Dobrą zmianą w sztabie byłby Michał Żewłakow jako kierowca reprezentacji Polski oraz Piotr Fronczewski, tak po prostu żeby był, sprawdzi się w każdej roli
Prosiłbym szanownych Tetryków o jak najczęstsze wspominanie o Koszalinie. Za każdym razem gdy pada u Was nazwa mojego miasta czuję dumę. Nie ważny jest kontekst wypowiedzi. Czuję dumę że wszystkiego co poruszacie i co ma ze mną wspólnego- Koszalin, polska piłka, porażka. Dziękuję
@@mordo_klejka Kuba jak zamierzasz odwiedźić cesarza lig ujowych Radosława to jedynie taryfą ,bo powrót jak spod Troi bèdzie na tarczy!!! Zacier zbiera srogie żniwo
Do gabloty powinien trafić moralny puchar za Dawida Janczyka odmawiającego pozostania po testach w Chelsea Jose Mourinho z powodu szoku po śmierci papieża
Scena do Walaszka: dzieci bawią się piłką, która wpada za płot. Wtem zjawia się Hajto. Wpada za płot, już ma ją przerzucić rękami ale wstrzymuje się. Przecież grałem w szalke, zrobię to nogą. Dzieciaki radośnie krzyczą podaj, podaj! Hajto podbija piłkę z ziemi ale trochę skiełzła... No cóż trzeba ratować sytuację, kapek nie będzie. Presja wzrasta, słyszy doping chłopców: podaj, wybij! Czas ucieka piłka opada... nagle w jego głowie włącza się automatyzm wypracowany latami. Ładuje ile sił z półwoleja w samo okno. Okno na czwartym piętrze, krzycząc przy tym: wyjazd! Osłupiałe dzieci milkną. Pan Tomasz napomina ich: pamiętajcie nie ma zabawy w polu karnym. W oknie pojawia się baba wrzeszcząc. Dzieciaki odwracają się, próbują tłumaczyć że to nie oni tylko Hajto. Niestety pan Tomasz już zniknął. Udał się prostować sytuację gdzie indziej, tym razem jako dyrektor PZPN.
W gablocie polskiej piłki można wyróżnić 10 (nie)pamiętnych momentów: 1) Zwycięska utarczka Macieja Szczęsnego z Roberto Mancinim w meczu Sampdoria Genua-Legia Warszawa 2:2 20.03.1991 roku. Choć okupiona czerwoną kartką to koniec końców dała mozliwość wykazania się w bramce Markowi Jóźwiakowi i pozwoliła na awans do półfinału Pucharu Zdobywców Pucharów. 2) Wspaniała pierwsza połowa i gol Marka Citki w meczu Anglia-Polska 2:1 9 października 1996 roku. 3) Genialna gra duetu Jerzy Brzęczek-Sylwester Czereszewski w pierwszym meczu eliminacji do Euro 2000 Bułgaria-Polska, 04.06.1999 rok. 4) Ofiarne parady Adama Matyska w meczu eliminacji do Mistrzostw Świata z Norwegią, które przypłacił kontuzją. Norwegia-Polska 2:3, 24.03.2001 roku. 5) Wspaniały styl polskiej reprezentacji za kadencji Zbigniewa Bońka i wspaniała gra Macieja Żurawskiego w meczu z Belgią w Szczecinie, który dawał ogromne nadzieje na przyszłość. Polska-Belgia 1:1. 6) Bramka z rzutu wolnego Sebastiana Mili na City of Manchester Stadium z komentarzem Macieja Iwańskiego. Manchester City-Groclin Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski 1:1, 06.11.2003 rok. 7) Bramka Ebiego Smolarka w niebieskich strojach w zwycięskim meczu z Chorwacją Polska-Chorwacja 1:0, 03.06.2006 roku. 8) Fantastyczna bramka Rogera Guerreiro w towarzyskim meczu z Walią z Garethem Balem w składzie. Polska-Walia 1:0, 11.02.2009 roku. 9) Bardzo dobra pierwsza połowa z Piotrem Polczakiem i Maciejem Iwańskim w składzie w meczu eliminacji do Mistrzostw Świata Czechy-Polska za kadencji trenera tymczasowego Stefana Majewskiego. Mało kto pamięta, że po blamażu ze Słowenią nadal były matematyczne szanse na awans, które nawet wzrosły do "szans realnych" po pierwszej połowie. Czechy-Polska 2:0, 10.10.2009 rok. 10) Zajęcie drugiego miejsca na Turnieju o Puchar Króla Tajlandii po wygranych z Singapurem i gospodarzami - Tajlandią. Bramki m. in. Tomasza Nowaka czy Marcina Robaka. Początek kadencji Franciszka Smudy, 2010 rok. Można takich przykładów mnożyć i mnożyć, wybrałem 10 najbardziej charakterystycznych. Mam nadzieję Drodzy Tetrycy, że przeczytacie mój komentarz w gąszczu innych. Serdecznie pozdrawiam.
W gablocie powinno się znaleźć miejsce dla: - Gola Marka Citki na Wembley- kto przeżył ten wie dlaczego. - Prochowca trenera Engela, który nie przyniósł nam szczęścia na MŚ w KiJ. - 0-0 z Anglią za trenera Wójcika, które ostatecznie nic nie dało, nie dało nam nic. - Wszystkich reform rozgrywek, które miały za zadanie podniesienie poziomu sportowego naszej Ekstraklasy, ze szczególnym wyróżnieniem dla grupy A i B oraz grup mistrzowskiej oraz spadkowej. - czarnej owcy wskazanej przez pewnego Prezesa PZPN, jako jedynej osoby zamieszanej w proces ustawiania spotkań. - Wszystkich działań PZPNu, prokuratury i sądów ws. korupcji, dzięki którym po 20 latach nie musimy już się babrać w tym błocie, np. wypominając komuś zażyłą znajomość, z której musi się pięknie tłumaczyć w popularnym programie. - koszulki Bartosza Karwana, której piłkarz zapomniał ubrać przed meczem, dzięki czemu nie wszedł na boisko i nie zwojował Bundesligi. - koszulki Romana Koseckiego z meczu ze Słowacją - szyldu, który miał zostać zmieniony i mieliśmy jechać dalej - a jak szyldy, to ten ze stadionu z Grodziska, gdzie napisano przed "MISTRZ POLSKI" malutkie, ledwo widoczne "vice". - środowiska kibicowskiego Wisły Kraków, dzięki któremu o mały włos nie udało się uratować pogrążonego w problemach klubu przed spadkiem z Ekstraklasy. - Wywiadu trenera Wójcika po meczu z Wisłą Kraków, w którym tłumaczył osobom mniej interesującym się naszą ligą, że piłka wymaga pewnej reżyserii - książki "W grze", dzięki której prawie udało się nam wmówić, że Selekcjoner jest najwspanialszym człowiekiem na świecie i powinniśmy mu być wdzięczni, że w ogóle objął naszą kadrę a nie czołowy klub LM. - gaci z konferencji Kazimierza Grenia jako symbolu walki o dobre imię polskiego działacza piłkarskiego. - książki "Wójt" jako dzieła zbierającego w jednym miejscu wszystkie historie widziane oczami trenera Wójcika. Zarówno te nieprawdziwe jak i te trochę mniej nieprawdziwe. - Wszystkich faktur wystawionych przy renowacji Stadionu Śląskiego, którego zburzenie i wybudowanie od zera stanowiło by znikomy koszt w porównaniu do tego, ile na to wydano. - podręcznika "Narodowy Model Gry" ze wszystkimi suplementami, aktualizacjami i posłowiami, który jest, powstał, ale nic z tego nie wynikło. - Wywiadu trenera selekcjonera pana Antoniego Piechniczka z red. Laskowskim po meczu z Mołdawią, w którym padło pytanie: "Panie trenerze, czy ten mecz się panu podobał?", jako symbol tego, że Polska Myśl Szkoleniowa musi radzić sobie ze wściekłymi atakami dziennikarzy nie od dziś. - raportu Leo Beenhakkera, którego napisania domagali się działacze PZPN wychylając głowy ze swoich drewnianych chatek. - całej kolekcji zupek instant z wizerunkami piłkarzy znajdujących się w kadrze Jerzego Engela, którzy prawie zostali bohaterami narodowymi, a ostatecznie okazali się być "do zupy".
Uuuuuu dobre to było dobrrrre ....opowieśxi z Wrocławia mega kabaret uśmialem się az herbate wylalem najgorsze ze to sie dzieje to nie skecze to rzeczywistość ......szok
następnym razem przedstawcie się jako -Awers -Rewers medalu za moralny brąz na mundialu a do gabloty (może przypadkowo, a może nie - 151,5 metra Małysza) w Willingen a także: -komplet akredytacji z mundiali p. Dariusza Szpakowskiego -flamastry Jacka Gmocha -awizo z listu poleconego, w którym było powołanie do Korei i Japonii dla Pawła Sibika
W gablotce jest ewidentnie dyplom za jedyny na świecie basen służący do gry w piłkę nożną. Pamiętny mecz z Anglią na narodowym. Dodatkowo kilku ochroniarzy dostało tam wyróżnienia za niesamowite figury na wodzie, między innymi potrójnego salchowa i podwójnego rittbergera z ładowaniem na kolanach
Lista sukcesów polskiej piłki jest naprawdę ogromna i jedna gablota nie wystarczy. Na szczęście na stadionie Śląska Wrocław jest sporo wolnych miejsc, dlatego można zorganizować wystawę sukcesów polskiej piłki podczas meczu WKS-u z Radomiakiem. Każdy wyczyn można umieścić na osobnym krzesełku. Ja ze swojej strony propnuję te osiągnięcia: - Nieuznana bramka Rasiaka w debiucie w barwach Tottenhamu z Liverpoolem - Czerwona kartka Ebiego Smolarka w debiucie w barwach Racingu Santander z Barceloną po 13 minutach na boisku - Bramka Joela Tshibamby w meczu Manchester City - Lech (3:1) - uśmiech Kuby, kiedy usłyszy słowo PÓŁŚWIATEK - Kiepy po szlugach Pawła Janasa nerwowo palone na ławce podczas meczu ze Szwecją - kurtka Piotra Świerczewskiego, w której tłumaczy popularnemu Adamsowi, żeby grać na chaos. A w tej kurtce, jak doskonale wiecie, znajduje się telefon, w którym popularny Świr ma kontakt do znanego Lorą Blą Złośliwi powiedzieliby, że w gablocie powinien znaleźć się również telefon Czesława Michniewicza, którego używał na początku swojej kariery trenerskiej. Ale ja tak nie zrobię, bo podobnie jak wy, nie chcę procesów! Trzymajcie się ciepło!
Propozycje do gabloty: 1. 2 minuty prowadzenia z Realem Madryt na Łazienkowskiej 2. Nieuznany gol Rasiaka z Liverpoolem 3. 5 miejsce w rankingu FIFA (moralne zwycięstwo nad będącymi poza TOP10 Anglikami) 4. Wręczenie koszulki Liverpoolu z nazwiskiem Zielińskiego podczas nagrywania Turbokozaka 5. Zwyzywanie wartego 100 milionów funtów Grealisha przez ambasadora firmy Blachotrapez
Na polskiego sędziego w finale mundialu trzeba było czekać tylko 32 lata - krócej niż na wyjście z grupy polskiej drużyny. 🥲 To trzeba włożyć do gabloty.
Ja do gabloty bym wrzucił pozłacany kalkulator do liczenia matematycznych szans, ale taki wytarty bo robimy to co chwila. Piłeczkę z ruletki na której grali polscy piłkarze oraz rękopis piosenki "futbol" Maryli Rodowicz z 1528 roku (chyba że znacie starsza wersję)
Pamiętam "wielki" sukces szczecińskiego piłkarstwa - przegrana w meczu z Veroną (1987). Ojciec wtedy powiedział niemal z dumą - no cóż przegrali, ale przegrali na wyjeździe, a inne polskie drużyny przegrały w tamtej kolejce u siebie ;)
Dyrektor reprezentacji aka "imienia prezesa klubu Tęcza" dwie propozycje mam: 1.Romek "za Bońka to było" Kołtoń- nawet ptasiego mleczka by nie zabrakło- sam by do Biedry skakał po nie. 2. Tandem Wojtek Piela + Tomasz Ćwiąkała - zaistnienie sytuacji niejasnej, konfliktowej , powodującej emocje, negatywne konotacje było by ujemne. Wszystko bardziej niż git, reprezentacja zaczyna boje w jakiejkolwiek sytuacji minimum w finale- nawet postój na bramkach na autostradzie czy lotnisku. Każdy dzień był by fetą z okazji finału- począwszy od śniadania.
Apropo tego, jak to z balonami bywa. W Białymstoku, w ośrodku treningowym Jagiellonii, w ubiegłym roku w wyniku wichury zawalił się balon podczas meczu juniorów. Jeden z piłkarzy został niegroźnie ranny. Niedawno prezes Pertkiewicz oznajmił, że na tę zimę balonu nie będzie, bo nie dość, że kasa z ubezpieczenia poprzedniego poszła na uzupełnienie potężnych braków w kasie klubu, to jeszcze w międzyczasie zmieniły się przepisy i takiej konstrukcji nie można już postawić "na zgłoszenie" tylko trzeba wystąpić o warunki zabudowy i wszystkie z tym związane formalności 🙃 Biednemu zawsze brak balonu w oczy.
Mieszkam teraz w Finlandii na Erasmusie, i w kontekście mundialu opowiadałem kilka razy moim znajomym z Hiszpanii, Francji czy Niemiec o uniwersum polskiej piłki Jeden znajomy z Hiszpanii stwierdził że polska reprezentacja ma dobry skład i przecież niedawno odnosiliśmy sukcesy Po tym jak opowiedziałem mu o 74 zorientowałem się że w światowej perspektywie "niedawno" ma trochę inne znaczenie
Do Gabloty Polskiej Piłki - zremisowana pierwsza połowa z Belgią w Brukseli. Co prawda przegraliśmy ten mecz 6:1, ale to tylko pokazuje, z jak mocną ekipą udało się wywalczyć 1:1 do przerwy!
Moim zdaniem dyrektorem kadry powinien być Sławek Peszko. Bez śmianka, to mogłoby się udać. I zna szatnię, i zna piłkarzy, jest medialny, wygadany, nie ciągną się za nim afery. A i ze sponsorami i baronami niejedno 0,7l obali.
Dla mnie w gablocie polskiej piłki jest również islandzki wulkan, który doprowadził, że Robercik trafił do Dortmundu pod skrzydło Kloopa, a nie do Blackburn Rovers pod skrzydła np. Sam’a Alladyce.
Aż dziwne, że nie zajęliśmy 4. miejsca - pierwszego przegrywa. Ale trzeba się cieszyć i docenić ten brąz, nie wiadomo kiedy znowu odpadniemy z Mistrzostw a polski sędzia dostanie finał z dwiema drużynami, które nam wklepały na stojąco. Układ planet był wyjątkowo korzystny dla polskiej piłki w 2022.
W gablocie polskiej piłki powinny być prócz serii ,,co by było gdyby'' nasze symbole czyli między innymi balony z napisem ,, reprezentacja'' i leżącą obok nich pompka; miniatura stadionu narodowego, która po naciśnięciu guzika zamienia się w basen; figurki polskich bramkarzy z laskami/lagami w rękach jako oficjalna broń naszej reprezentacji, w wyłączeniem figurki Tomasza Kuszczaka, który jest w innej gablocie, w pozycji leżącej z lagą w barwach Kolumbii wbitą w tors, jako przykład, że można ,,zginąć'' od własnej broni; niemiecka prognoza pogody z rana 3 lipca 1974 roku pokazująca słoneczko w okolicach Frankfurtu nad Menem.
@@GoalplYT no racja, i tak nie spodziewałem się wygranej. Przekaże moim znajomym z którymi umówiłem już podział czytania, że jednak nici. Oni i tak nie chcieli. No i tym dzieciom, że będą miały smutne święta przez dwóch dziennikarzy.
Gablota polskiej piłki: - uciszenie trybun przez Legię na cały mecz z Realem Madryt(co prawda na swoim stadionie, ale było wyjątkowo cicho) - rekord świata w aferach sportowych za rok 2022 - wszystkie odpadnięcia z grupy Niemiec - szarża na bramkę Ryszarda Kalisza w meczu charytatywnym pomiędzy "gwiazdami" TVN a "politykami" - cała kariera piłkarska Michała Chojnickiego oraz Waldka Kiepskiego
Z tego mundialu do gabloty w moim sercu z pewnością trafi prawie udane "kółeczko Zidane'a" Krychowiaka w meczu z Argentyną. Jak upadać na dupę, to tylko w takim stylu.
Do gabloty polskiej piłki powinno trafić Gol strzelony Brazyli przez Krychowiaka na Mlodzierzowych MS w Kanadzie z 2007 roku dający zwycięstwo . Wyjście z grupy w 1/8 odpadlismy wtedy Messi też grał przeciw nam .
Rozwarstwienie rozwarstwieniem, ale we wrześniu po wielu latach poszedłęm w końcu na mecz Ekstraklasy między Koroną Kielce a Pogonią Szczecin. Sędzią w tym mało zachęcającym i dosyć peryferyjnym jeśli chodzi o światową piłkę meczu był nie kto inny jak Szymon Marciniak. Kto wówczas pomyślałby że to sędzia, który posędziuje finał mundialu? Nikt pewnie włącznie z nim samym. W takie cudeńka umie tylko piła nożna.
"Ogromna wartość dodana do ekstraklasy , jako człowiek i piłkarz" ( słowa Leszka z przed jakiegoś miesiąca na temat Podolskiego) , jak to wszystko się szybko zmienia... prawda? Spieszmy się kochać piłkarzy, tak szybko pokazują kim są naprawdę.
Za Kuleszy w PZPN-ie mamy 4 wersje wydarzeń: związku, piłkarzy, trenera i dziennikarzy, wszystkie wykluczają się nawzajem, nic nie idzie ustalić. Za Bońka było dużo prościej: Zibi odpalał Twittera i sam podawał cztery różne wersje. Prawdziwy człowiek czynu.
Dziś wreszcie mogę to napisać. W gablocie sukcesów polskiej piłki koniecznie powinna się znaleźć randka Puchacza z Wieniawą jako symbol sukcesu na który trzeba pracować całe lata.
W gablocie Polskiej piłki powinny się znaleźć kolana Jakuba Błaszczykowskiego a obok nich maść dla Duszana Kuciaka 😁😁 Można by też umieścić tam słynne już 711 ale brakło by miejsca 😄😄
Do gabloty polskiej piłki można, a nawet trzeba wstawić kalibracje na mistrza które cyklicznie wykonuje polski futbol. A mianowicie: 1999: w eliminacjach do Ligi Mistrzów ŁKS sprawdza formę Manchesteru United. Efekt? Potrójna korona dla Anglików. 2004: Polska w ostatnim sparingu przed Euro nanosi ostatnie poprawki na reprezentację Grecji. Reszta jest historią. 2008: Wisła Kraków pomaga Pepowi Guardioli zlokalizować ostatnie mankamenty w taktyce tiki taka. Za kilka miesięcy Barca rzuca na kolana świat futbolu. 2010: Reprezentacja Polski pod wodzą Franciszka Smudy wysyła Hiszpanom wyraźny sygnał że Ci robią wspaniałą robotę. Po tym meczu mundial był już w zasadzie zbędny. 2022: O nasze usługi postarały się tym razem zarówno Francja jak i Argentyna. Słusznie, nie wolno niczego zostawiać przypadkowi.
W gablocie polskiej piłki pięknie prezentował by się gol Marka Citki z Wembley. Choć podobnie ciepło mam na serduszku na myśl o zielonych tabelkach w excelu właścicieli Lecha Poznań. Co do wzmocnień sztabu Reprezentacji - ten mundial pokazał, że nie radzi sobie ona w kwestii premii, a kto inny lepiej zna się na tym temacie niż Robert Gadocha.
Do gabloty polskiej piłki tylko i wyłącznie dwie legendy, najbardziej utytułowani zawodnicy w historii Polski: Marcin Harasimowicz i Jarosław Świętochowski!
zdecydowanie na najwyższej półce w gablocie sukcesów polskiej piłki znajduje się rekord Ligi Mistrzów, który należy do Radosława Cierzniak. Oczywiście wszyscy mówią o żałosnym 4 miejscu Roberta Lewandowskiego w klasyfikacji strzelców wszech czasów, ale zapominają, że to Radosław Cierzniak jest niekwestionowanym rekordzistom jeśli chodzi o średnią puszczonych bramek na mecz, gdyż rozegrał 1 mecz, w którym puścił 8 goli xD
Do takich sukcesów można też zaliczyć mistrzostwo amatorów Europy Środkowej w 1930 roku i wyprzedzenie amatorskich reprezentacji Węgier (5:1 i 1:3), Austrii (3:1 i 3:1) oraz Czechosłowacji (2:2 i 1:2).
W gablocie polskiej piłki powinno się znaleźć 4 minuty Wisły Kraków od Ligi Mistrzów a także świetna indywidualna solowa akcja od połowy boiska Ebiego Smolarka w jednym ze spotkań Boltonu Wanders
Do gabloty: 20 października 1998 roku, 2 runda pucharu UEFA. Wisła Kraków podejmuję u siebie Parmę z Buffonem, Cannavaro i Thuramem w wyjściowym składzie. O tym meczu rozmawiał cały futbolowy świat. Oczywiście nie z powodu wyniku, tylko noża rzuconego z trybun którym oberwał w głowę Dino Baggio.
No dobra, a teraz tak serio: dlaczego tak mało mówi się w mediach sportowych o tym, że obecne władze związku weszły w mocną komitywę z władza i głównie sponsoring idzie teraz od skarbu państwa. I taki Koźminski (mino ze sam sie pogrążył) nie byl dla niektórych wygodnym kandydatem na prezesa
Do gabloty polskiej piłki: Henryk Kasperczak jako selekcjoner! 2 Mistrzostwa Polski, 2 puchary Polski, Puchar Francji - to w klubach... W reprezenracjach 2, 3 i 4 miejsce w PNA... I cóż prawie został selekcjonerem polskiej Kadry 😂😂😂
Kiedys za 4 miejsce to medal z czekolady się należał w 74 i 82 za 3 miejsce to był srebrny medal A 4 miejsce brązowy. Gdyby to były zapasy. to Polska była by repasażach i gralibysmy z drużynami które wyeliminował Francja i przegranego w półfinale.
Głównym sponsorem reprezentacji polski Bogusław Łęcina usługi budowlano-remontowe. "Może i gramy ch... ale kto gra dobrze?", "Pyk, pyk, jako tako i fajrant" , "Może nie najtaniej ale jako tako" hasło reklamowe na każdą okazję 🙂
A propos piłkarzy i wycieczki po Polsce. Duża inflacja i zbliżające się ciężkie czasy wymagają oszczędności, szczególnie na benzynie. Stąd pomysł, WIELOPOZIOMOWY AUTOBUS. Jaroslaw kaczynski razem ze swoimi wyborcami zajmie dolny pokład, a na otwartym górnym poziomie będą piłkarze i premier. 10 milionów złotych zostanie rozrzuconych w różnych miastach i wsiach Polski, reszta trafi do piłkarzy. W tym czasie jarosław będzie zbierał i przekazywał te pieniądze ludziom z autobusu.
Do gabloty oczywiście europejskie tango Legii Warszawa, która inna drużyna strzeliła 4 bramki Borusii i 3 Realowi w jednej fazie grupowej, naprawdę, otarliśmy się wtedy o wielkość, ba! Byliśmy wielkością
Do gabloty musi pójść remis z Niemcami po golu straconym w ostatniej akcji bo Wawrzyniak się poślizgnął, co prawda mecz towarzyski, ale kwintesencja polskiej piłki
Do gabloty powinniśmy wstawić również wszystkie decyzje prezesa Bońka. Bo jak wiadomo wszystkie były dobre bo gdyby były zle to przyznałby się on pierwszy do błędu
Niewątpliwym sukcesem było pod koniec lat 90 pokonanie drużyny Niemiec 3:0 w meczu reprezentacji młodzieżowych. Pewna wygrana i hat-trick Michała Chojnickiego poskutkowały transferem do Bayernu Monachium. Niestety splot nieszczęśliwych zdarzeń nie pozwolił na podpisanie kontraktu a pierwowzór Roberta Lewandowskiego wylądował na wózku inwalidzkim na kilka lat.
Do gabloty z pewnością powinno trafić nagranie programu Hejt Park, którego gościem był Czesław Michniewicz. Wszystko tam pięknie wyjaśnił.
Prychłem. [Leszek]
Dobrą zmianą w sztabie byłby Michał Żewłakow jako kierowca reprezentacji Polski oraz Piotr Fronczewski, tak po prostu żeby był, sprawdzi się w każdej roli
Piotr Fronczewski we wszystkich rolach
Tetrycy to najlepszy program na polskim piłkarskim youtubie
Prosiłbym szanownych Tetryków o jak najczęstsze wspominanie o Koszalinie. Za każdym razem gdy pada u Was nazwa mojego miasta czuję dumę. Nie ważny jest kontekst wypowiedzi. Czuję dumę że wszystkiego co poruszacie i co ma ze mną wspólnego- Koszalin, polska piłka, porażka. Dziękuję
A więc proszę: Koszalin
Tak sobie myślę, ilu z 300 Spartan to byli polacy, bo to niemożliwe, żeby tak piękną porażkę odniósł ktoś inny niż nasi rodacy :)
tak było, specjalna delegacja
@@GoalplYT Ciekawe ile w tamtych czasach płacili za delegację zagraniczną? 😀
@@antek1021 23 drachmy plus zwrot kosztow za przewoz wielbladem
P
@@antek1021 lpp
Na miniaturce brakuje twarzy Leszka i Kuby w miejscu tych uśmiechniętych emotek 😉😜
Leszek i Kuba to symbole porażki. To zbyt wielki sukces, aby umieszczać tam ich twarze. Gryzłyby się z resztą 😉
@@mordo_klejka Kuba jak zamierzasz odwiedźić cesarza lig ujowych Radosława to jedynie taryfą ,bo powrót jak spod Troi bèdzie na tarczy!!! Zacier zbiera srogie żniwo
Rozważaliśmy
Niestety posłuchali i znaleźli się na miniaturce... Swoją drogą co z jej pierwotną formą? Była bardzo dobra ;)
Jakże to piękna i historyczna chwila, gdy Polak przywiezie złoto z Kataru!
I o dziwo nie będzie to kolor gila w nosie kogoś z rodziny Olkiewiczów :p
Do gabloty powinien trafić moralny puchar za Dawida Janczyka odmawiającego pozostania po testach w Chelsea Jose Mourinho z powodu szoku po śmierci papieża
Scena do Walaszka: dzieci bawią się piłką, która wpada za płot. Wtem zjawia się Hajto. Wpada za płot, już ma ją przerzucić rękami ale wstrzymuje się. Przecież grałem w szalke, zrobię to nogą. Dzieciaki radośnie krzyczą podaj, podaj! Hajto podbija piłkę z ziemi ale trochę skiełzła... No cóż trzeba ratować sytuację, kapek nie będzie. Presja wzrasta, słyszy doping chłopców: podaj, wybij! Czas ucieka piłka opada... nagle w jego głowie włącza się automatyzm wypracowany latami. Ładuje ile sił z półwoleja w samo okno. Okno na czwartym piętrze, krzycząc przy tym: wyjazd! Osłupiałe dzieci milkną. Pan Tomasz napomina ich: pamiętajcie nie ma zabawy w polu karnym. W oknie pojawia się baba wrzeszcząc. Dzieciaki odwracają się, próbują tłumaczyć że to nie oni tylko Hajto. Niestety pan Tomasz już zniknął. Udał się prostować sytuację gdzie indziej, tym razem jako dyrektor PZPN.
kim ty jestes czlowieku ze takie piekne teksty piszesz 🤡
@@XvallorX dzięki 😊 pszczelarz jestem
Co do osiągnięć Leszka to jego Twitt był cytowany w w RMF FM 😎🔥
Napisał:
"Proszę, zacytujcie mnie w RMF FM".
Ehhh [Leszek]
Mainstream, to brzmi dumnie ;) Jak brzmi ten tweet?
Komendant Główny Policji postanowi strzelić z granatnika, żeby przykryć afery w Polskiej piłce
Panowie, w sztabie należy zatrudniać doświadczonych specjalistów. Mój typ: Robert Gadocha jako Kierownik ds. rozdzielania premii motywacyjnych
Absolutnie, potrzeba do tej roli kogoś ogarniętego
W gablocie polskiej piłki można wyróżnić 10 (nie)pamiętnych momentów:
1) Zwycięska utarczka Macieja Szczęsnego z Roberto Mancinim w meczu Sampdoria Genua-Legia Warszawa 2:2 20.03.1991 roku. Choć okupiona czerwoną kartką to koniec końców dała mozliwość wykazania się w bramce Markowi Jóźwiakowi i pozwoliła na awans do półfinału Pucharu Zdobywców Pucharów.
2) Wspaniała pierwsza połowa i gol Marka Citki w meczu Anglia-Polska 2:1 9 października 1996 roku.
3) Genialna gra duetu Jerzy Brzęczek-Sylwester Czereszewski w pierwszym meczu eliminacji do Euro 2000 Bułgaria-Polska, 04.06.1999 rok.
4) Ofiarne parady Adama Matyska w meczu eliminacji do Mistrzostw Świata z Norwegią, które przypłacił kontuzją. Norwegia-Polska 2:3, 24.03.2001 roku.
5) Wspaniały styl polskiej reprezentacji za kadencji Zbigniewa Bońka i wspaniała gra Macieja Żurawskiego w meczu z Belgią w Szczecinie, który dawał ogromne nadzieje na przyszłość. Polska-Belgia 1:1.
6) Bramka z rzutu wolnego Sebastiana Mili na City of Manchester Stadium z komentarzem Macieja Iwańskiego. Manchester City-Groclin Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski 1:1, 06.11.2003 rok.
7) Bramka Ebiego Smolarka w niebieskich strojach w zwycięskim meczu z Chorwacją Polska-Chorwacja 1:0, 03.06.2006 roku.
8) Fantastyczna bramka Rogera Guerreiro w towarzyskim meczu z Walią z Garethem Balem w składzie. Polska-Walia 1:0, 11.02.2009 roku.
9) Bardzo dobra pierwsza połowa z Piotrem Polczakiem i Maciejem Iwańskim w składzie w meczu eliminacji do Mistrzostw Świata Czechy-Polska za kadencji trenera tymczasowego Stefana Majewskiego. Mało kto pamięta, że po blamażu ze Słowenią nadal były matematyczne szanse na awans, które nawet wzrosły do "szans realnych" po pierwszej połowie. Czechy-Polska 2:0, 10.10.2009 rok.
10) Zajęcie drugiego miejsca na Turnieju o Puchar Króla Tajlandii po wygranych z Singapurem i gospodarzami - Tajlandią. Bramki m. in. Tomasza Nowaka czy Marcina Robaka. Początek kadencji Franciszka Smudy, 2010 rok.
Można takich przykładów mnożyć i mnożyć, wybrałem 10 najbardziej charakterystycznych. Mam nadzieję Drodzy Tetrycy, że przeczytacie mój komentarz w gąszczu innych. Serdecznie pozdrawiam.
4) A potem i dobry Dudek! Sam Puchar Tajlandii to do gabloty
@@GoalplYT szkoda, że tak mało, ale i tak wielkie dzięki za odpowiedź, jeszcze raz serdecznie pozdrawiam!
bardzo fajny format 🙂
Smacznego
Do gabloty: film puszczony przez Engela na odprawie przed meczem z Norwegią w Chorzowie, parasol Vanna Ly i Zachodniopomorskie (w całości).
Piąteczkek, L4, z nosa cieknie, gardło boli i jeszcze Tetrycy wjechali. Ideolo
W gablocie nie może zabraknąć bramki Możdżenia z City, który POTRAFI uderzyć z dystansu 😀
Naturalnie, to ważna pozycja [Leszek]
W gablocie powinno się znaleźć miejsce dla:
- Gola Marka Citki na Wembley- kto przeżył ten wie dlaczego.
- Prochowca trenera Engela, który nie przyniósł nam szczęścia na MŚ w KiJ.
- 0-0 z Anglią za trenera Wójcika, które ostatecznie nic nie dało, nie dało nam nic.
- Wszystkich reform rozgrywek, które miały za zadanie podniesienie poziomu sportowego naszej Ekstraklasy, ze szczególnym wyróżnieniem dla grupy A i B oraz grup mistrzowskiej oraz spadkowej.
- czarnej owcy wskazanej przez pewnego Prezesa PZPN, jako jedynej osoby zamieszanej w proces ustawiania spotkań.
- Wszystkich działań PZPNu, prokuratury i sądów ws. korupcji, dzięki którym po 20 latach nie musimy już się babrać w tym błocie, np. wypominając komuś zażyłą znajomość, z której musi się pięknie tłumaczyć w popularnym programie.
- koszulki Bartosza Karwana, której piłkarz zapomniał ubrać przed meczem, dzięki czemu nie wszedł na boisko i nie zwojował Bundesligi.
- koszulki Romana Koseckiego z meczu ze Słowacją
- szyldu, który miał zostać zmieniony i mieliśmy jechać dalej
- a jak szyldy, to ten ze stadionu z Grodziska, gdzie napisano przed "MISTRZ POLSKI" malutkie, ledwo widoczne "vice".
- środowiska kibicowskiego Wisły Kraków, dzięki któremu o mały włos nie udało się uratować pogrążonego w problemach klubu przed spadkiem z Ekstraklasy.
- Wywiadu trenera Wójcika po meczu z Wisłą Kraków, w którym tłumaczył osobom mniej interesującym się naszą ligą, że piłka wymaga pewnej reżyserii
- książki "W grze", dzięki której prawie udało się nam wmówić, że Selekcjoner jest najwspanialszym człowiekiem na świecie i powinniśmy mu być wdzięczni, że w ogóle objął naszą kadrę a nie czołowy klub LM.
- gaci z konferencji Kazimierza Grenia jako symbolu walki o dobre imię polskiego działacza piłkarskiego.
- książki "Wójt" jako dzieła zbierającego w jednym miejscu wszystkie historie widziane oczami trenera Wójcika. Zarówno te nieprawdziwe jak i te trochę mniej nieprawdziwe.
- Wszystkich faktur wystawionych przy renowacji Stadionu Śląskiego, którego zburzenie i wybudowanie od zera stanowiło by znikomy koszt w porównaniu do tego, ile na to wydano.
- podręcznika "Narodowy Model Gry" ze wszystkimi suplementami, aktualizacjami i posłowiami, który jest, powstał, ale nic z tego nie wynikło.
- Wywiadu trenera selekcjonera pana Antoniego Piechniczka z red. Laskowskim po meczu z Mołdawią, w którym padło pytanie: "Panie trenerze, czy ten mecz się panu podobał?", jako symbol tego, że Polska Myśl Szkoleniowa musi radzić sobie ze wściekłymi atakami dziennikarzy nie od dziś.
- raportu Leo Beenhakkera, którego napisania domagali się działacze PZPN wychylając głowy ze swoich drewnianych chatek.
- całej kolekcji zupek instant z wizerunkami piłkarzy znajdujących się w kadrze Jerzego Engela, którzy prawie zostali bohaterami narodowymi, a ostatecznie okazali się być "do zupy".
Prochowiec był wspaniały
Uuuuuu dobre to było dobrrrre ....opowieśxi z Wrocławia mega kabaret uśmialem się az herbate wylalem
najgorsze ze to sie dzieje to nie skecze to rzeczywistość ......szok
1:12:20" Za prezesem chodzi od pewnego czasu człowiek" Ten fragment rozwala po całości. Leszek the best.
A dlaczego nie [Leszek]
Sukcesem polskiej piłki jest niezatrudnienie Tomasza Hajto.
Tak sie nasmialem w tym odcinku, że szok xd najlepsze było kompletowanie sztabu kadry :D
Smacznego [Leszek]
następnym razem przedstawcie się jako
-Awers
-Rewers
medalu za moralny brąz na mundialu
a do gabloty (może przypadkowo, a może nie - 151,5 metra Małysza) w Willingen
a także:
-komplet akredytacji z mundiali p. Dariusza Szpakowskiego
-flamastry Jacka Gmocha
-awizo z listu poleconego, w którym było powołanie do Korei i Japonii dla Pawła Sibika
W gablotce jest ewidentnie dyplom za jedyny na świecie basen służący do gry w piłkę nożną. Pamiętny mecz z Anglią na narodowym. Dodatkowo kilku ochroniarzy dostało tam wyróżnienia za niesamowite figury na wodzie, między innymi potrójnego salchowa i podwójnego rittbergera z ładowaniem na kolanach
Cóż to był za moment
Lista sukcesów polskiej piłki jest naprawdę ogromna i jedna gablota nie wystarczy. Na szczęście na stadionie Śląska Wrocław jest sporo wolnych miejsc, dlatego można zorganizować wystawę sukcesów polskiej piłki podczas meczu WKS-u z Radomiakiem. Każdy wyczyn można umieścić na osobnym krzesełku. Ja ze swojej strony propnuję te osiągnięcia:
- Nieuznana bramka Rasiaka w debiucie w barwach Tottenhamu z Liverpoolem
- Czerwona kartka Ebiego Smolarka w debiucie w barwach Racingu Santander z Barceloną po 13 minutach na boisku
- Bramka Joela Tshibamby w meczu Manchester City - Lech (3:1)
- uśmiech Kuby, kiedy usłyszy słowo PÓŁŚWIATEK
- Kiepy po szlugach Pawła Janasa nerwowo palone na ławce podczas meczu ze Szwecją
- kurtka Piotra Świerczewskiego, w której tłumaczy popularnemu Adamsowi, żeby grać na chaos. A w tej kurtce, jak doskonale wiecie, znajduje się telefon, w którym popularny Świr ma kontakt do znanego Lorą Blą
Złośliwi powiedzieliby, że w gablocie powinien znaleźć się również telefon Czesława Michniewicza, którego używał na początku swojej kariery trenerskiej. Ale ja tak nie zrobię, bo podobnie jak wy, nie chcę procesów! Trzymajcie się ciepło!
Kurtka Jacka Bąka w krowę
Propozycje do gabloty:
1. 2 minuty prowadzenia z Realem Madryt na Łazienkowskiej
2. Nieuznany gol Rasiaka z Liverpoolem
3. 5 miejsce w rankingu FIFA (moralne zwycięstwo nad będącymi poza TOP10 Anglikami)
4. Wręczenie koszulki Liverpoolu z nazwiskiem Zielińskiego podczas nagrywania Turbokozaka
5. Zwyzywanie wartego 100 milionów funtów Grealisha przez ambasadora firmy Blachotrapez
Na polskiego sędziego w finale mundialu trzeba było czekać tylko 32 lata - krócej niż na wyjście z grupy polskiej drużyny. 🥲 To trzeba włożyć do gabloty.
Żądam 50mln dla Marciniaka naszych pieniędzy!!!
W kontekście gabloty polskiej piłki chciałbym przypomnieć o słynnej akcji na jeden kontakt z Portugalią po której niestety nie padł gol :(
Z którego roku?
@@hamilkarbarkas800euro 2016
Ja do gabloty bym wrzucił pozłacany kalkulator do liczenia matematycznych szans, ale taki wytarty bo robimy to co chwila. Piłeczkę z ruletki na której grali polscy piłkarze oraz rękopis piosenki "futbol" Maryli Rodowicz z 1528 roku (chyba że znacie starsza wersję)
Pamiętam "wielki" sukces szczecińskiego piłkarstwa - przegrana w meczu z Veroną (1987). Ojciec wtedy powiedział niemal z dumą - no cóż przegrali, ale przegrali na wyjeździe, a inne polskie drużyny przegrały w tamtej kolejce u siebie ;)
A pisałem nawet kiedyś o tamtej Pogoni reportaż [Leszek]
*MINIATURKA TOP*
Z powodu troski o Olkiego mam taki apel do łódzkich fachowców. Czy ktoś mógł by mu przytwierdzić tę kratkę wentylacyjną? Ja mam trochę za daleko.
wzmocnienie kadry - Klaudiusz Sevkovic. Jako kucharz, atmosferovic oraz człowiek na konferencje prasowe, jako że byłby kucharzem.
I muzyk, pamiętajmy o kasecie
Dyrektor reprezentacji aka "imienia prezesa klubu Tęcza" dwie propozycje mam:
1.Romek "za Bońka to było" Kołtoń- nawet ptasiego mleczka by nie zabrakło- sam by do Biedry skakał po nie.
2. Tandem Wojtek Piela + Tomasz Ćwiąkała - zaistnienie sytuacji niejasnej, konfliktowej , powodującej emocje, negatywne konotacje było by ujemne. Wszystko bardziej niż git, reprezentacja zaczyna boje w jakiejkolwiek sytuacji minimum w finale- nawet postój na bramkach na autostradzie czy lotnisku. Każdy dzień był by fetą z okazji finału- począwszy od śniadania.
Apropo tego, jak to z balonami bywa. W Białymstoku, w ośrodku treningowym Jagiellonii, w ubiegłym roku w wyniku wichury zawalił się balon podczas meczu juniorów. Jeden z piłkarzy został niegroźnie ranny. Niedawno prezes Pertkiewicz oznajmił, że na tę zimę balonu nie będzie, bo nie dość, że kasa z ubezpieczenia poprzedniego poszła na uzupełnienie potężnych braków w kasie klubu, to jeszcze w międzyczasie zmieniły się przepisy i takiej konstrukcji nie można już postawić "na zgłoszenie" tylko trzeba wystąpić o warunki zabudowy i wszystkie z tym związane formalności 🙃 Biednemu zawsze brak balonu w oczy.
Przygody z balonami osobnym poduniwersum
Ale jaja, sprawdziłem to i w samej Łodzi jest ok. 10 Marexów, 4 Mirexy, 4 Maropole i jeden dumny sklep narzędziowy Mirpol XDXD
Polska składa się głównie z tego typu firm [Leszek]
@@GoalplYT Teraz już rozumiem o co chodzo z tymi "mirkami" w necie ;)
Do gabloty na pewno 15 minut przewagi optycznej z Francją
Zdecydowanie
W pierwszej kolejności do gabloty powinno trafić Moralne Mistrzostwo Europy 2004 za ogranie Greków w ostatnim sparingu przed turniejem.
A więc nawet moralny brąz to nic, w porównaniu [Leszek]
Mieszkam teraz w Finlandii na Erasmusie, i w kontekście mundialu opowiadałem kilka razy moim znajomym z Hiszpanii, Francji czy Niemiec o uniwersum polskiej piłki
Jeden znajomy z Hiszpanii stwierdził że polska reprezentacja ma dobry skład i przecież niedawno odnosiliśmy sukcesy
Po tym jak opowiedziałem mu o 74 zorientowałem się że w światowej perspektywie "niedawno" ma trochę inne znaczenie
Fajne masz dupeczki na tym Erazmusie?
A ten znajomy Hiszpan z Finlandii to pewnie generał Franco.
Nie należy na frekwencję w Zabrzu patrzeć tylko przez pryzmat miasta Zabrze, bo na Górnik jeżdżą kibice z wszystkich sąsiednich miast
Nooo, to też prawda [Leszek]
Pierwsze 15 minut perfekt, perfekt!!! Z Koreą 2002 do gabloty!
Do Gabloty Polskiej Piłki - zremisowana pierwsza połowa z Belgią w Brukseli. Co prawda przegraliśmy ten mecz 6:1, ale to tylko pokazuje, z jak mocną ekipą udało się wywalczyć 1:1 do przerwy!
Istotnie, 1:1 do przerwy, reszta to didaskalia
Do gabloty możemy dodać zapisanie sie w historii mundialu - najmniej znaczące zwycięstwo w dziejach mistrzostw swiata, pamiętny mecz z Japonia 2018
Najmniej znaczące zwycięstwo w dziejach mistrzostw świata - to ładne
Moim zdaniem dyrektorem kadry powinien być Sławek Peszko. Bez śmianka, to mogłoby się udać. I zna szatnię, i zna piłkarzy, jest medialny, wygadany, nie ciągną się za nim afery. A i ze sponsorami i baronami niejedno 0,7l obali.
Dla mnie w gablocie polskiej piłki jest również islandzki wulkan, który doprowadził, że Robercik trafił do Dortmundu pod skrzydło Kloopa, a nie do Blackburn Rovers pod skrzydła np. Sam’a Alladyce.
Islandzki wulkan to wielki przyjaciel polskiej piłki
Polska jest drugą wicemiss!!!
Wiem że spóźnione, ale rzut monetą Górnik Zabrze - AS Roma w sezonie 69/70 też mocny kandydat
Wzmocnienie kadry - Jacek Gmoch jako osoba do malowania linii na boisku.
I jako prezenter
Aż dziwne, że nie zajęliśmy 4. miejsca - pierwszego przegrywa. Ale trzeba się cieszyć i docenić ten brąz, nie wiadomo kiedy znowu odpadniemy z Mistrzostw a polski sędzia dostanie finał z dwiema drużynami, które nam wklepały na stojąco. Układ planet był wyjątkowo korzystny dla polskiej piłki w 2022.
Ale my zajelismy 4 miejsce Australia 3 , trzeba zrobic tabelke z bramkami a tam bilans Australii 4:6 a nasz to mizerne 3:5. 😢
my mamy sędziego w finale, czyli Polska 3 a Australia 4.
W gablocie polskiej piłki powinny być prócz serii ,,co by było gdyby'' nasze symbole czyli między innymi balony z napisem ,, reprezentacja'' i leżącą obok nich pompka; miniatura stadionu narodowego, która po naciśnięciu guzika zamienia się w basen; figurki polskich bramkarzy z laskami/lagami w rękach jako oficjalna broń naszej reprezentacji, w wyłączeniem figurki Tomasza Kuszczaka, który jest w innej gablocie, w pozycji leżącej z lagą w barwach Kolumbii wbitą w tors, jako przykład, że można ,,zginąć'' od własnej broni; niemiecka prognoza pogody z rana 3 lipca 1974 roku pokazująca słoneczko w okolicach Frankfurtu nad Menem.
O, to zawsze. Dobry motyw na solidny autorski produkt PZPN do sprzedaży. Maskotki itd.
Komentarz jedamosa - 67 polubien
Komentarz Adam O. - 117 polubien...
Ehh, a chciałem przekazać książkę na cele charytatywne.
aale chyba Twój Adam nie był konkursowy. Ale spokojnie, moralna nagroda zawsze w cenie. I pewnie będzie okazja jeszcze [Leszek]
@@GoalplYT no racja, i tak nie spodziewałem się wygranej. Przekaże moim znajomym z którymi umówiłem już podział czytania, że jednak nici. Oni i tak nie chcieli. No i tym dzieciom, że będą miały smutne święta przez dwóch dziennikarzy.
Do gabloty
20 czerwca 1998 roku mecz grupy E Holandia - Korea Południowa rozgrywany na Stade Vélodrome w Marsylii sędziuje Ryszard Wójcik
Pięknie przypomniane
Gablota polskiej piłki:
- uciszenie trybun przez Legię na cały mecz z Realem Madryt(co prawda na swoim stadionie, ale było wyjątkowo cicho)
- rekord świata w aferach sportowych za rok 2022
- wszystkie odpadnięcia z grupy Niemiec
- szarża na bramkę Ryszarda Kalisza w meczu charytatywnym pomiędzy "gwiazdami" TVN a "politykami"
- cała kariera piłkarska Michała Chojnickiego oraz Waldka Kiepskiego
Z tego mundialu do gabloty w moim sercu z pewnością trafi prawie udane "kółeczko Zidane'a" Krychowiaka w meczu z Argentyną. Jak upadać na dupę, to tylko w takim stylu.
Noo, to był konkret
Do gablotki polskiej piłki powinno trafić wyróżnienie Olisadebe i Kałużnego ognistym strzałem w Fifie World Cup 2002
Zdecydowanie. Pięknie wykopane
Najwięcej miejsca zajmują puchary honorowe za udział. Najlepsze i najpiękniejsze trofea zajebali sędziowe i Błaszczu nie strzelając karnego
Miranda Veracruz De La Hoya Cardinal podpisala list intencyjny ze szwagrem prezydenta Wroclawia
Ułożenie drabinki mundialu tak, aby Polak mógł poprowadzić finał
Do gabloty polskiej piłki powinno trafić Gol strzelony Brazyli przez Krychowiaka na Mlodzierzowych MS w Kanadzie z 2007 roku dający zwycięstwo . Wyjście z grupy w 1/8 odpadlismy wtedy Messi też grał przeciw nam .
Rozwarstwienie rozwarstwieniem, ale we wrześniu po wielu latach poszedłęm w końcu na mecz Ekstraklasy między Koroną Kielce a Pogonią Szczecin. Sędzią w tym mało zachęcającym i dosyć peryferyjnym jeśli chodzi o światową piłkę meczu był nie kto inny jak Szymon Marciniak. Kto wówczas pomyślałby że to sędzia, który posędziuje finał mundialu? Nikt pewnie włącznie z nim samym. W takie cudeńka umie tylko piła nożna.
Ano prawda
"Ogromna wartość dodana do ekstraklasy , jako człowiek i piłkarz" ( słowa Leszka z przed jakiegoś miesiąca na temat Podolskiego) , jak to wszystko się szybko zmienia... prawda? Spieszmy się kochać piłkarzy, tak szybko pokazują kim są naprawdę.
Ehh, co zrobić [Leszek]
Nowy Cejrowski i Lisicki z rana jak śmietana, włanczam i oglądam :)
Włączam ;) Jest włącznik a nie włancznik. pozdro
@@answerbenger4359 Die Fehler von heute sind die Normen von morgen
Za Kuleszy w PZPN-ie mamy 4 wersje wydarzeń: związku, piłkarzy, trenera i dziennikarzy, wszystkie wykluczają się nawzajem, nic nie idzie ustalić. Za Bońka było dużo prościej: Zibi odpalał Twittera i sam podawał cztery różne wersje. Prawdziwy człowiek czynu.
Jak to się mówi: prychnąłem. Na głos [Leszek]
Do gabloty polskich sukcesów dorzuciłbym jeszcze serię udanych występów Tomasza Iwana w piłce plażowej po zakończeniu kariery
A dlaczego nie [Leszek]
Dziś wreszcie mogę to napisać. W gablocie sukcesów polskiej piłki koniecznie powinna się znaleźć randka Puchacza z Wieniawą jako symbol sukcesu na który trzeba pracować całe lata.
Otóż owszem [Leszek]
W gablocie Polskiej piłki powinny się znaleźć kolana Jakuba Błaszczykowskiego a obok nich maść dla Duszana Kuciaka 😁😁
Można by też umieścić tam słynne już 711 ale brakło by miejsca 😄😄
Idealny eksponat na dolną półkę w gablocie polskiego futbolu - Pół Dupy z murawy Jakuba Kosteckiego.
Do gabloty polskiej piłki można, a nawet trzeba wstawić kalibracje na mistrza które cyklicznie wykonuje polski futbol. A mianowicie:
1999: w eliminacjach do Ligi Mistrzów ŁKS sprawdza formę Manchesteru United. Efekt? Potrójna korona dla Anglików.
2004: Polska w ostatnim sparingu przed Euro nanosi ostatnie poprawki na reprezentację Grecji. Reszta jest historią.
2008: Wisła Kraków pomaga Pepowi Guardioli zlokalizować ostatnie mankamenty w taktyce tiki taka. Za kilka miesięcy Barca rzuca na kolana świat futbolu.
2010: Reprezentacja Polski pod wodzą Franciszka Smudy wysyła Hiszpanom wyraźny sygnał że Ci robią wspaniałą robotę. Po tym meczu mundial był już w zasadzie zbędny.
2022: O nasze usługi postarały się tym razem zarówno Francja jak i Argentyna. Słusznie, nie wolno niczego zostawiać przypadkowi.
Na co czekasz Olki? Wklej ta kratkę. Myślisz ze Adam gilarski zrobi to za ciebie ?
W gablocie polskiej piłki pięknie prezentował by się gol Marka Citki z Wembley. Choć podobnie ciepło mam na serduszku na myśl o zielonych tabelkach w excelu właścicieli Lecha Poznań.
Co do wzmocnień sztabu Reprezentacji - ten mundial pokazał, że nie radzi sobie ona w kwestii premii, a kto inny lepiej zna się na tym temacie niż Robert Gadocha.
Marek Citko jest patronem tej gabloty
Statuetka Złotych Ust w kategorii lingwistyka za nauczenie Rogera Guerreiro poprawnego polskiego przecinka na K.
Do gabloty polskiej piłki tylko i wyłącznie dwie legendy, najbardziej utytułowani zawodnicy w historii Polski: Marcin Harasimowicz i Jarosław Świętochowski!
I Jarek Piątkowski
W gablocie ładnie wyeksponowana, oświetlona i jako top wystawy- ręka Furtoka z potężniejszym nawet od stworów z mołdawskich lasów San Marino
Cóż to był za mecz. Kiedys go nawet obejrzałem. San Marino mogło wygrać
Niedoszły zwycięski remis w Sztokholmie w 1999 r. A raczej co by było jakby Szwedzi nie zaczęli strzelać bramek.
Jak ktoś jest spoza Twittera, to o co chodzi z tym wkroczeniem Szanownego Pana Milewskiego na salony?
Napisałem Twitta, później to wyciągnął Make Life Harder na Insta. Nic godnego uwagi [Leszek]
@@GoalplYT w końcu to Twitter
W gablocie polskiej piłki nie może zabraknąć miejsca dla zwycięskich 49 sekund meczu Polska-Chile.
Piękne chwile
zdecydowanie na najwyższej półce w gablocie sukcesów polskiej piłki znajduje się rekord Ligi Mistrzów, który należy do Radosława Cierzniak. Oczywiście wszyscy mówią o żałosnym 4 miejscu Roberta Lewandowskiego w klasyfikacji strzelców wszech czasów, ale zapominają, że to Radosław Cierzniak jest niekwestionowanym rekordzistom jeśli chodzi o średnią puszczonych bramek na mecz, gdyż rozegrał 1 mecz, w którym puścił 8 goli xD
A to faktycznie, historia Ligi Mistrzów [Leszek]
Do takich sukcesów można też zaliczyć mistrzostwo amatorów Europy Środkowej w 1930 roku i wyprzedzenie amatorskich reprezentacji Węgier (5:1 i 1:3), Austrii (3:1 i 3:1) oraz Czechosłowacji (2:2 i 1:2).
Moralny Puchar Świata jest ulepiony z tego samego materiału co Kitowcy 😀
W gablocie polskiej piłki powinno się znaleźć 4 minuty Wisły Kraków od Ligi Mistrzów a także świetna indywidualna solowa akcja od połowy boiska Ebiego Smolarka w jednym ze spotkań Boltonu Wanders
Idąc tropem Wisły, to jeszcze nieuznana bramka Penksy w meczy z Panathinaikos em
Zapomniałem tej akcji z Boltonu. Musze odkopać
@@GoalplYT trzymam kciuki, mi się niestety nie udało
Do gabloty:
20 października 1998 roku, 2 runda pucharu UEFA. Wisła Kraków podejmuję u siebie Parmę z Buffonem, Cannavaro i Thuramem w wyjściowym składzie. O tym meczu rozmawiał cały futbolowy świat. Oczywiście nie z powodu wyniku, tylko noża rzuconego z trybun którym oberwał w głowę Dino Baggio.
Noo, to akurat arcyprzykra sprawa. A dobry dwumecz był [Leszek]
No dobra, a teraz tak serio: dlaczego tak mało mówi się w mediach sportowych o tym, że obecne władze związku weszły w mocną komitywę z władza i głównie sponsoring idzie teraz od skarbu państwa. I taki Koźminski (mino ze sam sie pogrążył) nie byl dla niektórych wygodnym kandydatem na prezesa
Do gabloty polskiej piłki: Henryk Kasperczak jako selekcjoner! 2 Mistrzostwa Polski, 2 puchary Polski, Puchar Francji - to w klubach... W reprezenracjach 2, 3 i 4 miejsce w PNA... I cóż prawie został selekcjonerem polskiej Kadry 😂😂😂
Do gabloty proponuję wrzucić niedoszły kontrakt Kuby Koseckiego z Liverpoolem.
Też mnie frapuje kto dzwonił do Pana Tomasza 🤔
Kulesza się nie wpieprza żeby nie skończyć jak Lepper 😊
Kiedys za 4 miejsce to medal z czekolady się należał w 74 i 82 za 3 miejsce to był srebrny medal A 4 miejsce brązowy. Gdyby to były zapasy. to Polska była by repasażach i gralibysmy z drużynami które wyeliminował Francja i przegranego w półfinale.
Głównym sponsorem reprezentacji polski Bogusław Łęcina usługi budowlano-remontowe.
"Może i gramy ch... ale kto gra dobrze?", "Pyk, pyk, jako tako i fajrant" , "Może nie najtaniej ale jako tako" hasło reklamowe na każdą okazję 🙂
A propos piłkarzy i wycieczki po Polsce. Duża inflacja i zbliżające się ciężkie czasy wymagają oszczędności, szczególnie na benzynie. Stąd pomysł, WIELOPOZIOMOWY AUTOBUS. Jaroslaw kaczynski razem ze swoimi wyborcami zajmie dolny pokład, a na otwartym górnym poziomie będą piłkarze i premier. 10 milionów złotych zostanie rozrzuconych w różnych miastach i wsiach Polski, reszta trafi do piłkarzy. W tym czasie jarosław będzie zbierał i przekazywał te pieniądze ludziom z autobusu.
Aa, pięknie przypomniane
Do gabloty oczywiście europejskie tango Legii Warszawa, która inna drużyna strzeliła 4 bramki Borusii i 3 Realowi w jednej fazie grupowej, naprawdę, otarliśmy się wtedy o wielkość, ba! Byliśmy wielkością
Do gabloty musi pójść remis z Niemcami po golu straconym w ostatniej akcji bo Wawrzyniak się poślizgnął, co prawda mecz towarzyski, ale kwintesencja polskiej piłki
Kto by wtedy pomyślał, że wkrótce będziemy świętować zwycięstwo
Wnoszę o zmianę terminologii. Zasłużyliśmy trochę na mniej, dla Polaków oralny brązowy medal.
Exposito do Podolskiego: piłka nożna to nie kebab.
Do gabloty powinniśmy wstawić również wszystkie decyzje prezesa Bońka. Bo jak wiadomo wszystkie były dobre bo gdyby były zle to przyznałby się on pierwszy do błędu
Wywiady z nim przynajmniej
Tetrycy Kaczorem Donaldem dziennikarstwa sportowego
Za wysokie progi [Leszek]
No i do gabloty polskiej piłki należy wstawić największy sukces polskiego piłkarstwa 2022 r., czyli sędziego Marciniaka sędziującego finał mś
A to autentyczny sukces jest, więc nie wiem [Leszek]
Wszystko zaczelo sie od rozbiorow i powstan
W gablocie polskiego sportu brakuje oczywiście mistrzostwa świata w boksie Artura Szpilki jakby nie odeszedł od Lennoxa Lewisa
A to zdecydowanie, pierwsze miejsce
Niewątpliwym sukcesem było pod koniec lat 90 pokonanie drużyny Niemiec 3:0 w meczu reprezentacji młodzieżowych. Pewna wygrana i hat-trick Michała Chojnickiego poskutkowały transferem do Bayernu Monachium. Niestety splot nieszczęśliwych zdarzeń nie pozwolił na podpisanie kontraktu a pierwowzór Roberta Lewandowskiego wylądował na wózku inwalidzkim na kilka lat.
Ajajaj, ale tak, to był ten moment