Rozumiem, że to satyra na tę niewydarzoną kontrsskuteczną i bepośrednio odpowiedzialną za 1. rozbiór konfederację, która de fakto była kilkudziesięcioma różnymi lokalnymi konfederacjami.
Konfederacja barska niewydarzona nie była, bo się wydarzyła - ale też dlatego, że musiała się wydarzyć. Powtarzam wciąż: była to gorączka, która ogarnia ciało złożone chorobą. Gorączka oznacza mobilizację organizmu. Może zabić, ale jeśli gorączki nie ma, organizm umiera nieodwołalnie. I spełniła ważne zadanie. Z konfederacji barskiej bowiem wyszli późniejsi reformatorzy i powstańcy lat 1788-1794. Tak jak w Targowicy uczestniczyli dawni przeciwnicy konfederacji barskiej oraz, owszem, niektórzy konfederaci. Konfederatem barskim był m.in. . twórca naszego hymnu narodowego Wybicki, a główny pomysłodawca konfederacji barskiej, bp Adam Krasiński, otwierał honorowo pierwsze posiedzenie Sejmu Wielkiego - ten zaszczyt przyznano mu w uznaniu zasług. Bo bez konfederacji barskiej pochłonięcie Polski przez Rosje nastąpiłoby wcześniej i nieodwołalnie - uchwałami sterroryzowanego wówczas przez Moskali sejmu. Mimo że, oczywiście, konfederacja była, jaka była. Ale to inna strona medalu.
@@jacekkowalski9827 Powstańcy i reformatorzy... Na myśl przychodzi niesławny Kołłątaj, aferzysta z nim związany Massalski czy mocno szemrany Kiliński... Wszystko, co podchwyciło fatalnego ducha rewolucji francuskiej "Wolność, równość.... albo śmierć" - było nieszczęściem i wodą na młyn Prus, które tylko czekały na takie zamieszanie. Protektorat rosyjski to również jedno, ale imperium bez dosłownej i bezpośredniej inkorporacji terytoriów polskich istniało bez zagrożenia swego istnienia. Natomiast nabytki terytorialne Prus - to było ich być albo nie być ( w przyszłości pośród księstw niemieckich dominującym ). I piękne odwrócenie ócz od przewrotu we Francji. Majster-sztyk. Sztyk. Nie kłócę się, wyrażąm wątpliwości, snuję przypuszczenia i doceniam komentarz ad vocem Pana autora znakomitych pieśni.
Jedna z naszych ulubionych pieśni! Tyle lat tylko z płyty, a teraz w końcu na kanale Pana Profesora ;)
Najwybitniejszy przedstawiciel cechu rzeźników z Gniezna. Piękna piosenka.
Jakze sie ciesze, ze wreszcie mozna znalezc te piosenke na YT. :) znam na pamiec i regularnie podspiewuję, teraz mogę wrocic do oryginalu. :)
Piękna i wesoła pieśń. Brawo Panie Jacku....
Czy dobrze rozpoznałem w minucie 2,44 mego krajana, Józefa Zarembę, ofiarę nadmiernej higieny? Pozdrowienia z Piotrkowa.
Tak.
Genialne
0:47 jak sie nazywa ten obraz
Kornelego Szlegla "Pułaski w Barze". Vide: pl.m.wikipedia.org/wiki/Plik:Pu%C5%82aski_at_Bar_by_Korneli_Szlegel.PNG
Rozumiem, że to satyra na tę niewydarzoną kontrsskuteczną i bepośrednio odpowiedzialną za 1. rozbiór konfederację, która de fakto była kilkudziesięcioma różnymi lokalnymi konfederacjami.
Konfederacja barska niewydarzona nie była, bo się wydarzyła - ale też dlatego, że musiała się wydarzyć. Powtarzam wciąż: była to gorączka, która ogarnia ciało złożone chorobą. Gorączka oznacza mobilizację organizmu. Może zabić, ale jeśli gorączki nie ma, organizm umiera nieodwołalnie. I spełniła ważne zadanie. Z konfederacji barskiej bowiem wyszli późniejsi reformatorzy i powstańcy lat 1788-1794. Tak jak w Targowicy uczestniczyli dawni przeciwnicy konfederacji barskiej oraz, owszem, niektórzy konfederaci. Konfederatem barskim był m.in. . twórca naszego hymnu narodowego Wybicki, a główny pomysłodawca konfederacji barskiej, bp Adam Krasiński, otwierał honorowo pierwsze posiedzenie Sejmu Wielkiego - ten zaszczyt przyznano mu w uznaniu zasług. Bo bez konfederacji barskiej pochłonięcie Polski przez Rosje nastąpiłoby wcześniej i nieodwołalnie - uchwałami sterroryzowanego wówczas przez Moskali sejmu. Mimo że, oczywiście, konfederacja była, jaka była. Ale to inna strona medalu.
@@jacekkowalski9827 Powstańcy i reformatorzy... Na myśl przychodzi niesławny Kołłątaj, aferzysta z nim związany Massalski czy mocno szemrany Kiliński... Wszystko, co podchwyciło fatalnego ducha rewolucji francuskiej "Wolność, równość.... albo śmierć" - było nieszczęściem i wodą na młyn Prus, które tylko czekały na takie zamieszanie. Protektorat rosyjski to również jedno, ale imperium bez dosłownej i bezpośredniej inkorporacji terytoriów polskich istniało bez zagrożenia swego istnienia. Natomiast nabytki terytorialne Prus - to było ich być albo nie być ( w przyszłości pośród księstw niemieckich dominującym ). I piękne odwrócenie ócz od przewrotu we Francji. Majster-sztyk. Sztyk. Nie kłócę się, wyrażąm wątpliwości, snuję przypuszczenia i doceniam komentarz ad vocem Pana autora znakomitych pieśni.