A gdzie informacja ze twórca gry zaprosił ciebie nad jezioro Toluca w USA,ale nie miało to wpływu na recenzję i ze wszystkie opinie na temat gry należą tylko do ciebie
Super materiał i chciałbym dodać swoje spostrzerzenia trochę broniąc remake. Obślizgłe dziurki - w oryginale jest jedna i wyjątkowa chwila z motywem motyla - a motyl to przede wszystkim symbol przemiany, może to sugerować, że zdrada zmieniła Jamesa. W remake akcenrów petetrowania dziurek jest więcej, żeby podkreślić zepsutość Jamesa. Symbol motylka u nas często kojarzy sie z hedonizmem i myślę, że na tym obecni twórcy się skupili. Motyl jest znakiem Marii. Bohater w czasie rozgrywki przez sporą część idzie z Marią do jej wyjątkowego miejsca - choć cel ma inny. Niby szuka żony, a z inną kobietą, która symbolizuje hedonizm przechadza się po różnych rozrywkowych lokacjach, a wszystko to tłumaczy tym, że robi to dla dobra żony. To mi wygląda na motyw zdradzającego, który racjonalizuje sobie swoje czyny, że robi to dla dobra związku. Patrząc na tytuły dzisiejszych tabloidów w sylu: "zdradzam męża dla dobra małżeństwa," "zdrada na wakacjach to nie zdrada" - właśnie taka interpretacja jest bardziej zrozumiała. W bardziej konserwatywnej Japonii, czy jeszcze nawet kilkanaście lat temu jednorazowa/pierwsza zdrada była czymś strasznym. Dziś sama zdrada w kulturze europejskiej/zachodniej nie robi takiego wrażenia - dlatego sądzę, że tak podkreślają ilość zdrad i obrzydliwość tych czynów. Piramid Head jak zauważyłeś to wyrzut sumienia Jamesa, z jednej strony pokazuje mu obrzydliwości, których dopuścił się James, a z drugiej prowadzi go do zrozumienia swoich problemów. Zabicie Marii w taki sposób jak w ramake dokładnie wchodzi w symbolikę, którą opisałem wcześniej. Czyli sumienie Jamesa zabija Marię - czyli symbol hedonizmu Jamesa, na którym jest skupiony w tym momencie, żeby mógł dalej iść do prawdy, iść do żony. Zarówno wiele "dziurek" jak i przygody z Marią są w jakimś sensie odzwierciedleniem życia Jamesa. Piramid Head to sumienie, które pokazywało się w kluczowych momentach. Pierwszy raz spotykamy go w apartamentach, jest zamknięty za kratami - to tam James pierwszy raz wsadzał rękę w dziurkę. Drugi raz sumienie pokazuje Jamesowi scenę stosunku, która ewidentnie go przeraża, a strzelając do Piramid Heada, James się broni przed sumieniem. Kolejny raz sumienie dopada i męczy Jamesa jak wychodzi się z apartamentów - przez czyn który zrobił - można z nim walczyć to wtedy szybciej się go pozbędziemy, a można przeczekać. Dalej sumienie nakierowuje Jamesa na właściwą drogę. W szpitalu, cztli gdzie przebywa żona Jamesa Sumienie zabija Marię czyli zastępstwo dla chorej żony. Mimo wszystko potem James znów odnajduje Marię - w więzieniu - czy on jest jej więźniem, ona jego? Czy sobie to tłumaczy tym, że są na skazani. Ostatnia konftontacja z Piramig Headem, czyli Sumieniem jest jak ostatecznie sumienie zabija Marię, James walczy z sumieniem, ale jak dociera do niego prawda to sumienie samo się zabija - wycisza. Nie musi już robić wyrzutów Jamesowi. Motyl też jest też symbolem przemijania, a obrączki złączenia - pewnie dlatego Maria ani James nie mają obrączek. Nie można odmówić świetności scenom z pierwowzoru, ale remake pod tym względem wydaje się bardziej spójny. Trzeba pamiętać, że na stare gry nakładamy filtr nostalgii - często wspominamy je lepiej niż były rzeczywiście. Ja przed laty grałem w Silent Hill 1, w dwójkę nie, byłem fanem Rezydentów jak byłem młody. Także myślę, że mogę spojżeć na to bez wyidealizowanej wizji pierwowzoru. (Pamiętam jak po latach wróciłem do Residentów - tych starych, to czar prysł, a nowe są inne, choć z nostalgicznymi smaczkami). Mam wrażenie, że Sillen Hill 2 był przpełniony dużą ilością dość losowej symboliki, twórcy nie ukrywali, że chcieli wrzucić coś ze wszystkich kultur, żeby każdy mógł znaleźć swoje interpretacje. To było super i na tym ta marka wyrosła, ale przez lata i dalsze produkcje z tego uniwersum pewne teorie zostały rozwinięte i stały się kanoniczne, a inne gdzieś zaginęły. Także dziś twórcy remake nie mogliby zrobić tego co twórcy oryginały, bo nie mieli czystej karty i nie mogli zostawić wszędzie miejsca na interpretacje. Musieli odnieść się do kanonu - czyli wybrać wersję wobec której będą budować. Moim zdaniem zrobili to świetnie, świetnie odnieśli się do wielu smaczków, widać kilka rzeczy na skróty - jak znikanie listu, czy brak animacji otwierania kłódek - ale to mało znaczące szczegóły, na historii skupili się świetnie. Myślę, że gdyby poszli w motyw z obrączkami mogło by wyjść więcej niespójności. Do innych kwestii się nie odnoszę, bosię z nimi zgadzam, a wizja Lilith pasuje to tego co napisałem.
James raczej nie dopuszczał się zdrad gdy Mary żyła wskazywać może na to cała otoczka dookoła gry. James był bardzo sfrustrowany seksualnie, bo Mary "nie była zdolna" do zbliżeń z Nim. Stąd Piramidogłowy molestuje manekiny, pielęgniarki to bardziej dowód na to, że On odwiedzający żonę w szpitalu fantazjował nawet o seksie widząc zwykłe, pracujące pielęgniarki dlatego też "odbijał" to w klubie ze striptizem gdzie Panie za owe pielęgniarki się przebierały. Z racji tego, że bohater (dopóki żyła Ona) nie był w stanie zdradzić żony stąd cała frustracja, złość, problem z alkoholem i chęć żeby Mary zniknęła żeby James mógł zacząć żyć "jak wcześniej" czy "normalnie" i dlatego ją zabił. Gdyby dopuszczał się regularnych zdrad nie odczuwałby takiego napięcia seksualnego i nie byłby taki spaczony, bo ten seks w Jego życiu by po prostu istniał, chodziłby grzecznie do żony do szpitala i ją wspierał a później wyładowywał się w z innymi kobietami bądź z jedną i nie czułby, że woli zabić żonę.
17:08 cutscenki które wstawiłeś przeczą temu co mówisz, Eddy jasno mówi, że może wraz z James powinni połączyć siły , aby wspólnie uciec z tego miasta co jak wiemy Jamesowi nie odpowiada bo ten nie chce uciekać bez swojej ukochanej, natomiast Angela mówi, że chce znaleść swoją mamę i James proponuje jej połączenie sił bo razem kogoś szukają, mają oboje ten sam cel. Tego samego o Jamesie i Eddym nie można powiedzieć
Zajebisty materiał, nawet nie wiem kiedy te 40 minut zleciało. Zachęciłeś mnie, żebym jeszcze bardziej zagłębił się w "mitologię/lore" Silent Hill'a 2, bo akurat ostatnio ukończyłem po raz pierwszy oryginał, a następnie remake i obydwie gry bardzo mi się spodobały.
W tym torcie jakim jest rimejk zabrakło mi wisienki, którą jest zróżnicowany wygląd creditsów, kto ograł oryginał ten wie :) Najbardziej mnie cieszy, że o Silent Hill 2 znowu jest głośno, znowu się o nim mówi, interpretuje, a teraz możemy porównywać obie wersje, no i jak słusznie zauważyłeś, dochodzi do tego cząstka polskości, która zostanie w nim już na zawsze :)
Uwielbiam twoje materiały o Silent Hill słucham je zawsze z przyjemnością. Osobiście lubię interpretacje, że całe Silent Hill jest to nadprzyrodzone miejsce, które jest w stanie czytać ludzi i na nich oddziaływać. Że człowiek fizycznie może wpaść do tego innego wymiaru, które jest swoistym piekłem/limbo na ziemi.
Wyrazy uznania za ten filmik Panie Kolekcjonerze Gier. Kawał dobrej roboty podoba mi się twoja interpretacja z większością tego co zostało tutaj powiedziane się zgadzam.Tak się składa ze dziś rano odpalałem na ps2 silent hill’a 2i właśnie myślałem o dźwiękach podnoszenia przedmiotów i poruszani się po ekwipunku- że są one dla mnie mega nostalgiczne i jak je słyszę to aż dobrze mi się robi na sercu. Szkoda ze w remejku zrezygnowano z tego smaczku. Jeszcze raz mega wartościowy filmik dowiedziałem się czegoś nowego i poszerzyłem wiedzę na temat świata SH. Zgadzam się również ze ten „brud” robił klimat oryginalnego SH aż mi się zachciało kupić tv CRT i ograć tak oryginał żeby wycisnąć z rozgrywki jak najwiecej. Pozdro dla wszystkich fanów SH. Nie wpadłem na to że monety to reprezentacje postaci. Czapki z głów.
Mega dobry film. Rany tak mi brakowało kogoś, kto będzie fajnie opowiadać o grach, ekspresyjnie ale merytorycznie i chyba trafiłem na właśnie Takiego pasjonata. Na pewno zostanę na dłużej. Czekam na kolejne filmy, dobra robota! P.S. Nigdy w życiu nie grałem w Silent Hill 2 ale materiał jest tak ciekawy, że i tak obejrzałem całość, śmiejąc się na zakończeniu.
Ja pierdziele, ja piernicze. Ten mrok płynący z najpodlejszych ludzkich predyspozycji w Silent Hill został uchwycony perfekcyjnie. Nie jest bezczelnie i groteskowo brutalny, przesadzony. Całe zło przedstawione wyrażone jest w sposób subtelny co tylko podkreśla grozę. Samo to, że te rzeczy nie są tak oczywiste i nigdy nie będą dla przeciętnego odbiorcy idealnie koreluje z tym czym tak naprawdę jest trauma i jak głęboko sięga i wyniszcza nasze 'Ja' lub to co za własne 'Ja' uważamy. Wprowadza to ogólną atmosferę z braku lepszego słowa 'cierpkości' bólu emocjonalnego, który powoli rozkłada i konsumuje wciągając w coraz to głębszą warstwę otchłani w której spadasz bez końca i tak długo, że w końcu zapominasz czym jest światło po tym jak znika całkowicie z widnokręgu. To idealne wyobrażenie na temat tego czym jest cierpienie, którego nie da się znieść i co dzieje się z wnętrzem człowieka, który zbyt długo patrzył w niewłaściwą stronę. Całość bardziej niż strach, obrzydzenie czy przerażenie na pierwszym miejscu budzi we mnie głęboki smutek, który wprowadza mnie w głębsze rozmyślania na temat własnej natury i natury człowieka w ogóle. Chciałbym zobaczyć więcej interpretacji czy przedstawienia interpretacji w Twoim wykonaniu, bo ostatni materiał na podobnym poziomie, który pamiętam to 'Wektory nieznanych zaburzeń' z kanału Hipostazy.
Dla mnie to jak wygląda Eddie to nie był hint do tego, że chłopak może mieć coś nie równo z głową. To jak podrasowany został jego wygląd miało chyba po prostu uczynić go bardziej "obrzydliwym". Jak grałam w oryginał to nie miałam poczucia, że Eddie może być obiektem szydery, bo był to po prostu wiekszy, masywny chłopak, który wyglądem sam wpasowywał się trochę w obraz osoby, ktora mogłaby się nad kimś znęcać. W remake wygląda niepokojąco, ale bardziej ze względu na zachowanie niz sam design, który imo jest fenomenalny.
Obejrzałem, bo mam wrażenie, że ta gra jest dla ciebie ważna. No i w sumie zachęciłeś. Ja kocham takie gry, które pozwalają na interpretacje, ale horrorów do tej pory raczej unikałem (chyba tylko Medium można by podciągnąć...). Także zachęciłeś i może po ten rimejk sięgnę. A tak to coco jumbo i do przodu te kocie ruchy pozdro dla całej ekipki cn i do następnego!! !111!
Wiedziałem odkąd pamiętam że gram że jest taka seria gier jak sillent hill ale nigdy się specjalnie nią nie interesowałem i nie bardzo kojarzyłem co kolwiek więc niż postacie i ikonicznych przeciwników ale twój film oglądałem z ogromną przyjemnością i cieszę się że twój kanał się tak dobrze rozwija (jestem jescze z czasów starego kanału)
Siema Damianie, świetnie było poznać Twoją interpretację SH2 , sam nie grałem ale znam temat tej serii oraz czytałem wiele innych interpretacji SH . Może kiedyś zagram. Pozdro, również dla Natalii i Krzysia .
Sam uwielbiam pointerpretować różne rzeczy dlatego liczę na to że pojawi się więcej tego typu filmów. Część rzeczy były mi znane, ale i tak fajnie było posłuchać kogoś kto ma podobne myśli. Chociaż ja bardziej uważam, że to nie dzieje się tylko w głowie Jamesa, a jest to manifestacja jego winy lub zwyczajny osąd tej trójki . Dodałbym jeszcze jedną rzecz do Angeli - na jej ostrzy widzimy ślady krwi, więc ona prawdopodobnie też ma coś na sumieniu, możliwe że zwyczajnie zemściła się na swoim ojcu dlatego trafiła do Sh.
@@kolekcjonerCN Właśnie skończyłem remake i ponownie odpaliłem Twój film. Myślę, że moneta na drodze ma sens . Motyw podróży do osądu był chociażby w Chrześcijaństwie lub wierzeniach egipskich i James sam podąża drogą do uzyskania osądu/sprawiedliwości/wyroku.
Fajnie zebrane w jednym materiale te interpretacje. Robiłem platynę i w drugim podejściu ominąłem jedną rzecz, która sprawiła, że musiałbym przejść grę trzeci raz w tak krótkim czasie. Ale biorąc pod uwagę twój materiał mógłbym teraz z większą ciekawością rozglądać się za detalami, za co dziękuję, bo to może być kluczowy motywator do trzeciego podejścia :D. No i nowe zakończenia do gry bardzo mi się podobają, najbardziej klimatyczny zawsze był dla mnie to zakończenie Rebirth, ale te nowe w samochodzie od bloobera robi robotę muszę przyznać. Czuć tu miłość do gry, oby więcej takich rimejków.
Świetny materiał! Strasznie się cieszę, że widać w nim ile serducha masz do tej gry. Ja ogrywalem S. H. 2 jeszcze będąc w połowie liceum. Do tej pory jest to jedyna gra, która wywołała u mnie potężny ładunek emocjonalny i autentycznie przez czytanie treści tej gry miałem ciary grając w nią nawet za dnia. W ogóle uważam, że by ją interpretować i grać, warto być dojrzałym psychicznie, emocjonalnie bo można sobie krzywdę zrobić. Jest to dla mnie jeden z najważniejszych tytułów w historii gier, jak Dark Souls, czy Finał Fantasy VII. Moja interpretacja za dzieciaka opierała się na Limbo Jamesa, które znajdowało się gdzieś między czyśćcem a piekłem - musiał przeżywać w kółko śmierć ukochanej za zdrady i zbrodnie, których się dopuścił. Personalnie uważam, że mam otwarty umysł i bardzo mi się podobają interpretacje jakie tu przedstawiłeś. Ilość detali na jakie zwróciłeś uwagę jest również imponująca i przez nie kocham jeszcze bardziej oryginał. Czekam na trzeci materiał i pozdrawiam z całego serca! PS. Zaczynam polowanie na "Wyspę śmierci", bo chce mieć chociażby plakat na ścianie 🙂
Hej! Jeden z twórców, Masahiro Ito, oraz aktor grający Jamesa, Guy Cihi potwierdzili, że ciało Mary znajduje się na tylnym siedzeniu :) James przyjechał, by popełnić muri-shinjū (podwójne samobójstwo, samobójstwo rozszerzone), po zabiciu Mary zabrał ją i miał zabić siebie (zakończenie In water). Ułożył ją na tylnym siedzeniu zamiast w bagażniku, by okazać szacunek ciału ukochanej, co jest ważne w japońskiej kulturze. Japończycy wierzą lub wierzyli, że kochankowie popełniający podwójne samobójstwo ponownie zjednoczą się w niebie.
Kurde z chęcią bym zobaczył interpretacje z reszty części silent hilla. Nie wiedziałem, że te gierki mają aż tak dużą głębię :P Świętna robota kolekcjoner ^^
Dziś zrobiłem platynkę na ps5, mi się bardzo podoba remake. Zawsze fajne było w SH to, że każdy może interpretować tą grę na własny sposób. Można się o kilka rzeczy przyczepić, ale jako fan z miłą chęcią jeszcze kilka razy przejdę :)
Mylisz się w kwestii Piramidogłowego. Koncept, że to miały być nożyce nie został skończony ze względu na brak czasu i o tym pisze sam Masahiro Ito. Nóż który zdobywasz w oryginale jest dokładnie tym samym, który wcześniej miał PH. PH też nie jest do końca unikalną postacią. Unikalny jest nóż oraz zachowania, bo jednak powstał z podświadomości. Włócznia, to nawiązanie do dawnych czasów, gdy więzienie służyło do egzekucji więźniów. Sam wygląd to odzwierciedlenie wyglądu jednego z najwyższych aniołów The Order czyli Valtiela. Zwróć uwagę, że w oryginale w ostatniej walce z 2 PH na dywanie znajdują się dwie Pieczęcie Metatrona, co ma związek z Valtielem i Alessą. Przeczytaj sobie jego genezę w oficjalnym guidzie Konami "Lost Memories". Przez to też nie trafia do mnie teoria, że wszystko dzieje się tylko w umyśle Jamesa. Ponieważ występują kanoniczne elementy, spotykane w późniejszych częściach, a które Jamesa nie dotyczą. Łączy się jego podświadomość z echem miasta. Już nie wspominając o tym, że symbol Halo of the Sun, który przywołujesz, w tym momencie jest kompletnie od czapy i mija się to z jego charakterystyką. Chyba nie znasz jego znaczenia w serii w ogóle.
Oj tak, mądrze napisane. Teraz sobie zobaczyłem wygląd PH i Valtiela i kurde faja, oni są ubrani kropka w kropkę tak samo. Można rzec, że to te same maszkary, tylko PH ma swój hełm.
@@NeoMartel Jak to Ito napisał: "In Silent Hill 3 the connection to the first game is quite clear, but the point of contact with the second game isn't so obvious. I created Valtiel because I wanted to relate the works of the series through a creature. In the religion of Silent Hill, Valtiel exists as one who is close to God, and Pyramid Head takes the shape of Valtiel's reason for existence. That is to say, the Pyramid Head character was born from the townspeoples' idolatrous ideologies. In the first game, the ceremonial robes were in homage to Valtiel."
Nigdy nie miałem styczności z tą serią , ale oglądając Twój materiał mam wielką ochotę zapoznac sie z historią tych gier . Jak zwykle super robota kolekcjoner !
Z wielkim zainteresowaniem obejrzałem Twoją interpretację. Doceniam szczegółowe rozebranie gry na szczególiki których napewno bym nie dostrzegł grając w te produkcje . Brawo
Oglądało się super, nie gram w horrory i nie będę, więc bardzo mi przybliżyłeś te grę, teraz wiem o niej chociaż cokolwiek. Czekam na więcej takich materiałów!
Fantastyczny filmik, naprawdę mi się podobał! Przypomniał mi czasy, kiedy pierwszy raz ukończyłem Silent Hill 2. Wiele rzeczy wtedy dawało mi do myślenia, a ja zagłębiałem się na forach, czytając teorie innych graczy i dzieląc się swoimi. Brakowało mi tego na polskim YouTubie. Nowego Silent Hilla też już skończyłem, raz na hardzie, a potem szybko na easy, żeby zobaczyć inne zakończenia. Mimo że kilka rzeczy mnie raziło, bawiłem się świetnie. Jednak trudno ocenić ten remake, jeśli porównać go z ostatnimi survival horrorami. Na przykład nowy Dead Space jest tak dobry, że nie czuję potrzeby wracania do oryginalnej wersji - robi to samo, tylko lepiej i z dodatkową zawartością. Oba remaki Resident Evil (nie mówię o Tobie RE3 😉) też są świetne, chociaż oferują inne doświadczenia niż oryginały. Natomiast nowy Silent Hill jest trudniejszym przypadkiem. Zdecydowanie bym go polecił, ale chciałbym, aby osoby sięgające po remake spróbowały też oryginału bo posiada klimat którego już nie będzie dało się odtworzyć jak dobra nowa cześć by nie była. Coraz częściej pojawia się opinia, że ten remake jest również "sequelem" do oryginału, że to taka petla. Ciała, które spotyka James, to niby on sam z innej iteracji (To też można było już zauważyć w starej wersji), że niektóre notatki były zostawione przez jego poprzednia wersje, a te nostalgiczne miejsca to tak naprawdę deja vu, jakby wszystko już się wydarzyło wcześniej. Wspomniałeś o kapeluszu który możemy znaleźć w motelu, który należał do detektywa z Silent Hill 3 a przecież dzieje się po wydarzeniach z SH2. Podobno tez, bo w The Short Message nie grałem, tez jest ten motyw gdzie umieranie jedynie resetuje pętlę czasu oraz zmienia to, jak doświadczasz nowej pętli. Nawet tweet Masahiro Ito zdaje się to potwierdzać - napisał, że wszystkie zakończenia SH2 są kanoniczne. Ale myślę, że to, co powiedziałeś, ma sens: każde zakończenie jest w pewnym sensie naszą interpretacją i to, jak je rozumiemy, może sprawić, że będzie dla nas kanoniczne. Dzięki za świetny materiał, a teraz wracam do oryginału tym razem z patchem Enchanted Edition i sory za tak długi komentarz - chociaż mógłbym go podzielić na 3! 😉
Bardzo fajny materiał :-D Szczerze przyznam nigdy nie grałem w żadnego Silent Hilla i pewnie nigdy nie zagram. Pomimo tego fajnie się ogląda takie materiały - bo widać twoje zaangażowanie i to jak ważna jest dla Ciebie ta gra :-) Pozdrawiam!
Świetny materiał, jestem totalnym żółtodziobem, jeżeli chodzi o Silent Hille. Uświadomiłeś mi głębie oraz złożoność fabuły 2, coś czuje że sam spróbuję. W przyszłości chętnie posłuchałbym twoich rozkmin odnośnie innych części serii.
Nie miałem w ogóle do czynienia z Silent Hillem, ale obejrzałem cały materiał, bo tak mnie wciągnęło Twoje opowiadanie i przytaczanie interpretacji. Przekozacki materiał
bardzo fajny materiał, fajnie opowiadasz o lore i widać twoją fascynację w temacie tej gry, ale chciałbym naprostować ze masahiro ito potwiedził że scena w której pyramid head "gwalci" te dwa manekiny nie jest gwałtem, została zrobiona zeby wygladala seksualnie ale tak naprawde on sie nad nimi znęcał
Ale to nie o to chodzi czy on "gwałci" te manekiny tylko że w remaku jest taki kadr że nic praktycznie nie widać, gdzie w oryginale było w całej okazałości , tak samo po co w zagadce z wisielcami w remaku usunęli wiesielców i są puste szubienice, jak i nie jest pokazane przebicie Marii
Nie grałem w żadnego SH, ale i tak przyjemnie się słuchało. Mimo braku znajomości odniesień, przede wszystkim tych fabularnych. W przypadku muzyki, należało wspomnieć o Arkadiuszu Rejkowskim :)
Właściwie bardzo mi się podobała scena po zabiciu Eddiego w remake'u, ponieważ reakcja Jamesa jest bardziej subtelna, ma wiele warstw. Podczas gdy w oryginale właśnie jest to padnięcie na kolana i kwestia "zabiłem inną osobę" to tutaj mamy ciszę. Ciszę, która mówi o wiele więcej. Niedowierzanie w stosunku do tego co się stało, przerażenie samym sobą i swoim czynem, masowanie dłoni, próba wyparcia tego co się przed chwilą stało. Teoria Eddiego jako Cień Jamesa mówiący o chęci mordowania trochę mi nie leży, a raczej zdaje mi się niekompletna. W sensie, tak, Cień może powodować takie myśli ale w gruncie rzeczy zazwyczaj pełni głębszą funkcję. Jeżeli Edddie jest uosobieniem takich myśli, to trzeba też spojrzeć jaki James ma do niego stosunek, a widzi on Eddiego jako wiele rzeczy ale nie jako kogoś kim chciałby się stać. Relacja Jamesa i Eddiego jest nacechowana różnymi rzeczami - troską, podejrzliwością ale też obrzydzeniem. James widzi Eddiego jako kogoś kto zaszedł w złą stronę i potrzebuje pomocy, co w tej teorii oznaczłoby ten sam stosunek Jamesa z jego morderczą częścią. Nie implikuje to chęci zabijania a raczej obawę przed tym czym może się stać. Robię tu co prawda terapia i psychologia Carla Junga speedrun, ale myślę, że właśnie taką rolę dla Jamesa pełniłby ten Cień - coś ostrzegawczego.
Ciekawa jest ta twoja interpretacja z włosem (o kochance) Teraz jak ktoś będzie robił sobie z tej zagadki potśmiehooykey powiem: "Chwila, chwila". 🤣 Scenę seggzu piramidogłowego z manekinami odbierałem zawsze jako manifestację frustracji wywołanej zanikiem pożycia. Raz, że Mary była słaba w związku z chorobą, a dwa, że może w oczach Jamesa nie była już atrakcyjna.
Mam 38 lat Silent hill to cała moja młodość ❤na nim dorastałam sentyment mam ogromny.Gra jest genialna i super że Polska marka wzięła się za nowa odsłonę.Calym serduchem z Silent Hillem
Pamiętam, jak jakiś czas temu trafiłem na twój materiał z rozkminy Bloodborne, ukrytych interpretacji, motywów twórców. Według mnie wychodzi Ci to wprost genialnie i proszę o więcej tego typu materiałów :) Gry typu Bloodborne lub Silent Hill nadają się do tego idealnie. Dzięki za świetny materiał. Osobiście najbliżej mi do interpretacji, że Silent Hill to jakby Czyściec. Spotykamy tam inne duchy, czy osoby które umarły, np. Eddiego, ale to z perspektywy Jamesa poznajemy historię tego miejsca. Lubie myśleć, że James po zamordowaniu żony próbował pozbyć się ciała, stanął na parkingu nad jeziorem, ale nie poradził sobie z wyrzutami sumienia i odebrał sobie życie, czy to w toalecie czy samochodzie. Po śmierci trafia do Silent Hill. Btw. Chętnie bym zobaczył przejście oryginalnej 2 z Twoim komentarzem i dyskusją na live. Od czasu do czasu będę zasiewał ziarno to może w końcu doczekamy się Damiana na żywo :)
Skończyłem silent hill 1 i 2 w oryginalnych wersjach, ciężko było ale nie trudno tylko klimat ciężki. Na pewno nie interpretowałem tego aż tak głęboko, ciekawy materiał.
Przecież nie tak dawno jeden z twórców silent hill 2, z team silent, przyznał na Twitterze, że w aucie faktycznie są jej zwłoki. Nie zrobili tego w grze ale taki mieli zamysł, że ona tam jest i z nią przyjechał do silent hill
@@dawidopiowski2275 ej, bo ja jestem pewien, że kiedyś to widziałem - w sensie, to o czym piszesz, ale próbowałem to ostatnio znaleźć... i nie ma, potem dowiedziałem się, że nigdy tego nie było xD I zastanawiam się, czy mam jakieś fake wspomnienie, czy po prostu nie mogę znaleźć tego filmiku. Masz linka?
@@wybuchowyukomendant a, źle się wyraziłem, chodziło mi konkretnie o oryginał, w remaku wiem, że dodali. Byłem pewien, że widziałem to w oryginale, a nic tam nie ma xD Widocznie coś mi się posrało, albo trafiłem na jakiś fake.
Dobrze powiedziane o hipsterskim klubie. Sluszne spostrzezenie. To dzielo do glebokiej analizy bo stworzone przy wsparciu analiz psychologicznych. Bardzo ciekawa recenzja i przemyslenia. Podoba mi sie Twoje spojrzenie.
27:36 odnośnie do rzekomego romansu z Adamem - wg wielu wierzeń była pierwszą kobietą (przed Ewą), która się zbuntowała przeciwko Adamowi i odleciała z raju, później natomiast nie mogła już wrócić, gdyż zdążyła oddać się Samaelowi, który jest - nomen omen - finałowym bossem w SH1, więc wszystko płynnie się zazębia.
Podoba mi się w tym to że jeżeli akcja dzieje się tylko w jego głową to znaczy że każdy mężczyzna jest w stanie stworzyć idealna demonice w głowie robioną na miarę neszych fantazji 👹 I że jest to taka metafora że fantazjownie może być zabujcze 😜 I prowadzić do samozniszczenia Sybolika 🤌
@@kolekcjonerCN Niezależnie, czy w jego głowie czy jako element odrębnego świata, Maria to alter ego ukochanej Jamesa - stworzona z marzeń wersja Mary, którą ona sama nigdy nie była, ani przed chorobą ani tym bardziej później. Wyzwolona, uwodzicielska, seksowna - odpowiedź Jamesa na jego frustrację seksualną, ale też jego fantazje.
Bardzo fajny materiał, tym bardziej że zbyt lekceważąco podchodziłem do fabuły (mimo, że przechodziłem oryginał 2 miesiące temu) i nie popsuło to moich wrażeń z gry i oceniam nadal ten remake 8/10, to miło że mogę obejrzeć materiał wyjaśniający co w tej fabule się odjebało 😄Łapka!
Dla mnie Silent Hill to taka forma czyśćca gdzie główny bohater konfrontuje się ze swoimi zbrodniami. Nie tylko w drugiej części, ale też np. w 'Homecoming' czy 'Downpour', gdzie powtory są manifestacją naszych strachów i potem przenikają do świata innych bohaterów. Rozrasta się on. Dlatego np. w 'Homecoming' (?) pojawia się piramidogłowy. O ile dobrze pamiętam to w jednej z późniejszych części pojawia się informacja (bodajże w formie notatki), że James nigdy nie wydostał się z Silent Hill. Mogę się mylić. Za dużo tego było :) Samo miasto raczej istnieje naprawdę i być może ze względu na wydarzenia z przeszłości (praktyki okultystyczne) wzywa ludzi, w ten czy inny sposób, z nim związanych.
@@kolekcjonerCN Dokładnie tak, SH2 to też jedyny chyba SH w którym nie ma ani jednej postaci od tej sekty "The Order", a są tylko nawiązania do nich. Sam fakt sekty która chce przyzwać diabła i przeniknęła każdą warstwę społeczną małego miasta i okolic jest mega ciekawym pomysłem. Podobne do tego jak Umbrella przerosła na wskroś każdą warstwę Raccoon City- od przedszkoli do szpitali i urzędów. Wogóle po tym jak ograłem P.T. to wydawało mi się, że Silent Hills miało się rozgrywać po części w momencie kulminacyjnym upadku miasta, gdy The Order skalało całe miasto i okolice przez co Silent Hill stało się wrotami do czyścca, dlatego też wielu ludzi zaczęło przeżywać swoje traumy i grzechy na jawie, jak też i postać którą sterowaliśmy w P.T. czyli ojciec, który pewnego dnia zabił swoją rodzinę i popełnił samobója przez co jego dusza została uwięziona w tym przeklętym korytarzu. To byłaby ciekawa gra gdy miasto na naszych oczach stawałoby się surrealistycznym piekłem gdzie każdy mieszkaniec stracił zmysły z dnia na dzień albo na przestrzeni paru dni. Strasznie jestem ciekawy Silent Hill Townfall i Silent Hill f.
Niesamowity Materiał! Serio! No i ten Twój Uniform w materiale wymiata! Tj wspomniałeś o INTERPRETACJI. Np Pielęgniarki kojarzą Mi się z obskurną i nie empatyczną Służbą Zdrowia. Od 2020 sami tego doświadczamy, w nasileniu! Sama historia Szpitala w tym mieście uświadamia Nas, że Personel ignorował Przysięge Hipokratesa tj Tusk, Zagrożenie Powodziowe. Tak więc Pielęgniarki jako Służba NieZdrowia, tak samo jak w pierwszej części serii, kojarzy Mi się z antypatią dla Pacjenta. PS. np. Scena w Barze kojarzy Mi się ze sceną z filmu 'Lśnienie''. W obydwóch scenach były halucynacje namawiające do spozycia alkoholu, ale różniły się wyborem spożycia tego trunku.
Grałem w silent hill 2, lecz totalnie nic nie pamiętam. Materiał sobie przesłuchałem, i chyba przesłucham jeszcze z 3 razy. Zajebista robota. Trzymajcie się tam ciepło :*
Dzięki za materiał. Komentując ostatni Twoj film o sh2 właśnie przy marudziłem, że tego mu brakowało. Dzięki za odgadnięcie "czego" i za te soczyste 40 minut. Mniam. To teraz SH1? ❤
Martwe ciało Mary znajdowało się przez cały czas na tylnym siedzeniu samochodu. To nie jest teoria. To jest oryginalny koncept. Masachiro Ito wielokrotnie o tym wspominał, a Guy Cihi wielokrotnie to potwierdzał. Amen. Swoją drogą ogromnie mi się ten koncept podoba i duży plus, że w remaku zostało to ugruntowane.
Wpiszcie "Dutch angle" w google XD
@@kolekcjonerCN Kąt fotografii również używany w filmach.Ale teraz jest inna moda,że dzieci boga mają loga i fotki z perspektywy loda
oglądałem cię u arkadikusa oglądałem cię u tamae teraz oglądam cię sam
@@Farmageedon+1 szkoda zasięgi ucinać
A gdzie informacja ze twórca gry zaprosił ciebie nad jezioro Toluca w USA,ale nie miało to wpływu na recenzję i ze wszystkie opinie na temat gry należą tylko do ciebie
tam odbyła się orgia a wyspy pomyliłes to Jeffrey Epstein's island była
@@kolekcjonerCNXDDDDDDDD
@@kolekcjonerCNjest to gdzieś u Natalii na Of?😂
Epstein Island.... Pamiętam jak przez mgłę 💀
@@Ele7e hahhaha tam dopiero sie macha rurką XD
Super materiał i chciałbym dodać swoje spostrzerzenia trochę broniąc remake.
Obślizgłe dziurki - w oryginale jest jedna i wyjątkowa chwila z motywem motyla - a motyl to przede wszystkim symbol przemiany, może to sugerować, że zdrada zmieniła Jamesa.
W remake akcenrów petetrowania dziurek jest więcej, żeby podkreślić zepsutość Jamesa.
Symbol motylka u nas często kojarzy sie z hedonizmem i myślę, że na tym obecni twórcy się skupili. Motyl jest znakiem Marii. Bohater w czasie rozgrywki przez sporą część idzie z Marią do jej wyjątkowego miejsca - choć cel ma inny. Niby szuka żony, a z inną kobietą, która symbolizuje hedonizm przechadza się po różnych rozrywkowych lokacjach, a wszystko to tłumaczy tym, że robi to dla dobra żony. To mi wygląda na motyw zdradzającego, który racjonalizuje sobie swoje czyny, że robi to dla dobra związku.
Patrząc na tytuły dzisiejszych tabloidów w sylu: "zdradzam męża dla dobra małżeństwa," "zdrada na wakacjach to nie zdrada" - właśnie taka interpretacja jest bardziej zrozumiała.
W bardziej konserwatywnej Japonii, czy jeszcze nawet kilkanaście lat temu jednorazowa/pierwsza zdrada była czymś strasznym. Dziś sama zdrada w kulturze europejskiej/zachodniej nie robi takiego wrażenia - dlatego sądzę, że tak podkreślają ilość zdrad i obrzydliwość tych czynów.
Piramid Head jak zauważyłeś to wyrzut sumienia Jamesa, z jednej strony pokazuje mu obrzydliwości, których dopuścił się James, a z drugiej prowadzi go do zrozumienia swoich problemów.
Zabicie Marii w taki sposób jak w ramake dokładnie wchodzi w symbolikę, którą opisałem wcześniej. Czyli sumienie Jamesa zabija Marię - czyli symbol hedonizmu Jamesa, na którym jest skupiony w tym momencie, żeby mógł dalej iść do prawdy, iść do żony.
Zarówno wiele "dziurek" jak i przygody z Marią są w jakimś sensie odzwierciedleniem życia Jamesa. Piramid Head to sumienie, które pokazywało się w kluczowych momentach.
Pierwszy raz spotykamy go w apartamentach, jest zamknięty za kratami - to tam James pierwszy raz wsadzał rękę w dziurkę.
Drugi raz sumienie pokazuje Jamesowi scenę stosunku, która ewidentnie go przeraża, a strzelając do Piramid Heada, James się broni przed sumieniem.
Kolejny raz sumienie dopada i męczy Jamesa jak wychodzi się z apartamentów - przez czyn który zrobił - można z nim walczyć to wtedy szybciej się go pozbędziemy, a można przeczekać.
Dalej sumienie nakierowuje Jamesa na właściwą drogę.
W szpitalu, cztli gdzie przebywa żona Jamesa Sumienie zabija Marię czyli zastępstwo dla chorej żony.
Mimo wszystko potem James znów odnajduje Marię - w więzieniu - czy on jest jej więźniem, ona jego? Czy sobie to tłumaczy tym, że są na skazani.
Ostatnia konftontacja z Piramig Headem, czyli Sumieniem jest jak ostatecznie sumienie zabija Marię, James walczy z sumieniem, ale jak dociera do niego prawda to sumienie samo się zabija - wycisza. Nie musi już robić wyrzutów Jamesowi.
Motyl też jest też symbolem przemijania, a obrączki złączenia - pewnie dlatego Maria ani James nie mają obrączek.
Nie można odmówić świetności scenom z pierwowzoru, ale remake pod tym względem wydaje się bardziej spójny.
Trzeba pamiętać, że na stare gry nakładamy filtr nostalgii - często wspominamy je lepiej niż były rzeczywiście. Ja przed laty grałem w Silent Hill 1, w dwójkę nie, byłem fanem Rezydentów jak byłem młody. Także myślę, że mogę spojżeć na to bez wyidealizowanej wizji pierwowzoru. (Pamiętam jak po latach wróciłem do Residentów - tych starych, to czar prysł, a nowe są inne, choć z nostalgicznymi smaczkami).
Mam wrażenie, że Sillen Hill 2 był przpełniony dużą ilością dość losowej symboliki, twórcy nie ukrywali, że chcieli wrzucić coś ze wszystkich kultur, żeby każdy mógł znaleźć swoje interpretacje. To było super i na tym ta marka wyrosła, ale przez lata i dalsze produkcje z tego uniwersum pewne teorie zostały rozwinięte i stały się kanoniczne, a inne gdzieś zaginęły.
Także dziś twórcy remake nie mogliby zrobić tego co twórcy oryginały, bo nie mieli czystej karty i nie mogli zostawić wszędzie miejsca na interpretacje. Musieli odnieść się do kanonu - czyli wybrać wersję wobec której będą budować.
Moim zdaniem zrobili to świetnie, świetnie odnieśli się do wielu smaczków, widać kilka rzeczy na skróty - jak znikanie listu, czy brak animacji otwierania kłódek - ale to mało znaczące szczegóły, na historii skupili się świetnie.
Myślę, że gdyby poszli w motyw z obrączkami mogło by wyjść więcej niespójności.
Do innych kwestii się nie odnoszę, bosię z nimi zgadzam, a wizja Lilith pasuje to tego co napisałem.
Wow super komentarz
Az dwa razy przeczytałem ❤️❤️🤌
James raczej nie dopuszczał się zdrad gdy Mary żyła wskazywać może na to cała otoczka dookoła gry. James był bardzo sfrustrowany seksualnie, bo Mary "nie była zdolna" do zbliżeń z Nim. Stąd Piramidogłowy molestuje manekiny, pielęgniarki to bardziej dowód na to, że On odwiedzający żonę w szpitalu fantazjował nawet o seksie widząc zwykłe, pracujące pielęgniarki dlatego też "odbijał" to w klubie ze striptizem gdzie Panie za owe pielęgniarki się przebierały. Z racji tego, że bohater (dopóki żyła Ona) nie był w stanie zdradzić żony stąd cała frustracja, złość, problem z alkoholem i chęć żeby Mary zniknęła żeby James mógł zacząć żyć "jak wcześniej" czy "normalnie" i dlatego ją zabił. Gdyby dopuszczał się regularnych zdrad nie odczuwałby takiego napięcia seksualnego i nie byłby taki spaczony, bo ten seks w Jego życiu by po prostu istniał, chodziłby grzecznie do żony do szpitala i ją wspierał a później wyładowywał się w z innymi kobietami bądź z jedną i nie czułby, że woli zabić żonę.
17:08 cutscenki które wstawiłeś przeczą temu co mówisz, Eddy jasno mówi, że może wraz z James powinni połączyć siły , aby wspólnie uciec z tego miasta co jak wiemy Jamesowi nie odpowiada bo ten nie chce uciekać bez swojej ukochanej, natomiast Angela mówi, że chce znaleść swoją mamę i James proponuje jej połączenie sił bo razem kogoś szukają, mają oboje ten sam cel. Tego samego o Jamesie i Eddym nie można powiedzieć
pierwszy film jaki od Ciebie widzę, bardzo fajnie przedstawiles co oznacza "interprentacja". Leci sub mordeczko!
Dzięki bardzo
Ostrzegam natomiast że to wyjątkowy filmik za zwyczaj humorystyczne robię tu bagno 😬
Zajebisty materiał, nawet nie wiem kiedy te 40 minut zleciało.
Zachęciłeś mnie, żebym jeszcze bardziej zagłębił się w "mitologię/lore" Silent Hill'a 2, bo akurat ostatnio ukończyłem po raz pierwszy oryginał, a następnie remake i obydwie gry bardzo mi się spodobały.
W tym torcie jakim jest rimejk zabrakło mi wisienki, którą jest zróżnicowany wygląd creditsów, kto ograł oryginał ten wie :) Najbardziej mnie cieszy, że o Silent Hill 2 znowu jest głośno, znowu się o nim mówi, interpretuje, a teraz możemy porównywać obie wersje, no i jak słusznie zauważyłeś, dochodzi do tego cząstka polskości, która zostanie w nim już na zawsze :)
A to fakt
Uwielbiam twoje materiały o Silent Hill słucham je zawsze z przyjemnością. Osobiście lubię interpretacje, że całe Silent Hill jest to nadprzyrodzone miejsce, które jest w stanie czytać ludzi i na nich oddziaływać. Że człowiek fizycznie może wpaść do tego innego wymiaru, które jest swoistym piekłem/limbo na ziemi.
11:25 piękne ❤️ winszuje za te wstawkę
Nareszcie ktoś z dobrym gustem
Wyrazy uznania za ten filmik Panie Kolekcjonerze Gier. Kawał dobrej roboty podoba mi się twoja interpretacja z większością tego co zostało tutaj powiedziane się zgadzam.Tak się składa ze dziś rano odpalałem na ps2 silent hill’a 2i właśnie myślałem o dźwiękach podnoszenia przedmiotów i poruszani się po ekwipunku- że są one dla mnie mega nostalgiczne i jak je słyszę to aż dobrze mi się robi na sercu. Szkoda ze w remejku zrezygnowano z tego smaczku. Jeszcze raz mega wartościowy filmik dowiedziałem się czegoś nowego i poszerzyłem wiedzę na temat świata SH. Zgadzam się również ze ten „brud” robił klimat oryginalnego SH aż mi się zachciało kupić tv CRT i ograć tak oryginał żeby wycisnąć z rozgrywki jak najwiecej. Pozdro dla wszystkich fanów SH.
Nie wpadłem na to że monety to reprezentacje postaci. Czapki z głów.
Mega dobry film. Rany tak mi brakowało kogoś, kto będzie fajnie opowiadać o grach, ekspresyjnie ale merytorycznie i chyba trafiłem na właśnie Takiego pasjonata. Na pewno zostanę na dłużej. Czekam na kolejne filmy, dobra robota!
P.S.
Nigdy w życiu nie grałem w Silent Hill 2 ale materiał jest tak ciekawy, że i tak obejrzałem całość, śmiejąc się na zakończeniu.
Bardzo fajne interpretacje, które obejrzałem z największą przyjemnością. Kawał naprawdę świetnie zrobionego materiału.
Również bardzo mi się podobało! Bardzo chętnie pooglądam podobne filmiki
Zajebiscie lubie twoje recenzje ,życzę szybkiego 100k 👍👍👍👍
Silent Hillowy VatiiVidya
Cześć dziękuję za zajrzałaś ❤️❤️
I oczywiście dziękuję za komplement 😁bardzo mi miło
#veryHomo 👉👌
Prześwietny materiał, bardzo mi się podobają te interpretacje. Dzięki za film!
Świetny materiał kolelcjoner-sama
Ja pierdziele, ja piernicze. Ten mrok płynący z najpodlejszych ludzkich predyspozycji w Silent Hill został uchwycony perfekcyjnie. Nie jest bezczelnie i groteskowo brutalny, przesadzony. Całe zło przedstawione wyrażone jest w sposób subtelny co tylko podkreśla grozę. Samo to, że te rzeczy nie są tak oczywiste i nigdy nie będą dla przeciętnego odbiorcy idealnie koreluje z tym czym tak naprawdę jest trauma i jak głęboko sięga i wyniszcza nasze 'Ja' lub to co za własne 'Ja' uważamy. Wprowadza to ogólną atmosferę z braku lepszego słowa 'cierpkości' bólu emocjonalnego, który powoli rozkłada i konsumuje wciągając w coraz to głębszą warstwę otchłani w której spadasz bez końca i tak długo, że w końcu zapominasz czym jest światło po tym jak znika całkowicie z widnokręgu. To idealne wyobrażenie na temat tego czym jest cierpienie, którego nie da się znieść i co dzieje się z wnętrzem człowieka, który zbyt długo patrzył w niewłaściwą stronę. Całość bardziej niż strach, obrzydzenie czy przerażenie na pierwszym miejscu budzi we mnie głęboki smutek, który wprowadza mnie w głębsze rozmyślania na temat własnej natury i natury człowieka w ogóle.
Chciałbym zobaczyć więcej interpretacji czy przedstawienia interpretacji w Twoim wykonaniu, bo ostatni materiał na podobnym poziomie, który pamiętam to 'Wektory nieznanych zaburzeń' z kanału Hipostazy.
Zajrzałem przypadkiem, konkretny materiał 👌
Powiem tyle, ten filmik jeszcze bardziej umilił mi poranną podróż zapchanym pociągiem po tokyo. Dziękuję ❤
Dla mnie to jak wygląda Eddie to nie był hint do tego, że chłopak może mieć coś nie równo z głową. To jak podrasowany został jego wygląd miało chyba po prostu uczynić go bardziej "obrzydliwym". Jak grałam w oryginał to nie miałam poczucia, że Eddie może być obiektem szydery, bo był to po prostu wiekszy, masywny chłopak, który wyglądem sam wpasowywał się trochę w obraz osoby, ktora mogłaby się nad kimś znęcać. W remake wygląda niepokojąco, ale bardziej ze względu na zachowanie niz sam design, który imo jest fenomenalny.
Obejrzałem, bo mam wrażenie, że ta gra jest dla ciebie ważna. No i w sumie zachęciłeś. Ja kocham takie gry, które pozwalają na interpretacje, ale horrorów do tej pory raczej unikałem (chyba tylko Medium można by podciągnąć...). Także zachęciłeś i może po ten rimejk sięgnę.
A tak to coco jumbo i do przodu te kocie ruchy pozdro dla całej ekipki cn i do następnego!! !111!
Wiedziałem odkąd pamiętam że gram że jest taka seria gier jak sillent hill ale nigdy się specjalnie nią nie interesowałem i nie bardzo kojarzyłem co kolwiek więc niż postacie i ikonicznych przeciwników ale twój film oglądałem z ogromną przyjemnością i cieszę się że twój kanał się tak dobrze rozwija (jestem jescze z czasów starego kanału)
NIESAMOWITY materiał. Dziękuje za niego serdecznie
Jak zwykle zajebisty film. Błagam wiecej takich filmow
do intra to :D
Siema Damianie, świetnie było poznać Twoją interpretację SH2 , sam nie grałem ale znam temat tej serii oraz czytałem wiele innych interpretacji SH . Może kiedyś zagram. Pozdro, również dla Natalii i Krzysia .
Fajna. fajna ta twoja interpretacja !🔥👌
Ciekawie to rozkminiłeś 💪😀
Sam uwielbiam pointerpretować różne rzeczy dlatego liczę na to że pojawi się więcej tego typu filmów. Część rzeczy były mi znane, ale i tak fajnie było posłuchać kogoś kto ma podobne myśli. Chociaż ja bardziej uważam, że to nie dzieje się tylko w głowie Jamesa, a jest to manifestacja jego winy lub zwyczajny osąd tej trójki .
Dodałbym jeszcze jedną rzecz do Angeli - na jej ostrzy widzimy ślady krwi, więc ona prawdopodobnie też ma coś na sumieniu, możliwe że zwyczajnie zemściła się na swoim ojcu dlatego trafiła do Sh.
Taa myślę że go zadziała i podpaliła dom ✌️ przypadkiem zabijaca mamę
@@kolekcjonerCN w sumie o śmierci matki nie pomyślałem. W końcu to jej szuka w SH. Kolejny kamyczek do wiedzy :)
@@kolekcjonerCN Właśnie skończyłem remake i ponownie odpaliłem Twój film. Myślę, że moneta na drodze ma sens . Motyw podróży do osądu był chociażby w Chrześcijaństwie lub wierzeniach egipskich i James sam podąża drogą do uzyskania osądu/sprawiedliwości/wyroku.
Fajnie zebrane w jednym materiale te interpretacje. Robiłem platynę i w drugim podejściu ominąłem jedną rzecz, która sprawiła, że musiałbym przejść grę trzeci raz w tak krótkim czasie.
Ale biorąc pod uwagę twój materiał mógłbym teraz z większą ciekawością rozglądać się za detalami, za co dziękuję, bo to może być kluczowy motywator do trzeciego podejścia :D.
No i nowe zakończenia do gry bardzo mi się podobają, najbardziej klimatyczny zawsze był dla mnie to zakończenie Rebirth, ale te nowe w samochodzie od bloobera robi robotę muszę przyznać.
Czuć tu miłość do gry, oby więcej takich rimejków.
Ale mi się zachciało zagrać w Silent Hilla po tym filmie. Genialne i ciekawe.
Super materiał, jest to gra, w którą nigdy nie zagram, ale super się o niej słuchało. Mega ciekawy lore.
Świetny materiał! Strasznie się cieszę, że widać w nim ile serducha masz do tej gry. Ja ogrywalem S. H. 2 jeszcze będąc w połowie liceum. Do tej pory jest to jedyna gra, która wywołała u mnie potężny ładunek emocjonalny i autentycznie przez czytanie treści tej gry miałem ciary grając w nią nawet za dnia. W ogóle uważam, że by ją interpretować i grać, warto być dojrzałym psychicznie, emocjonalnie bo można sobie krzywdę zrobić. Jest to dla mnie jeden z najważniejszych tytułów w historii gier, jak Dark Souls, czy Finał Fantasy VII. Moja interpretacja za dzieciaka opierała się na Limbo Jamesa, które znajdowało się gdzieś między czyśćcem a piekłem - musiał przeżywać w kółko śmierć ukochanej za zdrady i zbrodnie, których się dopuścił. Personalnie uważam, że mam otwarty umysł i bardzo mi się podobają interpretacje jakie tu przedstawiłeś. Ilość detali na jakie zwróciłeś uwagę jest również imponująca i przez nie kocham jeszcze bardziej oryginał. Czekam na trzeci materiał i pozdrawiam z całego serca! PS. Zaczynam polowanie na "Wyspę śmierci", bo chce mieć chociażby plakat na ścianie 🙂
pogczemp że taki materiał wyszedł od Ciebie, biorę się oglądanie :)
Kurcze, gra ma już ponad dwie dekady a dalej można ją rozkminiać.
Dzięki za super filmik :)
Kurcze, jak mało jest tego typu treści o grach na YT, zajebisty materiał, dziękować 😊
jestem mocno nowy jeśli chodzi o serie silent hill, dziś.. po obejrzeniu twoich materiałów, srogo pluje sobie w brode za ominięcie tych tytułów
Hej! Jeden z twórców, Masahiro Ito, oraz aktor grający Jamesa, Guy Cihi potwierdzili, że ciało Mary znajduje się na tylnym siedzeniu :) James przyjechał, by popełnić muri-shinjū (podwójne samobójstwo, samobójstwo rozszerzone), po zabiciu Mary zabrał ją i miał zabić siebie (zakończenie In water). Ułożył ją na tylnym siedzeniu zamiast w bagażniku, by okazać szacunek ciału ukochanej, co jest ważne w japońskiej kulturze. Japończycy wierzą lub wierzyli, że kochankowie popełniający podwójne samobójstwo ponownie zjednoczą się w niebie.
Dopiero co, skończyłem SH2R i wreszcie mogę obejrzeć Twój materiał♥Pozdro!
Kurde z chęcią bym zobaczył interpretacje z reszty części silent hilla. Nie wiedziałem, że te gierki mają aż tak dużą głębię :P
Świętna robota kolekcjoner ^^
Zajebisty materiał nic dodać nic ująć.
Dziś zrobiłem platynkę na ps5, mi się bardzo podoba remake. Zawsze fajne było w SH to, że każdy może interpretować tą grę na własny sposób. Można się o kilka rzeczy przyczepić, ale jako fan z miłą chęcią jeszcze kilka razy przejdę :)
Bardzo fajny materiał, aż mam ochotę zagrać w grę :)
Kozak materiał ❤
Oj dziękuję ci bardzo
Mylisz się w kwestii Piramidogłowego. Koncept, że to miały być nożyce nie został skończony ze względu na brak czasu i o tym pisze sam Masahiro Ito. Nóż który zdobywasz w oryginale jest dokładnie tym samym, który wcześniej miał PH. PH też nie jest do końca unikalną postacią. Unikalny jest nóż oraz zachowania, bo jednak powstał z podświadomości. Włócznia, to nawiązanie do dawnych czasów, gdy więzienie służyło do egzekucji więźniów. Sam wygląd to odzwierciedlenie wyglądu jednego z najwyższych aniołów The Order czyli Valtiela. Zwróć uwagę, że w oryginale w ostatniej walce z 2 PH na dywanie znajdują się dwie Pieczęcie Metatrona, co ma związek z Valtielem i Alessą. Przeczytaj sobie jego genezę w oficjalnym guidzie Konami "Lost Memories". Przez to też nie trafia do mnie teoria, że wszystko dzieje się tylko w umyśle Jamesa. Ponieważ występują kanoniczne elementy, spotykane w późniejszych częściach, a które Jamesa nie dotyczą. Łączy się jego podświadomość z echem miasta. Już nie wspominając o tym, że symbol Halo of the Sun, który przywołujesz, w tym momencie jest kompletnie od czapy i mija się to z jego charakterystyką. Chyba nie znasz jego znaczenia w serii w ogóle.
Oj tak, mądrze napisane. Teraz sobie zobaczyłem wygląd PH i Valtiela i kurde faja, oni są ubrani kropka w kropkę tak samo. Można rzec, że to te same maszkary, tylko PH ma swój hełm.
@@NeoMartel Jak to Ito napisał:
"In Silent Hill 3 the connection to the first game is quite clear, but the point of contact with the second game isn't so obvious. I created Valtiel because I wanted to relate the works of the series through a creature. In the religion of Silent Hill, Valtiel exists as one who is close to God, and Pyramid Head takes the shape of Valtiel's reason for existence. That is to say, the Pyramid Head character was born from the townspeoples' idolatrous ideologies. In the first game, the ceremonial robes were in homage to Valtiel."
Nigdy nie miałem styczności z tą serią , ale oglądając Twój materiał mam wielką ochotę zapoznac sie z historią tych gier . Jak zwykle super robota kolekcjoner !
Zajebisty materiał i fajna interpretacja. Remake ukończony, chyba czas znów wrócić do oryginału.
Panie.... Rozjebałeś mi Pan mózg tym filmem!
Z wielkim zainteresowaniem obejrzałem Twoją interpretację. Doceniam szczegółowe rozebranie gry na szczególiki których napewno bym nie dostrzegł grając w te produkcje . Brawo
Oglądało się super, nie gram w horrory i nie będę, więc bardzo mi przybliżyłeś te grę, teraz wiem o niej chociaż cokolwiek. Czekam na więcej takich materiałów!
Fantastyczny filmik, naprawdę mi się podobał! Przypomniał mi czasy, kiedy pierwszy raz ukończyłem Silent Hill 2. Wiele rzeczy wtedy dawało mi do myślenia, a ja zagłębiałem się na forach, czytając teorie innych graczy i dzieląc się swoimi. Brakowało mi tego na polskim YouTubie.
Nowego Silent Hilla też już skończyłem, raz na hardzie, a potem szybko na easy, żeby zobaczyć inne zakończenia. Mimo że kilka rzeczy mnie raziło, bawiłem się świetnie. Jednak trudno ocenić ten remake, jeśli porównać go z ostatnimi survival horrorami. Na przykład nowy Dead Space jest tak dobry, że nie czuję potrzeby wracania do oryginalnej wersji - robi to samo, tylko lepiej i z dodatkową zawartością. Oba remaki Resident Evil (nie mówię o Tobie RE3 😉) też są świetne, chociaż oferują inne doświadczenia niż oryginały.
Natomiast nowy Silent Hill jest trudniejszym przypadkiem. Zdecydowanie bym go polecił, ale chciałbym, aby osoby sięgające po remake spróbowały też oryginału bo posiada klimat którego już nie będzie dało się odtworzyć jak dobra nowa cześć by nie była. Coraz częściej pojawia się opinia, że ten remake jest również "sequelem" do oryginału, że to taka petla. Ciała, które spotyka James, to niby on sam z innej iteracji (To też można było już zauważyć w starej wersji), że niektóre notatki były zostawione przez jego poprzednia wersje, a te nostalgiczne miejsca to tak naprawdę deja vu, jakby wszystko już się wydarzyło wcześniej. Wspomniałeś o kapeluszu który możemy znaleźć w motelu, który należał do detektywa z Silent Hill 3 a przecież dzieje się po wydarzeniach z SH2. Podobno tez, bo w The Short Message nie grałem, tez jest ten motyw gdzie umieranie jedynie resetuje pętlę czasu oraz zmienia to, jak doświadczasz nowej pętli.
Nawet tweet Masahiro Ito zdaje się to potwierdzać - napisał, że wszystkie zakończenia SH2 są kanoniczne. Ale myślę, że to, co powiedziałeś, ma sens: każde zakończenie jest w pewnym sensie naszą interpretacją i to, jak je rozumiemy, może sprawić, że będzie dla nas kanoniczne. Dzięki za świetny materiał, a teraz wracam do oryginału tym razem z patchem Enchanted Edition i sory za tak długi komentarz - chociaż mógłbym go podzielić na 3! 😉
Bardzo fajny materiał :-D Szczerze przyznam nigdy nie grałem w żadnego Silent Hilla i pewnie nigdy nie zagram. Pomimo tego fajnie się ogląda takie materiały - bo widać twoje zaangażowanie i to jak ważna jest dla Ciebie ta gra :-) Pozdrawiam!
Świetny materiał, jestem totalnym żółtodziobem, jeżeli chodzi o Silent Hille. Uświadomiłeś mi głębie oraz złożoność fabuły 2, coś czuje że sam spróbuję. W przyszłości chętnie posłuchałbym twoich rozkmin odnośnie innych części serii.
11:33 piosenka dobrana idealnie
Nie miałem w ogóle do czynienia z Silent Hillem, ale obejrzałem cały materiał, bo tak mnie wciągnęło Twoje opowiadanie i przytaczanie interpretacji. Przekozacki materiał
bardzo fajny materiał, fajnie opowiadasz o lore i widać twoją fascynację w temacie tej gry, ale chciałbym naprostować ze masahiro ito potwiedził że scena w której pyramid head "gwalci" te dwa manekiny nie jest gwałtem, została zrobiona zeby wygladala seksualnie ale tak naprawde on sie nad nimi znęcał
Ale to nie o to chodzi czy on "gwałci" te manekiny tylko że w remaku jest taki kadr że nic praktycznie nie widać, gdzie w oryginale było w całej okazałości , tak samo po co w zagadce z wisielcami w remaku usunęli wiesielców i są puste szubienice, jak i nie jest pokazane przebicie Marii
Skoro ot tak powiedział to musi tak być 😅 koleś wie wszystko przecież on to napisał 🤌 i wymyślił sam w pojedynkę
Zbierałem się, żeby to obejrzeć, wybacz spóźnienie, ale... ZAJEBISTY filmik!
Podpisano: fan oryginalnego SH2, bo też jestem stary!
Nie grałem w żadnego SH, ale i tak przyjemnie się słuchało. Mimo braku znajomości odniesień, przede wszystkim tych fabularnych.
W przypadku muzyki, należało wspomnieć o Arkadiuszu Rejkowskim :)
Genialne wideo
Właściwie bardzo mi się podobała scena po zabiciu Eddiego w remake'u, ponieważ reakcja Jamesa jest bardziej subtelna, ma wiele warstw. Podczas gdy w oryginale właśnie jest to padnięcie na kolana i kwestia "zabiłem inną osobę" to tutaj mamy ciszę. Ciszę, która mówi o wiele więcej. Niedowierzanie w stosunku do tego co się stało, przerażenie samym sobą i swoim czynem, masowanie dłoni, próba wyparcia tego co się przed chwilą stało. Teoria Eddiego jako Cień Jamesa mówiący o chęci mordowania trochę mi nie leży, a raczej zdaje mi się niekompletna. W sensie, tak, Cień może powodować takie myśli ale w gruncie rzeczy zazwyczaj pełni głębszą funkcję. Jeżeli Edddie jest uosobieniem takich myśli, to trzeba też spojrzeć jaki James ma do niego stosunek, a widzi on Eddiego jako wiele rzeczy ale nie jako kogoś kim chciałby się stać. Relacja Jamesa i Eddiego jest nacechowana różnymi rzeczami - troską, podejrzliwością ale też obrzydzeniem. James widzi Eddiego jako kogoś kto zaszedł w złą stronę i potrzebuje pomocy, co w tej teorii oznaczłoby ten sam stosunek Jamesa z jego morderczą częścią. Nie implikuje to chęci zabijania a raczej obawę przed tym czym może się stać. Robię tu co prawda terapia i psychologia Carla Junga speedrun, ale myślę, że właśnie taką rolę dla Jamesa pełniłby ten Cień - coś ostrzegawczego.
ledwo zdążyłem obejrzeć dwa ostatnie materiały a tutaj kolejny
Ciekawa jest ta twoja interpretacja z włosem (o kochance) Teraz jak ktoś będzie robił sobie z tej zagadki potśmiehooykey powiem:
"Chwila, chwila". 🤣 Scenę seggzu piramidogłowego z manekinami odbierałem zawsze jako manifestację frustracji wywołanej zanikiem pożycia. Raz, że Mary była słaba w związku z chorobą, a dwa, że może w oczach Jamesa nie była już atrakcyjna.
Super materiał. Pozdrawiam!
Mam 38 lat Silent hill to cała moja młodość ❤na nim dorastałam sentyment mam ogromny.Gra jest genialna i super że Polska marka wzięła się za nowa odsłonę.Calym serduchem z Silent Hillem
Nigdy nie grałem w SH2 ale tak o tym opowiadasz że stałem się fanem 😅
Pamiętam, jak jakiś czas temu trafiłem na twój materiał z rozkminy Bloodborne, ukrytych interpretacji, motywów twórców.
Według mnie wychodzi Ci to wprost genialnie i proszę o więcej tego typu materiałów :) Gry typu Bloodborne lub Silent Hill nadają się do tego idealnie.
Dzięki za świetny materiał. Osobiście najbliżej mi do interpretacji, że Silent Hill to jakby Czyściec. Spotykamy tam inne duchy, czy osoby które umarły, np. Eddiego, ale to z perspektywy Jamesa poznajemy historię tego miejsca. Lubie myśleć, że James po zamordowaniu żony próbował pozbyć się ciała, stanął na parkingu nad jeziorem, ale nie poradził sobie z wyrzutami sumienia i odebrał sobie życie, czy to w toalecie czy samochodzie. Po śmierci trafia do Silent Hill.
Btw. Chętnie bym zobaczył przejście oryginalnej 2 z Twoim komentarzem i dyskusją na live. Od czasu do czasu będę zasiewał ziarno to może w końcu doczekamy się Damiana na żywo :)
piekna interpretacja damian, licze na wiecej
Świetny materiał Kolekcjonerze.
Skończyłem silent hill 1 i 2 w oryginalnych wersjach, ciężko było ale nie trudno tylko klimat ciężki. Na pewno nie interpretowałem tego aż tak głęboko, ciekawy materiał.
Jak zwykle peak materiał ❤
Przecież nie tak dawno jeden z twórców silent hill 2, z team silent, przyznał na Twitterze, że w aucie faktycznie są jej zwłoki. Nie zrobili tego w grze ale taki mieli zamysł, że ona tam jest i z nią przyjechał do silent hill
Zwłoki Mary są w aucie na prawdę. Dodali mod który uwalnia kamerę i rzeczywiście na tylnej kanapie leży ciało przykryte kocem
@@dawidopiowski2275 ej, bo ja jestem pewien, że kiedyś to widziałem - w sensie, to o czym piszesz, ale próbowałem to ostatnio znaleźć... i nie ma, potem dowiedziałem się, że nigdy tego nie było xD I zastanawiam się, czy mam jakieś fake wspomnienie, czy po prostu nie mogę znaleźć tego filmiku. Masz linka?
@@RecenzjeHorrorowPrzemcio ua-cam.com/users/shorts0elQUVCF1cY?si=HLKA9ddI0qTrp7S-
@@RecenzjeHorrorowPrzemcio w filmie jest, od 2:27 najpierw stary silent a potem remake z kocem
@@wybuchowyukomendant a, źle się wyraziłem, chodziło mi konkretnie o oryginał, w remaku wiem, że dodali. Byłem pewien, że widziałem to w oryginale, a nic tam nie ma xD Widocznie coś mi się posrało, albo trafiłem na jakiś fake.
Dobrze powiedziane o hipsterskim klubie. Sluszne spostrzezenie. To dzielo do glebokiej analizy bo stworzone przy wsparciu analiz psychologicznych. Bardzo ciekawa recenzja i przemyslenia. Podoba mi sie Twoje spojrzenie.
Aaale kolekcja.🫶
No sam się dziwię za to mam 🎉
Moim zdaniem,następny super materiał na Twoim kanale😊
zaj... materiał :)
27:36 odnośnie do rzekomego romansu z Adamem - wg wielu wierzeń była pierwszą kobietą (przed Ewą), która się zbuntowała przeciwko Adamowi i odleciała z raju, później natomiast nie mogła już wrócić, gdyż zdążyła oddać się Samaelowi, który jest - nomen omen - finałowym bossem w SH1, więc wszystko płynnie się zazębia.
Podoba mi się w tym to że jeżeli akcja dzieje się tylko w jego głową to znaczy że każdy mężczyzna jest w stanie stworzyć idealna demonice w głowie robioną na miarę neszych fantazji 👹
I że jest to taka metafora że fantazjownie może być zabujcze 😜 I prowadzić do samozniszczenia
Sybolika 🤌
@@kolekcjonerCN Niezależnie, czy w jego głowie czy jako element odrębnego świata, Maria to alter ego ukochanej Jamesa - stworzona z marzeń wersja Mary, którą ona sama nigdy nie była, ani przed chorobą ani tym bardziej później. Wyzwolona, uwodzicielska, seksowna - odpowiedź Jamesa na jego frustrację seksualną, ale też jego fantazje.
Artysta, grajek, akrobata 😊
Po szkole artystycznnej ❤️ gry to było hobby... W sumie to już całkiem poważna sprawa się zrobiła 🎉🎉
Pieknie to wszystko przekazałeś w tym filmie dla mnie takie gry powinno się robic
Sztos materiał.
Bardzo fajny materiał, tym bardziej że zbyt lekceważąco podchodziłem do fabuły (mimo, że przechodziłem oryginał 2 miesiące temu) i nie popsuło to moich wrażeń z gry i oceniam nadal ten remake 8/10, to miło że mogę obejrzeć materiał wyjaśniający co w tej fabule się odjebało 😄Łapka!
Zajebisty materiał 😊
Dla mnie Silent Hill to taka forma czyśćca gdzie główny bohater konfrontuje się ze swoimi zbrodniami. Nie tylko w drugiej części, ale też np. w 'Homecoming' czy 'Downpour', gdzie powtory są manifestacją naszych strachów i potem przenikają do świata innych bohaterów. Rozrasta się on. Dlatego np. w 'Homecoming' (?) pojawia się piramidogłowy. O ile dobrze pamiętam to w jednej z późniejszych części pojawia się informacja (bodajże w formie notatki), że James nigdy nie wydostał się z Silent Hill. Mogę się mylić. Za dużo tego było :) Samo miasto raczej istnieje naprawdę i być może ze względu na wydarzenia z przeszłości (praktyki okultystyczne) wzywa ludzi, w ten czy inny sposób, z nim związanych.
No no ✌️ czyli takie limbo🤔 też lubię tak o tym myśleć
@@kolekcjonerCN Dokładnie tak, SH2 to też jedyny chyba SH w którym nie ma ani jednej postaci od tej sekty "The Order", a są tylko nawiązania do nich. Sam fakt sekty która chce przyzwać diabła i przeniknęła każdą warstwę społeczną małego miasta i okolic jest mega ciekawym pomysłem. Podobne do tego jak Umbrella przerosła na wskroś każdą warstwę Raccoon City- od przedszkoli do szpitali i urzędów. Wogóle po tym jak ograłem P.T. to wydawało mi się, że Silent Hills miało się rozgrywać po części w momencie kulminacyjnym upadku miasta, gdy The Order skalało całe miasto i okolice przez co Silent Hill stało się wrotami do czyścca, dlatego też wielu ludzi zaczęło przeżywać swoje traumy i grzechy na jawie, jak też i postać którą sterowaliśmy w P.T. czyli ojciec, który pewnego dnia zabił swoją rodzinę i popełnił samobója przez co jego dusza została uwięziona w tym przeklętym korytarzu. To byłaby ciekawa gra gdy miasto na naszych oczach stawałoby się surrealistycznym piekłem gdzie każdy mieszkaniec stracił zmysły z dnia na dzień albo na przestrzeni paru dni. Strasznie jestem ciekawy Silent Hill Townfall i Silent Hill f.
@@kolekcjonerCNLimbo to pierwszy krąg piekła,do którego trafiają nienarodzone dzieci.
Niesamowity Materiał! Serio! No i ten Twój Uniform w materiale wymiata! Tj wspomniałeś o INTERPRETACJI. Np Pielęgniarki kojarzą Mi się z obskurną i nie empatyczną Służbą Zdrowia. Od 2020 sami tego doświadczamy, w nasileniu! Sama historia Szpitala w tym mieście uświadamia Nas, że Personel ignorował Przysięge Hipokratesa tj Tusk, Zagrożenie Powodziowe. Tak więc Pielęgniarki jako Służba NieZdrowia, tak samo jak w pierwszej części serii, kojarzy Mi się z antypatią dla Pacjenta. PS. np. Scena w Barze kojarzy Mi się ze sceną z filmu 'Lśnienie''. W obydwóch scenach były halucynacje namawiające do spozycia alkoholu, ale różniły się wyborem spożycia tego trunku.
Eeee faktycznie wyimaginowany barman 🤯 dobra robobata
Grałem w silent hill 2, lecz totalnie nic nie pamiętam. Materiał sobie przesłuchałem, i chyba przesłucham jeszcze z 3 razy. Zajebista robota. Trzymajcie się tam ciepło :*
Sztos 🍻
Dzięki ekspercie za interpretacje :D Pozdrawiam
Nie znam się nie znam się nie znam się nie znam się 🤣
Mała literówka w tytule "Spoliery", a tak to materiał super :)
Serio 🤔
Dobrego twórcę można poznać po tym że obejrzałeś 40 minutowy film a wydaję się że minęło 5 minut
Tak swoją drogą analiza Limbo albo Little Nightmares też chętnie przyjmę
Będzie oglądane wieczorem👌👍🙌
Dobry materiał.
Dobry materiał
W końcu jakis normalny i rzetelny materiał na temat, nie tylko samej gry, ale i calej tej " mitologii" Silent Hill. Daje suba. Pozdro.
Kapitalna analiza
Czyli muszę odwołać swe słowa, bloober zaskoczył i rozwiał moje obawy
W remake'u dzisiaj ktoś rozwiązał zagadkę podpisanych polaroidów i wyszło, hasło: YOU'VE BEEN HERE FOR TWO DECADES'
Jesteś świrem. Uwielbiam 🤪
Genialne.
Dzięki za materiał. Komentując ostatni Twoj film o sh2 właśnie przy marudziłem, że tego mu brakowało. Dzięki za odgadnięcie "czego" i za te soczyste 40 minut. Mniam.
To teraz SH1? ❤
WAS THAT STAN REFERENCE XDDDD
yes XD
Martwe ciało Mary znajdowało się przez cały czas na tylnym siedzeniu samochodu. To nie jest teoria. To jest oryginalny koncept. Masachiro Ito wielokrotnie o tym wspominał, a Guy Cihi wielokrotnie to potwierdzał. Amen.
Swoją drogą ogromnie mi się ten koncept podoba i duży plus, że w remaku zostało to ugruntowane.