Hehe byliśmy tam prawie razem:D Ja lądowałem 21.11 :D Potem 24 lot do Ushuaia. Też tam byłem na własną rękę. Sam, bez biletu powrotnego bo nie wiedziałem kiedy wrócę. Od samego dołu dojechałem aż do Potosi w Boliwii i zawróciłem do domu. Jeszcze tam wrócę ale z motorem i mam w planie przejechać aż do Peru. Ameryczka ma w sobie to coś. Też masz w planie tam kiedyś wrócić?
Hej! Jak się później okazało karta była ok, tylko mój mąż nie spojrzał, że limit dzienny jest z za mały. Spojrzał na całkowity. Który był ustawiony na 10 tys, a nie zobaczył że zupełnie na dole jest limit dzienny. Uważajcie tylko z tymi kartami, bo oni chcą mieć kartę fizyczna a nie zbliżeniową i po powrocie do Polski dostawałam informację że ktoś próbuje płacić z mojej karty ale jest za mało pieniędzy. Dopiero kolejna płatność za równowartość 90 zł przeszła. Całe szczęście miałam kartę cinkciarza i tam na bieżąco dokłada się pieniądze, a więc mogli ukraść tylko 90 zł, bo tyle było. Zadzwoniłam do cinkciarze i powiedzieli, że najprawdopodobniej ktoś zeskanował numer karty
Super Relacja. Z przyjemnością oglądałam piękne ujęcia. Dużo przydatnych informacji. Zainspirowaliście mnie i zamierzam powielić fragmentami Waszą trasę. Czy możecie przesłać dokładniejsze informacje gdzie poruszaliście się wypożyczonym samochodem, skąd braliście i gdzie oddawaliście a gdzie komunikacją publiczną i jakich firm? Pozdrawiam i życzę wielu wspaniałych wypraw.
Super film. Naprawdę piękne ujęcia i dużo się dowiedziałam na temat podróżowania po Patagonii. Chętnie skorzystałabym z Waszych doświadczeń dot, transportu. Jeśli to możliwe podajcie mi proszę informacje bardziej szczegółowe odnośnie miejsc gdzie pożyczaliście samochód i które trasy robiliście wypożyczanym samochodem, a które komunikacją publiczną. Czy były jakieś problemy z parkingami w Parkach Narodowych. Pozdrawiam i życzę wielu udanych wypraw
Samochód wypożyczyliśmy tylko na 4 dni w Puerto Natales. Pojechaliśmy nim do Parku Torres del Paine i z powrotem. W parku nie ma żadnych problemów z parkowaniem, a na kempingu mieliśmy samochód przy namiocie. Lepiej mieć tam 4x4, bo wszędzie są drogi szutrowe. Chciałam wypożyczyć samochód na dłużej, ale był kłopot, bo wypożyczalnie nie zgadzały się, żeby samochodem z Argentyny przejeżdżać do Chile, ale okazało się, że transport publiczny działa w tych krajach doskonale i nie ma sensu bawić się z samochodem. Autobusy jeżdżą bardzo często, zawsze na czas i są tanie. Jedynym miejscem, w którym warto mieć auto, jest właśnie Torres del Paine, ponieważ park jest rozległy i do wszystkich miejsc trzeba przejechać wiele km, a transportu publicznego tam nie ma. Nie ma też sklepów, więc przed przyjazdem zakupiliśmy w Puerto Natales jedzenie i picie. Życzę miłego wyjazdu!
Fajny materiał, szkoda tylko że montujący nie poświęcił trochę czasu by wyrównać siłę głosu, jest to bardzo drażniące 🙃 po za tym ogląda się dobrze i z zaciekawieniem co dalej.
Byliśmy tym POKOLENIEM PRZELOM LAT 80 /90. PANI COS TU LUZ KLEPIE😢. WTEDY 17 EURO NA HOEK !!!;; WAN HOLLAND. STAWKI ,ZE GLOWA BOLALA. SZACUN ,BYL I BYLO!!!!! BYLO!!!!!😢 P.S POLACY DZIS W KRAJU HM ? 25DLA NIE ZNAJACEGO HM? FACH😮 OD 30 DO 50 PLN😊😊.😊. PRACA OK 👌 KOSZTA : DOM ,
Obejrzałem wiele filmów o Lofotach bo sam wybieram się tam w lipcu 2024. Bardzo dobrze się oglądało i po filmie chyba jednak zdecyduje się wracać podobną drogą jak Wy, czyli przez Szwecję, która również jest piękna 😊 dziękuję za ciekawy film
Dzięki kadrom Pani filmu, mogliśmy siedząc przed komputerem, ale jednocześnie z naszymi dorosłymi dziećmi być DZISIAJ na tym lodowcu. Oni właśnie przysłali nam swoje zdjęcie. Wspaniała przygoda. Z zainteresowaniem oglądamy kolejne części Waszej wspaniałej wyprawy. Pozdrawiam.🌍😊
Witaj. Pięknie pokazana Islandia. Ciekawa narracja i radiowy głos. Dużo przydatnych informacji, z których skorzystam. Czy możesz podać namiary na wypożyczalnię kamperów? Ten Wasz bardzo przypadł mi do gustu, chciałabym poznać parametry. Życzę dalszych wspaniałych podróży:)
Malta😮😮is a safe country go visjt familues we zre known to being very family oriented andMaltese andGozitan knownn go love choldren alot and very welcoming to vixitors many talk second languages and very helpful tovyourists theMaltese and Gozitans ,and now in 2023 Malta became very multi urteral who came to live among usMaltese andBozitans zs is small sisterIsland likeAustraliaMalta is
Dziękuję za podzielenie się wrażeniami z tak wspaniałej podróży. Fajnie byłoby usłyszeć kilka wskazówek praktycznych dotyczących organizacji i kosztów. Pozdrawiam
Oczywiście. Najdroższe w całej wyprawie są bilety lotnicze do Argentyny. My zawsze latamy tylko z bagażem podręcznym, a a więc koszty są mniejsze, ale i tak te bilety są naprawdę drogie. Zamawiałam 2 miesiące przed wylotem, potem były jeszcze droższe. Do tego zmówiłam 4 przeloty wewnętrzne (BA-El Calafate, Ushuaia-BA, BA-Puerto Iguazu i Puerto Iguazu-BA). Znowu bez bagażu nadawanego, wszystkie przeloty wewnętrzne na jedną osobę, chyba 1500zł. Loty wewnętrzne zamawiałam przez kiwi.com, przez co nie musiałam pamiętać o odprawach, robiło je za mnie kiwi. W Argentynie nie było drogo, zwłaszcza jak się wymieniło pieniądze na ulicy. Kompletnie nie opłacało się płacić kartą, bo wszystko wychodziło 2 x drożej. Pod koniec naszego pobytu, przy płaceniu kartą zagraniczną zwracano część pieniędzy. Podobno rząd chciał, aby turyści nie kupowali waluty na ulicach i zbliżył przelicznik do wartości ulicznego blue dollar. Nie wiem czy to się utrzymało. I tak w BA kupiliśmy kartę SUBE do transportu publicznego. Kosztuje ona chyba około 3 PLN ( w przeliczeniu) i można ją ładować na każdej stacji metro. Jedna karta może obsługiwać kilka osób. Jeden przejazd kosztuje 30-40 groszy (znowu przeliczenie). Dojazd z centrum do lotniska Ezeiza, do którego jedzie się około 1,5 h, wyniósł około 75groszy! Drugie lotnisko ( do lotów wewnętrznych) znajduje się 6 km od centrum, więc dojazd tam kosztował około 40 groszy. HOTELE. Wybierałam hotele lub hostele- dwuosobowy pokój z łazienką, najważniejsze, żeby było blisko do autobusów i centrum. Wszystkie były czyste, zadbane, bez zastrzeżeń, ze śniadaniem. (koszt za noc około 150zł) Jedzenie w Patagonii nie pasowało nam. Na śniadanie wszystko słodkie- ciasto, babeczki i tosty z dźemem. Generalnie nie był to wyjazd "kulinarny", ale jedzenie na wyjazdach nie jest dla nas najważniejsze. Często kupowaliśmy empanadę w rękę, czasami trafił się jakiś hamburger, czy kuchnia chińska w BA. Poza samolotem, po Argentynie poruszaliśmy się autobusami, które są tanie, punktualne, połączeń jest mnóstwo i tak naprawdę nawet nie trzeba specjalnie przed czasem kupować biletów, bo miejsc jest dużo i nie powinno być problemu z dostaniem się. Kupowała wcześniej tylko przejazd El Calafate- El Chalten i Punta Arenas-Ushiaua. (Apliccja Riccorido) Nasze orzejazdy autobusem: El Calafate-El Chalten; El Chalten-El Calafate; El Calafate-Puerto Natales; Puerto Natales-Punta Arenas; Punta Arenas-Ushuaia. W Chile płaciliśmy za wszystko kartą. Tu jest już drożej. Za noc w hotelu płaci się 300-400zł. Jest problem z wynajmem samochodu. Próbowałam zamówić z Polski, albo nie odpowiadają albo odpisują, że nie mają samochodu, albo nie mogą wypożyczyć tak, żeby oddać go w Argentynie. Bardzo zależało mi, żeby dostaś samochód do Parku Torres del Paine, bo tam ciężko dojechać i dostać się do szklaków. Wypożyczalnia, która zgodziła się nam wypożyczyć nie odezwała, ani nie wyjechali po nas na dworzec. Kiedy do nich doszliśmy, okazało się, że musi być depozyt zapłacony kartą kredytową ( mimo, że umawiałam się na wykupienie najdroższej opcji ubezpieczenia, bez depozytu). Kiedy karta nie chciała ruszyć, nie godzili się na depozyt w USD, miały być tylko peso chilijskie, a ja nie chciałam tylu pięniędzy wymieniać. W końcu dostaliśmy samochód od tego miłego pana z pdowórka, może i było to ryzykowne, ale nie mogliśmy odpuścić Torres Del Paine. W parku spaliśmy na Campingu Pehoe, w marsjańskich namiotach. Rezerwację robiłam on line, na stronie campingu. W parku nie ma żadnych sklepów, więc przed wyjazdem z Puerto Natales pojechaliśmy do spożywczego i kupiliśmy zapas jedzenia na 4 dni. Za wjazd do Parku trzeba zapłacić albo u strażnika przy wjeździe, albo on line. Do 4 dni 35USD za osobę, powyżej 4 dni 50USD. USHUAIA. Dla nas największą atrakcją była wyspa z pingwinami. Te wycieczki organizuje tylko firma Piratour, znajdująca się w centrum miasta. Bilet na jedną osobę około 300zł Puerto Iguazu Tutaj wszystko jest przygotowane dla turystów. Hotele ponownie niedrogie, a bardzo ładne. Dojazd do wodospadów po stronie brazylijskiej i argentyńskiej- z centrum miasta kursują chyba co pół godziny autobusy (około 7 zł). Na miejscu trzeba kupić bilet wstępu na wodospady (około 80 zł) Przed wyjazdem do Ameryki Pd warto nauczyć się chociaż podstaw hiszpańskiego. Naprawdę dużo ludzi nie zna tam angielskiego i nie można nic załatwić. nie zawsze jest też możliwość korzystania z tłumacza, bo nie wszędzie jest internet. Na taki plan potrzebne są 3 tygodnie. Jak wspomniałam mieliśmy tylko bagaże podręczne, czyli każdy po 5-6 kg. Zabieramy ze sobą tylko rzeczy funkcyjne. Prawie w każdej miejscowości jest pralnia. Wypranie reklamówki ciuchów to koszt około 12 zł. I to chyba tyle. Jeśli jeszcze mogę w czymś pomóc, proszę pytać.
@@grazynawt3268 Bardzo dziękuję za poświęcony czas na tak szczegółową odpowiedź! Życzę kolejnych wspaniałych podróży i czekam z niecierpliwością na następne świetne filmy. Bardzo odpowiada mi montaż, podkład muzyczny a przede wszystkim sposób narracji.
Piękny film, piękne widoki, ale musieliście być silnie załamani pogodą( średnio 2x na 5 minut) poza tym gitara i dużo optymizmu ;)
A Juliusz bral pieniadze od was za pierwszy dzień jak nie widzialysxie nic?
Hehe byliśmy tam prawie razem:D Ja lądowałem 21.11 :D Potem 24 lot do Ushuaia. Też tam byłem na własną rękę. Sam, bez biletu powrotnego bo nie wiedziałem kiedy wrócę. Od samego dołu dojechałem aż do Potosi w Boliwii i zawróciłem do domu. Jeszcze tam wrócę ale z motorem i mam w planie przejechać aż do Peru. Ameryczka ma w sobie to coś. Też masz w planie tam kiedyś wrócić?
OK ale przekreślone o czytamy jak u a więc Tromsu - a film rewelacja
Super Film, właśnie planujemy. Możecie zdradzić z jakiego banku karta nie działała?
Hej! Jak się później okazało karta była ok, tylko mój mąż nie spojrzał, że limit dzienny jest z za mały. Spojrzał na całkowity. Który był ustawiony na 10 tys, a nie zobaczył że zupełnie na dole jest limit dzienny. Uważajcie tylko z tymi kartami, bo oni chcą mieć kartę fizyczna a nie zbliżeniową i po powrocie do Polski dostawałam informację że ktoś próbuje płacić z mojej karty ale jest za mało pieniędzy. Dopiero kolejna płatność za równowartość 90 zł przeszła. Całe szczęście miałam kartę cinkciarza i tam na bieżąco dokłada się pieniądze, a więc mogli ukraść tylko 90 zł, bo tyle było. Zadzwoniłam do cinkciarze i powiedzieli, że najprawdopodobniej ktoś zeskanował numer karty
@@grazynawt3268 też słyszałam od znajomych, że w Argentynie zhakowali im kartę
❤❤❤
Super Relacja. Z przyjemnością oglądałam piękne ujęcia. Dużo przydatnych informacji. Zainspirowaliście mnie i zamierzam powielić fragmentami Waszą trasę. Czy możecie przesłać dokładniejsze informacje gdzie poruszaliście się wypożyczonym samochodem, skąd braliście i gdzie oddawaliście a gdzie komunikacją publiczną i jakich firm? Pozdrawiam i życzę wielu wspaniałych wypraw.
Super film. Naprawdę piękne ujęcia i dużo się dowiedziałam na temat podróżowania po Patagonii. Chętnie skorzystałabym z Waszych doświadczeń dot, transportu. Jeśli to możliwe podajcie mi proszę informacje bardziej szczegółowe odnośnie miejsc gdzie pożyczaliście samochód i które trasy robiliście wypożyczanym samochodem, a które komunikacją publiczną. Czy były jakieś problemy z parkingami w Parkach Narodowych. Pozdrawiam i życzę wielu udanych wypraw
Samochód wypożyczyliśmy tylko na 4 dni w Puerto Natales. Pojechaliśmy nim do Parku Torres del Paine i z powrotem. W parku nie ma żadnych problemów z parkowaniem, a na kempingu mieliśmy samochód przy namiocie. Lepiej mieć tam 4x4, bo wszędzie są drogi szutrowe. Chciałam wypożyczyć samochód na dłużej, ale był kłopot, bo wypożyczalnie nie zgadzały się, żeby samochodem z Argentyny przejeżdżać do Chile, ale okazało się, że transport publiczny działa w tych krajach doskonale i nie ma sensu bawić się z samochodem. Autobusy jeżdżą bardzo często, zawsze na czas i są tanie. Jedynym miejscem, w którym warto mieć auto, jest właśnie Torres del Paine, ponieważ park jest rozległy i do wszystkich miejsc trzeba przejechać wiele km, a transportu publicznego tam nie ma. Nie ma też sklepów, więc przed przyjazdem zakupiliśmy w Puerto Natales jedzenie i picie. Życzę miłego wyjazdu!
Świetny filmik, ciekawe ujęcia, ❤❤ byłam, widziałam, polecam, piękne widoki😊❤❤ miło było obejrzeć waszymi oczami jeszcze raz, dziękuję 😊😊
Fajny materiał, szkoda tylko że montujący nie poświęcił trochę czasu by wyrównać siłę głosu, jest to bardzo drażniące 🙃 po za tym ogląda się dobrze i z zaciekawieniem co dalej.
Dziękuję za bardzo informatyczny film, bardzo dobra dykcja i widoki.
super
SUPER MATERIAŁ ...GRTAŻYNA ....JA LEKKER MAN JA JA JAAAAAAAAAAA
Super! Dziękuję!
❤❤❤No tak tydzień to można więcej zwiedzić niż w weekend
A ten krajobraz to w którym miesiącu zwiedzania
❤❤🎉🎉
Chodza
Wspaniale prezentuje dzięki
Świetne filmy obejrzałem wszystkie :) Mam pytanie praktyczne - czy szczepiliście się na coś lecąc do Argentyny?
Hej! Nie szczepiliśmy się na nic
@@grazynawt3268 dzięki!
Bardzo dobrze zrobiony film, ładnie opowiedziany. Widoki bajka!
Dziękuję❤
Super filmy krecicie.Bardzo pomocne informacje na temat odwiedzanych miejsc.Super!
Byliśmy tym POKOLENIEM PRZELOM LAT 80 /90. PANI COS TU LUZ KLEPIE😢. WTEDY 17 EURO NA HOEK !!!;; WAN HOLLAND. STAWKI ,ZE GLOWA BOLALA. SZACUN ,BYL I BYLO!!!!! BYLO!!!!!😢 P.S POLACY DZIS W KRAJU HM ? 25DLA NIE ZNAJACEGO HM? FACH😮 OD 30 DO 50 PLN😊😊.😊. PRACA OK 👌 KOSZTA : DOM ,
HM ? Czy dzisiaj ! Dokładnie Marzec 2024? Opłaca się Polakom pracować za tak wszwewe grosze dla Wiatraków?
Spoko film miło się słucha, ja się do Patagonii pod koniec tego roku wybieram
Byłam w Tromso w czerwcu podczas dnia polarnego i pełnego słońca o północy - polecam
Nie maja tych płotów 😊
Tulipany❤
Wiatraki ❤
Obejrzałem wiele filmów o Lofotach bo sam wybieram się tam w lipcu 2024. Bardzo dobrze się oglądało i po filmie chyba jednak zdecyduje się wracać podobną drogą jak Wy, czyli przez Szwecję, która również jest piękna 😊 dziękuję za ciekawy film
He he 😂
Przepiękny filmik ❤Zaraz biorę się za obejrzenie reszty 🤩i czekam na najnowszy z urlopu 😉
Dobrze zrobiony film:)
Dzięki kadrom Pani filmu, mogliśmy siedząc przed komputerem, ale jednocześnie z naszymi dorosłymi dziećmi być DZISIAJ na tym lodowcu. Oni właśnie przysłali nam swoje zdjęcie. Wspaniała przygoda. Z zainteresowaniem oglądamy kolejne części Waszej wspaniałej wyprawy. Pozdrawiam.🌍😊
Icepol. Firmę prowadzą Polacy, wyświetla się po wpisaniu w wyszukiwarkę
Witaj. Pięknie pokazana Islandia. Ciekawa narracja i radiowy głos. Dużo przydatnych informacji, z których skorzystam. Czy możesz podać namiary na wypożyczalnię kamperów? Ten Wasz bardzo przypadł mi do gustu, chciałabym poznać parametry. Życzę dalszych wspaniałych podróży:)
Świetnie pokazane niektóre perełki. Czekam na kolejny odcinek. Powodzenia.
Niemal każdy maltańczyk wybiera się w niedzielne przedpołudnie na targ … a to oni do kościoła nie chodzą?😒
Malta😮😮is a safe country go visjt familues we zre known to being very family oriented andMaltese andGozitan knownn go love choldren alot and very welcoming to vixitors many talk second languages and very helpful tovyourists theMaltese and Gozitans ,and now in 2023 Malta became very multi urteral who came to live among usMaltese andBozitans zs is small sisterIsland likeAustraliaMalta is
Świetny mareriał! :)
Do you have any job offer
Dziękuję za podzielenie się wrażeniami z tak wspaniałej podróży. Fajnie byłoby usłyszeć kilka wskazówek praktycznych dotyczących organizacji i kosztów. Pozdrawiam
Oczywiście. Najdroższe w całej wyprawie są bilety lotnicze do Argentyny. My zawsze latamy tylko z bagażem podręcznym, a a więc koszty są mniejsze, ale i tak te bilety są naprawdę drogie. Zamawiałam 2 miesiące przed wylotem, potem były jeszcze droższe. Do tego zmówiłam 4 przeloty wewnętrzne (BA-El Calafate, Ushuaia-BA, BA-Puerto Iguazu i Puerto Iguazu-BA). Znowu bez bagażu nadawanego, wszystkie przeloty wewnętrzne na jedną osobę, chyba 1500zł. Loty wewnętrzne zamawiałam przez kiwi.com, przez co nie musiałam pamiętać o odprawach, robiło je za mnie kiwi. W Argentynie nie było drogo, zwłaszcza jak się wymieniło pieniądze na ulicy. Kompletnie nie opłacało się płacić kartą, bo wszystko wychodziło 2 x drożej. Pod koniec naszego pobytu, przy płaceniu kartą zagraniczną zwracano część pieniędzy. Podobno rząd chciał, aby turyści nie kupowali waluty na ulicach i zbliżył przelicznik do wartości ulicznego blue dollar. Nie wiem czy to się utrzymało. I tak w BA kupiliśmy kartę SUBE do transportu publicznego. Kosztuje ona chyba około 3 PLN ( w przeliczeniu) i można ją ładować na każdej stacji metro. Jedna karta może obsługiwać kilka osób. Jeden przejazd kosztuje 30-40 groszy (znowu przeliczenie). Dojazd z centrum do lotniska Ezeiza, do którego jedzie się około 1,5 h, wyniósł około 75groszy! Drugie lotnisko ( do lotów wewnętrznych) znajduje się 6 km od centrum, więc dojazd tam kosztował około 40 groszy. HOTELE. Wybierałam hotele lub hostele- dwuosobowy pokój z łazienką, najważniejsze, żeby było blisko do autobusów i centrum. Wszystkie były czyste, zadbane, bez zastrzeżeń, ze śniadaniem. (koszt za noc około 150zł) Jedzenie w Patagonii nie pasowało nam. Na śniadanie wszystko słodkie- ciasto, babeczki i tosty z dźemem. Generalnie nie był to wyjazd "kulinarny", ale jedzenie na wyjazdach nie jest dla nas najważniejsze. Często kupowaliśmy empanadę w rękę, czasami trafił się jakiś hamburger, czy kuchnia chińska w BA. Poza samolotem, po Argentynie poruszaliśmy się autobusami, które są tanie, punktualne, połączeń jest mnóstwo i tak naprawdę nawet nie trzeba specjalnie przed czasem kupować biletów, bo miejsc jest dużo i nie powinno być problemu z dostaniem się. Kupowała wcześniej tylko przejazd El Calafate- El Chalten i Punta Arenas-Ushiaua. (Apliccja Riccorido) Nasze orzejazdy autobusem: El Calafate-El Chalten; El Chalten-El Calafate; El Calafate-Puerto Natales; Puerto Natales-Punta Arenas; Punta Arenas-Ushuaia. W Chile płaciliśmy za wszystko kartą. Tu jest już drożej. Za noc w hotelu płaci się 300-400zł. Jest problem z wynajmem samochodu. Próbowałam zamówić z Polski, albo nie odpowiadają albo odpisują, że nie mają samochodu, albo nie mogą wypożyczyć tak, żeby oddać go w Argentynie. Bardzo zależało mi, żeby dostaś samochód do Parku Torres del Paine, bo tam ciężko dojechać i dostać się do szklaków. Wypożyczalnia, która zgodziła się nam wypożyczyć nie odezwała, ani nie wyjechali po nas na dworzec. Kiedy do nich doszliśmy, okazało się, że musi być depozyt zapłacony kartą kredytową ( mimo, że umawiałam się na wykupienie najdroższej opcji ubezpieczenia, bez depozytu). Kiedy karta nie chciała ruszyć, nie godzili się na depozyt w USD, miały być tylko peso chilijskie, a ja nie chciałam tylu pięniędzy wymieniać. W końcu dostaliśmy samochód od tego miłego pana z pdowórka, może i było to ryzykowne, ale nie mogliśmy odpuścić Torres Del Paine. W parku spaliśmy na Campingu Pehoe, w marsjańskich namiotach. Rezerwację robiłam on line, na stronie campingu. W parku nie ma żadnych sklepów, więc przed wyjazdem z Puerto Natales pojechaliśmy do spożywczego i kupiliśmy zapas jedzenia na 4 dni. Za wjazd do Parku trzeba zapłacić albo u strażnika przy wjeździe, albo on line. Do 4 dni 35USD za osobę, powyżej 4 dni 50USD. USHUAIA. Dla nas największą atrakcją była wyspa z pingwinami. Te wycieczki organizuje tylko firma Piratour, znajdująca się w centrum miasta. Bilet na jedną osobę około 300zł Puerto Iguazu Tutaj wszystko jest przygotowane dla turystów. Hotele ponownie niedrogie, a bardzo ładne. Dojazd do wodospadów po stronie brazylijskiej i argentyńskiej- z centrum miasta kursują chyba co pół godziny autobusy (około 7 zł). Na miejscu trzeba kupić bilet wstępu na wodospady (około 80 zł) Przed wyjazdem do Ameryki Pd warto nauczyć się chociaż podstaw hiszpańskiego. Naprawdę dużo ludzi nie zna tam angielskiego i nie można nic załatwić. nie zawsze jest też możliwość korzystania z tłumacza, bo nie wszędzie jest internet. Na taki plan potrzebne są 3 tygodnie. Jak wspomniałam mieliśmy tylko bagaże podręczne, czyli każdy po 5-6 kg. Zabieramy ze sobą tylko rzeczy funkcyjne. Prawie w każdej miejscowości jest pralnia. Wypranie reklamówki ciuchów to koszt około 12 zł. I to chyba tyle. Jeśli jeszcze mogę w czymś pomóc, proszę pytać.
@@grazynawt3268 Bardzo dziękuję za poświęcony czas na tak szczegółową odpowiedź! Życzę kolejnych wspaniałych podróży i czekam z niecierpliwością na następne świetne filmy. Bardzo odpowiada mi montaż, podkład muzyczny a przede wszystkim sposób narracji.
Bardzo dziękuję za świetny film. Naprawdę profesjonalny pod każdym względem. Włączam subskrybcję.
Wow! Rewelacyjny video-przewodnik! Super Grażyna WT 👍
Buty nazywają się klompy :-) po niderlandzku
Racja!
Sehr gut, sehr informativ. Gibt einen guten Überblick über Malta mit geschichtlichem Hintergrund. Lohnt sich b is zum Schluss anzusehen!
Tłumaczenie Na Język Polski - Bardzo dobrze, bardzo pouczająco. Daje dobry przegląd Malty z historycznym tłem. Warto obejrzeć do końca!
Pieknie ❤❤❤❤
Bardzo interesujący filmik, gratuluję i dziękuję za inspiracje! Widać,że pogoda dopisała! Pozdrawiam 👍🎥👏
Bardzo dziękuję za komentarz. Miło mi, że się podobało. Pozdrawiam!
Rewelacja