Jak sadyści pchają się do władzy? | Dolores Umbridge
Вставка
- Опубліковано 11 січ 2025
- 👉 Subskrybuj Wojnę Idei: / @wojnaideipl
👉 Zostań Patronem: patronite.pl/w...
👉 Wesprzyj Wojnę Idei przez PayPal: paypal.me/wojn... | Źródła: ⬇⬇⬇
👉 Można też wesprzeć powstawanie kolejnych filmów dowolnym przelewem o tytule "darowizna" na konto: 59 1140 2004 0000 3402 7617 3625
👉 Zapraszam też na serwer dyskusyjny na Discordzie: / discord
👉 Zapraszam na oficjalny sklep kanału: zalezy.pl/
Postać Dolores Umbridge, m.in. dzięki rozdźwiękowi pomiędzy cukierkowo grzeczną manierą a jej sadystycznym charakterem, zdołała w głowach wielu osób stać się jedną z najbardziej znienawidzonych postaci w popkulturze.
Darmowe filmy użyte w odcinku pochodzą m.in. z serwisu www.videvo.net
Autorem logo i motywu graficznego kanału jest Damian Drozdek, którego prace można znaleźć na jego stronie:
damian.drozdek.eu
Muzyka z intro autorstwa CadereSounds użyta na prawach Attribution License:
freesound.org/...
Autor kanału nie rości sobie żadnych praw do zdjęć/grafik zawartych w tym filmie. Materiały wykorzystane w ramach dozwolonego użytku, w celu umożliwienia widzom lepszego zrozumienia przedstawianych informacji. W sprawach dot. praw autorskich proszę o kontakt pod adresem: wojnaidei@gmail.com
-----------------------------------------------------------------------------------
Wojna idei to kanał zajmujący się rozpowszechnianiem wiedzy i ciekawostek z dziedzin takich jak filozofia, socjologia, psychologia i innych tematów społecznych.
--------------------------------------------------------------------------------
Albus Dumbledore: Czy władca może być dobrym człowiekiem? - ua-cam.com/video/qdOf8i4luRA/v-deo.html
Świetny odcinek, postać Dolores jakoś mi przypomina urzędników unijnych ^^
Niemcy odnaleźli mniej krwawy sposób na wyżywanie się.
Zrozumienie to pierwszy krok!
Może następny materiał będzie o chińskiej Shein. Bo to niezły przekręt jest. Stosują farby z ołowiem i pracę niewolników
Dolores ma raczej oczy głęboko osadzone niż wyłupiaste. :D
Dolores Umbridge jest bardziej znienawidzona niż Voldemort między innymi dlatego, że jest bardziej realistyczna. Voldemort jest bardzo odczłowieczony zarówno w wyglądzie jak i w zachowaniu. Kiedy na niego patrzymy, widzimy postać fantastyczną, nieprzypominającą nikogo ze świata rzeczywistego. Patrząc na Dolores Umbridge możemy ją skojarzyć z kimś z naszego otoczenia albo z kręgów politycznych.
Wydaje mi się że jest znienawidzona właśnie z powodu tej obłudy wynikającej z rozdźwięku pomiędzy tym za kogo chce uchodzić, a tym kim faktycznie jest.
@Wilhelm M myślę że to dotyczy niemal połowy środowiska nauczycielskiego/uczelnianego nad czym rowniez ubolewam 😂😅
Mi Dolores kojarzy się z Tęczowym terrorem.
Więc literacki Hitler nie jest najgorszą postacią.
Mnie Dolores Umbridge kojarzy się z aktualną małopolską Kurator Oświaty i Wychowania z Krakowa (imienia i nazwiska celowo nie podaję by reklamy nie robić, info dostępne w internecie jakby kto chciał poszukać). Doskonale wiem co ta persona non grata wyprawia w Krakowie siejąc terror wobec myślących i kochających inaczej (ku pamięci Milo z Warszawy, jednej z ofiar tego terroru, śmierć samobójcza bardzo młodej osoby😟😥😢).
Są trzy momenty z zakonu Feniksa, które łapią mnie za serce:
Pierwszy to ten kiedy McGonagall staje w obronie Sybilli Trelawney, gdy Umbrige chce ją wyrzucić.
Drugi to gdy Bracia Weasley "opuszczają" szkołę i gdy im Irytek na skierowane do niego słowa "żeby dali jej popalić" im salatuje kapeluszem.
A trzeci, to gdy Harry przechodził koło jakieś łazienki którą Irytek chciał zalać wodą i słyszał głos McGonagall który mówił do niego "nie tak, w tę stronę się odkręca".
Irytek to najlepsza wycięta postać, change my mind.
@@baltofarlander2618 Jego nie było w filmach?
@@BartekSychterz nie było prawie na pewno...
@@baltofarlander2618 Dawno czytałem i dawno oglądałem.
Więc mi się już miesza.
Nie, on żyrandol odkręcał i McGonagall mówi do niego kątem ust: Odkręca się w drugą stronę.
Najgorsze w postaci Umbridge jest to że takie osoby naprawdę istnieją, i część z nas miała pecha spotkać je na swojej drodze.
Zresztą nie zdziwił bym się gdyby J.K Rowling i Imelda Stauton też kiedyś miały do czynienia z taką (lub takim) Umbridge dla tego ta postać tak dobrze wyszła.
Na 100% miały do czynienia. Rowling po prostu opisała brytyjską szkołę.
@@matyjaszmatyszek7306 Nie tylko brytyjską, polską również. Ucz się jak rozwiązywać testy, zero własnej inwencji twórczej i samodzielnego myślenia. Po szkole radź sobie sam, bo w szkole nie nauczą jak napisać CV, czy rozliczyć PIT-a. Ok teraz jest to zwykle proces zautomatyzowany, co nie zmienia faktu, że młodzież za niedługo nie będzie sobie w stanie samodzielnie za przeproszeniem tyłka podetrzeć jak tak dalej będzie wyglądała polityka edukacyjna. Ponieważ wszystko robią cyfrowo, albo "od linijki" jak sobie nauczyciel wymyślił.
@@damiand1106 Bo w 1989 roku na fali orania wszystkiego, co pachniało PRL "zreformowano" także szkolnictwo na wzór amerykańskiego (wzorowanego mocno na brytyjskim) tylko oczywiście niekonsekwentnie - przechwycono wzorce płytkie i marne, darowano sobie ambitniejsze. I wyszło, jak wyszło. Brytyjczycy swój system nieco uprościli (czyli obniżyli poziom) i mamy znaczne podobieństwa.
@@damiand1106 Pisanie CV to akurat u mnie w szkole kilkukrotnie się pojawiło. Inna kwestia, że od tamtego czasu do momentu ukończenia studiów "sztuka" pisania CV kompletnie się zmieniła. Np. dziś nie rekomenduje się umieszczania w CV zdjęcia, a nawet podawania wieku, często za to dodaje się sekcję "o sobie", co kiedyś było nie do pomyślenia. Czy kiedyś mówiło się, że w CV nie powinno się zostawiać dziur w historii zatrudnienia, dziś - miejsca pracy niezwiązane ze stanowiskami, na które się aplikuje, poleca się pominąć. Chyba też w miarę nowym zwyczajem jest wysyłanie CV napisanego po angielsku nawet, jeśli oferta pracy, na którą się odpowiada, jest po polsku. No i graficzny układ w wielu kolumnach - kiedyś raczej niespotykane, dziś to standard.
Generalnie jeśli ktoś napisze CV z użyciem wiedzy wyniesionej ze szkoły, znalezienie pracy może być problematyczne...
Wypełniania PIT-a nie było, ale z tego co się orientuję - w wielu szkołach się pojawia. Z tym, że... te tematy są z reguły na podstawach przedsiębiorczości w szkole średniej, a jest to jeden z mniej szanowanych przez uczniów przedmiotów.
Co do szkoły, raczej trudno powiedzieć by Hogwart był szkołą uczącą tylko pod egzaminy i nie pozwalającą na samodzielne myślenie. Owszem, byli nauczyciele beznadziejni (wspomniana Umbridge, Lockhart, Trelewney), ale byli też bardzo dobrzy (McGonnagal, Flitwick, Lupin, Crouch udający Moody'ego, Slughorn). Trochę było też tych z kategorii, którą u nas częściej można spotkać na uczelniach wyższych - o niesamowitej wiedzy i umiejętnościach w swojej dziedzinie, ale totalnie nie nadających się do nauczania - tu pierwszy do głowy przychodzi Snape, ale można też wymienić Binnsa czy Hagrida.
Ale też trochę właśnie tak jest w typowej prawdziwej szkole... U nas nie ma może domów, prefektów, a w ogóle internat przy szkole jest rzadkością (już nie mówiąc o tak zintegrowanym z samą szkołą, jak w Hogwarcie, czy w wielu szkołach w UK) - ale doświadczenia z różnego rodzaju nauczycielami, mniej lub bardziej kompetentnymi, mniej lub bardziej szanującymi ucznia, traumy do przedmiotów, których uczą nauczyciele czy to niekompetentni, czy nieumiejący uczyć, czy po prostu sadystyczni (jak w Hogwarcie eliksiry ze Snape'em) i wiele innych kwestii jak najbardziej można do polskich szkół odnieść. I do brytyjskich, na których był wzorowany Hogwart, raczej też...
Polska też ma takiego Umbridge nazywa się Adam Niedzielski.
Szkoła... Poprostu szkoła.
To prawda, że postępowanie Umbrigde zasługuje jedynie na pogardę, ale należy zaznaczyć że ówczesny minister Knot był współwinny temu co robiła Dolores. Knot przez swoje tchórzostwo nie chciał uwierzyć, że Voldemort powrócił i zamiast potraktować sprawę poważnie i podjąć kroki które przynajmniej mogły by zapewnić czy zagrożenie jest prawdziwe czy nie, wolał wmówić sobie, że Dumbledore planuje przewrót aby zająć jego miejsce co było kompletnym absurdem, zwłaszcza że Albus otrzymał szanse aby zostać ministrem Magii ale odmówił i od tamtego czasu zaczął rzucać dyrektorowi Hogwartu oraz Harry'emu kłody pod nogi. Umbrigde była tego chyba najlepszym przykładem. Knot przecież pracował z nią nie od wczoraj więc MUSIAŁ mieć przynajmniej drobne pojęcie o tym jaką kobietą jest Umbrigde a mimo to to właśnie ja wysłał do Hogwartu, dając jej poniekąd pozwolenie na okrucieństwa jakich się dopuszczała a potem nieustannie dorzucał Hogwartowi nowe ograniczenia, zwiększając wpływy Dolores i dając jej dużo większe możliwości. Potsumowując-Umbrigde robiła w Hogwarcie tyle złego bo jej na to pozwolono.
Co do Knota, to tez ciekawy temat. Naturalnie kazdy wie ze byl miernota, nie wiadomo jak sie dostal na takie stanowisko (podejrzewam ze pochodzil z bardzo wysoko polozonej rodziny, w tak klasowym swiecie to duzo daje) ale jak sie zastanowic to on nie byl tylko tchorzem ale byl po prostu zly.
Tak na szybko, zarzuty:
- ustawienie w Hogwarcie rzadow Umbridge, co bylo oczywista dyktatura
- chec zabicia bez sadu zlapanego Syriusza oraz zabicie, tez bez sadu, Barty Croucha Juniora
- kompletne ignorowanie mozliwego zagrozenia ze strony Voldemorta, byl tak slepy i uparty ze doprowadzilo to do bardzo powaznych konsekwencji
- na podstawie naciskow Malfoya wyslal do Azkabanu Hagrida, ktory nawet nie byl oficjalnie podejrzany o dzialalnosc w 2. tomie
- informowal mugolskiego premiera o sytuacji w swiecie czarodziejow stosunkowo pozno, co uniemozliwialo mu jakiekolwiek przygotowanie sie do nadchodzacego problemu
- jego rzady w Ministerstwie jak zaczal byc ciety na Dumbledore'a byly niewiele lagodniejsze niz terror Umbridge
- korzystajac ze stanowiska manipulowal jak sie da przy procesie sadowym Harryego, aby nie dac mu realnej mozliwosci obrony
Podsumowujac, to nie tylko kawal dekla doklejajacego sie do bardziej wplywowych i madrzejszych, ale tez kompletnie zepsuta osoba co aby osiagnac swoje cele za nic ma sprawiedliwosc albo czysta ludzka przyzwoitosc.
Po zakonczeniu wojny powinien zostac za wielokrotne lamanie prawa osadzony i skazany, no ale jak to w swiecie HP jest - byl na wysokim stanowisku, wiec nikt go nie ruszy
@@dwzdwz2533 ok z wieloma rzeczami nie da się nie zgodzić ale wydaje mi się, że do pewnego stopnia to był raczej manipulowany. Na początku nie nadawał się na to stanowisko, więc w swojej skromności (wbrew pozorom), pytał się Dumbledore'a o zdanie. Każda władza deprawuje, dlatego ostatecznie zaczął być największym zagrożeniem tak samo jak dla ministerstwa jak i dla siebie.
Patrząc na seriale netflixa czy disney gdzie każda ,,silna kobieta" jest oficerem, dyrektorem itp. Nie ma charakteru i jest irytująca. Umbrige jest dobrze zagrana, nie jest przedewszystkim na siłę wsadzona na to stanowisko tylko ona po prostu pasuje do takiego modelu postaci
Dobrze powiedziane! Umbridge jest zagrana tak dobrze, że wszyscy jej nienawidzimy.
A postacie Netflixa wyglądają przy niej mniej realistycznie niż smoki, skrzaty i centaury...
@@xgorzki603 Mało tego. Zarówno my jako widownia, jak i bohaterowie powieści nie mamy wątpliwości, że Umbridge nie dostała tego stanowiska ze względu na płeć. O jakiej jeszcze bohaterce o podobnej pozycji w dzisiejszej popkulturze możemy to powiedzieć? Na pewno kilka się znajdzie, ale raczej nie na Netflixie
Od dłuższego czasu wyczuwam w odcinkach analogię do tego co się dzieje w naszym pięknym kraju. Tu nie jest inaczej.
Voldemort to złol którego się boisz, Umbridge to złol którego nienawidzisz z całego serca
Zgadzam się z tym
Trzeba przyznać ze aktorka spisała się na medal
Program Umbridge jest wysoce zbliżony do naszych realiów szkolnych
To znaczy?
@@Maciej605 że polska szkoła i ten co stoi na jej czele jest do bani tak w skrócie :)
1. Reformy MM dziwnie przypominają "reformy" pewnego czarnego typa, który zleca swojemu kumplowi napisanie wypocin, które potem nazwie HiTem.....
2. Umbridge przypomina mi 2 wiedźmy, które mnie kiedyś uczyły.
3. Terror Umbridge przypomina powieść Orwella "1984".
Terror Umbridge przypomina każdy totalitaryzm. A Ministerstwo Magii było generalnie dziwne od strony politycznej. Chyba, że dużo związanych z nim kwestii w książkach kompletnie pominięto. Czy brytyjscy czarodzieje mieli w ogóle jakiś parlament? Czy też minister magii był w zasadzie jedyną władzą? Ale przecież jakoś go wybierano, i bynajmniej nie w powszechnych wyborach.
Wielki brat patrzy
Umbridge jest tak bardzo znienawidzona ponieważ wiele osób miało doczynienia z takimi osobami i jest ona gorsza od voldemorta ponieważ jest od niego dużo bardziej realistyczna.
Dziękujemy!
Dobra aktorka, świetne zagrała. Tak jej nienawidziłem jak oglądałem Harrego Pottera
King ma racje. A aktorka wcielajaca sie w jej role powinna dostac oscara.
Chyba nobla z chemii
Sama aktorka grająca Umbridge była wręcz tą postacią obrzydzona
Ciekawym zagraniem w filmie było pokazanie coraz większego mroku toczącego Dolores Umbridge poprzez zmianę kolorytu Jej odzienia - od jasno różowego z początków filmu gdzie starała się wyglądać na osobę przyjacielską i pozytywną aż do mocno ciemnego różu pod koniec filmu - szczegół drobny jednak dosyć symboliczny
3:05 wprowadzenie hitu do szkół w pigułce
Miło nareszcie zobaczyć materiał o "Różowym Hitlerze", jak Dolores została określona na jednym z materiałów na UA-cam.
Analiza najbardziej znienawidzonej przeze mnie postaci z mojej ulubionej serii książek na jednym z moich ulubionych kanałów. Nice.
Nie wspominałeś w tym materiale jak ochoczo kolaborowała z nową władzą w ministerstwie w postaci Śmierciożerców, kiedy to jej nowymi obowiązkami było wyłapywanie pracowników będących mugolakami lub półkrwi.
Ale pracownicy półkrwi mogli pracować. Jedynie Ci, którzy nie mieli przodka magicznego w rodzinie (albo nie mogli tego udowodnić) byli Łapani
@@ksaveriusz Formalnie tak, w praktyce zaciągano ich na przesłuchanie prowadzone zgodnie ze znaną maksymą Feliksa Dzierżyńskiego...
Według mnie: Dolores Umbridge jest najbardziej znienawidzoną postacią popkultury numer 2
Numerem jeden bez wątpienia jest za to król Joffrey z Gry o Tron.
A Ramsay Bolton?
jar jar binks
Ramsay snoł był większym psychopata niż jofrej i w porównaniu do niego nie był idiotą
@@mortalniqpl7105 ramsey był czadem 😉😎 do pewnego momentu, dobrze że stanis go rozjebie pod lodowym jeziorem
@@koper6111 najpierw Wichry Zimy muszą wyjść co nie jest takie oczywiste
To muszę być jednym z uczniów z Hogwartu bo mam spotkania z takimi ludźmi jak ona codziennie w szkole.
Dosłownie jak część nauczycieli których spotkałam i o których słyszałam z mojego otoczenia
Lubię te Twoje programy o piorunicach
Ciekawe czemu polska szkoła nie lubi Harrego Pottera, a no tak, dlatego...
w naszej szkole jest identycznie jak w Hogwarcie xD minister Czarnek nasyłający kuratorów oświaty na nieposłuszne mu szkoły to jak Korneliusz Knot nasyłający Umbridge na Hogwart... :(
3:14 Mam skojarzenia ze szkołą w realu. Gdzie ta uczę różnych rzeczy, ale nie przygotowuje do życia.
Dolores Umbrigde jest postacią która nie budzi mojej sympatii. Ale postać która jest jeszcze bardziej znienawidzona przeze mnie od Umbrigde to Dina Kaliente z Miłowa z The Sims 2 która wykorzystuje swoje piękno by uwieść bogatych dziadów dla pieniędzy tym samym ich po prostu okłamując tylko dlatego że jej samej nie chce się pracować. Wziąć blondynę i zalać ją żywcem betonem za jej podejście do życia. I tak, możecie mi mówić że to fabuła gry i że bez tego wątku byłoby nudno ale ja totalnie go nie kupuję.
Czekam na analizę tej postaci na kanale (żart)
Rozumiem że film jest o Umbridge i nie mam zamiaru jej wybielać, ale litości Hogwart potrzebował kogoś takiego jak ona - może po prostu lepszego człowieka. Z całym szacunkiem, ale jakby spojrzeć na to z boku, to działania mające na celu skontrolowanie szkody i Dumbledora jest dość słuszne XD.
1 rok - Harry i Ron kończą prawie martwi rok szkolny, nauczyciel OPCM miał największego czarnoksiężnika wszechczasów pod turbanem, nikt nie zauważył
2 rok - petryfikacje, powrót niewyjaśnionej sprawy morderstwa z przed 50 lat - chyba tylko ojciec Malfoya dawał jebanie o swoje dziecko i próbował wymusić na Dumblu jakieś wyjaśnienia, nauczyciel OPCM pozer, Ginny prawie ginie, Lockhart bardzo popularny koleś kończy z zepsutym mózgiem plus próbował zaatakować dwóch 12 latków XD
3 rok - inba z Syriuszem, nauczyciel OPCM wilkołak, nauczyciel od zwierząt na jednej z pierwszych lekcji pozwala na atak hipogryfa na ucznia(wiemy jak było, ale takie są fakty)
4 rok - Turiej trójmagiczny, śmierć Cecdrica, plotki o powrocie Voldemorta, wał z Potterem uczestnikiem i zmuszeniem go technicznie do udziału (bo korzystanie z przeklętych przedmiotów które zabiją ucznia jeśli nie będzie chciał brać udziału to super family friendly sprawa XD, co by było jakby np. zmarł mu ktoś w trakcie zadania i musiał wrócić do domu albo poważniej by się pochorowal)
Także jakby spojrzeć na to z góry kontrola ministerstwa była bardziej niż potrzebna, prócz głównych bohaterów uczyła się przecież jeszcze z 100 npców z innych roczników, nie wierzę że ich rodzice nie wymagaliby od dyrektora jakichkolwiek wyjaśnień. Ja wiem że Hogwart, świat czarodziei, ale kuźwa XD. Chociażby Ci mugolscy, logiczni którzy dowiadują się o petryfikacji - nie ma innych mandragor żeby odczarować moje dziecko tylko traci cały semestr i leży skamieniałe? Nie da się sprowadzić leków chociażby za hajs?
NO SYNEK GADAJ JAK BYŁO W TYM HOGWARCIE
A SPOKO TATO PRZEZ CAŁY ROK OGROMNY WĄŻ POTWÓR SPETRYFIKOWAŁ 8 MUGOLI JAK JA I JEDNĄ ZABIŁ, ALE POZA TYM SPOKO
Ja się zastanawiam czemu zawsze jak trzeba zatrudnić kogoś na ochronę przed czarna magia to Hogwart musi wziąć jakichs najbardziej powalonych typow
@@niewiem2419 Bo to stanowisko było zaklęte przez Voldemorta, przez co każdemu na nim zatrudnionemu jeszcze przed upływem jednego roku szkolnego działa się jakaś krzywda (w dodatku uniemożliwiająca dalsze jego zajmowanie). Więc nikt normalny go nie chciał.
Lockhart był niekompetentny, i można zakładać, że Dumbledore był tego świadom, ale zdaje się, że nikt inny się wtedy nie zgłosił.
Na wilkołaki była nagonka, ale generalnie one nie były niebezpieczne - poza pełnią, ale na to też było lekarstwo sprawiające, że taki wilkołak stawał się niegroźny. Hagrid był oczywiście niekompetentny jako nauczyciel. Ale też z tym hipogryfem to trochę przesada. Nie pamiętam już, co Malfoy sobie zrobił, chyba tylko złamał rękę. Dla czarodziejów naprawa złamania ręki to było jedno zaklęcie.
Plotki o powrocie Voldemorta raczej nie mają wpływu na to, że w danej szkole będzie bardziej lub mniej bezpiecznie, niż w innej (może poza tym, że bardziej narażona była ta szkoła, w której akurat uczył się Harry, na którego Voldemort polował). Sam turniej był zrobiony tak, by (w przeciwieństwie do wielu wcześniejszych edycji) był bezpieczny. To nie wina organizatorów, że gdzieś w środku pojawił się spisek i dodatkowa "atrakcja" pod postacią spotkania z Voldemortem. Co do niebezpieczeństwa szkoły, w której uczy się Harry - to był przecież nawet w jednej z książek taki moment, gdzie Harry miał już taką paranoję, że chciał się odciąć od znajomych i reszty społeczeństwa, by nie narażać ich na ryzyko spotkania z Voldemortem.
Oczywiście nie wszystko da się tak wytłumaczyć, ale patrzenie na bezpieczeństwo Hogwartu z mugolskiego punktu widzenia jest raczej skazane na porażkę. Czarodzieje z typowo "mugolskimi" problemami medycznymi, jak złamania, potłuczenia, przeziębienie itp. radzą sobie łatwo i szybko. Złamie ci się ręka? W mig ci ją poskładają. Oczywiście o ile nie spróbuje tego zrobić Lockhart.
Dolores Umbridge to nikt inny jak wzorzec wykładowców
Każdy zna nauczycielkę jak ona której nienawidzi
Ja nie znam
Mam 5 lat więc jeszcze zdążę
Czyżby chodziło Ci o nauczycielkę j. polskiego?
Moja nawet bardzo podobnie wygląda
Brat Umbridge nie był mugolem, tylko charłakiem ("squib") though. Ale ogólnie to świetne omówienie, jak zwykle
Ale charłak (squib) to taki mugol co tylko widzi magię ale nie umie się nią posługiwać
będąc szczerym sam czuje większość nie hęć czy tez nienawiść do postaci Umbridge niż do samego Voldemorta
nie pomagał temu fakt że niestety natrafiłem na nauczycieli o w pewnym stopniu podobnym podejściu choć oczywiście nastawionym na bezmyśle podporządkowywanie się wytycznym niż faktyczny sadyzm
Ja też
Po prostu, najbardziej znienawidzony wilk to taki, który ubrał się w owczą skórę. To osoba, która dobrze wie, jak dopiec tym, którzy nie są w stanie jej powstrzymać, a jednocześnie w przekonujący sposób pokazywać tym, którzy są to w stanie zrobić, że to jej ofiary są tymi złymi.
Tymczasem umbridge to moja ulubiona antagonistka
Dodałbym od siebie ze tacy ludzie głównie kobiety zakładają maskę, nie mają emocjonalnej reakcji na słowa ktore wypowiadają, obchodzą układ limbiczny dosłownie, i jest to mechanizm obronny z dzieciństwa głównie na odrzucenie fantazji, takie osoby nawiązują bliskie relacje z ofiarami zeby nimi manipulować, kazdemu opowiadają własną narracje i mają cie gdzieś, liczy się ich wersja wydarzeń. A to tylko kilka z rzeczy które potrafią
o co chodzi z tym "mechanizmem obronnym na odrzucenie fantazji"? Troche nie rozumiem
W punkt. Mam taką znajomą, właściwie to miałem. Szybko urwałem kontakt jak się zoorientowałem
Umbridge przypomina mi niektórych polskich polityków
Czekaj, czekaj. Ona zrezygnowała z otoczenia swoich przygłupów i poszła sama z las przeciwko dwójce osób, które wiedzą, że może rzucić na nich crucio? Przecież to najgłupsze co można zrobić w takiej sytuacji. W zasadzie całkowicie nierealne.
Ta wstrętna, stara, różowa landryna!
To może teraz analiza Voldemorta. „Jak arogancja prowadzi do zguby” lub „Czy można urodzić się złym?”
Ja tam uwielbiam jej postać właśnie za sadyzm. Świat jest surowy i zły więc ludzie powinni się przyzwyczaić do tego.
Jak ja kocham ją nienawidzić.
Gratuluję świetnej i dogłębnej analizy
Tak mówisz o tym wszystkim,o książkach z rządu o bezpiecznym nauczaniu i jakoś mam wrażenie że gdzieś to już widziałem
Szkoda że lewicowa część widowni utożsamia zło Umbridge tylko z prawicowym rasizmem, a nie dostrzega jej lewicowych złych poglądów jak wspomniane zapewnianie bezpieczeństwa siłą, brak wolności słowa czy kontrola i narzucanie programu szkołom przez władzę.
Zwłaszcza w Polsce te cechy słusznie mogą zostać przypisane Pisowi i przez to wiele osób uważa żę to cechy radykalnej prawicy, ale nie, to są cechy lewicowe i lewicowa strona Pisu. Bo Partie takie jak "Lewica" nie oferują zaprzeczenia idei narzucania tylko narzucaniem wszystkim czegoś innego i zabranianiem mówienia też czegoś innego.
Rzadko kto to zauważa. Niestety.
Ten moment kiedy orientujesz się, że Hogwart to tak naprawdę twoja szkoła, bo wszystko wygląda tak samo
Tylko nie Slytherin, tylko nie slytherin!
@@baltofarlander2618 Hufflepuff!
Mam 24 lata i znajomy mi napisał, że nie mogę zostać harcerzem bo mam zaburzenia osobowości. Wiem, o tym, że depresja jest mocno tabuizowana w tym środowisku. On uważa, że nie będę w stanie funkcjonować na zbiórkach. Popłakałem się bo to zabrzmiało jak wyrok. Mam toksycznych rodziców i jako dziecko bałem się zapytać czy mi pozwolą być harcerzem. Tak bardzo o tym marzę, to jest powiązane z potrzebą wspólnoty i odpowiedzialności. W wieku 24 lat po 9 latach terapii zorientowałem się, że mój problem jest na tyle głęboki, że nie mam osobowości a zaczyna się na braku poczucia samostanowienia o sobie. To ma swoje przełożenie nawet w życiu seksualnym gdzie bałem się, że dziewczyna nie odbierze mnie jak faceta robiącego to po raz 36 tylko zaryczane, zalęknione dziecko. Teraz staram się o seks, ale nie wychodzi. Pogrzebałem cztery lata życia. Moim źródłem siły jest wyimaginowany wyjazd na Europejskie Nagrody Filmowe na weekend, wiem, że to infantylne ale mi pomaga. Zagraniczne wakacje to kolejne z moich marzeń obok matury, wyprowadzki, studiów i pracy i prawa jazdy i zamierzam to planować i walczyć. Mój tata uważa, że nie mogę wyjść z domu w sobotę bo on przez mnie musi siedzieć w domu. Oprócz zaburzeń od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce. Co ja mam robić? Pracuję ochotniczo w radio, poszukuję pracy, będę podchodzić szósty raz do matury i jestem wolnym słuchaczem Fizyki na UKSW. Czy może ja nic nie mam dlatego, że nigdy sobie na nic nie zapracowałem? Nie umiem gotować a w domu zawsze miałem wszystko podstawiane pod twarz. Zaraz będę mieć 25 lat z niczym na koncie. Z powodu rodziców nigdy nie mialem w życiu czegoś takiego, że jest tylko moje i nikt tam nie ma wglądu.
Nie pojechałem w poniedziałek na wolne słuchanie Fizyki na uczelnię. Jeżeli w tym roku nie zdam matury z Matematyki to będę musiał zdawać maturę w pełnym zakresie za 400 zł. Nie mam kompletnie do niczego siły. Będę zdawać maturę do końca życia. Od piętnastego roku życia zmagam się z zaburzeniami lękowo - depresyjnymi. Chodzę na uczelnię w tajemnicy przed rodziną bo by z mnie kpili. Mam gigantyczny problem z wyjściem z domu i nigdy nie zdążam na wykłady z Fizyki. Dziś mogłem wstać o 7:40, ale zrezygnowałem( Doktor nie odpisuje na e-maile). Marzę o tym by dobrze napisać pięć przedmiotów na maturze. Jestem również osobą z niepełnosprawnością fizyczną. Moja mama nie potrafi wpaść na to, że mogę odgrzać sobie zupę samemu. Tak ją podchodzę z pytaniem: "Czy jak wyjdziesz to umrę z głodu?" Ona nadal nie załapała i odgrzała mi zupę. Zawsze chciałem chodzić w glanach i nosić się jak Depeche Mode. Rodzice mi nigdy na nic nie pozwalali, nawet nigdy w życiu nie ugotowałem budyniu. Teraz bardzo boję się walczyć. Nie mogę się doczekać aż wyprowadzę się z domu i zacznę ubierać się tak jak chcę.
Mój były znajomy, który na mnie nasrał. W wieku 23 lat kończył studia oraz pracował i miał drugie mieszkanie wynajete. Był w Tajlandii, robił tatuaże oraz malował obrazy, był cztery razy w Amsterdamie. Pracował w Polskiej Akademii Nauk oraz założył kolektyw artystyczny, dziś zarabia 8000 miesięcznie. Chodził na nielegalne ravy w samoizolacji a na samym początku wracał z Słowacji, malował murale. Ostatnio rehabilitował mnie równolatek i czułem się jak gówno. Niczego w życiu nie osiągnąłem. Co ja mam robić? Bardzo chciałbym ułożyć sobie życie, to nie moja wina, że jeszcze tego nie zrobiłem.
Niestety, wszystko, co mogę dla Ciebie zrobić to pomodlić się za Ciebie. I życzyć powodzenia, grunt to nie dać sobie wmówić, że nie uda Ci się osiągnąć celu
Trzymaj się i nigdy ale to przenigdy nie poddawaj ❤ Jeśli będziesz musiał walczyć o swoje to zrób to, życie nauczyło mnie ze jeśli chcesz cos osiagnac to nie możesz dać się złamać, trzeba być upartym skurwysynem który wciąż usilnie stoi na nogach i za każdym razem wstaje z kolan - to tylko i wyłącznie twoje życie i nie daj sobie wmówić ze inni mogą za ciebie podejmować decyzje!
@@avs4542 Życie jest do dupy, ale chcę żyć.
"Skłonnościach sadystycznych"..."które mogą tu realizować, pod płaszczem drobiazgowego egzekwowania reguł".. Nie wiem czemu, ale pomyślałem o urzędnikach, którzy nachodzą ludzi kontrolami..
Typowa baba z urzędu. Przypomina mi trochę Ursulę von der Layen.
Ja miałam do czynienia z samą miłą i kompetentną obsługą w urzędach. Nie spotkałam nigdy "typowej baby z urzędu".
Mój ukochany, w jednej instytucji państwowej, w której pracował, miał dokładnie taką samą dyrektor. Tak samo wyglądała i tak samo była wredną służbistką.
Ciekawe ujęcie reformy Czarnka.
Szlamy to czarodzieje urodzeni w rodzinach mugolskich a nie czarodzieje niepełnej krwii. Sama Dolores była pół krwii czarownicą.
Takie Panie Dolores mam wrażenie rządzą niestety dość pospolicie całymi państwami, może w sporej części w wersji Lite, ale jednak
a gdzie bo więpszość przywódców to faceci tacy jak Putin a nie kobiety no chyba że liczysz Merkel
@@kamilpilawka6657 Chodziło mi o typ zachowania, nie o to, że kobiety rządzące państwami się tak zachowują, a ogólnie przywódcy niezależnie od płci.
Ciekawy film w kontekście sytuacji z ostatnią ustawą rozszerzającą zakres kompetencji kuratorów oświaty, względem samorządów i władz szkolnych (rad rodziców i pedagogicznych).
Bardzo dobrze odegrana rola i ciekawy rodzaj charakteru ;D
Kiedy traktujesz Rok 1984 jako instrukcje prowadzenia szkoły
"Bezsilne jest zło w życiu zbiorowym, dopóki nie urządzi z siebie imitacji dobra, ażeby móc wyłudzić współpracę obywateli pragnących dobra. Dlatego to w życiu zbiorowym głupota (a choćby tylko naiwność) jest gorsza od samego zła, nie byłoby bowiem zła w życiu publicznym, gdyby nie znajdowało oparcia pomiędzy dobrymi, gdyby nie było przejmowane w najlepszej myśli." Koneczny
Różowy Hitler dalej będzie próbował budować swoją Rzeszę
Przypomina mi moją byłą nauczycielke od chemii
Jakoś mi to przypomina urzędników unijnych ^^ Niemcy odnaleźli mniej krwawy sposób na wyżywanie się.
Każdy miał lub ma taką nauczycielkę pokroju landryny w szkole
Podobny jest chyba Lars Landa z Bekartów Wojny. Też miły i uprzejmy, ale pod spodem... wiadomo co.
Umbridge gorsza
Paradoksalnie Dolores rządziła szkołą jak rasowy mugol
Najmniej realistyczne w "Harrym Potterze" jest to, że kogoś u władzy obchodzi szkoła i edukacja.
A ja zawsze myślałem że Voldemort obserwuje Potter'a i on wypisywał na jego ramieniu "Nie będę opowiadać kłamstw", a tutaj odwrotnie i Dollores piszę
Zupełnie jakbym widział moją niedoszłą teściową
Eh, Harry Potter nam tak spowszedniał, że łatwo na niego hejcić, a to jednak bardzo dobre książki były.
Super!
Głosuję na PiS, ale jedno nazwisko ciśnie mi się na klawiature: Joanna Lichocka.
8:22 dosłownie Putler i spółka
Teoria w magii jest jak teoria w Tarkovie, jest potrzebna ale bez umiejętności w praktyce jest bezużyteczna.
Moja nauczycielka od polskiego to lustrzane odbicie Umbridge. Dosłownie 1 do 1 ta sama osoba.
Władza sadystyczna, łamiąca prywatność, nieznosząca żartów...
ile razy to przerabialiśmy w historii?
Może analiza anime Monster i niektórych postaci z tej animacji? Samo anime ma wiele wątków jeśli chodzi o zróżnicowane idee którym warto się przyjrzeć
Czy byś mógł przeanalizować ,,Inside job" (Netflix original)? Czuć, że twórcy coś chcą przekazać, ale wolę czekać na twoją analizę
Warto wypracować swoją opinię najpierw
@@baltofarlander2618 chociaż tak
Meh, drugi sezon jest dość słaby.
myślę że Miś Tuliś z Toy Story 3 był na niej wzorowany xD
Dziwię się że nikt z Uczniów Hogwartu nie przeprowadził zamachu na Umbridge. Wystarczyła by seria zamachów i starsza Pani poszła by do piachu.
I wszyscy świadomi dziwią się, że u nas od wielu lat jest tak samo :). To wideo to świetny opis naszej sytuacji.
@@AndrzejWojtyniak Dokładnie tak. Wystarczyło by skoordynowane działanie na celu eliminacji wroga.
@@januszswiech-azjazpasja Zgadzam się. Problem jest jednak w tym, że ten wróg to nie debile, jak to ludzie zwykli mówić. To twardzi, doświadczeni, dobrze zorganizowani i dofinansowani ludzie. Mistrzowsko rozgrywają jakiekolwiek formy oporu i stosują aparat nacisku, tu opisany jako Ministerstwo Magii, a u nas różne inne urzędy, żeby dzielić ludzi, zastraszyć, a innych przekupić, by bronili ich.
@@AndrzejWojtyniak Mój drogi Przyjacielu nie doceniasz znaczenia strategicznego skrytobójstwa.
@@januszswiech-azjazpasja Tylko żeby się chciało to robić siłom przychylnym nam zwykłym ludziom, a nie odwrotnie jak to najczęściej jest. :)
Jakbym słuchała o szkole Czarnka.
Oooo...to ta różowa nazistka z ministerstwa magii w Haryym Potterze
Ta Dolores to jest takie uosobienie polskich władz. Kreują się na takich miłych i dobrych, a po cichu wprowadzają coraz większą inwigilację, pałują ludzi na protestach i td.
podobna postać jest w toy story gdzie różowy miś jest tyranem
Stara, samotna, z kotkami, różowa, despotyczna, sadystyczna, hmm...
Tak jak mówisz dolor z hiszp. ból, a dolores to liczba mnoga - bóle 😊
Przemysław Czarnek lubi ten film...
Uosobienie mojej wychowawczyni z zawodówki. Nienawidze i gardzę takimi ludźmi.
Brawo! Opowiedziales film 😲 niesamowite
6:36 Kabarety od 2016 w Polsce
TRUE STORY
Najlepsza postać w tym filmie, w sumie druga najlepsza jest taka urocza szkoda ze zło tak naprawdę wygrywa tyłków rzeczywistości
Zdecydowanie od Dolores Umbridge wolę Bellatrix Le Strange. Ona co prawda służyła Voldemortowi, ale przynajmniej była szczera do bólu w tym co robi i myśli. Wszystko było ze sobą spójne, nie dopatrzyłem się w zachowaniu Bellatrix żadnej hipokryzji w przeciwieństwie do Dolores.
Umbrigde też służyła Voldemortowi jako kolaborantka prowadząc ustawione procesy po puczu w ministerstwie.
@@piotrfelix wychodzi na to, że sztamę z Voldemortem trzymał każdy, kto miał cokolwiek za uszami, w tym Peter Pettigew, "niewinny" 12-letni szczur, który wydał Jamesa i Lilly Potter! Wielka szkoda, że Remus Lupin i Syriusz Black nie uśmiercili go we Wrzeszczącej Chacie, ale Harry się uparł by go zostawić pod osąd dementorom no i wyszło jak wyszło, włącznie ze śmiercią Cedrika Diggory'ego na cmentarzu!😥
LexCzarnek2 by się temu różowemu potworowi podobał- większa kontrola pod przykrywką dbania o dobro i bezpieczeństwo uczniów, totalnie olewając ich potrzeby i realne problemy...
Jak sadyści pchają się do władzy ?, a w różny sposób. To jest jeden przykład w tym filmie, pozostałe nie raz czytałam w gore
Jest zywym przykładem stwierdzenia "Patrz na to co kobieta robi, nie mówi"
Dlaczego tylko kobiet miałoby to dotyczyć? Zwłaszcza, że to raczej domeną mężczyzn są wielkie (fałszywe)e słowa bez pokrycia. Narcystyczne, psychopatyczne czy sadystyczne zaburzenia osobowości też są stwierdzane głównie u facetów.
Ciekawi mnie czy kiedyś do tej serii trafi Sazed (trylogia Z Mgły Zrodzony) czy Dar Pieśni (Rozjemca), a więc postacie z książek Brandona Sandersona, gdyż przedstawiają ciekawą charakterystykę i dynamikę postaci.
A może dlatego ,ze czuja się dobrze tam . Tam ,gdzie jest władza są możliwości… I ciężko taka osobę zwolnić .
Dolores Umbrigde to pikuś przy postaci Diny Kaliente z The Sims 2. Wredna baba która uwodzi starych bogaczy by sama stać się panią i władczynią obsługiwaną przez możliwie jak największą ilość Simów. Simomaniacy mogą się domyślić co z nią robię na początku gry
Ja ją zawsze łącze z mortimerem i robię dramy między nią a jego dziećmi xD
@@niewiem2419 udaję że tego nigdy nie napisałeś/aś
@@SubskrybcjeTV no po prostu ide za tym co sugeruje gra. Uwazam ze takie postacie tez sa potrzebne bo bez nich ta gra nie byłaby tak interesujaca i nie miałaby tyle smaczków. Gdyby kazdy byl pozytywny to mielibyśmy druga czwórkę w której lore jest nudne do porzygu a dzięki takiej dwójkowej dinie cos się dzieje, jest dużo zwrotów akcji no i imo zabijanie jej na starcie jest trochę zabiciem potencjału i możliwości na ciekawe scenariusze w grze a ja z racji z lubie dramy a już szczególnie w simsach to staram się korzystać po całości i takie dony lotharia, diny kaliente czy kaski langerak ich w stu procentach dostarczają xD
@@SubskrybcjeTV czy ty wlasnie porównałeś wojnę na Ukrainie do dramy 💀 typie ja mówię o dramach pokroju telenoweli a nie pieprzonej wojny w ktorej giną ludzie... nikt o zdrowych zmysłach nie nazwałby wojny dramą, motyw wojny jest może ciekawy w serialach ale absolutnie w swoim komentarzu nie stwierdzilem ze lubie tragedie życiowe które przytrafiają się prawdziwym ludziom człowieku lecz się. Poza tym jaki prawem stwierdzasz że jestem złym człowiekiem bo lubie robic dramy w simsach... a czy ciebie nie czyni złym człowiekiem zabijanie postaci której nie lubisz? Skoro przyrównujesz simsy do prawdziwego świata i stwierdzasz ze skoro lubie dramy w simsach to lubie tez wojnę na Ukrainie to czy nie oznacza to że ty zabijasz ludzi których nie lubisz bo uwazasz ze sa zli? Przeciez to jest skrajna głupota co ty w tym momencie opowiadasz, wez zaparz se melisę i się uspokój a nie się prujesz i osadzasz ludzi bo preferuja inny styl rozgrywki w simsach niż ty
@@SubskrybcjeTV dla kontekstu podam jeszcze definicje dramy ktora mialem na myśli mówiąc ze lubie dramy
Drama - Rozgrywający się w przestrzeni medialnej konflikt, rozpoczynający się od histerycznej reakcji jakiejś osoby lub grupy osób na czyjeś zachowanie. Jest to specyficzny rodzaj inby, w którym strony komunikują się niemal wyłącznie za pośrednictwem mediów i to mniej ze sobą, a bardziej z widzami.
Podłożem może być burzliwe zerwanie związku lub jakiś inny żal natury personalnej. Dramy mogą wynikać z problemów emocjonalnych, z chęci zwrócenia na siebie uwagi, a najczęściej z próby zyskania medialnej rozpoznawalności. Mogą być wywoływane sztucznie przez celebrytów - wtedy to bywają przedłużane i mogą się przekształcić w coś w rodzaju "taniego serialu", bo część widzów bardzo się kolejnymi aktami emocjonuje, zwłaszcza że bardzo często włączają się w to media,
Atencjuszka, która regularnie stara się taką sytuację nagłośnić i desperacko stara się pozyskać uwagę mediów, zasługuje na miano "Drama Queen"
- Słyszałaś, co wczoraj napisała Maja Staśko?
- Nie wiem o co chodzi, znowu jakąś dramę wywołała?
- Jeszcze jaką!
Określenie to jest często używane w kontekście kłótni lub negatywnej, emocjonującej sytuacji, która zaistniała między osobami ze świata show-biznesu.
- Ja to już nie wiem, czy oni się kochają czy nienawidzą...
- Ta drama trwa już stanowczo za długo! Niech się ogarną!
- Kochana, kolejny odcinek starej dramy!
- Niech zgadnę, nasze dwie koleżanki znowu się pokłóciły?
- Słyszałeś o tej dramie między Taylor Swift a Beyoncé?
- No raczej, wszyscy o tym nawijają!
Ziobro wydaje mi się dobrym odpowiednikiem Polskim 😀
chyba przemysław czarnek (specjalnie z małej)
Przez nią nie mogłem znieść piątej serii "The Crown"....
Widzę jeden poważny problem, brak centaurów w Lesie Kabackim!
Ja nwm czemu ale ją lubię
Każdy chyba miał nauczyciela w szkole jak ona.
Znam nastolatkę, która wręcz zakochana jest w złych postaciach tego filmu. Zawsze jak go ogląda to albo "O! Tom Ridle", albo "Voldi my love" itp. Tak jest w każdym filmie, złe postaci są "fajne". Chciałbym obejrzeć odcinek o fascynacji właśnie złymi postaciami. Ja uważam że to zaburzenia i to poważne - "change my mind".
Już nie przesadzaj. Ile dziewczyn kochało się w Bohunie ?
@@pawmal1988 no bo to były zjebane kobiety bo jak można kochać się w zbrodniarzu bo Bohun był taki sam jak później Bandera i jego poplecznicy
FIlm na YT od ShortFatOtaku: "Identification with Evil"
Może być tak, że lubimy złe postaci bo one mają w sobie pewnego rodzaju determinacje do działań. To trochę tak, że ludzie z natury dobrzy, nie chcą czynić zła bo gdyby się dopuścili to by mogły spotkać ich za to konsekwencje, dlatego chcą by zajęły sie tym osoby broniące porządku. Natomiast złe osoby - które przez bieg wydarzeń stały się złe mimo iż były dobre - dopuszczają się złych czynów, gdyż są sfrustrowani brakiem reakcji z zewnątrz. Świetny przykład to Thanos, którego idea jest okropna i jest psychopatą, ale przedstawia ja w tak sensowny i racjonalny sposób, że "przymykamy" na to oko z uwagi na jego charyzme i brak przejmowania się konsekwencjami
@@kamilpilawka6657 Daj spokój to tylko fikcyjne postacie.