Trzecia minuta i już muszę zatrzymać video, żeby sprostować. “My dorośli wyrośliśmy w świecie który był po prostu bezpieczny”. Pani Ola chyba zapomniała jak się dzieci wychowywały w latach 80 czy 90. Czas komuny. Później czas bezlitosnej transformacji. Mafie i gangi rosły w siłę. Milicja czy późniejsza policja nic nie pomagały, a bywało, że szkodziły. Strach było na mecz iść, żeby nie dostać po głowie za złe barwy. Strach było wieczorem wrócić z miasta, żeby nie zostać okradzionym czy nie oberwać kosą. Człowiek w kółko się obracał, żeby wiedzieć co i kogo ma za plecami. Czas w których dzieciaki były pozostawione same sobie czy nawet gorzej, ich rodzice gotowali im piekło w domu tak jak ich rodzice (pokolenie II wojny światowej). Czas w którym w domach piło się na umór i dzieci miały po prostu nie przeszkadzać. Zaiste Pani Olu. Bezpieczny świat i zdrowe relacje. Nie mówię, że wszędzie tak było i każdy tego doświadczył. Ale zamykanie się w bańce i myślenie życzeniowe tutaj tylko szkodzi w zrozumieniu rzeczywistości. Idę oglądać dalej.
Cieszy mnie, że nie jestem ostatnim człowiekiem ze zdolnością do patrzenia szerzej niż własna bańka. Celny komentarz. Do liceum jeździłem z pokrętłem od gospodarczego kranu w kieszeni (prowizoryczny kastet) - w szkole był luz, ale po drodze różnie bywało... Ktoś jeszcze pamięta o skinach?
@@7oorum w punkt. Narkotyki, mafia, przemoc domowa, rozboje na ulicach, przemoc w szkołach, alkohol itp. Jeśli nie byłeś w większej grupie to miałaś przerąbane. Więc wychwalanie bezpieczeństwa lat 80-2000 jest myśleniem życzeniowym. Jeszcze dodam jak niebezpieczne były podróże pociągami, gaz do przedziału i usypianie podróżnych. Faktycznie było bezpiecznie ponad miarę.
Zgadzam się. Plus internet za "moich młodzieńczycg czasów" to była wolna amerykanka, z jednej strony był lepszy taki naturalny i pierwotny, bo ludzie sie chcieli wyrazic poprzez to medium a nie zarobić hajs na algorytmie, ale też ze strony drugiej treści nie były w żaden sposób sprawdzane i kontrolowane. W żaden. Ile to razy ściągając album albo film z emule okazywało się że to pornografia... i to w najlepszym razie!
@@TomaszLee przypomniałeś mi właśnie o takim "kastecie". No łyse chłopaki zaczepiające każdego i wszędzie. Wojny pomiędzy rożnymi grupami o byle co. Noże i kastety w kieszeniach. Policja stająca z boku lub pakująca wszystkiech. Faktycznie lata beztroski, bezpieczeństwa i szacunku.
@@kopieckosciuszki76 "Noże i kastety w kieszeniach. Policja stająca z boku lub pakująca wszystkiech. Faktycznie lata beztroski, bezpieczeństwa i szacunku." A i tak bez wahania bym się cofnął w czasie :)
Obrazek z restauracji: rodzice z dziećmi siedzą przy stole, czekają na dania i każde gapi się w telefon, nie rozmawiają ze sobą. Jedzenie pojawią się na stole, jedną ręką trzyma widelce, drugą trzyma telefon. To jest dramat. Dorośli zgotowali dzieciom ten los.😢
@@Daniel-hq3hf to nie wina internetu tylko braku kontaktu rodzic-dziecko. W obecnych czasach trzeba być mocno w tematach młodych ludzi żeby nie być typowym boomerem. Obecni 50 latkowie nie mają nic wspólnego z rówieśnikami tak 80 tych.
Mój wnuk 7 lat nie ma komórki i nigdy nie miał w ręku sam. Gramy w gry planszowe, czytamy książki. Oczywiście to wina rodziców, najprościej jak się nie ma pomysłu lub nie ma ochoty z dzieckiem wyjść na spacer, rower, porozmawiać zainteresować czymkolwiek to dają telefon.Przeraza mnie codziennie jak widzę na mieście 2-3 letnie dzieci z telefonem w wózku czy restauracji. 😢
Mój siostrzeniec nie widział ekranu do 3 cigeo roku życia. Teraz mając 5 lat bajki są tylko w przypadku choroby gdy jest zmuszony leżeć w łóżku. Można to zrobić tylko trzeba poświęcić dziecku czas. wiadomo łatwiej dać mu telefon i wałczyć grę niż się z nim bawić.
Cieszę się, że ktoś zaczyna poruszać ten temat. Istnieje niestety strona w tym konflikcie, której nikt nie zauważa - właściciele tych aplikacji i portali itd. coraz bardziej zmieniają politykę promocji treści. Bardziej promowane są rzeczy krzykliwe, głupie, bezwartościowe, a te wartościowe i np. wspierające ciekawość, zainteresowania, rozbudzające wyobraźnie są blokowane. Internet już dawno przestał być skarbnicą wiedzy, teraz żeby dokopać się do wartościowych treści trzeba się postarać. Jak w tych okolicznościach mają odnaleźć się dzieci? Tutaj przydała by się ingerencja odgórna. Algorytmy coraz bardziej wspierają ściek, a kreatorzy wartościowy są "zmuszani" do grania w w tą grę, inaczej przestają się liczyć.
@@marcinb.1683 ja się zgadzam z tym głównym komentarzem. Po prostu zmieniło się niebezpieczeństwo na coś innego. Za dzieciaka, w latach 2000 chodziliśmy grać w berka czy chowanego do porzuconych, nie dobudowanych domów, gdzie miejscami nie było nawet podłogi. Jeden zły krok i lecisz z 4 piętra. Jednego razu w tym budynku znalazli martwą osobę. Ile razy skakaliśmy z mostów, ile razy bawiliśmy się z węglikami, mój kolega miał mocno uszkodzony palec od wybuchu. Czego tylko nie było. Teraz to się podziwiam jak przeżyłem. A oprócz tego, w latach 90x był spory problem z gangami, narkotykami, etc.
Racja, ale byliśmy anonimowi, teraz często sami oddajemy życie własne czy właśnie naszych dzieci "światu", jak powiedziała Pani Pedagog nawet szkoły dają na tacy szczegółowe dane dziecka (fotki z uroczystości) i zidentyfikowanie adresu przestaje być kłopotliwe 🤷♀️
Kluby parafialne, hufce harcerskie, zajęcia pozaszkolne - wszystko to chce się komunikować z dziećmi bezpośrednio, żeby jeszcze przez email, a tu tylko grupy fb i whatspapp. Na moje prośby - proszę do mnie pisać na mój numer bo dziecko nie ma jeszcze 13 lat, wielki foch i przewracanie oczami.
Kluby parafialne, hufce harcerskie, zajęcia pozaszkolne - wszystko to chce się komunikować z dziećmi bezpośrednio, żeby jeszcze przez email, a tu tylko grupy fb i whatspapp. Na moje prośby - proszę do mnie pisać na mój numer bo dziecko nie ma jeszcze 13 lat, wielki foch i przewracanie oczami. Tyle gadania o ochronie dzieci i odpowiedzialności, gęby pełne frazesów a wystarczy żeby się dwóch rodziców postawiło bo ich dziecko ma mieć telefon i już cała szkoła że smatfonem
Zgadza się!!! Kilka razy próbowałem zabrać dziecku telefon, po czym okazywało się, że jakiś nauczyciel kontaktuje się z uczniami tą drogą, zadaje pracę domową, albo tę pracę wręcz trzeba było odrobić gdzieś w chmurze itd. itp.!
Świat był kiedyś bezpieczny? Skąd taka absurdalna obserwacja? Pamiętam lata 90-te i jeszcze mocno po 2000 r. Pełno drecholstwa na ulicach, przemoc fizyczna i psychiczna w szkole, w większych miastach zorganizowane grupy przestępcze. To się zaczęło dopiero lekko uspokajać parę lat po wejściu Polski do UE kiedy ten element wyjechał na zmywak do Anglii.
@@Dzbanynadrodzee Nie może chodzić o kontekst cyberbezpieczeństwa ponieważ "My dorośli wyrośliśmy w świecie który był po prostu bezpieczny". Tutaj ciężko mówić o jakimkolwiek internecie 30-40 lat temu, więc tym bardziej ciężko mówić o jego zagrożeniach. 30 lat temu to może ktoś sobie jakiś wirus przyniósł na dyskietce względnie 20 lat temu ściągnął jakiś film dla dorosłych pod niewinnie brzmiącą nazwą.
Świetny materiał! Tylko od nas zależy czy będzie nam się chciało zwrócić uwagę na to co robi dziecko czy nie oraz od nas zależy czy poświęcimy mu czas, czy też wolimy gapić się w ekran. Trudno jest wyjść z matrixa, niektórzy potrzebują czasu, a inny nigdy z niego nie wyjdą. W moim przypadku pozostał YT i niestety czasem pożre za dużo czasu. Walczę z tym, choć nie zawsze jest to czas stracony 😉Pozdrawiam.
Uwielbiam Wasze filmy. Poruszacie bardzo trudne tematy. Ja się kilkukrotnie przekonałem jako rodzic, że bez kontroli i rozmowy z dzieckiem ono może wpaść w pułapkę ludzi, którzy tylko na to czekają. Dzięki za to co robicie. 👍
Lublin. Rodzice sami decydują na początku roku czy udostępnią szkole wizerunek dziecka. Nauczyciele nie mogą robic zdjęć dzieciom telefonami, a jedynie szkolnym aparatem fotograficznym (urzadzenie bez dostepu do sieci). Po wydarzeniu należy sprawdzić, kto nie moze być na zdjeciach i usunąć te zdjecia lub rozmazać twarze. Rodziców na apelach prosi się żeby nie robili zdjęć na ktorych będą inne dzieci, a najlepiej niech nie robią wcale. Za używanie telefonów w szkole dostaje się ujemne punkty z zachowania. Efekty są nawet pozytywne - dzieci nie siedzą w telefonach na przerwie. Rozumiem konieczność ochorny dzieci i pochwalam ją, a moje dzieci nie istnieją w sieci. Ale co do tego, co miasto zarządziło, uwazam że wylewamy dziecko z kąpielą. Dzieci nie będą mialy zdjęć z występu czy z pasowania, nauczyciel nie może mieć pamiątki z wycieczki, a uczeń, ktorego rodzice nie podpisali zgody na udostepnianie wizerunku, nie może stanąć do klasowego zdjecia. To już jest lekka przesada.
U mnie też proszono o zgody moich rodziców aby mogli robić mi zdjęcie i zamieszczać je na stronie internetowej. Głównie były to zdjęcia z wycieczek szkolnych albo z przedstawień. Ale to też były trochę inne czasy i wtedy ludzie trochę inaczej korzystali z internetu. Oczywiście że były zagrożenia ale na porządku dziennym nie było takich sytuacji że ktoś na przykład kogoś nagrywa żeby go ośmieszyć i wrzucić na tik-toka
Pracuje w serwisie smartfonów to co ja doświadczam czasem w tej pracy to mnie przytlacza: 14-16 latki sprzedaja/wysyłają za darmo nagie zdjęcia, handluja narkotykami (już nawet nie wspomnę, że dzieci od podstawówki kupuja epety i sprzedają bo to już tak powszechne, że nie zwrwcam uwag), zamawiaj medykamenty do wykonania aborcji, wygrzebujemy dowody kazirodztwa, dowody samookaleczenia na zlecenie albo wlasna inicjatywa. Zawsze te sprawa wychodzi gdy jakis rodzic się tym zajmie bo cos sie dzieję z dzieckiem ale wtedy jest po fakcie najczęściej, a ile rodziców oleje różne wskazówki, że coś jest nie tak?
Tu rodzic, powiedz co mam młodemu powiedzieć dając mu smartfon? Mój młody jeszcze nie ma ale jego koledzy tak, co robić, jak żyć? Co powiedzieć szkole, by była po naszej stronie i zabroniła korzystania ze smartfonów w budynku?
@@Przedpotopowiec family link, bloker stron typu a dg aur d (oddzielnie napisane bo youtube nie lubi takich kom.) z odpowiednimi filtrami Wg mnie ograniczenie na tiktotka do naprawdę maxa, zapisanie dzieci na zajęcia sportowe by oczyścić głowę i dać dobra dopaminę a nie "tania" z ekranu I chyba najważniejsze rozmowa i uwaga Przez to, że jestem osobą dość kontaktową widzę jak dzieci które do mnie przychodzą z takim problemem to zazwyczaj niezauważane dzieci - mogą mieć iPhona 16 pro max super ultra fast ale nie mają uwagi
@@Przedpotopowiec wg mnie ma sens szczególnie, że sam byłem właściwie nie dawno jeszcze w szkole i wiedzę sam na sobie jak to rujnuje człowieka (i ciągle walczę z tym uzależnieniem) ale jestem już dorosły a co musi robić to z dziećmi które są łatwiejsze to manipulacji i wciągnięcia w zagrywki psychologiczne osobiście uważam, że społeczeństwo jest jeszcze zbyt zachłyśnięte era internetu i informacji i widzi pozytywy ale dalej zbyt mało zagrożeń więc tu potrzebna jest reforma od państw wg mnie ale warto próbować na skalę makro oczywiście działać ;) przypomniały mi się przy okazji pisania tego komentarza jak rodzice czasem u mnie w firmie kupuj dzieciom telefony klasyczne - kontakt z nimi zachowujemy a dziecko psychicznie będzie zdrowsze ;) ewentualnie fajana opcja są jeszcze telefony klasyczne na systemie KaiOS które mają UA-cam i mapy i jakaś podstawowa przeglądarkę ;)
My prowadzimy zajęcia, na których uczymy programowania bez komputerów:), bez konkurencji i hejtu... wszystko offline, internetu:), w zgranym zespole, a nawet całej lidze:)... po około 2 mc zaczynamy dopiero pisać aplikacje do obsługi firmy... wszystko robimy jak dorośli i to bez gier, bez schematów :)... mina 10 latka, który odkrywa, że działa jak dorosły jest niezapomniana:)
Jak mantrę powtarzam ,że dzieci i mlodzież są piekne i cudne.Jednak to jaka jest ta młodzież i jakie sa dzieci TO LI TYLKO WINA SAMYCH DOROSŁYCH , którzy w swoim mysleniu i zachowaniu jak widać są gorsi niż te dzieci i młodzież.........TYLE.............!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdr.
To my mamy problem. A dzieci patrzą. Co więcej, bardzo dużo problemów z wychowaniem dzieci wynika tego, kim my jesteśmy. Jeśli rodzic mówią, że dziecko jest "jakieś" to ono najczęściej jest takie jak MY.
Tak tutaj przyznam racje ,przyklad idzie od nas samych .Moim zdaniem my parlismy do kontaktu z inna osoba i sami popieralismy postęp technologiczny . Kazdy teraz ma kontakt z internetem dzieci ucza Dziadkow i Babcie .Era internetu hamuje rozwj umyslowy i emocjonalny do tego fizyczny .Teraz technologia nas wyrecza -roboty do wszystkiego ,reklamy od jedzenia do apteki ktore niszcza normalny tryb zycia . .Kiedys rodzice odpoczywali z sasiadami i rodzinami , a dzis przed telewizorem ,smartfonem ,komputerem itp. Na poczatku roku dostalismy pytanie -Czy jestescie panstwo za tym zeby dzieci mily zakaz kozystania ze Smartfonow w szkole? I zaczelo sie 3 tygodnie walki .Po walce okazalo sie ze okolo 55 procent jest za i przyjeto takie ograniczenie .Po miesiacu na spodkaniu nauczyciele oznajmili ze wszystko diametralnie sie zmienia dzieci zacznają sie razem bawic, grac i rywalizowac /uczyc sie zycia jak wczesniej .Zostawilysmy to dalej .Wyniki juz widac, poprawy w nauce itp.A co do zdjec to moim zdaniem jest ze rodzice sa nie spelnieni a wszech obecny Wyscig Szczurów ,pogon za kasą i kto jest lepszy . Do tego Kariera dla nich jest Najwazniejsza. Naprawdę dobry materiał ,mysle by zmienic lub postarac sie zmienic sposób kontaktu rodzic /dziecko .Powiedz dziecku ze jest super i daj mu lajka tzn. przytul,blizszy kontakt wymysl cos . Dobrej nocy , bo jutro pracowac trzeba Albo dzis .Pozdrawiam .
Problem jest w tym, że rodzice tak naprawdę nie ogarniają w pełni internetu. Mało ogarnięci będą albo ograniczać za bardzo i potem takie dziecko w wieku -nastu lat zachłyśnie się tym wszystkim, albo nie będą prawie w ogóle kotrolować i wychowa się patologia. Odpowiedzialnie można wprowadzać dzieci w internet od najmłodszych lat.
Jeison robisz naprawdę świtnąrobotę. Twoje zasięgi mogązrobić różnicę! Dziękję, że pomimo ogromnego sukcesu i fajnej kasy nadal pozostałeś sobąi robisz to, w co wierzysz i co czujesz, że warto to zmienić! Ze względu na zasiągi masz moc modyfikacji przyzwyczajeń i utartych zachowań. Nie Roezgnuj! Rób to nadal!!! Tacy ludzie jak Ty naprawdę potrafią być inspiracją do działania, Ty pokazujesz, ża można!!! Dziękuję Ci jeszcze raz!!!
Ale to nie dotyczy tylko dzieci, młodzieży ale też dorosłych. Człowiek jest bardziej rozkojarzony. Także problem z technologią starszych też dotyka tylko zależy jak bardzo korzystają z tej technologi.
System szkolnictwa jest tragiczny i powinien być zaorany, tak sam zresztą jak wszystko inne co jest pod butem nierządnic, ale najgorsze jest to, że sami nauczyciele nie chcą zmian, jest im dobrze na garnuszku państwowym.
Są rzeczy których się nie da zablokować dzieciom jak np. Systemowe search ai na huawei. Młoda od razu ogarnęła jak to wykorzystać skoro coś miała jednak dostępne. Co wtedy?
Najbardziej odrażające jest kompletne odarcie relacji międzyludzkich z uczuć. Mordy w telefonach i każdy zajęty sobą nawet jak rozmawiają to tak że jeden drugiego nie słucha. Scrollowanie działa tak samo jak narkotyki, uzależnia i powoduje degradacje systemu nagrody w mózgu. A później rodzice dziwią sie że dziecko ma depresje albo jest agresywne, zresztą, nie tylko dzieci to dotyczy.
bez kitu. wchodzisz do pociagu, czy do autobusu, a ludzie przez całą trasę nie odrywają tych mord z telefonów. tragedia to jest. spotykasz się z kimś, mówisz do niego, a ten morda w telefonie, masakra
Mam dwa pytania: 1. Jak można "twórczo" podejść do poblokowania takich sytuacji jak oglądanie filmików przez WhatsApp ?, 2. Dlaczego Ola mówi do JSONa "Szymon" ;) ?
Taaa wincej regulacji bo ich jest za mało!. Żadne regulacje nie pomogą jeżeli rodzice i dzieci nie będą świadomi zagrożenia to szkoła powinna edukować rodziców na temat gigantycznego zagrożenia, moje dzieci nie siedzą w telefonach, nie korzystają z internetu, ale to wymaga zajęciem się dziećmi a rodzice chcąc mieć "spokój" wolą dać dziecku telefon niż się nim zająć
W szkołach nastąpiła likwidacja wszystkich grup klasowych założonych przez nauczycieli w celu kontaktu z rodzicami, właśnie dzięki ustawie o ochronie małoletnich.
przepraszam bardzo, ale jak ta kobieta może w ogóle istnieć jako osoba zajmująca się takimi trudnymi rzeczami, skoro boi się "z uwagi na własne dobro psychiczne" badać i dociekać finałów spraw, o których mówi? Przecież to, w gruncie rzeczy - a tak wynika z tego materiału, to ona i jej podobni powinni stać na straży naszych dzieci, chociażby pośrednio edukując szkoły i inne placówki...? Ona się boi dociekać rezultatów czyjegoś zachowania bo co, bo jej będzie przykro w nocy? To czemu się tym zajmuje? Co mają powiedzieć nie wiem, kuratorzy sądowi? No dajcie spokój. Temat bardzo ważny i fajnie, że tutaj poruszony, ale dobierajmy rozmówców tak, aby nie samozaorali się w pierwszych kilku minutach bo inteligentny człowiek od razu widzi, że ma do czynienia z kimś, kto może i by chciał się serio zająć tematem, ale nie do końca ma odwagę.
No właśnie też nie rozumiem tego wrzucania zdjęć dzieci do internetu. Nawet nie mogą wyrazić na to zgody. Dzieci nie są własnością rodziców i nie mogą z nimi robić co im się podoba, bez żadnych konsekwencji. A poza tym wysyłając zdjęcia dzieci do internetu dajecie ludzi pedofilą możliwości o jakich sobie nie marzyli jeszcze 20 lat temu.
Po nowelizacji prawa oświatowego w 2024 roku nauczyciele mają zakaz robienia zdjęć uczniom swoimi prywatnymi telefonami. Zdjęcia na wycieczkach wykonują wybrane w tym celu dzieci mając jako jedyne prawo do telefonu. Pozostałe dzieci oddają telefony podczas wycieczki i dostają je tylko na krótki czas np. po kolacji.
Bardzo duży wpływ na to wszystko ma brak rodziców, którzy często wyjeżdżają za granicę, którzy wolą mieszkać i pracować poza domem. Dzieciaki zostają same, czują się niepotrzebne, porzucone itp., i zaczyna się patologia. Rodzice uciekają sami przed sobą, swoje problemy projektują poza Polską - budują patologię i w Polsce i poza nią.
Uwaga odpowiadam na pytanie w tytule: rodzice. Koniec video :) Rozwinięcie odpowiedzi dla dodatkowych punktów: bo dzieci to się wychowuje, a nie chowa.
Niestety w wielu statutach szkół i planach wychowawczych jest punkt: Promocja szkoły w środowisku lokalnym. Nauczyciele w ocenie pracy również mają ten sam punkt w którym muszą działać. Nie dziwi więc publikowanie zdjęć dzieci w szkolnych social mediach
Zabierzmy dzieciom narzędzie jakim jest telefon-smartphone. Czy dajemy dzieciom jeździć samochodem to nie jet dla nich. Podsumowałam sobie plusy i minusy posiadania telefon, zresztą sami to zróbcie, przynoszą więcej złego niż dobrego. A częśc negatywnch skutków będzie widziana za kilka lat !!!@
A najlepsze jest to, ze te dzieci ze ,,zrytymi beretami,, będą kiedyś decydować o naszym życiu,a kto im zabroni zutylizować emerytów, bo musza na nich pracować, moralność??jak oni nawet nie będą wiedzie co to jest.
Jak ma być dobrze? Jak rodzice mają mieć czas dla dzieci?, skoro przepaść między bogatymi, a biednymi jest coraz większa. Bogaty będzie miał czas, bo ktoś inny za niego zrobi pracę, a biedny ? Będzie musiał to nadrobić czasem, na paru etatach. Mówicie z pozycji ludzi którzy nie musza martwić się o pieniądze.
Odnoszę wrażenie, że ten mityczny psychoterapeuta czy psycholog ma już zastępować wszystkie problemy, których nikt nie wie jak rozwiązać. Nawet powodzianie mają teraz bezpłatną pomoc psychologiczną. Rzucamy siły psychologów na wszelkie odcinki jakbyśmy mieli armię Gandalfów co poradzi na wszystko.
Psycholowie mają tym więcej pracy czym mniej bliskiej relacji* ma człowiek. Już naprawdę lepiej, by im płacić, niż zostać samemu w swoim dołku łajna z którego nie potrafimy się wygrzebać. *bliskiej relacji w której rozmawia się o trudnych sprawach i uczy się myślenia, słuchania, kompromisu itd.
@@Rakowy_Manaskal kompromis w małżeństwach jest reliktem gdy przez ostatnie kilka tysięcy lat małżeństwa były zawierane w celu połączenia ziemi, sił, były regulowane i aranżowane. Nowi małżonkowie się nie znali, a celem nadrzędnym było utrzymanie małżeństwa przez lata. W tym celu był stosowany mechanizm kompromisu. W rozumieniu, że ustalamy coś do momentu, gdy obydwie strony są akceptowalnie niezadowolone. Od około 50 lat małżeństwa są w większości zawierane z miłości, zauroczenia, w skrócie z emocji. Wrzucanie do tego nowego tworu mechanizmu obopólnego niezadowolenia powoduje rozpady związków. Z nowymi typami małżeństw należy szukać innych mechanizmów porozumienia, w końcu ludzie związali się dobrowolnie i z chęci, więc powinno się szukać rozwiązań dających korzyści obydwu stronom a nie tylko archaiczny kompromis. Tak w skrócie oczywiście.
"Człowiek" to nie nazwa profesji, żeby odmieniać przez rodzaj. Wykazujesz się ignorancją i brakiem wiedzy z lekcji języka polskiego ze szkoły podstawowej. Nie jest jeszcze dla Ciebie za późno, by nadrobić braki :)
@@magdad.72 chyba faktycznie mnie coś ominęło albo... jestem na tyle stary, że w mojej szkole chodziło się do pani pedagog, pani dyrektor a w rządzie była pani minister. Choć język jest żywy, jakoś kłuje mnie to w oko i ucho. A jeśli jestem ignorantem, to jak nazwać choćby polskie prawo, w ramach którego wybiera się posłów, senatorów i prezydenta, na stanowiskach których mogą zasiadać obywatele.
@@Pawel45678też mnie to aż kłuło w ucho .... Pedagoszka czy pedagorzka nawet nie wiadomo jak to napisać .. tak samo przykład słowa człowiek tego się nie odmienia jak ktoś napisał...
Typowe gry online z chatem od 7 Lat gdzie grają gracze powyżej 18+ ... Tak jak gra wildcraft i co zrobić w takiej sytuacji gdzie dzieci wyzywają dorosłych??? a Dorośli dzieci Dzieci Straszące policją A same wyzywając dorosłych ? Czemu na jakiej podstawie ustalają wiek gry na piegi 7 jak to gra jest dla starszych roblox miał podobnie a teraz jest to Na Pomarańczowym kontrola rodzica nie wiem jak to było dokładnie GDZIE JEST DUŻO PRZEMOCY PSYCHICZNEJ GRACZE NIEKTÓRZY CHCĄ POPEŁNIĆ SAM*****STWO A TWÓRCY TURBOROCKETGAMES NIE REAGUJĄ???
Zacząłem używać Internetu codziennie jak miałem 20 lat...i poległem... a co dopiero dzieciaki które mają po 10 lat, i do tego mają neta nie tylko na kompie w domu jak my na początku, ale jeszcze cały czas przy sobie na komórkach. A w tym tiktoka, instagrama, youtuba których nie było na początku...
Mam dość tych głupot, włączę se Van Damme'a bijącego jakieś azjatyckie mordy, po filmie pogram na moim pentiumie 133 w tego nowego queka czy jak mu tam, miałem jeszcze coś od kumpla spiracił mi, ale mówił, że to starsze i trzeba z dosa czyt z nortoncomandera odpalać a ja nie umię, pewno mógłbym wygoo... wy...grzegorzyć, czyli skoczyć 2 klatki obok on wie, jak to odpalić, ale mi się nie chce... a w sumie tera Sliders na TVN7 to mi się nie chce Potem po kościele obejrzę Herkulesa przestańta- nie ma takiej dużej różnicy
Co to za określenie : niefajne? To jest zubażanie języka i bardzo nieprecyzyjne okreslenie w stosunku do omawianych sytuacji. Mamy adekwatne słowa: złe czy podłe
Jeżdżę często MPK i od lat widzę taki widok : ludzie - dzieci , młodzież dorośli - wsiadając do autobusu czy tramwaju ,pierwszą rzecz która robia to wyciągaja telefony i jak długo jadą tak długo siedzą w telefonach czy smartfonach ....Od kiedy otworzyli granice na wschód to mam jeszcze dodatkowy widok ,oni wsiadają z włączonymi telefonami .Kilka razy podeszłam tych ze wschodu by zobaczyć czym sie tak ekscytują. I za każdym razem widok był porażający , ponieważ oglądali horrory tak potworne ,że nie dało się tego oglądać a ich to podniecało i ekscytowało.........i to zarówno młodych ,dzieci jak i dorosłych..........MASAKRA.....nie dość że mamy w Kraju z włąsnymi problem ,bo to jest gorsze uzależnienie gorsze , niż najgorszy śmiercionośny narkotyk......to jeszcze ci których się nie da edukować bo mają we krwi tzw. zew...........!!!!!! W Polsce od lat jest problem.......młodzież nie ma autorytetów ,zdrowych wartości , bo sami dorośli są gorsi niz ich dzieci.........Pozdr.
Przez te feminatywy nie da się słuchać tego wywiadu. Ciągle wymienianie nauczyciel/nauczycielka, psycholog/ psycholożka itd. to podkopuje autorytet tej Pani choć ogólnie mówi z sensem.
Mógłby powstać kodeks na wzór drogowego, żeby jakieś punkty z mandatami rozdawać rodzicom za brak nadzoru, za udostępnione zdjęcia. Dopierdalać zaporowe mandaty... Może się mylę ale?
Tworzysz kolejną armię urzędników, której nadajesz uprawnienia do decydowania o czymś. Przez rok, dwa może i będzie pożytek, potem jak każdy urząd zacznie to żyć dla siebie samego.
Nie no z całym szacunkiem do was ale jest to kolejne "ojojoj jaki ten internet jest zły" ciężko się tego słucha znowu zamiast mówić o możliwościach jaki cyfryzacja niesie możliwości rozwoju dostęp do nauki i zamiast rozmawiać o edukacji dzieci jak korzystać z tych narzędzi to znowi jęczenie jak to jest źle spojler nie nie będzie lepiej bez edukacji , no chyba że chcecie pozamykać dzieciaki w bańce bezpieczeństwa . Ci "starsi" są winni tego stanu to wy nie przygotowaliscie gruntu pod zmiany jakie zachodziły to wy jęczeliście jak to kiedyś było zamiast skupić się na tym jak jest sami drodzy obecni dorośli jesteście sobie winni że mamy taki bałagan. Dzieci potrzebują wychowania bo inaczej same się będą wychowywać proste. Żadne zakazy i nakazy tu nie pomogą. Znowu mamy klasyczną sytuację gdzie społeczeństwo zwłaszcza starsze pokolenie zawiodło na całej lini i teraz próbują przerzucać winę na wszystko dookoła , były już takie nagonki np. w latach 90 , czemu dzieciak przyniósł broń tatusia do szkoły ? Bo grał w brutalne gry to oczywiste! Nie miało znaczenia to że się znęcano nad tym dzieciakiem w szkole to nie wina tatusia że trzymał spluwę w pudełku po butach nie to wina szatańskich gier i muzyki. Rodzice może przestaniecie jęczeć i zabierzecie się za wychowanie swojich dzieci , jaki dziecko ma mieć przykład jak widzi rodziców którzy się nie rozwijają nie czytają itd. tylko siedzą na dupie przed telewizorem .
A ja uważam, że cyfryzacja wygenerowała więcej problemów i zagrożen niż korzyści. Nic nie zastąpi papierowych książek pod względem jakości zdobywanej wiedzy i umiejętności
@@tripledsm3195 zagrożeniem nie jest rzecz tylko człowiek. Klasyczny przypadek broni , to nie broń zabija tylko człowiek problemem nie jest internet tylko jak ludzie z niego korzystają . Przerzucanie winny na rzeczy to lenistwo ludzi mające na celu odsunięcie od siebie odpowiedzialności, łatwiej jest np. rodzicom zrzucać winę na komputer/internet bo jego dziecko jest źle wychowane ale nie potrafią samodzielnie się przyznać do błędu.
Zgadza się,z neta głupot się dowiesz,a do tego zaliczysz kilka reklam,mogą cię okraść z danych i nim się obejrzysz wyczyścić konto,potem spojrzysz na zegarek a tu pora iść spać😅😅😅😅 oto ten dobry net.juz dawno przestałem wierzyć w prawdę w necie,i wam też polecam.
@@lukidaniel4666 jak nie umiesz korzystać z pewnych narzędzi to ponownie wina leży po twojej stronie głównie , jak nie będziesz umiał się posługiwać np. piłą i odetniesz sobie rękę to też będziesz zwalał winę na piłę a nie na swoje nieodpowiedzialne użytkowanie narzędzia tak?
Dla mnie jest sprawa prosta. Zakaz prawny używania smartfona do 13roku życia pod karą grzywny lub więzienia dla opiekuna prawnego. A zanim weźmie dziecko do ręki smartfon obowiązkowe kompleksowe szkolenie z obsługi i zagrożeń z tym związanych. Jak prawo jazdy. Nie możesz prowadzić auta bez niego i bez uprzedniego szkolenia i egzaminu. Po problemie. Pozdrawiam serdecznie ze stolicy Dolnego Śląska. 🇵🇱👍
@@tedemez edukacja, zakaz wprowadza czarny rynek i żaden zakaz nie ma szans się udać. Rodzice siedzą o jęczą jaki internet jest zły może zamiast jęczeć wzięliby by się za wychowanie i edukację , może dorośli/rodzice zaczęli by dawać dziecku przykład, jaki przykład dziecko ma mieć jak większość dorosłych się nie edukuje tylko siedzi na dupie przed telewizorem . Znowu mamy klasyczne przerzucanie winy na wszystko dokoła ale nikt nie potrafi spojrzeć na własne podwórko i zobaczyć czy może problem nie leży po ich stronie.
Zakaz bicia jest nieuprawnioną uzurpacją państwa w prawa rodziców. Należy odróżnić znęcanie się od karcenia. Między rodzicem a dzieckiem nie ma partnerstwa.
Trzecia minuta i już muszę zatrzymać video, żeby sprostować. “My dorośli wyrośliśmy w świecie który był po prostu bezpieczny”. Pani Ola chyba zapomniała jak się dzieci wychowywały w latach 80 czy 90. Czas komuny. Później czas bezlitosnej transformacji. Mafie i gangi rosły w siłę. Milicja czy późniejsza policja nic nie pomagały, a bywało, że szkodziły. Strach było na mecz iść, żeby nie dostać po głowie za złe barwy. Strach było wieczorem wrócić z miasta, żeby nie zostać okradzionym czy nie oberwać kosą. Człowiek w kółko się obracał, żeby wiedzieć co i kogo ma za plecami. Czas w których dzieciaki były pozostawione same sobie czy nawet gorzej, ich rodzice gotowali im piekło w domu tak jak ich rodzice (pokolenie II wojny światowej). Czas w którym w domach piło się na umór i dzieci miały po prostu nie przeszkadzać. Zaiste Pani Olu.
Bezpieczny świat i zdrowe relacje.
Nie mówię, że wszędzie tak było i każdy tego doświadczył. Ale zamykanie się w bańce i myślenie życzeniowe tutaj tylko szkodzi w zrozumieniu rzeczywistości.
Idę oglądać dalej.
Cieszy mnie, że nie jestem ostatnim człowiekiem ze zdolnością do patrzenia szerzej niż własna bańka. Celny komentarz. Do liceum jeździłem z pokrętłem od gospodarczego kranu w kieszeni (prowizoryczny kastet) - w szkole był luz, ale po drodze różnie bywało... Ktoś jeszcze pamięta o skinach?
@@7oorum w punkt. Narkotyki, mafia, przemoc domowa, rozboje na ulicach, przemoc w szkołach, alkohol itp. Jeśli nie byłeś w większej grupie to miałaś przerąbane. Więc wychwalanie bezpieczeństwa lat 80-2000 jest myśleniem życzeniowym. Jeszcze dodam jak niebezpieczne były podróże pociągami, gaz do przedziału i usypianie podróżnych. Faktycznie było bezpiecznie ponad miarę.
Zgadzam się. Plus internet za "moich młodzieńczycg czasów" to była wolna amerykanka, z jednej strony był lepszy taki naturalny i pierwotny, bo ludzie sie chcieli wyrazic poprzez to medium a nie zarobić hajs na algorytmie, ale też ze strony drugiej treści nie były w żaden sposób sprawdzane i kontrolowane. W żaden. Ile to razy ściągając album albo film z emule okazywało się że to pornografia... i to w najlepszym razie!
@@TomaszLee przypomniałeś mi właśnie o takim "kastecie". No łyse chłopaki zaczepiające każdego i wszędzie. Wojny pomiędzy rożnymi grupami o byle co. Noże i kastety w kieszeniach. Policja stająca z boku lub pakująca wszystkiech. Faktycznie lata beztroski, bezpieczeństwa i szacunku.
@@kopieckosciuszki76 "Noże i kastety w kieszeniach. Policja stająca z boku lub pakująca wszystkiech. Faktycznie lata beztroski, bezpieczeństwa i szacunku."
A i tak bez wahania bym się cofnął w czasie :)
JSON :) więcej takich podcastów !!!!! naprawdę super wywiad do przemyśleń nad tym jak sobie radzić z pędzącym światem.
Merytoryczny i dobry odcinek. Gratuluję podcastu. Wspaniale, że podejmujecie tak ważne tematy.
Obrazek z restauracji: rodzice z dziećmi siedzą przy stole, czekają na dania i każde gapi się w telefon, nie rozmawiają ze sobą. Jedzenie pojawią się na stole, jedną ręką trzyma widelce, drugą trzyma telefon. To jest dramat. Dorośli zgotowali dzieciom ten los.😢
@@Daniel-hq3hf to nie wina internetu tylko braku kontaktu rodzic-dziecko. W obecnych czasach trzeba być mocno w tematach młodych ludzi żeby nie być typowym boomerem. Obecni 50 latkowie nie mają nic wspólnego z rówieśnikami tak 80 tych.
Mój wnuk 7 lat nie ma komórki i nigdy nie miał w ręku sam. Gramy w gry planszowe, czytamy książki. Oczywiście to wina rodziców, najprościej jak się nie ma pomysłu lub nie ma ochoty z dzieckiem wyjść na spacer, rower, porozmawiać zainteresować czymkolwiek to dają telefon.Przeraza mnie codziennie jak widzę na mieście 2-3 letnie dzieci z telefonem w wózku czy restauracji. 😢
Taaaaa, bo gdyby rodzice nie siedzieli na telefononie, to dzieci też by nie siedziały.... taaaaaa
Mój siostrzeniec nie widział ekranu do 3 cigeo roku życia. Teraz mając 5 lat bajki są tylko w przypadku choroby gdy jest zmuszony leżeć w łóżku. Można to zrobić tylko trzeba poświęcić dziecku czas. wiadomo łatwiej dać mu telefon i wałczyć grę niż się z nim bawić.
@robertkaminski1781 to jest kwintesencja tego zagadnienia
Cieszę się, że ktoś zaczyna poruszać ten temat. Istnieje niestety strona w tym konflikcie, której nikt nie zauważa - właściciele tych aplikacji i portali itd. coraz bardziej zmieniają politykę promocji treści. Bardziej promowane są rzeczy krzykliwe, głupie, bezwartościowe, a te wartościowe i np. wspierające ciekawość, zainteresowania, rozbudzające wyobraźnie są blokowane. Internet już dawno przestał być skarbnicą wiedzy, teraz żeby dokopać się do wartościowych treści trzeba się postarać. Jak w tych okolicznościach mają odnaleźć się dzieci? Tutaj przydała by się ingerencja odgórna. Algorytmy coraz bardziej wspierają ściek, a kreatorzy wartościowy są "zmuszani" do grania w w tą grę, inaczej przestają się liczyć.
Dobrze, ze wzięliście sie za ten temat, kontynuujcie to, to musi byc prawnie uregulowane.
Myślę, że wizja bezpiecznego świata z przeszłości to trochę mit. Zagrożeń zawsze było pod dostatkiem, tylko zmieniają się ich rodzaje.
Dokładnie tak. Po prostu były inne zagrożenia ale było ich także bardzo dużo.
Chyba poraz pierwszy napisaliście konkretny komentarz, Koprolity 😮
Serio? Pokażesz statystki?
@@marcinb.1683 ja się zgadzam z tym głównym komentarzem. Po prostu zmieniło się niebezpieczeństwo na coś innego. Za dzieciaka, w latach 2000 chodziliśmy grać w berka czy chowanego do porzuconych, nie dobudowanych domów, gdzie miejscami nie było nawet podłogi. Jeden zły krok i lecisz z 4 piętra. Jednego razu w tym budynku znalazli martwą osobę. Ile razy skakaliśmy z mostów, ile razy bawiliśmy się z węglikami, mój kolega miał mocno uszkodzony palec od wybuchu. Czego tylko nie było. Teraz to się podziwiam jak przeżyłem.
A oprócz tego, w latach 90x był spory problem z gangami, narkotykami, etc.
Racja, ale byliśmy anonimowi, teraz często sami oddajemy życie własne czy właśnie naszych dzieci "światu", jak powiedziała Pani Pedagog nawet szkoły dają na tacy szczegółowe dane dziecka (fotki z uroczystości) i zidentyfikowanie adresu przestaje być kłopotliwe 🤷♀️
Hrejterzy robicie dobrą robotę gratulacje👏
Dzięki za ciekawą rozmowę.❤😊
Proszę to uświadomić organom prowadzącym szkoły, które wręcz obligują dyrektora do tego aby szkoła miała FB , insta, tiktoka itd
Kluby parafialne, hufce harcerskie, zajęcia pozaszkolne - wszystko to chce się komunikować z dziećmi bezpośrednio, żeby jeszcze przez email, a tu tylko grupy fb i whatspapp. Na moje prośby - proszę do mnie pisać na mój numer bo dziecko nie ma jeszcze 13 lat, wielki foch i przewracanie oczami.
Kluby parafialne, hufce harcerskie, zajęcia pozaszkolne - wszystko to chce się komunikować z dziećmi bezpośrednio, żeby jeszcze przez email, a tu tylko grupy fb i whatspapp. Na moje prośby - proszę do mnie pisać na mój numer bo dziecko nie ma jeszcze 13 lat, wielki foch i przewracanie oczami. Tyle gadania o ochronie dzieci i odpowiedzialności, gęby pełne frazesów a wystarczy żeby się dwóch rodziców postawiło bo ich dziecko ma mieć telefon i już cała szkoła że smatfonem
Zgadza się!!! Kilka razy próbowałem zabrać dziecku telefon, po czym okazywało się, że jakiś nauczyciel kontaktuje się z uczniami tą drogą, zadaje pracę domową, albo tę pracę wręcz trzeba było odrobić gdzieś w chmurze itd. itp.!
Super materiał
Świat był kiedyś bezpieczny? Skąd taka absurdalna obserwacja? Pamiętam lata 90-te i jeszcze mocno po 2000 r. Pełno drecholstwa na ulicach, przemoc fizyczna i psychiczna w szkole, w większych miastach zorganizowane grupy przestępcze. To się zaczęło dopiero lekko uspokajać parę lat po wejściu Polski do UE kiedy ten element wyjechał na zmywak do Anglii.
Raczej chodziło w kontekście cyberprzestępctwa
@@Dzbanynadrodzee Nie może chodzić o kontekst cyberbezpieczeństwa ponieważ "My dorośli wyrośliśmy w świecie który był po prostu bezpieczny". Tutaj ciężko mówić o jakimkolwiek internecie 30-40 lat temu, więc tym bardziej ciężko mówić o jego zagrożeniach. 30 lat temu to może ktoś sobie jakiś wirus przyniósł na dyskietce względnie 20 lat temu ściągnął jakiś film dla dorosłych pod niewinnie brzmiącą nazwą.
Dziękuję za materiał
Świetny materiał! Tylko od nas zależy czy będzie nam się chciało zwrócić uwagę na to co robi dziecko czy nie oraz od nas zależy czy poświęcimy mu czas, czy też wolimy gapić się w ekran. Trudno jest wyjść z matrixa, niektórzy potrzebują czasu, a inny nigdy z niego nie wyjdą. W moim przypadku pozostał YT i niestety czasem pożre za dużo czasu. Walczę z tym, choć nie zawsze jest to czas stracony 😉Pozdrawiam.
Dzięki 😊👏
Uwielbiam Wasze filmy. Poruszacie bardzo trudne tematy.
Ja się kilkukrotnie przekonałem jako rodzic, że bez kontroli i rozmowy z dzieckiem ono może wpaść w pułapkę ludzi, którzy tylko na to czekają.
Dzięki za to co robicie. 👍
Ta pani jest w moim typie 😍😜
Lublin. Rodzice sami decydują na początku roku czy udostępnią szkole wizerunek dziecka. Nauczyciele nie mogą robic zdjęć dzieciom telefonami, a jedynie szkolnym aparatem fotograficznym (urzadzenie bez dostepu do sieci). Po wydarzeniu należy sprawdzić, kto nie moze być na zdjeciach i usunąć te zdjecia lub rozmazać twarze. Rodziców na apelach prosi się żeby nie robili zdjęć na ktorych będą inne dzieci, a najlepiej niech nie robią wcale. Za używanie telefonów w szkole dostaje się ujemne punkty z zachowania. Efekty są nawet pozytywne - dzieci nie siedzą w telefonach na przerwie. Rozumiem konieczność ochorny dzieci i pochwalam ją, a moje dzieci nie istnieją w sieci. Ale co do tego, co miasto zarządziło, uwazam że wylewamy dziecko z kąpielą. Dzieci nie będą mialy zdjęć z występu czy z pasowania, nauczyciel nie może mieć pamiątki z wycieczki, a uczeń, ktorego rodzice nie podpisali zgody na udostepnianie wizerunku, nie może stanąć do klasowego zdjecia. To już jest lekka przesada.
Też uważam że to idzie przesadnie znowu w drugą stronę
U mnie też proszono o zgody moich rodziców aby mogli robić mi zdjęcie i zamieszczać je na stronie internetowej. Głównie były to zdjęcia z wycieczek szkolnych albo z przedstawień. Ale to też były trochę inne czasy i wtedy ludzie trochę inaczej korzystali z internetu. Oczywiście że były zagrożenia ale na porządku dziennym nie było takich sytuacji że ktoś na przykład kogoś nagrywa żeby go ośmieszyć i wrzucić na tik-toka
Jedynie informatycy trzymają swoje dzieci na odległość wideł od internetu. O czymś to świadczy.
Pracuje w serwisie smartfonów to co ja doświadczam czasem w tej pracy to mnie przytlacza:
14-16 latki sprzedaja/wysyłają za darmo nagie zdjęcia, handluja narkotykami (już nawet nie wspomnę, że dzieci od podstawówki kupuja epety i sprzedają bo to już tak powszechne, że nie zwrwcam uwag), zamawiaj medykamenty do wykonania aborcji, wygrzebujemy dowody kazirodztwa, dowody samookaleczenia na zlecenie albo wlasna inicjatywa.
Zawsze te sprawa wychodzi gdy jakis rodzic się tym zajmie bo cos sie dzieję z dzieckiem ale wtedy jest po fakcie najczęściej, a ile rodziców oleje różne wskazówki, że coś jest nie tak?
Tu rodzic, powiedz co mam młodemu powiedzieć dając mu smartfon? Mój młody jeszcze nie ma ale jego koledzy tak, co robić, jak żyć? Co powiedzieć szkole, by była po naszej stronie i zabroniła korzystania ze smartfonów w budynku?
@@Przedpotopowiec family link, bloker stron typu a dg aur d (oddzielnie napisane bo youtube nie lubi takich kom.) z odpowiednimi filtrami
Wg mnie ograniczenie na tiktotka do naprawdę maxa, zapisanie dzieci na zajęcia sportowe by oczyścić głowę i dać dobra dopaminę a nie "tania" z ekranu
I chyba najważniejsze rozmowa i uwaga
Przez to, że jestem osobą dość kontaktową widzę jak dzieci które do mnie przychodzą z takim problemem to zazwyczaj niezauważane dzieci - mogą mieć iPhona 16 pro max super ultra fast ale nie mają uwagi
@@pro14abDzięki. A co napisałbyś dyr szkoły? Czy szkolny zakaz smart ma sens?
@@Przedpotopowiec wg mnie ma sens
szczególnie, że sam byłem właściwie nie dawno jeszcze w szkole i wiedzę sam na sobie jak to rujnuje człowieka (i ciągle walczę z tym uzależnieniem) ale jestem już dorosły a co musi robić to z dziećmi które są łatwiejsze to manipulacji i wciągnięcia w zagrywki psychologiczne
osobiście uważam, że społeczeństwo jest jeszcze zbyt zachłyśnięte era internetu i informacji i widzi pozytywy ale dalej zbyt mało zagrożeń więc tu potrzebna jest reforma od państw wg mnie ale warto próbować na skalę makro oczywiście działać ;)
przypomniały mi się przy okazji pisania tego komentarza jak rodzice czasem u mnie w firmie kupuj dzieciom telefony klasyczne - kontakt z nimi zachowujemy a dziecko psychicznie będzie zdrowsze ;)
ewentualnie fajana opcja są jeszcze telefony klasyczne na systemie KaiOS które mają UA-cam i mapy i jakaś podstawowa przeglądarkę ;)
W sensie zaglądasz do zdjęć i konwersacji w telefonach które naprawiasz?….
Kiedy ważniejsze jest urodzenie trzeciego mieszkania niż zauważanie drugiego czy pierwszego dziecka
My prowadzimy zajęcia, na których uczymy programowania bez komputerów:), bez konkurencji i hejtu... wszystko offline, internetu:), w zgranym zespole, a nawet całej lidze:)... po około 2 mc zaczynamy dopiero pisać aplikacje do obsługi firmy... wszystko robimy jak dorośli i to bez gier, bez schematów :)... mina 10 latka, który odkrywa, że działa jak dorosły jest niezapomniana:)
Świetny temat
Jak mantrę powtarzam ,że dzieci i mlodzież są piekne i cudne.Jednak to jaka jest ta młodzież i jakie sa dzieci TO LI TYLKO WINA SAMYCH DOROSŁYCH , którzy w swoim mysleniu i zachowaniu jak widać są gorsi niż te dzieci i młodzież.........TYLE.............!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdr.
Szacun za podejmowanie takich tematów, dzieki!
🔥🔥🔥
Mowa ciała Redaktora bezcenna ❤️
To my mamy problem. A dzieci patrzą. Co więcej, bardzo dużo problemów z wychowaniem dzieci wynika tego, kim my jesteśmy. Jeśli rodzic mówią, że dziecko jest "jakieś" to ono najczęściej jest takie jak MY.
Tak tutaj przyznam racje ,przyklad idzie od nas samych .Moim zdaniem my parlismy do kontaktu z inna osoba i sami popieralismy postęp technologiczny . Kazdy teraz ma kontakt z internetem dzieci ucza Dziadkow i Babcie .Era internetu hamuje rozwj umyslowy i emocjonalny do tego fizyczny .Teraz technologia nas wyrecza -roboty do wszystkiego ,reklamy od jedzenia do apteki ktore niszcza normalny tryb zycia . .Kiedys rodzice odpoczywali z sasiadami i rodzinami , a dzis przed telewizorem ,smartfonem ,komputerem itp. Na poczatku roku dostalismy pytanie -Czy jestescie panstwo za tym zeby dzieci mily zakaz kozystania ze Smartfonow w szkole? I zaczelo sie 3 tygodnie walki .Po walce okazalo sie ze okolo 55 procent jest za i przyjeto takie ograniczenie .Po miesiacu na spodkaniu nauczyciele oznajmili ze wszystko diametralnie sie zmienia dzieci zacznają sie razem bawic, grac i rywalizowac /uczyc sie zycia jak wczesniej .Zostawilysmy to dalej .Wyniki juz widac, poprawy w nauce itp.A co do zdjec to moim zdaniem jest ze rodzice sa nie spelnieni a wszech obecny Wyscig Szczurów ,pogon za kasą i kto jest lepszy . Do tego Kariera dla nich jest Najwazniejsza. Naprawdę dobry materiał ,mysle by zmienic lub postarac sie zmienic sposób kontaktu rodzic /dziecko .Powiedz dziecku ze jest super i daj mu lajka tzn. przytul,blizszy kontakt wymysl cos . Dobrej nocy , bo jutro pracowac trzeba Albo dzis .Pozdrawiam .
Przychylam się do tych głosów, mówiących jak wartościowym materiałem jest ra rozmowa. Rzeczywiście daje do myślenia i zmusza do wikszej uważności.
A miało być tak pieknie - internet z założenia miał służyć do przekazywania informacji naukowych między uczelniami ... I co poszło nie tak 😩
Problem jest w tym, że rodzice tak naprawdę nie ogarniają w pełni internetu. Mało ogarnięci będą albo ograniczać za bardzo i potem takie dziecko w wieku -nastu lat zachłyśnie się tym wszystkim, albo nie będą prawie w ogóle kotrolować i wychowa się patologia. Odpowiedzialnie można wprowadzać dzieci w internet od najmłodszych lat.
czy byłaby szansa na kanał RSS podcastu? Nie trzeba uruchamiać żadnej platformy, bez problemu ogarnie to Spotify, wystarczy włączyć - z góry dzięki!
Treść kanału UA-cam można zassać po RSS, więc sam UA-cam wystarczy.
Dzięki namówiliście na wyłączenie powiadomień
No cóż, rodzice powinni zacząć od siebie! Brak świadomości, olewanie tematu, bierność i często brak konsekwencji w wychowaniu dzieci.
"Dzieci to nie grzejniki" - niestety bardzo wielu rodziców powinno to usłyszeć.
Higiena cyfrowa... świat płonie ostatnie pokolenie..😅 show must go on.
P.S. Jeden z lepszych materiałów otwierających oczy.
Czego 30 lat świat był bezpieczny ????? Czego ?
Był bezpieczny od internetu
Mi samej jest trudno wypełnic czas bez ekranu :( 39:14 - o to, to tez tak mam z tymi mailami
Jeison robisz naprawdę świtnąrobotę. Twoje zasięgi mogązrobić różnicę! Dziękję, że pomimo ogromnego sukcesu i fajnej kasy nadal pozostałeś sobąi robisz to, w co wierzysz i co czujesz, że warto to zmienić! Ze względu na zasiągi masz moc modyfikacji przyzwyczajeń i utartych zachowań. Nie Roezgnuj! Rób to nadal!!! Tacy ludzie jak Ty naprawdę potrafią być inspiracją do działania, Ty pokazujesz, ża można!!! Dziękuję Ci jeszcze raz!!!
👍👍👍
Dziala to tak, ze rodzice pozwalaja bo juz inni rodzice pozwolili i jesli dzieck nie ma tego tiktoka a inni maja to czuje sie wykluczony.
Bardzo proszę przestać się czepiać tego "bezpiecznego czasu" tylko skupić się na rozmowie 😊, bo jest naprawdę wartościowa.
Ale to nie dotyczy tylko dzieci, młodzieży ale też dorosłych. Człowiek jest bardziej rozkojarzony. Także problem z technologią starszych też dotyka tylko zależy jak bardzo korzystają z tej technologi.
Jako dziecko procowałem na gospodarstwie, i od ciężkiej pracy krzywda mi się nie stała.
Rajeh poszedł w podcasty?
System szkolnictwa jest tragiczny i powinien być zaorany, tak sam zresztą jak wszystko inne co jest pod butem nierządnic, ale najgorsze jest to, że sami nauczyciele nie chcą zmian, jest im dobrze na garnuszku państwowym.
Niestety nieletniemu w Polsce kompletnie nic nie grozi nawet za dużo gorsze przewinienia.
👍
Są rzeczy których się nie da zablokować dzieciom jak np. Systemowe search ai na huawei. Młoda od razu ogarnęła jak to wykorzystać skoro coś miała jednak dostępne. Co wtedy?
Najbardziej odrażające jest kompletne odarcie relacji międzyludzkich z uczuć. Mordy w telefonach i każdy zajęty sobą nawet jak rozmawiają to tak że jeden drugiego nie słucha. Scrollowanie działa tak samo jak narkotyki, uzależnia i powoduje degradacje systemu nagrody w mózgu. A później rodzice dziwią sie że dziecko ma depresje albo jest agresywne, zresztą, nie tylko dzieci to dotyczy.
bez kitu. wchodzisz do pociagu, czy do autobusu, a ludzie przez całą trasę nie odrywają tych mord z telefonów. tragedia to jest. spotykasz się z kimś, mówisz do niego, a ten morda w telefonie, masakra
Mam dwa pytania: 1. Jak można "twórczo" podejść do poblokowania takich sytuacji jak oglądanie filmików przez WhatsApp ?, 2. Dlaczego Ola mówi do JSONa "Szymon" ;) ?
😂😂😂
Mam Nastolatka, brak totalny kontroli.
Taaa wincej regulacji bo ich jest za mało!. Żadne regulacje nie pomogą jeżeli rodzice i dzieci nie będą świadomi zagrożenia to szkoła powinna edukować rodziców na temat gigantycznego zagrożenia, moje dzieci nie siedzą w telefonach, nie korzystają z internetu, ale to wymaga zajęciem się dziećmi a rodzice chcąc mieć "spokój" wolą dać dziecku telefon niż się nim zająć
W szkołach nastąpiła likwidacja wszystkich grup klasowych założonych przez nauczycieli w celu kontaktu z rodzicami, właśnie dzięki ustawie o ochronie małoletnich.
przepraszam bardzo, ale jak ta kobieta może w ogóle istnieć jako osoba zajmująca się takimi trudnymi rzeczami, skoro boi się "z uwagi na własne dobro psychiczne" badać i dociekać finałów spraw, o których mówi? Przecież to, w gruncie rzeczy - a tak wynika z tego materiału, to ona i jej podobni powinni stać na straży naszych dzieci, chociażby pośrednio edukując szkoły i inne placówki...? Ona się boi dociekać rezultatów czyjegoś zachowania bo co, bo jej będzie przykro w nocy? To czemu się tym zajmuje? Co mają powiedzieć nie wiem, kuratorzy sądowi? No dajcie spokój. Temat bardzo ważny i fajnie, że tutaj poruszony, ale dobierajmy rozmówców tak, aby nie samozaorali się w pierwszych kilku minutach bo inteligentny człowiek od razu widzi, że ma do czynienia z kimś, kto może i by chciał się serio zająć tematem, ale nie do końca ma odwagę.
Co zrobić gdu nastolatek jest w kilku grupach na WhatsApp na których dzielą się zdjęciami porno ? Kto takie grupy zakalda i prowadzi ??
No właśnie też nie rozumiem tego wrzucania zdjęć dzieci do internetu. Nawet nie mogą wyrazić na to zgody. Dzieci nie są własnością rodziców i nie mogą z nimi robić co im się podoba, bez żadnych konsekwencji. A poza tym wysyłając zdjęcia dzieci do internetu dajecie ludzi pedofilą możliwości o jakich sobie nie marzyli jeszcze 20 lat temu.
19:42 Rany boskie, mam nadzieję, że to "niestety" w środku zdania, to było jedynie przejęzyczenie 😱 a NIE faktyczna opinia tej pani.
Po nowelizacji prawa oświatowego w 2024 roku nauczyciele mają zakaz robienia zdjęć uczniom swoimi prywatnymi telefonami. Zdjęcia na wycieczkach wykonują wybrane w tym celu dzieci mając jako jedyne prawo do telefonu. Pozostałe dzieci oddają telefony podczas wycieczki i dostają je tylko na krótki czas np. po kolacji.
Bardzo duży wpływ na to wszystko ma brak rodziców, którzy często wyjeżdżają za granicę, którzy wolą mieszkać i pracować poza domem. Dzieciaki zostają same, czują się niepotrzebne, porzucone itp., i zaczyna się patologia. Rodzice uciekają sami przed sobą, swoje problemy projektują poza Polską - budują patologię i w Polsce i poza nią.
Czy ta rozmowa to jest parodia???
Uwaga odpowiadam na pytanie w tytule: rodzice. Koniec video :)
Rozwinięcie odpowiedzi dla dodatkowych punktów: bo dzieci to się wychowuje, a nie chowa.
Ostatnio taką porcję farmazonów słyszałem oglądając posiedzenie sejmu.
Niestety w wielu statutach szkół i planach wychowawczych jest punkt: Promocja szkoły w środowisku lokalnym. Nauczyciele w ocenie pracy również mają ten sam punkt w którym muszą działać. Nie dziwi więc publikowanie zdjęć dzieci w szkolnych social mediach
Zabierzmy dzieciom narzędzie jakim jest telefon-smartphone. Czy dajemy dzieciom jeździć samochodem to nie jet dla nich. Podsumowałam sobie plusy i minusy posiadania telefon, zresztą sami to zróbcie, przynoszą więcej złego niż dobrego. A częśc negatywnch skutków będzie widziana za kilka lat !!!@
A najlepsze jest to, ze te dzieci ze ,,zrytymi beretami,, będą kiedyś decydować o naszym życiu,a kto im zabroni zutylizować emerytów, bo musza na nich pracować, moralność??jak oni nawet nie będą wiedzie co to jest.
Jak ma być dobrze? Jak rodzice mają mieć czas dla dzieci?, skoro przepaść między bogatymi, a biednymi jest coraz większa. Bogaty będzie miał czas, bo ktoś inny za niego zrobi pracę, a biedny ? Będzie musiał to nadrobić czasem, na paru etatach. Mówicie z pozycji ludzi którzy nie musza martwić się o pieniądze.
to dwa poważne problemy:
1. posyłać dzieci do szkoły czy uczyć samemu?
2. fonoholizm który już pokazywaliście
a internet jest jak nóż w Twojej kuchni
Mając od dwudziestu lat internet dalej nie wiem: czy to dzieci zepsuły internet, czy internet zepsuł dzieci?
kapitalizm go zepsuł
@@bursztyn10wtf? Kapitalizm ma wiele wad, ale to dzięki niemu istnieje Internet jaki znamy.
@@kamilkacperek91 chyba przez niego ;)
Super temat w chorym swiecie
Politycy uprawiaja polityke nie interesuja sie dziećmi.
Welp powinno sie robic badania psychologiczne dla rodziców przed poczęciem dziecka. Dziwnym przypadkiem większość by nie została dopuszczonych 😊
15:40
wporzo format. zgłupiałem jak zobaczyłem czas trwania
Odnoszę wrażenie, że ten mityczny psychoterapeuta czy psycholog ma już zastępować wszystkie problemy, których nikt nie wie jak rozwiązać. Nawet powodzianie mają teraz bezpłatną pomoc psychologiczną. Rzucamy siły psychologów na wszelkie odcinki jakbyśmy mieli armię Gandalfów co poradzi na wszystko.
Psycholowie mają tym więcej pracy czym mniej bliskiej relacji* ma człowiek. Już naprawdę lepiej, by im płacić, niż zostać samemu w swoim dołku łajna z którego nie potrafimy się wygrzebać.
*bliskiej relacji w której rozmawia się o trudnych sprawach i uczy się myślenia, słuchania, kompromisu itd.
@@saeer5038 kompromis to przeciwieństwo bliskiej relacji.
@@jan.kowalskicooo? dlaczego "kompromis" wyklucza bliską relację?
@@Rakowy_Manaskal kompromis w małżeństwach jest reliktem gdy przez ostatnie kilka tysięcy lat małżeństwa były zawierane w celu połączenia ziemi, sił, były regulowane i aranżowane. Nowi małżonkowie się nie znali, a celem nadrzędnym było utrzymanie małżeństwa przez lata. W tym celu był stosowany mechanizm kompromisu. W rozumieniu, że ustalamy coś do momentu, gdy obydwie strony są akceptowalnie niezadowolone. Od około 50 lat małżeństwa są w większości zawierane z miłości, zauroczenia, w skrócie z emocji. Wrzucanie do tego nowego tworu mechanizmu obopólnego niezadowolenia powoduje rozpady związków. Z nowymi typami małżeństw należy szukać innych mechanizmów porozumienia, w końcu ludzie związali się dobrowolnie i z chęci, więc powinno się szukać rozwiązań dających korzyści obydwu stronom a nie tylko archaiczny kompromis. Tak w skrócie oczywiście.
@@jan.kowalski mądry kompromis to podstawa każdej relacji - obie strony rezygnują z części swojego egocentryzmu, by odnaleźć wspólne grunt.
Po tym przedstawieniu doszedłem do wniosku, że Pani pedagożka nie jestem człowiekiem. Ona jest...
czlowieczką. 😢
Peda gożka czyli gorzki pedał
"Człowiek" to nie nazwa profesji, żeby odmieniać przez rodzaj. Wykazujesz się ignorancją i brakiem wiedzy z lekcji języka polskiego ze szkoły podstawowej. Nie jest jeszcze dla Ciebie za późno, by nadrobić braki :)
@@magdad.72 chyba faktycznie mnie coś ominęło albo... jestem na tyle stary, że w mojej szkole chodziło się do pani pedagog, pani dyrektor a w rządzie była pani minister. Choć język jest żywy, jakoś kłuje mnie to w oko i ucho. A jeśli jestem ignorantem, to jak nazwać choćby polskie prawo, w ramach którego wybiera się posłów, senatorów i prezydenta, na stanowiskach których mogą zasiadać obywatele.
@@Pawel45678też mnie to aż kłuło w ucho .... Pedagoszka czy pedagorzka nawet nie wiadomo jak to napisać .. tak samo przykład słowa człowiek tego się nie odmienia jak ktoś napisał...
@@Pawel45678 moja szkoła miała dyrektorkę, w placówce nauczało sporo nauczycielek, a do szatni wpuszczała woźna.
Typowe gry online z chatem od 7 Lat gdzie grają gracze powyżej 18+ ... Tak jak gra wildcraft i co zrobić w takiej sytuacji gdzie dzieci wyzywają dorosłych??? a Dorośli dzieci Dzieci Straszące policją A same wyzywając dorosłych ? Czemu na jakiej podstawie ustalają wiek gry na piegi 7 jak to gra jest dla starszych roblox miał podobnie a teraz jest to Na Pomarańczowym kontrola rodzica nie wiem jak to było dokładnie GDZIE JEST DUŻO PRZEMOCY PSYCHICZNEJ GRACZE NIEKTÓRZY CHCĄ POPEŁNIĆ SAM*****STWO A TWÓRCY TURBOROCKETGAMES NIE REAGUJĄ???
Zacząłem używać Internetu codziennie jak miałem 20 lat...i poległem... a co dopiero dzieciaki które mają po 10 lat, i do tego mają neta nie tylko na kompie w domu jak my na początku, ale jeszcze cały czas przy sobie na komórkach. A w tym tiktoka, instagrama, youtuba których nie było na początku...
OPIS:
#facetka_z_poradni
;-))
a taki kiedyś fajny kanał był ...kurnia tesknie
Nie pękaj - już lecimy z koksem ze śmiesznymi filmikami!
@@HRejterzy podcast jako forma przekazu dla mnie się podoba bardzo. Jakbyście regularnie nadawali to bez wahania dokładam do listy ulubionych.
Mam dość tych głupot, włączę se Van Damme'a bijącego jakieś azjatyckie mordy, po filmie pogram na moim pentiumie 133 w tego nowego queka czy jak mu tam, miałem jeszcze coś od kumpla spiracił mi, ale mówił, że to starsze i trzeba z dosa czyt z nortoncomandera odpalać a ja nie umię, pewno mógłbym wygoo... wy...grzegorzyć, czyli skoczyć 2 klatki obok on wie, jak to odpalić, ale mi się nie chce... a w sumie tera Sliders na TVN7 to mi się nie chce
Potem po kościele obejrzę Herkulesa
przestańta- nie ma takiej dużej różnicy
Dziecko 13 lat problem ze pracuje korzystając z insta, republika Kongo 4 latki w kopalni wydobywają kobalt nie ma problemu.
Co to za określenie : niefajne?
To jest zubażanie języka i bardzo nieprecyzyjne okreslenie w stosunku do omawianych sytuacji. Mamy adekwatne słowa: złe czy podłe
Takie samo. Niefajne, złe, podłe. Słowa, każde ma swoją funkcję. Nie ma słów lepszych i gorszych.
@@Mariuszfdg skoro każde ma swoją funkcję i znaczenie to nie wszystko jedno jakich użyjemy.
Feminatywy
kiedyś to był fajny kanał
ale tematyka zmieniła się o 180 stopni to zabieram suba
Jeżdżę często MPK i od lat widzę taki widok : ludzie - dzieci , młodzież dorośli - wsiadając do autobusu czy tramwaju ,pierwszą rzecz która robia to wyciągaja telefony i jak długo jadą tak długo siedzą w telefonach czy smartfonach ....Od kiedy otworzyli granice na wschód to mam jeszcze dodatkowy widok ,oni wsiadają z włączonymi telefonami .Kilka razy podeszłam tych ze wschodu by zobaczyć czym sie tak ekscytują. I za każdym razem widok był porażający , ponieważ oglądali horrory tak potworne ,że nie dało się tego oglądać a ich to podniecało i ekscytowało.........i to zarówno młodych ,dzieci jak i dorosłych..........MASAKRA.....nie dość że mamy w Kraju z włąsnymi problem ,bo to jest gorsze uzależnienie gorsze , niż najgorszy śmiercionośny narkotyk......to jeszcze ci których się nie da edukować bo mają we krwi tzw. zew...........!!!!!! W Polsce od lat jest problem.......młodzież nie ma autorytetów ,zdrowych wartości , bo sami dorośli są gorsi niz ich dzieci.........Pozdr.
Babcia Ola, pedagożka, i logopedka XD
Przez te feminatywy nie da się słuchać tego wywiadu. Ciągle wymienianie nauczyciel/nauczycielka, psycholog/ psycholożka itd. to podkopuje autorytet tej Pani choć ogólnie mówi z sensem.
Nie minęły trzy minuty, a już kobieta podniosła mi ciśnienie: pracowniczka, pedagoszka, logopetka. Dla mojego zdrowia psychicznego wyłączam. 👎
Co ta Kamala?
Kiedy śmieszne
Mógłby powstać kodeks na wzór drogowego, żeby jakieś punkty z mandatami rozdawać rodzicom za brak nadzoru, za udostępnione zdjęcia. Dopierdalać zaporowe mandaty... Może się mylę ale?
Tworzysz kolejną armię urzędników, której nadajesz uprawnienia do decydowania o czymś. Przez rok, dwa może i będzie pożytek, potem jak każdy urząd zacznie to żyć dla siebie samego.
Nie no z całym szacunkiem do was ale jest to kolejne "ojojoj jaki ten internet jest zły" ciężko się tego słucha znowu zamiast mówić o możliwościach jaki cyfryzacja niesie możliwości rozwoju dostęp do nauki i zamiast rozmawiać o edukacji dzieci jak korzystać z tych narzędzi to znowi jęczenie jak to jest źle spojler nie nie będzie lepiej bez edukacji , no chyba że chcecie pozamykać dzieciaki w bańce bezpieczeństwa . Ci "starsi" są winni tego stanu to wy nie przygotowaliscie gruntu pod zmiany jakie zachodziły to wy jęczeliście jak to kiedyś było zamiast skupić się na tym jak jest sami drodzy obecni dorośli jesteście sobie winni że mamy taki bałagan. Dzieci potrzebują wychowania bo inaczej same się będą wychowywać proste. Żadne zakazy i nakazy tu nie pomogą. Znowu mamy klasyczną sytuację gdzie społeczeństwo zwłaszcza starsze pokolenie zawiodło na całej lini i teraz próbują przerzucać winę na wszystko dookoła , były już takie nagonki np. w latach 90 , czemu dzieciak przyniósł broń tatusia do szkoły ? Bo grał w brutalne gry to oczywiste! Nie miało znaczenia to że się znęcano nad tym dzieciakiem w szkole to nie wina tatusia że trzymał spluwę w pudełku po butach nie to wina szatańskich gier i muzyki. Rodzice może przestaniecie jęczeć i zabierzecie się za wychowanie swojich dzieci , jaki dziecko ma mieć przykład jak widzi rodziców którzy się nie rozwijają nie czytają itd. tylko siedzą na dupie przed telewizorem .
A ja uważam, że cyfryzacja wygenerowała więcej problemów i zagrożen niż korzyści. Nic nie zastąpi papierowych książek pod względem jakości zdobywanej wiedzy i umiejętności
@@tripledsm3195 zagrożeniem nie jest rzecz tylko człowiek. Klasyczny przypadek broni , to nie broń zabija tylko człowiek problemem nie jest internet tylko jak ludzie z niego korzystają . Przerzucanie winny na rzeczy to lenistwo ludzi mające na celu odsunięcie od siebie odpowiedzialności, łatwiej jest np. rodzicom zrzucać winę na komputer/internet bo jego dziecko jest źle wychowane ale nie potrafią samodzielnie się przyznać do błędu.
Zgadza się,z neta głupot się dowiesz,a do tego zaliczysz kilka reklam,mogą cię okraść z danych i nim się obejrzysz wyczyścić konto,potem spojrzysz na zegarek a tu pora iść spać😅😅😅😅 oto ten dobry net.juz dawno przestałem wierzyć w prawdę w necie,i wam też polecam.
@@lukidaniel4666 jak nie umiesz korzystać z pewnych narzędzi to ponownie wina leży po twojej stronie głównie , jak nie będziesz umiał się posługiwać np. piłą i odetniesz sobie rękę to też będziesz zwalał winę na piłę a nie na swoje nieodpowiedzialne użytkowanie narzędzia tak?
Dla mnie jest sprawa prosta. Zakaz prawny używania smartfona do 13roku życia pod karą grzywny lub więzienia dla opiekuna prawnego. A zanim weźmie dziecko do ręki smartfon obowiązkowe kompleksowe szkolenie z obsługi i zagrożeń z tym związanych. Jak prawo jazdy. Nie możesz prowadzić auta bez niego i bez uprzedniego szkolenia i egzaminu.
Po problemie.
Pozdrawiam serdecznie ze stolicy Dolnego Śląska. 🇵🇱👍
sprawa jest prosta, rodzice do więzień, dzieci do domów dziecka! 😂
@@szulat a co w tym dziwnego? Teraz też tak jest że dzieci są odbierane jak są zaniedbane albo rodzic to alkoholik czy narkoman.
Głupszego pomysłu dawno nie słyszałem
@@vanhemdall9359 słucham twoje propozycje.
@@tedemez edukacja, zakaz wprowadza czarny rynek i żaden zakaz nie ma szans się udać. Rodzice siedzą o jęczą jaki internet jest zły może zamiast jęczeć wzięliby by się za wychowanie i edukację , może dorośli/rodzice zaczęli by dawać dziecku przykład, jaki przykład dziecko ma mieć jak większość dorosłych się nie edukuje tylko siedzi na dupie przed telewizorem . Znowu mamy klasyczne przerzucanie winy na wszystko dokoła ale nikt nie potrafi spojrzeć na własne podwórko i zobaczyć czy może problem nie leży po ich stronie.
Pedagoszka? A nie jest pani pedagogiem? Poza tym temat ok na czasie.
Pedagożka
12latka pisze książkę? wtf? fajnie, że ma hobby, ale co tu promować? :D
yap yap yap fin fin fin
Takie populizmy i komunały
Zakaz bicia jest nieuprawnioną uzurpacją państwa w prawa rodziców. Należy odróżnić znęcanie się od karcenia.
Między rodzicem a dzieckiem nie ma partnerstwa.
Załuważyłam że Internet mnie zmienia od kjedy byłam miękkim pisklęcię