy przy ognisku i gadaliśmy ... gadaliśmy :) . Dużo wytrwałości życzę!
Moi rodzice ze mną i bratem wprowadzili się w kątach 90tych do jednego pokoju w domu jaki budowaliśmy. Dla mnie i brata to była "przygoda". Zbudowali dom bez kredytu, powoli. Teraz już na emeryturze. Ja mam swój dom, brat swój też bez kredytów.... Czasem warto się przyczaić i zrobić coś oo swojemu ;) Zdrówka
To jest wielkie wyzwanie i nowe doświadczenie! Zmiana warunków życia i dostosowanie się. Coś nowego i na miarę własnych moźliwości .... taką próbą sprawdzenia się. Podziwiam i gratuluję odwagi.
Przez pandemię 2 lata w letnim domu raz patrzę rano wodaw termofor że zamarznięta ,super wspomnienia .Czas budowy i przeżycia z rodziną najpiękniejsze.Dach z foli nad piecykiem humor ,już widziałam stan teraźniejszy u pana ,filmik super ludzki
Za jakiś czas będzie Pan miło wspominał pionierskie czasy.Ja mam podobne doświadczenia i z perspektywy czasu myślę o tym z pewną nostalgią,siedząc w "luksusach",w zbudowanym już, własnym sumptem skromnym domku
mi pomaga na rozgrzanie albo trmofor z goraca woda albo choc plastikowa butlka z goraca woda.zawinac w recznik lub cos podobnego by nie oparzyc sobie nog,jest cieplej.pozdrawiam roza d
Sprawdzałem taki mocny grzejnik olejak o mocy 2,5kW zużywa przez 1 godzinę na maxa ustawiony około 0,75kWh.Czyli około 50 groszy godzina grzania,przez 10-12 godzin masz około 5-6zł na dobę ale zapewne było by aż za gorąco.Nie zawsze minimalne ustawienie zmniejsza zużycie ,podobnie jest z termą.Warto kupić urządzenie do pomiaru prądu ,nie jest drogie polecam i pozdrawiam
Mnie system wyrzucił z mieszkania. Kupiłem kampera IVECO za 40 tyś. / 89r. pomieszkuję tam gdzie jest trochę prądu. Webasta nie mam grzeję trochę paliwem w piecyku na ropę bez zapachową (niestety 160 zł za 20 l w kastoramie ) . Gdyby były Campingi otwarte to było by łatwiej z prądem ,ze wszystkim a tak to jest lipa.
Super pan sobie radzi ,jak się pracuje to jest ciepło,nie ma co się budować w przyczepie bo nie chciałoby się z niej wychodzić,wszystko jest co trzeba , gorąco pozdrawiam 👍🌞☺️
Witam Pana Panie Grzesiu. Oglądam Pana i podziwiam. Jeszcze trochę i nadejdzie kochana wiosna. Co do ludzi ,to Panie Grzesiu jak przysłowie mówi " Jeszcze się taki nie urodził żeby wszystkim dogodził. A ja Pana podziwiam ,i czekam na lekcje upraw. Pozdrawiam super rodzinkę .Życzę ciepła w domku na kółkach ,i powodzenia w budowie rodzinnego domu.
Grzegorzu :) dla mnie bomba! właśnie takich charakternych ludzi dzisiaj niestety brakuje. Z doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że na gazie sporo byś zaoszczędził. Te grzejniczki są fajne, ale bardzo lubią żreć prąd. Duża butla z gazem plus nakładka do ogrzewania i do gotowania i Panie będziesz zadowolony :) powodzenia i wytrwałości we wszystkim co robisz!
Grzechu chłopie, nie przejmuj się - nie warto. W ludziach się coś popsuło, ni jak nie da się tego naprawić, a denerwowanie się nic nie da, czynisz szkodę własnemu organizmowi. Moja historia jest podobna - budowałem dom (ekipa, ja płaciłem i wydawało mi się że nadzoruję) a gdy tylko skończyli stan surowy kupiłem otwory, kominek i "zamieszkałem". Musiałem, bo dookoła jakieś krzaczory i działki leśne, więc złodzieje grasowali często. Wodę miałem ze studni wierconej, prąd był bo musiał być, i tyle. Wieczorami rozpalałem w kominku, który oprócz komfortu termicznego pozwalał mieć ... telewizor. Materac który kładłem na betonowej wylewce vis a vis kominka i leżąc gapiłem się w płomienie... Nie wyłem do księżyca, choć czasem było mi smutno. Ces la vie... Trzymaj się, będzie dobrze! Pozdrawiam, Tomasz
No i super! Gratulacje wytrwałości. Camping super, kiedyś nawet będziecie mogli sobie sami pogrzebać w nim i będzie jako wycieczkowy pojazd szumilasu 💪
chapeau bas Grzegorz.My Polacy lubimy zawsze komuś do walić.Nie przejmuj się.Podziwiam Ciebie i Twoją wspaniałą rodzinkę.Lubię Twoje komentarze które robisz ze swadą i poprawia mi się humor mimo covida.Pozdrawiam.
Piękne powitanie dnia. Panie Grzegorzu na ziewaniu mógłby Pan zarobić. Zrobił Pan to tak naturalnie i zmontował, że ja przez kilka minut miałam śmiechoterapię. Nie czytałam jeszcze wszystkich komentarzy, ale to chyba piszą z zazdrości. Bo Pan chce z Rodziną inaczej żyć i jest szczęśliwy. Tą radością dzieli się z innymi. A wielu ma wygody i ciągle narzeka. 💕💕 dla całej Rodziny.
Grzesiu to już chyba ostatnia zima w tym kamperze. Później już tylko lepiej będzie. Wytrzymasz to jakoś. Jesteś twardy chłop. Niedługo będzie wiosna, przyjadą tutaj dzieci z żoną i będzie radośnie. Pozdrawiam cieplutko.
Ja przez okolo 2 tyg.mieszkałem na działce .Grudzień /styczeń bez bierzącej wody i prądu .Prąd z agregatu woda do mycia z beczki . Łazienka to konewka z wodą grzaną na piecu i dałem radę . Po ostatniej zimie 19/20 domek dociepliłem styropianem . Co się sprawdza wewnątrz ciepełko do rana .
Każdy kto się kiedyś budował wie jak to jest🤗 a taka przyczepa fajna sprawa👍 jesteś na miejscu i kasy na ochronę😉 nie wydajesz a i pomysł z tym domkiem też był by fajny ale jest jak jest i idziesz na przód Jeszcze trochę i wiosna a jak skończysz budowę przyczepa przyda się gdy kupisz drugą działkę 😁😁 😘👍👍👍👍👍👍😘😘😘
Super! Super film oglądam cię długo, sam ogarniam działkę własnymi rękami mam przyczepę i normalnie jak bym siebie oglądał :) dla mieszczucha to jest dziwne dla nas normalne pozdrawiam
8:32 - haha, widzę że nie tylko ja tak robię :D promocja w Biedrze "2,99 zamiast 3,99 przy zakupie 2 szt." oznacza dla mnie zapełnienie bagażnika tym papierem :D :D :D
mieszkaliśmy też w przyczepie ale lepiej się sprawdził poźniej pokój w stanie surowym domu. Wejscie do pokoju zastawiliśmy styropianem który był później użyty do ocieplenia domu a grzaliśmy w kominku. Wodę do kąpieli podgrzewaliśmy w wielkim garze na kuchence gazowej podłączonej do butli. jedynym naszym problemem był brak suchego drewna do kominka. jesli chodzi o przyczepe to mielismy z nia dwa problemy. Pierwszy to byly myszy, drugi to bylo przeciazenie instalacji elektrycznej w przyczepie. Mielismy podlaczone za duzo urzadzen. Istalacja sie zapalila i nie było to miłe doświadczenie.
Głowa do góry Panie Grzegorzu, ja lubię Pana filmiki oglądać, a ci ludzie, którzy się się źle wyrażają w komentarzach, to mają ze sobą problem ,nie przejmować się tym, ja życzę Panu i rodzince zdrowia,wytrzymałości i miłości, bo to najważniejsze. 🥰
Ja wyizolowałabym czymś podłogę. Jakiś chodnik czy dywan, coś grubszego albo nawet ze 2 warstwy. Miałam podobnie i dałam radę. Małą przestrzeń łatwo i szybko nagrzać. Dasz radę! Styczeń, luty, maj, maj...
Lodowka w tych przyczepach pobiera (grzałka) ok 80W pradu, jeżeli nie działa na gazie to proponuję przedmuchać delikatnie instalacje kompresorem (wczesniej odkrecajac reduktor) czesto zatykaja sie dysze, dotyczy to ogrzewania gazowego i lodowki. Jak chcesz pogadac na ten temat to moge przedzwonic i coś podpowiem , pozdro, fajny film
Chłopie , kup sobie Webasto na 12v i lej tam olej opałowy. Są zestawy mobilne , kwestia tylko odprowadzenia spalin , na pewno gdzieś znajdziesz w przyczepie odpowiedni otwór ( chociaż by po gazowym ogrzewaniu) by wyprowadzić rurkę wydechową. Takie rzeczy montowane w pojazdach to standard dla "tirowców" czy pracujących na busach w transporcie. Ogrzewa powietrze spalając olej ( dość oszczędny system i wydajny ) a zasilane jest 12v z akumulatora lub z przetwornicy zasilisz. Jak dobrze pomyślisz to i wodę ogrzejesz jeśli zrobisz odpowiedni nawiew na zbiornik z wodą lub wewnątrz niego poprowadzisz kanał powietrzny. Opcji jest wiele , sprawdź w google. Na przyszłość warto mieć takie coś ale już wmontowane w przyczepę ( zestawy do montażu można bez problemu kupić ), zawsze oprócz gazowego ogrzewania ( jak to już ogarniesz ) masz jeszcze olejowe i jesteś już super mobilny pod tym względem. A co do ocieplenia...- kup watę szklana lub minrealną i opierdziel tym przyczepę ( rozwiązanie tymczasowe ale jednak daje dużo w takiej sytuacji). Kombinuj jak masz chęci i głowę , zawsze doświadczenie czegoś nauczy a przy okazji pewne błędy w przyszłości wyeliminuje👍. Ps. Z tą lodówką to się nie wypowiem , są oczywiście odpowiednie serwisy ale nie każdy to ogarnia ( takich mamy z tyłka speców na naszym rynku co z resztą przekłada się na cenę serwisu jak już znajdziesz ogarniętych typów) , w zimę to nie problem ale lato to już wiadomo...
Powiem, budowaliśmy się i pracowaliśmy z żoną. Na początku mieliśmy jeden pokój, łazienkę i kuchnie. Wszystko wykanczalismy z dziećmi. Góra domu była w stanie surowym. Każdy kto miał przeciwności losu, potrafi się po tym wszystkim odnaleźć w każdych warunkach. Człowiek, nawet nie wie ile potrafi wytrzymać jeśli ma motywację i musi przesunąć swoje granice komfortu.
A dałoby rady zamontować w środku piec kozę na drewno, nie mówię tu o ekskluzywnej przyczepie na wypasie tylko np.stara Niewiadów? Obawiam się pleśni w środku zimą i przemarzania podłogi i ściany w duże mrozy?
Pleśń czy grzyb powstaje głównie przez brak wentylacji, dlatego ja pomimo że robi się wtedy zimno to dużo wietrzę. Można zamontować do przyczepy co się chce, ale dla mnie piec na drewno czy węgiel w drewnianej przyczepie to za duże ryzyko
Witam, kazdy wolny czas spedzam pod namiotem na plazy nad oceanem. Lepszy urloo niz floryda czy hawaje😄. Cisza, spokoj, szum wody, owce i krowy i krowie bobki. 😁. Niedlugo emerytura, marze o kupnie campera i zamieszkania na stale, ludzie kolka mi maluja na czole... trudno zrozumiec, ze ktos chce tak zyc, wiec rozumiem ,,twoj bol,,. Dzis musisz gonic za forsa, dobre auto, nowy model komorki, kiecki, itp. To jedyna ,,wartosc, czlowieka,,. Owszem, kiedy mssz fb zamiast mozgu.... pozdrawiam ciebie i zycze powodzenia...
Wiecie co? Aż żal czytać niektóre komentarze pod tym filmem. Nagrałem Wam film jako taką ciekawostkę. Robiłem to w dobrym humorze i w poczuciu że akurat ten filmik jak żaden inny może być dla Was przyjemny w odbiorze. Jednak zaglądam w komentarze a tam pretensje, pouczenia, nawet obrażanie czasem i aż się przykro robi. Niektórzy wiedzą lepiej ode mnie co, jak, gdzie i kiedy w moim życiu trzeba robić. Nie chcę mi się tłumaczyć. Takie decyzje podjeliśmy rodzinnie, jakie podjęliśmy. Dziwna sprawa na prawdę z tymi komentarzami, bo my w rodzinie nie narzekamy tylko tutaj widzę narzekania. Bardzo mi przykro.
Podziwiam Pana, proszę się nie zrażać przeciwnościami . Polecam prześcieradło elektryczne. Mam i wiem jakie to miłe uczucie gdy wchodzi się do nagrzanego łóżka :) Dużo zdrowia i sił.
Pewnie dlatego, że przyczepa to dla weilu podróż myślami do słonecznych wakacji, lodów, piasku, wody i przyjemności. A tu zderzenie z czymś co burzy im tą wizję wygodnego życia. Nie mogą się z tym pogodzić, muszą dopie.......
Nie przejmuj się, internet to katalizator objawów paradoksu Perkinsa 😂
Piszę to jako zwykły użytkownik internetów a nie jutuber. W naszym domu wypracowaliśmy system, gdy któreś zaczyna czytać komentarze drugie krzyczy "nie czytaj bo tylko się wkur..." a i tak durni nie zrozumiesz i do niczego nie przekonasz. Śledzimy twój kanał od samego początku i cenimy za normalność/naturalność a to w dzisiejszych czasach cechy niezwykle pożądane. Rozumiem Cię doskonale jak ciężko jest ciągnąć tyle rzeczy na raz i jeszcze naturalnie i w nieprzymuszony sposób odnajdywać w tym radość. Myślę a właściwie jestem pewien, że twoje życie to lustrzane odbicie mojego życia i moich dylematów i codziennych rozkmin. Pamiętaj takich jak nas jest bardzo dużo a w dzisiejszych czasach nadchodzącej "nowej rzeczywistości" będziemy umieli się zjednoczyć i łatwiej zrozumieć. Na ten przykład pokazujesz komuś życie w kamperze i setka napisze zazdroszczę z komentarzami, że zawsze tak chciałem ale nie miałem odwagi. Jednak zawsze trafi się kilku frajerów którzy wytkną ci sranie po krzakach i kąpiel pod prysznicem z butelki.
To by musiał zrobić test pozatykac te kanały na piętro i np odpalić wywiew tylko do łazienki na dole ona tam graniczy z tym piecem to ciepło powinno iść. I może się okaże że jak napali to do rana będzie ciepło, i wyjdzie go taniej palić drewnem niż grzać prądem
Kto się budował to rozumie pana Grzegorza , człowiek potrafi się odnaleźć w każdych warunkach
Szanowny Panie Grzegorzu! Mam 50 lat i przy wielkim wysiłku w początku lat 2000, prowadząc jednocześnie dużą firmę i budowę systemem półgospodarczym, bez kredytu dałem radę. Większość ludzi nie rozumie, jakich trzeba wyrzeczeń, wysiłku, krwi, łez, potu oraz doświadczyć hejtu, aby w życiu osiągnąć sukces. Idzie Pan dobrą drogą, jest już z górki - powodzenia:) Aż chce mi się Pana odwiedzić i uścisnąć dłoń ale nie wiem gdzie to SZUMILESIE jest.
Szacun , cenię ludzi którzy własnymi rękami spełniają swoje marzenia.
Szacunek Grzesiek za wytrwałość! Masz charakter i dajesz sobie radę! W dzisiejszych czasach już prawie unikat!
Przeczytałem te komentarze i faktycznie na niektóre straciłem bezpowrotnie kilka minut swojego życia. Mi osobiście film się bardzo podobał. Lubię takie spartańskie warunki. Powodzenia jak zwykle życzę.
Mieszkaj jak chcesz, żyj jak chcesz, a innym ch*j do tego, i tym optymistycznym akcentem - serdecznie Cię pozdrawiam. Pozytywnych wibracji i olać frajerów-hejterów, co to "wszystkie rozumy pozjadali".
Dokładnie! Popieram. Żeby tak każdy zajął się własnym życiem z taką energią jak zajmuje się cudzym.
Nie przejmuj sie chlopie,w razie kryzysu gospodarczego bedziesz bogaty w umiejetnosci przetrwania w takich warunakach.Nikt nie zdaje sobie sprawy ze takie czasy poprostu nas czekaja,dlatego szacun dla Ciebie
Uwielbiam pana słuchać, panie Grzegorzu. 😊 Pozdrawiam i życzę dużo ciepła, zwłaszcza tego, które plynie z serc słuchających i oglądających
Przykład dla młodych!
SZACUNEK I WZÓR DO NAŚLADOWANIA !
Pozdrawiam
mobilizujesz nas do powrotu do Polski,zycie z natura to najpieknieszy dar,jestescie super
Dziękuję za film. Pozdrawiam
Szacunek za wytrwałość i pogodę ducha.
Trzeba działać, żeby zerealizować Swoje marzenia. Życzę Ci powodzenia i głowa do góry. Pozdrawiam
Jak budowałem podobnie jak Ty, to jeździłem jak ostatni głupek przez dwa lata codziennie. Teraz kupiłbym przyczepę i mieszkał na budowie-taniej, szybciej i trochę odpoczynku.
Też jeździłem jakiś czas. Straty na paliwie i czasie na dojazdy, pakowanie i składanie narzędzi, mniej snu przez to i inne bezsensowne koszta
@@WSzumilesie a i kobita ma wiecej energii dla dzieci hihihi
Nie myślałem że oglądanie kempingu będzie takie ciekawe :-)
Gratulacje i najlepsze zyczenia ukonczenia tej budowy. Ja mieszkam w stanach i robimy to samo,tzn 2,5 roku temu kupilismy dzialke w innym stanie. Dzialka kompletnie zalesiona byla wiec z zona kupilismy 2 pily lancuchowe i trzeba bylo wyciac ponad 200 drzew.Zpowodu odleglosci dzialki od naszego obecnego miejsca zamieszkania kupilismy przyczepe ktora stanela wlasnie na dzialce zeby bylo gdzie miec baze (dojezdzamy na weekendy) i budowac to nasze przyszle gniazdo.Obecnie stoi juz duzy garaz gdzie mamy narzedzia. Mamy juz podpiety prad i wode sami bilismy.Woda byla oddana do badania i okazala sie rewelacyjnie dobra.Przez ponad rok uzywalismy generatorow (duzy i maly)w zaleznosci od potrzeby.Oczywiscie od zakupu dzialki i przyczepy wszystkie weekendy spedzamy tutaj i pchamy sprawe do przodu.Wiemy ile wyrzeczen to kosztuje i dlatego w pelni Cie rozumiemy i zyczymy wszelkiej pomyslnosci i jak najmiej sztywniakow na waszej drodze.
"Siłę człowieka mierzy się ilością jego nieprzyjaciół" - Władysław Reymont. Logiczny wywód: Rośniesz w siłę Bracie.
Spójrz na to z tej strony, proszę. Mnóstwo rzeczy można zobaczyć w innym Świetle.
To Reymont musiał mieć alergię. Ja też mam alergię na złych (toksycznych) ludzi... 😂
Jak ja się cieszę, że Pan już się uśmiecha. A z uśmiechem bardzo Panu do twarzy. 👍😀
Prawdziwy człowiek szumilasu 🌲
Przemieszkałam w przyczepie całą zimę, najniższa temperatura wynosiła -28 stopni. Z niespełna rocznym dzieckiem, bez wody, bez toalety. Woda w baniakach zamarzała, trzeba było rąbać siekierą. Także wiem, o czym mówisz.
Fajnie urządzone ,chciałabym mieć taką przyczepkę ..Trochę bym od chłopa odpoczęła :) Pozdrawiam
Podziwiam Cię, takie poświęcenie dla siebie i rodziny, żeby spełnić to marzenie własnego domu z użytkową działką :) niesamowite samozaparcie musisz mieć.
Dzięki za kolejny filmik , dobrze że humor dopisuje i tak trzymać, pozdrowienia dla całej rodzinki
Wytrwałości i jak najszybszego wprowadzenia się do swojego domu. Poczucie humoru rewelka :) Serdeczności
Szacun dla Prepersa . :)))Widać ,ze człowiek do zycia najbardziej potrzebuje swietego spokoju. Ja mam na działce podobna przyczepke z działajacym piecykiem . Mieszkam w niej tylko latem i mam w niej najpiekniejsze sny o budowie mojego domku. .
Życzę wytrwałości w tym co Pan robi, z każdym dniem bliżej mety. 👍
Mieszkaliśmy z mężem w przyczepie podczas budowy naszego domu; wytrzymaliśmy 6 miesięcy (w tym zimę), później przeprowadziliśmy się do stanu surowego. Jak dla mnie stan surowy zdecydowanie lepszy niż przyczepa. Zaadoptowaliśmy 1 pokój, ciepła woda była grzana w garze na ognisku. Bardzo dobrze wspominam ten czas, ale było ogromne ciśnienie na ukończenie domu i tak naprawdę po budowie ok 2 lata dochodziliśmy do siebie. Myślę, że mając małe dzieci nie zdecydowałabym się na przeprowadzkę do przyczepy czy stanu surowego. Pomogła nam rodzina - to było naprawdę rodzinne budowanie :) wieczorami siadaliśmy przy ognisku i gadaliśmy ... gadaliśmy :) . Dużo wytrwałości życzę!
Moi rodzice ze mną i bratem wprowadzili się w kątach 90tych do jednego pokoju w domu jaki budowaliśmy. Dla mnie i brata to była "przygoda". Zbudowali dom bez kredytu, powoli. Teraz już na emeryturze. Ja mam swój dom, brat swój też bez kredytów.... Czasem warto się przyczaić i zrobić coś oo swojemu ;)
Zdrówka
To jest wielkie wyzwanie i nowe doświadczenie! Zmiana warunków życia i dostosowanie się. Coś nowego i na miarę własnych moźliwości .... taką próbą sprawdzenia się. Podziwiam i gratuluję odwagi.
Przez pandemię 2 lata w letnim domu raz patrzę rano wodaw termofor że zamarznięta ,super wspomnienia .Czas budowy i przeżycia z rodziną najpiękniejsze.Dach z foli nad piecykiem humor ,już widziałam stan teraźniejszy u pana ,filmik super ludzki
Absolutnie nie zazdroszczę, a wręcz przeciwnie, życzę szybkiego ukończenia tej budowy.
Grzegorz, trzymam kciuki za Ciebie i Rodzinkę. Bardzo lubię Twoje filmiki.
Podziwiam, wielu by nie dało rady w takich warunkach. Pozdrawiam serdecznie 🙂
Za jakiś czas będzie Pan miło wspominał pionierskie czasy.Ja mam podobne doświadczenia i z perspektywy czasu myślę o tym z pewną nostalgią,siedząc w "luksusach",w zbudowanym już, własnym sumptem skromnym domku
A ja piernicze jestem antysystemowy i planuje takie życie,ludzmi się nie przejmuj zazdroszczą i wiedzą najlepiej jak żyć niech. Spadają . 👌
Grzesiu dużo zdrowia i samozaparcia. Komentarze miej daleko w doopie. Złośliwe oczywiście. 👍😜
mi pomaga na rozgrzanie albo trmofor z goraca woda albo choc plastikowa butlka z goraca woda.zawinac w recznik lub cos podobnego by nie oparzyc sobie nog,jest cieplej.pozdrawiam roza d
No i super Grzesiu, idziesz do przodu i to najwazniejsze👍podziwiam i kibicuje👍ps.masz fajny żart😃
Ale jakie wspomnienia zostaną życzę wytrwałości
No i elegancko sobie radzisz Grzesiu 👌👍 Podziwiam i pozdrawiam 😉buziaki dla Twoich dziewczyn 😘
Witam :) Jasno ,prosto i skromnie - czyli Zycie jakie jest , bez sciemy i bufonady ! Szacun !
Sprawdzałem taki mocny grzejnik olejak o mocy 2,5kW zużywa przez 1 godzinę na maxa ustawiony około 0,75kWh.Czyli około 50 groszy godzina grzania,przez 10-12 godzin masz około 5-6zł na dobę ale zapewne było by aż za gorąco.Nie zawsze minimalne ustawienie zmniejsza zużycie ,podobnie jest z termą.Warto kupić urządzenie do pomiaru prądu ,nie jest drogie polecam i pozdrawiam
Fajna rodzina, fajne klimaty. Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam.
Mnie system wyrzucił z mieszkania. Kupiłem kampera IVECO za 40 tyś. / 89r. pomieszkuję tam gdzie jest trochę prądu. Webasta nie mam grzeję trochę paliwem w piecyku na ropę bez zapachową (niestety 160 zł za 20 l w kastoramie ) . Gdyby były Campingi otwarte to było by łatwiej z prądem ,ze wszystkim a tak to jest lipa.
Super pan sobie radzi ,jak się pracuje to jest ciepło,nie ma co się budować w przyczepie bo nie chciałoby się z niej wychodzić,wszystko jest co trzeba , gorąco pozdrawiam 👍🌞☺️
Super, dzięki za oprowadzenie 😄kiedyś ludzie chodzili do wychodka i nienarzekali, szybko się zapomina 😛pozdrawiam Szumilas
Witam Pana Panie Grzesiu. Oglądam Pana i podziwiam. Jeszcze trochę i nadejdzie kochana wiosna. Co do ludzi ,to Panie Grzesiu jak przysłowie mówi " Jeszcze się taki nie urodził żeby wszystkim dogodził. A ja Pana podziwiam ,i czekam na lekcje upraw. Pozdrawiam super rodzinkę .Życzę ciepła w domku na kółkach ,i powodzenia w budowie rodzinnego domu.
Mój brat ma pokój na poddaszu od północnej strony, raz jak dobrze przypizdzilo to rano jak chciał się wody napić to odkrył, że zamarzła w butelce😁
Komentarz dla zasięgu. Trzymaj się i röb swoje ,wiosna nadciąga 😁👍
Super film. Super podejście do życia. Sławni ludzie muszą się czasem zmierzyć z negatywnymi komentarzami zazdrośników...
Witam oj Grzegorz ty to jesteś gość pozdrawiam
Grzegorzu :) dla mnie bomba! właśnie takich charakternych ludzi dzisiaj niestety brakuje. Z doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że na gazie sporo byś zaoszczędził. Te grzejniczki są fajne, ale bardzo lubią żreć prąd. Duża butla z gazem plus nakładka do ogrzewania i do gotowania i Panie będziesz zadowolony :) powodzenia i wytrwałości we wszystkim co robisz!
Dzięki za informacje
Grzechu chłopie, nie przejmuj się - nie warto. W ludziach się coś popsuło, ni jak nie da się tego naprawić, a denerwowanie się nic nie da, czynisz szkodę własnemu organizmowi. Moja historia jest podobna - budowałem dom (ekipa, ja płaciłem i wydawało mi się że nadzoruję) a gdy tylko skończyli stan surowy kupiłem otwory, kominek i "zamieszkałem". Musiałem, bo dookoła jakieś krzaczory i działki leśne, więc złodzieje grasowali często. Wodę miałem ze studni wierconej, prąd był bo musiał być, i tyle. Wieczorami rozpalałem w kominku, który oprócz komfortu termicznego pozwalał mieć ... telewizor. Materac który kładłem na betonowej wylewce vis a vis kominka i leżąc gapiłem się w płomienie... Nie wyłem do księżyca, choć czasem było mi smutno. Ces la vie... Trzymaj się, będzie dobrze! Pozdrawiam, Tomasz
Jesteś gość i tyle. Pozdrawiam serdecznie.
No i super! Gratulacje wytrwałości. Camping super, kiedyś nawet będziecie mogli sobie sami pogrzebać w nim i będzie jako wycieczkowy pojazd szumilasu 💪
👌👍podziwiam ,życzę zdrowia❤
chapeau bas Grzegorz.My Polacy lubimy zawsze komuś do walić.Nie przejmuj się.Podziwiam Ciebie i Twoją wspaniałą rodzinkę.Lubię Twoje komentarze które robisz ze swadą i poprawia mi się humor mimo covida.Pozdrawiam.
Trafiłam na kanał przypadkiem i nie żałuję... 😉😉
schudłeś Grzesiu,zdrówka i wytrwałości . Każdy dzień przybliża do końca budowy
Niestety nie tylko nie schudłem, ale jeszcze przytyłem 3 kg
Dużo zdrówka i powodzenia
Piękne powitanie dnia. Panie Grzegorzu na ziewaniu mógłby Pan zarobić. Zrobił Pan to tak naturalnie i zmontował, że ja przez kilka minut miałam śmiechoterapię.
Nie czytałam jeszcze wszystkich komentarzy, ale to chyba piszą z zazdrości. Bo Pan chce z Rodziną inaczej żyć i jest szczęśliwy. Tą radością dzieli się z innymi. A wielu ma wygody i ciągle narzeka.
💕💕 dla całej Rodziny.
Czilowy filmik pozdrawiam
Serdecznie pozdrawiam i życzę zdrówka! Super a tymi marudami się nie przejmuj.
dzielny facecik jestes.az miło patrzec na filmiki gdy budujesz dom.tak trzymac.
\
Dzięki za film.
Spoko dobry pomysł i przypilnować można swojego
Grzesiu to już chyba ostatnia zima w tym kamperze. Później już tylko lepiej będzie. Wytrzymasz to jakoś. Jesteś twardy chłop. Niedługo będzie wiosna, przyjadą tutaj dzieci z żoną i będzie radośnie. Pozdrawiam cieplutko.
Wakacje z rodziną w przyczepie są ekstra! Można wiele zwiedzić niewielkim kosztem 😁 polecam!
Super pomysł z tą przyczepką. Tego mi brakowało gdy remontowaliśmy stary dom.
Ja przez okolo 2 tyg.mieszkałem na działce .Grudzień /styczeń bez bierzącej wody i prądu .Prąd z agregatu woda do mycia z beczki . Łazienka to konewka z wodą grzaną na piecu i dałem radę . Po ostatniej zimie 19/20 domek dociepliłem styropianem . Co się sprawdza wewnątrz ciepełko do rana .
czesc pozdro z australii tez jezdzimy z kamperem po latach nie wyobrazam sobie mrozu i sniegu
Bardzo miło się Pana ogląda
Niech Pan się nie przejmuje
Każdy kto się kiedyś budował wie jak to jest🤗 a taka przyczepa fajna sprawa👍 jesteś na miejscu i kasy na ochronę😉 nie wydajesz a i pomysł z tym domkiem też był by fajny ale jest jak jest i idziesz na przód
Jeszcze trochę i wiosna a jak skończysz budowę przyczepa przyda się gdy kupisz drugą działkę 😁😁
😘👍👍👍👍👍👍😘😘😘
Super! Super film oglądam cię długo, sam ogarniam działkę własnymi rękami mam przyczepę i normalnie jak bym siebie oglądał :) dla mieszczucha to jest dziwne dla nas normalne pozdrawiam
Trzymaj się cieplutko 👍🏻
8:32 - haha, widzę że nie tylko ja tak robię :D promocja w Biedrze "2,99 zamiast 3,99 przy zakupie 2 szt." oznacza dla mnie zapełnienie bagażnika tym papierem :D :D :D
@@KamilKamil-sc4vj Tego papieru nie robią w rolkach przemysłowych, a tektury nie używam do takich celów. ;)
@@KamilKamil-sc4vj po prostu król strajtaśmy
@@KamilKamil-sc4vj 😂
Dziś Często spotyka się zdewociałych facetòw ktòrzy niewiele o życiu wiedzą . Szacunek dla ciebie rozumiem i popieram .
Bardzo przyjemny pan,pozdr.cieplo
mieszkaliśmy też w przyczepie ale lepiej się sprawdził poźniej pokój w stanie surowym domu. Wejscie do pokoju zastawiliśmy styropianem który był później użyty do ocieplenia domu a grzaliśmy w kominku. Wodę do kąpieli podgrzewaliśmy w wielkim garze na kuchence gazowej podłączonej do butli. jedynym naszym problemem był brak suchego drewna do kominka. jesli chodzi o przyczepe to mielismy z nia dwa problemy. Pierwszy to byly myszy, drugi to bylo przeciazenie instalacji elektrycznej w przyczepie. Mielismy podlaczone za duzo urzadzen. Istalacja sie zapalila i nie było to miłe doświadczenie.
Tak się przyzwyczaisz do luksusów w tej przyczepie, że nie będziesz chciał spać w domu, który budujesz! 😂
Pogadaj z doktor kamper, jest na youtube, był u kapitana przyczepy, powinien ogarnąć temat lodówki i ogrzewania i innych napraw.
Super
Głowa do góry Panie Grzegorzu, ja lubię Pana filmiki oglądać, a ci ludzie, którzy się się źle wyrażają w komentarzach, to mają ze sobą problem ,nie przejmować się tym, ja życzę Panu i rodzince zdrowia,wytrzymałości i miłości, bo to najważniejsze. 🥰
A film jako ciekawostka jest bardzo interesujący. A co do pewnych komentarzy, nie zwracać na nie uwagi.
"Sztywniaki z kijkiem w tyłku "- dobre 👍
- ...a...😉znamy to 😁
Mam porade na przykre i bezczelne komentarze . Boze ! Machnij noga i kopnij ❗ Zdrowia i Blogoslawienstwa Bozego zyczy 70 letnia babina .🤗👍☀️🍀🙋
Ja wyizolowałabym czymś podłogę. Jakiś chodnik czy dywan, coś grubszego albo nawet ze 2 warstwy. Miałam podobnie i dałam radę. Małą przestrzeń łatwo i szybko nagrzać. Dasz radę! Styczeń, luty, maj, maj...
🧐😲Gratulacje👏👏👏👏👏Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów
Lodowka w tych przyczepach pobiera (grzałka) ok 80W pradu, jeżeli nie działa na gazie to proponuję przedmuchać delikatnie instalacje kompresorem (wczesniej odkrecajac reduktor) czesto zatykaja sie dysze, dotyczy to ogrzewania gazowego i lodowki. Jak chcesz pogadac na ten temat to moge przedzwonic i coś podpowiem , pozdro, fajny film
Dobry film
Też się zastanawiałem jak to jest w takiej przyczepie w zimie
Ogólnie fajna ta przyczepa
Chłopie , kup sobie Webasto na 12v i lej tam olej opałowy. Są zestawy mobilne , kwestia tylko odprowadzenia spalin , na pewno gdzieś znajdziesz w przyczepie odpowiedni otwór ( chociaż by po gazowym ogrzewaniu) by wyprowadzić rurkę wydechową. Takie rzeczy montowane w pojazdach to standard dla "tirowców" czy pracujących na busach w transporcie. Ogrzewa powietrze spalając olej ( dość oszczędny system i wydajny ) a zasilane jest 12v z akumulatora lub z przetwornicy zasilisz. Jak dobrze pomyślisz to i wodę ogrzejesz jeśli zrobisz odpowiedni nawiew na zbiornik z wodą lub wewnątrz niego poprowadzisz kanał powietrzny. Opcji jest wiele , sprawdź w google. Na przyszłość warto mieć takie coś ale już wmontowane w przyczepę ( zestawy do montażu można bez problemu kupić ), zawsze oprócz gazowego ogrzewania ( jak to już ogarniesz ) masz jeszcze olejowe i jesteś już super mobilny pod tym względem. A co do ocieplenia...- kup watę szklana lub minrealną i opierdziel tym przyczepę ( rozwiązanie tymczasowe ale jednak daje dużo w takiej sytuacji). Kombinuj jak masz chęci i głowę , zawsze doświadczenie czegoś nauczy a przy okazji pewne błędy w przyszłości wyeliminuje👍.
Ps. Z tą lodówką to się nie wypowiem , są oczywiście odpowiednie serwisy ale nie każdy to ogarnia ( takich mamy z tyłka speców na naszym rynku co z resztą przekłada się na cenę serwisu jak już znajdziesz ogarniętych typów) , w zimę to nie problem ale lato to już wiadomo...
ja podziwiam....... szacun! Znawcy - którzy siedzą na mamusi garnuszku ..... nie brać do głowy!
Poszedł sub. Szacunek, Przyjacielu☺️
Jestem pelna PODZIWU
❗❗❗❗👏🙋
Powiem, budowaliśmy się i pracowaliśmy z żoną. Na początku mieliśmy jeden pokój, łazienkę i kuchnie. Wszystko wykanczalismy z dziećmi. Góra domu była w stanie surowym. Każdy kto miał przeciwności losu, potrafi się po tym wszystkim odnaleźć w każdych warunkach. Człowiek, nawet nie wie ile potrafi wytrzymać jeśli ma motywację i musi przesunąć swoje granice komfortu.
A dałoby rady zamontować w środku piec kozę na drewno, nie mówię tu o ekskluzywnej przyczepie na wypasie tylko np.stara Niewiadów? Obawiam się pleśni w środku zimą i przemarzania podłogi i ściany w duże mrozy?
Pleśń czy grzyb powstaje głównie przez brak wentylacji, dlatego ja pomimo że robi się wtedy zimno to dużo wietrzę. Można zamontować do przyczepy co się chce, ale dla mnie piec na drewno czy węgiel w drewnianej przyczepie to za duże ryzyko
A mnie się podoba i już 👍 pozdrawiam i uściski serdeczne dla Rodzinki 😄
Witam, kazdy wolny czas spedzam pod namiotem na plazy nad oceanem. Lepszy urloo niz floryda czy hawaje😄. Cisza, spokoj, szum wody, owce i krowy i krowie bobki. 😁. Niedlugo emerytura, marze o kupnie campera i zamieszkania na stale, ludzie kolka mi maluja na czole... trudno zrozumiec, ze ktos chce tak zyc, wiec rozumiem ,,twoj bol,,. Dzis musisz gonic za forsa, dobre auto, nowy model komorki, kiecki, itp. To jedyna ,,wartosc, czlowieka,,. Owszem, kiedy mssz fb zamiast mozgu.... pozdrawiam ciebie i zycze powodzenia...
Pozdrawiam🙂
19:47 niedźwiedzie za oknem chyba hahah