Wiele prawdy, ale nie do końca. Owszem, raz nasza kotka przyniosła mojej żonie taką zwykłą gumkę do wycierania ołówka. Powiedziała "AAA!!!" kilka razy, zanim małżonka zrozumiała, że ma ją rzucić. Kotka pobiegła, złapała, przyniosła i znów było "AAA!!!". Była to jedna z jej ulubionych zabaw, którą mogła się bawić godzinami, aż nie padła z wyczerpania. Ale ta sama kotka znalazła sobie zabawę, do której nie byliśmy jej potrzebni. Skakała do włącznika światła, zapalała, znów skakała, wyłączała. I tak przez całą noc mieliśmy dyskotekę ze stroboskopem... Inny kot, ale też niegłupi, zawlókł mnie kiedyś do piwnicy. Miauczał przeraźliwie i podążał w pewnym kierunku, po czym wracał, więc domyśliłem się, że chce mi coś pokazać. W pewnym pomieszczeniu były drewniane palety rozłożone na podłodze, pod którymi kot się mieścił i mógł swobodnie przemieszczać. Pokazywał łeb gdzieś w szparze między tymi paletami i dawał sygnał dźwiękowy, że tam jest. Gdy szedłem w jego kierunku, chował głowę, biegł w inny kąt pomieszczenia i znów robił mnie w konia. Tenże sam kot w jakiś sposób zauważył, że gdy gram w bilard, to jestem zadowolony, gdy moja bila wpadnie do łuzy, a wręcz przeciwnie, gdy wpadnie bila przeciwnika. Wskakiwał więc znienacka na stół bilardowy i albo dobijał moją bilę, albo odpychał bilę przeciwnika. Sam do tego doszedł i zupełnie nie wiem w jaki sposób. Kolejki się ustawiały by zagrać ze mną i z kotem, a stawka nie grała roli, choć przeciwnicy przegrywali. "Nauczyłem" też tego kota odróżniać nominały banknotów - sztuczka była prosta - delikatnie szurałem nieco mocniej wyższym nominałem (na przykład banknotem 100 000 niż stuzłotówką) i kot bezbłędnie rzucał się na ten z większą ilością zer. Ale publika była zachwycona.
Pomimo iż film ma 5lat to nie zmienia faktu ze bardzo przydatne informacje pani podaje. Od niecałych czterech dni mam swoją pierwsza kotkę i początkowo byłem bardzo zestresowany tym ze nie znam się na kotach i ze nie będę w stanie dogodzić mojej kotce w 100%. Lecz dzięki pani, oraz pani poradnikom dowiedziałem się w ciągu jednego wieczoru bardzo dużo przydatnych informacji jak się bawić, oraz jak po prostu obchodzić się z kotem aby odczuwał komfort. Pozdrawiam panią serdecznie oraz bardzo dziękuje za pomoc
Moje koty się nie łapią n atakie triki, bo są wychodzące. Kotka jest przyjazna, otwarta i często przychodzi sobie poleżeć z kimś. Może być sąsiad, koleżanka, a jak nie ma człowieka to skrada się do psa, który jest 8 x większy i nigdy nie przegrał walki o dominację z innym psem. A z kotką chodzą sobie razem na spacer, obydwoje bez smyczy. Jak kotka chce poszaleć to pomiałczy pod tarasem i wychodzi na dwór, a tam goni ptaszki, myszki, nornice, jaszczurki i ważki (taką menażerię przynosi czasem w prezencie). Przy takim realnym polowaniu, żadne fake-zabawki jej nie ruszają. Ale mam też kocura, który ma taki spolegliwo-leniwy charakter. Uwielbia kartoniki, w których się mieści na styk. Psa się nie boi, ale zupełnie nie przejawia żadnego stosunku, mimo że pies macha ogonem i cieszy się ze spotkania. Na dwór trzeba go wynieść, bo samemu nie chce mu się wychodzić, jeśli nie jest komfortowo ciepło. Jak już na tym dworze jest to pójdzie sobie pozwiedzać, ale nie na długo. Ptaszki mogą ćwierkać mu nad głową i on to ignoruje. Woli swoje kartoniki, które mogą być w dowolnym miejscu, nawet na środku korytarza komunikacyjnego.
A ja zapytam tak z ciekawości, bo moje koty zawsze uwielbiały gonić za laserową kropką, choć tak na to patrząc, to nie jest dla nich to nazbyt bezpieczne, bo nie jestem pewien czy przy dynamicznej zabawie nie zdarzało się zaświecić kotu laserem w oczy, (bezpieczniej było wskaźnikiem świecić zza kota).
Co zrobić gdy moja kotka boi się gdy usłyszy jakis halas albo ruchu domowników chodzi mi oto jak ktoś wstaje z krzesła i Idzi do kuchni lub gdzie indziej co można zrobić aby się nie bała
Kota twojego cos wystraszylo i pamieta.Badz z nim w takich sytuacjach,jak to mozliwe,by czul sie bezpieczny.Powolutku trauma przejdzie.Moj bal sie na dwor wychodzic bo bal sie ludzi(ktos go skrzywdzil)wychodzilam z nim na dwor.Trwalo to troche i trzeba bylo z mojej strony duuzo cierpliwosci,ale przezwyciezyl strach i teraz sam wychodzi
Proponuje sprawdzić inny żwirek, moja kotka nie toleruje żwirku silikonowego. Ale w grę mogą też wchodzić problemy zdrowotne, np. z nerkami. Jeżeli wykluczysz zły żwirek i kuwete, warto wybrać się także do weterynarza.
raczej jak pomoc siostrze!pojechalam z mezem na Karaiby kociunkeoddalam pod opieke mojej corci!Katastrofa:mimo ze doskonale ja znala oraz jej kotka siostre zalatwiala sie wszedzie a potem chowala;kiedy moja corka przychodzila w odwiedziny do mnie chowala sie i jesli kot corki byl u mnie wysylala go na zwiady niestety kot corki umarl a moja kociunia po 4 latach odwazyla sie wejsc do pokoju kiedy corka mnie odwiedzila!boi sie ze moglaby wyladowac u niej Ciagle ten pobyt pamieta!moj maz nosil ja na rekach ale u mnie zostanie tylko chwile to byl przywilej pana!mimo ze jest bardzo strachliwa 3lata po smierci meza potrafi wyjc na podest iczeka ze pojawi sie na schodach chociaz ciagle jej mowie ze on nie wroci! ja tez chetnie bym czekala na tym podescie na powrot meza i wiem ze to nierealne chociaz w snach przychodzi do mnie i wiem ze nadal sie mna opiekuje
Pani dokładnie określiła to co zauważyłam u swoich kocoaków!! Co też zauważyłam kotki uwielbiają różnego rodzaju przeszkody , kiedy mają poczucie że są mniej widoczne są nie do powstrzymania jeśli chodzi o podkradanie i skok!!😂 Ten ich instynkt jest niesamowity , tak jak w trawie nie widać ich i osadzają się nisko aby tylko oczka i uszy były dostępne tak samo robią przy zwykłym kocu czy czymkolwiek 😁
@@fantomefantomette5932 koty są wspaniałe, ja je codziennie po powrocie z pracy noszę na rękach, po kolei. Kocham je niesamowicie. Pozdrawiam ciebie milutko, pewnie też lubisz te stworzonka. To dziękuję za taką dobroć 👍☺️💚.
Tutaj trza uważać, bo nie każdy kot chce mieć drugiego kota w domu. To są zwierzęta co do zasady terytorialne, o niskim instynkcie stadnym, więc jak się kotu ni z gruchy ni z pietruchy przyprowadzi współlokatora, to może nie wyjść im to na zdrowie. Szczerze ja też nie byłbym zadowolony, gdyby do mojego pokoju dzisiaj ktoś dokooptował obcego faceta, (w sumie z obcej kobity też nie byłbym bardzo zadowolony).
Mam pytanie odnośnie zabawy. Często moj kot biega szybko po mieszkaniu ewidentnie żeby się pobawić . Czy ganiać go czy raczej koty takiej zabawy nie lubią. Nie potrafię tego wyczuć.
Mam dwa Koty i bardzo często się gonią z jednego krańca domu na drugi raz ten raz ten :D Nie zauważyłam pomiędzy nimi agresji więc sądzę że spokojnie możesz to gonić spodoba mu się to :D tylko jak już dogonisz to nie łap nie podnos lub coś w tym stylu bo nie sądzę że mu się to spodoba. Zabaw się z nim jak kot typowo :D
Wiele prawdy, ale nie do końca.
Owszem, raz nasza kotka przyniosła mojej żonie taką zwykłą gumkę do wycierania ołówka. Powiedziała "AAA!!!" kilka razy, zanim małżonka zrozumiała, że ma ją rzucić. Kotka pobiegła, złapała, przyniosła i znów było "AAA!!!". Była to jedna z jej ulubionych zabaw, którą mogła się bawić godzinami, aż nie padła z wyczerpania. Ale ta sama kotka znalazła sobie zabawę, do której nie byliśmy jej potrzebni. Skakała do włącznika światła, zapalała, znów skakała, wyłączała. I tak przez całą noc mieliśmy dyskotekę ze stroboskopem...
Inny kot, ale też niegłupi, zawlókł mnie kiedyś do piwnicy. Miauczał przeraźliwie i podążał w pewnym kierunku, po czym wracał, więc domyśliłem się, że chce mi coś pokazać. W pewnym pomieszczeniu były drewniane palety rozłożone na podłodze, pod którymi kot się mieścił i mógł swobodnie przemieszczać. Pokazywał łeb gdzieś w szparze między tymi paletami i dawał sygnał dźwiękowy, że tam jest. Gdy szedłem w jego kierunku, chował głowę, biegł w inny kąt pomieszczenia i znów robił mnie w konia.
Tenże sam kot w jakiś sposób zauważył, że gdy gram w bilard, to jestem zadowolony, gdy moja bila wpadnie do łuzy, a wręcz przeciwnie, gdy wpadnie bila przeciwnika. Wskakiwał więc znienacka na stół bilardowy i albo dobijał moją bilę, albo odpychał bilę przeciwnika. Sam do tego doszedł i zupełnie nie wiem w jaki sposób. Kolejki się ustawiały by zagrać ze mną i z kotem, a stawka nie grała roli, choć przeciwnicy przegrywali. "Nauczyłem" też tego kota odróżniać nominały banknotów - sztuczka była prosta - delikatnie szurałem nieco mocniej wyższym nominałem (na przykład banknotem 100 000 niż stuzłotówką) i kot bezbłędnie rzucał się na ten z większą ilością zer. Ale publika była zachwycona.
Pomimo iż film ma 5lat to nie zmienia faktu ze bardzo przydatne informacje pani podaje. Od niecałych czterech dni mam swoją pierwsza kotkę i początkowo byłem bardzo zestresowany tym ze nie znam się na kotach i ze nie będę w stanie dogodzić mojej kotce w 100%. Lecz dzięki pani, oraz pani poradnikom dowiedziałem się w ciągu jednego wieczoru bardzo dużo przydatnych informacji jak się bawić, oraz jak po prostu obchodzić się z kotem aby odczuwał komfort. Pozdrawiam panią serdecznie oraz bardzo dziękuje za pomoc
Ja się bawiłam z kotem w berka. Ganialiśmy się po mieszkaniu, chowałam się w pokojach a on mnie szukał ;)
Ja tak samo haha
Kot- bandyta- mojego ojca wędki nie potrzebuje, rzuca się na domowników, fajny filmik, dzięki :)
Ale Pani fajnie opowiada. Czyli wszystko od paru lat robię OK.
Moje koty się nie łapią n atakie triki, bo są wychodzące. Kotka jest przyjazna, otwarta i często przychodzi sobie poleżeć z kimś. Może być sąsiad, koleżanka, a jak nie ma człowieka to skrada się do psa, który jest 8 x większy i nigdy nie przegrał walki o dominację z innym psem. A z kotką chodzą sobie razem na spacer, obydwoje bez smyczy. Jak kotka chce poszaleć to pomiałczy pod tarasem i wychodzi na dwór, a tam goni ptaszki, myszki, nornice, jaszczurki i ważki (taką menażerię przynosi czasem w prezencie). Przy takim realnym polowaniu, żadne fake-zabawki jej nie ruszają. Ale mam też kocura, który ma taki spolegliwo-leniwy charakter. Uwielbia kartoniki, w których się mieści na styk. Psa się nie boi, ale zupełnie nie przejawia żadnego stosunku, mimo że pies macha ogonem i cieszy się ze spotkania. Na dwór trzeba go wynieść, bo samemu nie chce mu się wychodzić, jeśli nie jest komfortowo ciepło. Jak już na tym dworze jest to pójdzie sobie pozwiedzać, ale nie na długo. Ptaszki mogą ćwierkać mu nad głową i on to ignoruje. Woli swoje kartoniki, które mogą być w dowolnym miejscu, nawet na środku korytarza komunikacyjnego.
Pięknie Wyjaśniasz :) Dziękuje.
A ja zapytam tak z ciekawości, bo moje koty zawsze uwielbiały gonić za laserową kropką, choć tak na to patrząc, to nie jest dla nich to nazbyt bezpieczne, bo nie jestem pewien czy przy dynamicznej zabawie nie zdarzało się zaświecić kotu laserem w oczy, (bezpieczniej było wskaźnikiem świecić zza kota).
A co zrobić gdy kot cię goni?
Uciekać.
cewu nie bo wtedy będzie biegł jeszcze szybciej
@@osobka1982 wtedy uciekaj jeszcze szybciej szybciej 😂
Bardzo przydatne rady 👍🌝
moj kot nudzi sie sklepowymi zabawkami,pileczkami itp natomiast uwielbia drucik
Co zrobić gdy moja kotka boi się gdy usłyszy jakis halas albo ruchu domowników chodzi mi oto jak ktoś wstaje z krzesła i Idzi do kuchni lub gdzie indziej co można zrobić aby się nie bała
ewa stan musiała mieć jakąś traume sam z siebie wątpię wiec polecam robić to mniej gwałtownie i pokazać kotkowi aby się nie bal
Kota twojego cos wystraszylo i pamieta.Badz z nim w takich sytuacjach,jak to mozliwe,by czul sie bezpieczny.Powolutku trauma przejdzie.Moj bal sie na dwor wychodzic bo bal sie ludzi(ktos go skrzywdzil)wychodzilam z nim na dwor.Trwalo to troche i trzeba bylo z mojej strony duuzo cierpliwosci,ale przezwyciezyl strach i teraz sam wychodzi
nie musi uciekać od kota ważne by się poruszało i zaciekawiło kota
Ratunku kot siostry adoptowany nie zaąłtwia sie do kuwety, wszystko zasikanie. Jak jej pomóc koteczce?
Trzeba kotka wysterylizować
@@marylal7938 wysterelizowana własnie wyła
Moze zly piasek.Kuweta zamykana?
Proponuje sprawdzić inny żwirek, moja kotka nie toleruje żwirku silikonowego. Ale w grę mogą też wchodzić problemy zdrowotne, np. z nerkami. Jeżeli wykluczysz zły żwirek i kuwete, warto wybrać się także do weterynarza.
raczej jak pomoc siostrze!pojechalam z mezem na Karaiby kociunkeoddalam pod opieke mojej corci!Katastrofa:mimo ze doskonale ja znala oraz jej kotka siostre zalatwiala sie wszedzie a potem chowala;kiedy moja corka przychodzila w odwiedziny do mnie chowala sie i jesli kot corki byl u mnie wysylala go na zwiady niestety kot corki umarl a moja kociunia po 4 latach odwazyla sie wejsc do pokoju kiedy corka mnie odwiedzila!boi sie ze moglaby wyladowac u niej Ciagle ten pobyt pamieta!moj maz nosil ja na rekach ale u mnie zostanie tylko chwile to byl przywilej pana!mimo ze jest bardzo strachliwa 3lata po smierci meza potrafi wyjc na podest iczeka ze pojawi sie na schodach chociaz ciagle jej mowie ze on nie wroci! ja tez chetnie bym czekala na tym podescie na powrot meza i wiem ze to nierealne chociaz w snach przychodzi do mnie i wiem ze nadal sie mna opiekuje
Jesteś prześliczna 😍
Ale Pani jest ładna i mądra 😘
Dobra będę udawał wróbla pobawię się z moim kocurem w polowanie hahah.
Pani dokładnie określiła to co zauważyłam u swoich kocoaków!! Co też zauważyłam kotki uwielbiają różnego rodzaju przeszkody , kiedy mają poczucie że są mniej widoczne są nie do powstrzymania jeśli chodzi o podkradanie i skok!!😂 Ten ich instynkt jest niesamowity , tak jak w trawie nie widać ich i osadzają się nisko aby tylko oczka i uszy były dostępne tak samo robią przy zwykłym kocu czy czymkolwiek 😁
Kretyn.
@@malgo79 kto kretyn? Bo nie zrozumiałam
@@marylal7938 przepraszam, komentarz w niewłaściwym miejscu. W dosadny sposób odniosłam się do seksistowskiego komentarza jednego z panów.
@@malgo79 ok rozumiem
Mnie liza po palcach i gryzą jak się bawię z kotem
1:18 XD
Super materiał na temat zabaw. Jednak pierwsze słyszę, że koty nie lubią miziania.... :O ?!@$%&
Chodziło chyba o to, że nie lubią jako zabawy (niektóre wtedy gryzą rękę, albo kopią łapkami)
ciekawe obrazy
Ta piękna koszula w kratę, wzbudza , zapomniane u mnie , popędy łowieckie, tak.🐈
Kot sam umie się bawić, weźcie mu towarzysza lub towarzyszke to dopiero będą zabawy! Ja mam dwa to widzę, można się z nich uchachać!
masz kota nie potrzebujesz tv
@@fantomefantomette5932 koty są wspaniałe, ja je codziennie po powrocie z pracy noszę na rękach, po kolei. Kocham je niesamowicie. Pozdrawiam ciebie milutko, pewnie też lubisz te stworzonka. To dziękuję za taką dobroć 👍☺️💚.
ja to przetestowałam co mówiła ta pani i to jest 100% prawda moja kotka ma tak samo
100% Prawda
Tutaj trza uważać, bo nie każdy kot chce mieć drugiego kota w domu. To są zwierzęta co do zasady terytorialne, o niskim instynkcie stadnym, więc jak się kotu ni z gruchy ni z pietruchy przyprowadzi współlokatora, to może nie wyjść im to na zdrowie.
Szczerze ja też nie byłbym zadowolony, gdyby do mojego pokoju dzisiaj ktoś dokooptował obcego faceta, (w sumie z obcej kobity też nie byłbym bardzo zadowolony).
Moja kotka łapie kapsle lapami
bo nie umie puoa
Te zabawy to przesada
ha ha ha kocia telewizja??? to moze jeszcze aderes do kociego psychoterapeuty bo moj kot po obejrzeniu tego materialu wpadl w depresje
Mam pytanie odnośnie zabawy. Często moj kot biega szybko po mieszkaniu ewidentnie żeby się pobawić . Czy ganiać go czy raczej koty takiej zabawy nie lubią. Nie potrafię tego wyczuć.
Mam dwa Koty i bardzo często się gonią z jednego krańca domu na drugi raz ten raz ten :D Nie zauważyłam pomiędzy nimi agresji więc sądzę że spokojnie możesz to gonić spodoba mu się to :D tylko jak już dogonisz to nie łap nie podnos lub coś w tym stylu bo nie sądzę że mu się to spodoba. Zabaw się z nim jak kot typowo :D
Ja udaje ze swojego kotka gonie.On wie o co chodzi,bo jest 4lata ze mna